Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Babaryba

BibLILOteczka- 3 nowe pozycje

Po fali fascynacji nad  książkami Tulleta przyszedł czas na inne. Dziś Wam pokażę 3 następne pozycje z wydawnictwa Babaryba.
 
 
 
1. Gałagankowy skarb- Zbigniew Lengren. Tej postaci chyba nie trzeba przedstawiać. Znakomity polski grafik, ilustrator i autor. Jak ją czytam z Lilą to mam wrażenie, że 25 lat temu ją miałam. Świetna pozycja, razem przeżywamy historię zagubionego murzynka.

 
2.  Na budowie-Stephan Lomp, czyli tzw. picture book.  Akcja się toczy w miejscowości Sprężyna Zdrój (co za nazwa;).  Każdy z bohaterów ma swoje sprawy. I tak np. Affe ciągle chce siku, Borys Poważka zgubił telefon, Złodziej mops ucieka policjantce Kiki. Świetne ilustracje i barrrdzo wartka akcja z warkotem koparki w tle.

 
3. Smok ze smoczej jamy- Wanda Chotomska – ilustracje Edward Lutczyn. Zacznę od tego, że Babaryba jako jedno z niewielu wydawnictw ma w swojej ofercie książki dwujęzyczne. Czytamy Lilce nie tylko polsku. Ja czytam jej po angielsku, a D. po angielsku i węgiersku (widzę Wasz wyraz twarzy;) Chcemy żeby Lila od małego miała kontakt z innymi językami. A ona bardzo to lubi. Dodatkowo D. uwielbia ilustracje Lutczyna. Babaryba w swojej ofercie książek dwujęzycznych ma również drugą pozycję Chotomskiej Kurczę blade. 

 
 
A już niedługo w Babarybie nowość!
I to jaka!
Magali Bardos- Liczę do 100- międzynarodowy hit
Skusimy się na pewno:)
 

Ten wpis ma 11 komentarzy

  1. Listopadowa

    Witamy po świętach:)))) galganlowy skarb tez mamy:)) a wiesz jaka to ładna historia? Autor ja wymyślił dla swojej córeczki Kasi:)))) i tak powstała po latach książeczka:))) poza tym sam autor- ojciec Filutka i Filusia:)))) uwielbialam te historyjki a moja ciociu namiętnie kupowała „Przekrój”
    Ta z Lutczynem mnie zainteresowała:))
    Do nas leci pała z Tulletem:)

  2. agn_k

    No ba, Babaryba jest super. 🙂 Przez zakładanie tego wydawnictwa uciekła mi ze studiów doktoranckich najlepsza koleżanka, ale teraz widać, że była to jej w 100% słuszna decyzja. ;-)))))

    Super, że i „Na budowie” w dziewczyńskiej biblioteczce króluje! Niektórzy rodzice by nie kupili. 😉

  3. MałyRycerzMaurycy

    Auta i Na Budowie – u nas cały czas na topie…uwielbiam słyszeć „plofesol śmigielko”, „słoniatko bąblontko”…. a liczeniem do 100 zostałam zaintrygowana – więc pewnie na tym się nie skończy…

  4. alex ka.

    O! tych pozycji nie znamy – jeszcze:) Bede musiała poszukac bo wygladają całkiem, całkiem:)

  5. alex ka.

    O! tych pozycji nie znamy – jeszcze:) Bede musiała poszukac bo wygladają całkiem, całkiem:)

  6. Mała Mama

    Na budowie musimy kupić koniecznie, bo same pozytywy.

  7. Alicja Matuszczak

    a ja chcialam tylko podziekowac za to ze jestes I dzielisz sie z nami tak przydatnymi informacjami.
    moja coreczka ma dwie nowe ksiazeczki-Ksiege dzwiekow I Nacisnij tu. natomiast kolejna -polecana przez Ciebie pozycja-jest juz w drodze do nas.
    mam nadzieje, ze Lilka juz zdrowa.pozdrawiamy

  8. Anna

    Też czekam na „Liczę do 100” 🙂 Powiedz mi Aniu, czy jesteście zadowoleni z książeczki dwujęzycznej W. Chotomskiej? Wczoraj w TK MAXX kupiłam Zosi kilka kartonowych książeczek z nursery rhymes – dobrze zilustrowane proste teksty brytyjksich rymowanek, które są często wyśpiewywane przez brytyjskie dzieci – krótkie, sensowne, no i cena cud miód 25 zł za mini biblioteczkę 🙂 polecam! 🙂 rozważam zakup smoka wawelskiego i kurczęcia bladego 🙂 ale nigdzie nie znalazłam info o tłumaczu :((( możesz podać mi nazwisko? Jak się czuje Lilka?

  9. Ania

    U nas właśnie pojawił się Tullet i póki co jest numerem 1! Szczególnie Turlututu i jego a kuku:)

  10. Anonymous

    a ja mam galganka z lat 70, rodzice mi kupili ta ksiazke , uwielbialam bo ja tez kasia i jak kilka lat temu likwidowalam dom rodzicow znalazlam ta ksiazke , okladki obrakuje ale tresc cala. pozdrawiam kasiutka-online

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *