Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
BibLILOteczka

BibLILOteczka- pierwsza książka bez obrazków

Kilka miesięcy temu na facebookowej tablicy mignął mi ten film:

Jednak zupełnie o niej zapomniałam i dopiero niedawno ponownie się na nią natknęłam.

Pierwsze czytanie.

„Lila, podaj mi tę białą książkę”

„Którą?”

„Tą bez obrazków”

„Eeee. Ja nie chce czytać książki bez obrazków”

„Zobaczymy czy jest fajna”

„No dobrze”

i 6 razy ją przeczytałyśmy  śmiejąc się w głos za każdym razem.

Co takiego ma w sobie ta książka?

Autor w bardzo umiejętny sposób sprawia, że dorosły staje się na chwilę dzieckiem i ma chęć do wygłupów. Takie książki barrrdzo podobają się dzieciom, bo jest to coś nowego. Zazwyczaj czytamy książki poważnym tonem, a ta sprawia, że jednak mamy chęć wcielić się w inne role. Zmienić głos, coś zaśpiewać, mówić dziwne wyrazy. Dzieci uwielbiają jak dorośli się wygłupiają.

Książka uczy też czegoś nowego. Nie można oceniać czegoś zbyt pochopnie. Lilka sama przyznała: „Myślałam, że książka bez obrazków będzie nudna”.

B.J.Novak- „Książka bez obrazków” wyd. Czarna owieczka – TUTAJ

DSC_8315

DSC_8318

DSC_8319

DSC_8320

DSC_8321

DSC_8322

DSC_8324

DSC_8325

DSC_8326

DSC_8327

DSC_8328

DSC_8329

 

Ten wpis ma 11 komentarzy

  1. mama okruszkowa

    Mamy:), tez było kupę śmiechu:) Córka dawała ją do przeczytania każdemu dorosłemu, tacie, babci, mi, śmieszyło ją, że mówimy sami o sobie małpa;p

  2. alexanderkowo.pl

    Ciekawa propozycja 😉 myślę, że to w sam raz dla nas,

    Pozdr

  3. maryja

    Wszystko mi się w tym podobało, poza jednym słowem „głupia” – czy naprawdę autor nie mógł wymyślić innego? Po co dziecko ma widzieć/słyszeć, że dorosły tak mówi. Kiedyś napisałaś post o tym, jakich zwrotów nie lubisz. Ja się pod tym podpisuję, ale najbardziej w świecie nie lubię jak ktoś (czy duży czy mały) mówi, że ktoś lub coś jest głupie.

    • Nebule-Ania

      Z jednej strony się zgadzam! Autor mógł zastąpić to słowo innym. Jednak chciałabym żeby Lilka tez miała okazje spotkac sie z różnymi słowami, o różnym zabarwieniu. Wtedy mamy szansę porozmawiać na ten temat i razem ustalić czy dane słowo jest ok.
      Wczesnie bardzo ostrożnie podchodziłam do takich slow i omijałam je np. podczas czytania. Doszłam jednak do wniosku, że nie będę nad nią rozkładać „parasola dobrego świata”. Prędzej czy pozniej zetknie sie z takimi słowami jednak chciałabym żeby wiedziała co znaczą, a nie używała bez zrozumienia.

      • maryja

        Tak, masz rację. Parasol przed złym światem, pełnym złych słów to nic dobrego. Myślę, że dzieci traktują słowo „głupi” nie zawsze rozumiejąc co oznacza (bo np. często w przedszkolu koleżanka mówi do drugiej „jesteś głupia”). Trzeba im to tłumaczyć. Ale w żadnym momencie nie chciałabym, żeby dziecko myślało, że książka jest głupia (z kontekstu wynika że to zabawne, a ja wcale nie myślę, że to wesołe słowo). Bo głupi jest np. człowiek, który krzywdzi zwierzęta, albo wyrzuca śmieci na chodnik zamiast do kosza- i tak to można przekazać, tłumacząc jednocześnie, że takiego słowa należy używać bardzo ostrożnie, żeby nikogo nie urazić. Dziękuję za uwagę 🙂

        PS a książkę pewnie kupię, ale może to słowo zakleję i wpiszę inne

  4. Patrycja

    Oooo! to jest pozycja, którą muszę mieć! 🙂

  5. Ejdża

    Świetna, czytałam ją mojej 4-latce i obie się rozpłakałyśmy 🙂 już dawno się tak dobrze nie bawiłam czytając książkę 😉

  6. markdottir

    To teraz się przyznam… jak śpiewa zespól Iwona: Miałam ją w domu i odesłałam. Pomimo zachwytów jakie wyczytałam w necie do mnie nie trafiła. Może jestem drętwą sztywniarą, ale uważam, że moge się z dzieckiem świetnie bawić przy czytaniu ksiązek bez robienia z siebie głupka. 😉

  7. Mela

    Mamy, znamy, lubimy, czytamy 🙂

  8. Paulina

    Hahaha, ale jestem do tyłu… Pierwsze słyszę o tej książce, a szkoda. Tak czytam i patrzę na te zdjęcia i czuję niedosyt! Muszę się w nią zaopatrzyć koniecznie! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *