Blog dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
prezenty na Dzień Dziecka

Dzień Dziecka w TK Maxx

Dzień Dziecka zbliża się wielkimi krokami. My jeszcze nie mamy wybranego prezentu dla Liluchny. W takich sytuacjach z pomocą przychodzi mi TK Maxx.
Prawie za każdym razem jak odwiedzam ten sklep to wychodzę z jakąś zabawką lub ubraniem (też tak macie?). A to pewnie dlatego, że są tam świetne zabawki w jeszcze lepszych cenach. Asortyment dziecięcy w tym sklepie idealnie trafia w mój gust. Zazwyczaj znajduję tam niebanalne rzeczy  świetnej jakości i ciekawym designie. Ale uwaga! Jest pewne niebezpieczeństwo podczas robienia zakupów w tym sklepie. Nigdy nie wiesz z czym wyjdziesz. Mąż ostatnio wybrał się po pasek, a wyszedł z różowym czajnikiem…;)
 W ten weekend na pewno  też  się tam wybiorę, bo dodatkowo będzie można zgarnąć świetne nagrody. Dowiedziałam się o promocji, która będzie w najbliższych dniach.
O co chodzi?
Odwiedźcie dowolny TK Maxx w dniach 24-25 maja, zróbcie zakupy na dziale dziecięcym  za min. 50 zł i odbierzcie upominek dla Dziecka.
Jeżeli zrobicie zakupy powyżej 50 zł można dodatkowo wygrać nawet 1500 zł na Karcie Upominkowej.
Więcej szczegółów o tej promocji możecie przeczytać tu
Ciekawe co mi wpadnie w oko w weekend?
A Wy jakie macie pomysły na prezenty na Dzień Dziecka?

Ten wpis ma 12 komentarzy

  1. My everyday life

    Też lubię TK- Maxx. Kryje w sobie tyle niespodzianek. Zawsze coś oryginalnego tam kupuję.

  2. MałyRycerzMaurycy

    Co do tego: nigdy nie wiesz z czym wyjdziesz -to mój mąż nazwał własnie ten sklep – “nowym lumpexem” 🙂

  3. Ania

    Lubimy TK Maxxa. Ale powiem szczerze, że jedynie będąc w Berlinie tam zaglądam. U nas jakoś lipnie z asortymentem dla dzieci.

    A prezenty na dzień dziecka? Mamy! Tulleta “Game of light” i “Game of dark” i plecaczek 🙂 Ciekawe czy się spodoba 🙂 aLe to i tak nieważne. Grunt, że ten dzień spędzimy razem 🙂

    • olga i okolice

      jeju dokładnie ja w naszym tk maxxie nigdy nic nie moge dorwać, same szity zostają, a najgorsze to są ciuchy;/ W Warszawie nie byłam, może tam da radę się jakoś obłowić faktycznie.
      My pewnie jakaś całodzienną wycieczkę familiadą strzelimy:)
      Buziaki girls!

  4. pinezki

    Dla Polity mam już odłożone książki. Odczuwam ostatnio nadmiar zabawek i na jakiś czas robię sobie od nich przerwę… a naprawdę mamy ich niewiele.

  5. salomea

    Też uwielbiam ten sklep! I tak jak piszesz zawsze wychodzę z niego z nieplanowanym zakupem ; P Ceny nie zawsze są satysfakcjonujące… Jego odpowiednik w usa: tjmaxx, który znałam wcześniej oferował jeszcze lepsze marki w mega fajnych cenach. No ale fajnie że jest u nas.

  6. salomea

    A dla młodej na dzień dziecka mamy w planach odtwarzacz mp3 przenośny z Fasolka mi. Młoda uwielbia muzykę więc będzie szał. Sprzęt widziała u kolegi i nie mogła się oderwać. Dużą atrakcją było dla niej sterowanie piosenkami a dla mnie niezniszczalnosc sprzętu.

  7. Marta Danigier

    Gdy wchodzimy do TK Maxx to jestem chora. Chora na nerwy dokładnie bo straszliwie denerwuja mnie tłumy ludzi i panujący tam bałagan 😉 Jedyny dział na jaki zaglądamy to akcesoria do domu. W usa jest TJ Maxx i po wielu wizytach i udanych zakupach u nich (tam sa cale kolekcje) spokojnie moge nazwac nasz lumpeksem. Wyglada to tak jakby do nas zwozili to co sie na zachodzie nie sprzedało 😛
    Mamy też zagwozdkę z Dniem dziecka. Masa pomysłów, ale jednocześnie żaden nie wydaje sie właściwy. Trudno będzie też dorównać babci która sprawiła nam konika na biegunach Janod (kochamy go ;))

  8. Anonymous

    chcialaby pani sprzedac moze tule?

  9. Million Feet

    Hmm, ja zawsze wychodzę z pustymi rękami. Może razem powinnyśmy się wybrać? 😀

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *