Blog dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Miejsca przyjazne dzieciom

Farma dyń w Powsinie – pomysł na krótki wypad za Warszawę

Farma dyń w Powsinie to miejsce, które odwiedzamy co roku od 4 lat. Tuż za Warszawą w kierunku Powsina po prawej stronie zobaczycie bramę, a za nią jest pomarańczowo po horyzont. W tym roku jest otwarta od drugiego tygodnia września, a my już tam byliśmy. Dziś chcę Was zachęcić do wycieczki w to miejsce.

farma dyń

farma dyń

Farma dyń w Powsinie - informacje praktyczne

farma dyń

Farma dyń jest czynna do końca października. Są różne opcje wizyt w tym miejscu.

Możecie pojechać sami bez zapowiedzi w godzinach 9- 17 (7 dni w tygodniu). Od razu Was uprzedzę, że w weekendy jest sporo ludzi. My wybraliśmy się w niedzielę o godzinie 16. Zadzwoniłam tam wcześniej i okazało się, że jest otwarte do 18. Ta godzina jest idealna na robienie zdjęć – jeżeli zależy Wam na pięknym świetle w złotą godzinę to warto pojechać prawie na zamknięcie. Do tego – o tej porze jest mniej ludzi, więc nie będziecie się denerwować, że ktoś wchodzi w kadr. A jest to miejsce wybitnie fotogeniczne i naprawdę warto tam pojechać nawet na sesję zdjęciową (rodzinną, brzuszkową, czy też inną).

Za wejście się płaci się 20 zł za dziecko (rodzice za darmo), ale na koniec bilet wymienia się na dynie, które dziecko samo może wybrać. My wzięliśmy do domu 5 kg dyni:)

Możecie też podsunąć pomysł wychowawczyni w Waszym przedszkolu żeby zorganizować wycieczkę na Farmę. Wiem, że wtedy są organizowane dla dzieci różne atrakcje. Teren jest ogrodzony, więc dzieci mogą swobodnie korzystać.

Możecie też zorganizować urodziny na Farmie dyń. Jest tam też namiot w razie niepogody i stoliki dla dzieci.

Farma dyń - atrakcje

Co roku dochodzą nowe atrakcje dla dzieci. W tym możecie liczyć na:

  • zabawę w słomianym labiryncie
  • podziwianie i karmienie królików w klatkach (trzeba przestrzegać zasad zamieszczonych na siatce)
  • plac zabaw z huśtawkami w formie koła (nowość od tego roku)
  • wspinanie się i “prowadzenie” prawdziwego traktora
  • podglądanie lam
  •  obserwowanie gęsi, kur i kaczek
  • przejazd w taczkach pośród dyń

Do tego mnóstwo dyń i zabawy! Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to repertuar, który jest grany w kółko z głośnika. Ale na to przymykam oko, bo to naprawdę świetne miejsce na wypad z dziećmi. Wystarczą dwie godziny na farmie żeby się nacieszyć i skorzystać z atrakcji. My w tym roku, wybieramy się jeszcze raz aby jeszcze skorzystać ze wszystkich atrakcji.

A! Jeżeli jechalibyście z dziećmi w niezbyt ładną pogodę to weźcie im koniecznie kalosze – jak popada deszcz to się przydadzą.

A jeżeli będzie Wam jeszcze mało to możecie się wybrać do ogrody PAN w Powsinie i na świetny nowy plac zabaw tuż obok KLIK.

Jeżeli spodobał się Wam ten wpis – kliknijcie “Lubię to” lub udostępnijcie go swoim znajomym – podziękują Wam

Ten wpis ma 6 komentarzy

  1. Marta

    A moze jakas restauracja godna polecenia w okolicy? Moze uda sie wybrac jakos w tygodniu 🙂

  2. Ela

    Wybraliśmy się dziś w większym gronie (4 dorosłych + 3 dzieci). Miejsce rzeczywiście bardzo ciekawe i mile spędziliśmy tam czas. Ale ostatecznie mam mieszane uczucia – nie wiem czy to kwestia dnia albo osoby stojącej przy kasie, ale okazało się, że bilet na koniec nie jest wymieniany na dynię (Pani twierdziła, że dynię dostaje tylko opiekun grup zorganizowanych, np z przedszkola). W związku z tym wydaje mi się, że jednak 20 PLN za samo wejście to trochę za dużo. Niemniej, pewnie wrócimy tam jeszcze nie raz, bo farma ma swój niewątpliwy urok. Dziękuję za pomysł na niedzielne popołudnie!

    • admin

      O, to ciekawe – a jak wyglądał bilet? U nas to był kawałek papieru, na którym była napisana kwota – za jaką można wziąć dynię.

  3. ANKA

    My też nie otrzymaliśmy dyni. Ja jestem rozczarowana. Bardzo. Jedynym moim odczuciem jest myśl, ze teraz ludzie chcą na wszystkim zarabiać. Polecam bardziej odwiedziny swoich bliskich na wsi niż wypad na farmę …

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *