Blog dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Gadżety dla dzieci

Ja pierniczę!

Ale była praca! Gotowanie z dzieckiem to nie lada wyzwanie:)

Pod koniec mam dla Was świetny sposób na nietypowe pierniczki!

Podaję świetny przepis na pierniczki Agnieszki Maciąg, który ukazał się w grudniowym numerze Urody życia. Wyszły w sam raz, nie potrzebują mięknięcia w puszce. Są mocno korzenne i lekko słone. Tak jak lubię.

Pierniczki korzenno-imbirowe:

Składniki:

  • 500 g mąki
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru
  • 1-2 łyżeczki  przyprawy korzennej
  • 100-110 g masła
  • 150 g cukru trzcinowego
  • 200 ml syropu z agawy
  • szczypta soli

Wykonanie:

  1. W garnuszku o grubym dnie rozpuść masło, dodaj cukier, syrop z agawy oraz przyprawy: cynamon imbir i przyprawę korzenną. Lekko podgrzej i wymieszaj, by cukier się rozpuścił. Odstaw do ostygnięcia.
  2. W misce wymieszaj mąkę, sól i sodę. Dodaj schłodzone masło z cukrem i przyprawami. Zagnieć ciasto. Owiń je folią i włóż do lodówki na 30 min.
  3. Piekarnik nagrzej do 180 st.
  4. Na stolnicy wysypanej mąką rozwałkuj ciasto na grubość 5 mm i foremką wycinaj ciastka. Ułóż je na blaszce wyłożonej pergaminem.
  5. Piecz ok 10-15 min, aż będą rumiane.

A to nasze pierniczenie.

DSC_1945

DSC_1962

DSC_1957

DSC_1963

DSC_1970

DSC_1976

DSC_1988

DSC_2012

DSC_1998-side

DSC_2017

DSC_2035-side

DSC_2039

DSC_2053

A teraz mam dla Was fajny motyw do wykorzystania- niekoniecznie z piernikami.

W środku ciastka wykrajamy dziurkę i tam nasypujemy pokruszonych landrynek. Zobaczycie na końcu co pięknego powstanie.

DSC_2043

DSC_2047

Tadam! Piernik z prześwitującą szybką:)

DSC_2059

DSC_2064

DSC_2071

Myślałam, że muszą zmięknąć, ale nie ma takiej potrzeby.

DSC_2079

DSC_2085

Tak się prezentują domki:)
DSC_2096

DSC_2114

Jakoś przy tym pierniczeniu mi się przypomniało, że była właściwie jedna rzecz, którą Lilka napisała w liście. Chciała stół i krzesła dla myszek żeby mogły siedzieć przy stole na kolacji tak jak my. Wzruszyło mnie mocno te wyznanie i oczywiście będą czekać na nią pod choinką.

 Maileg tutaj

DSC_2124

DSC_2128

DSC_2133

DSC_2136

Na zdjęciach szare krzesełko Tripp Trapp– niezwykły pomocnik podczas gotowania oraz jedzenia.

W Nowym Roku planuję bardzo obszerną recenzję.

Ten wpis ma 27 komentarzy

  1. joanna

    Tez zrobilam witrazowe, Wasze piekne! Super wygladaja na choince 🙂

  2. Kinga

    Wspaniale, ja też jestem po piernikowej zabawie z moim 3,5 letnim synkiem ;-). Rewelacyjna sprawa, od samego przygotowania składników, przez ugniatanie ciasta, wypiekanie i dekorowanie. W tym roku zabarwialiśmy lukier w pojemniczkach i rysowaliśmy pierniki pędzelkami. Cudne wzorki powychodziły!
    Bardzo prosiłabym o komentarz do bosych stóp Lili! Osobiście nie mam w tym temacie żadnej wiedzy, za wyjątkiem marudzących rodziców i dziadków, że podłoga zimna, długi rękaw a tu bose stopy, chore dzieci itp. A mój 1,5 roczny syn niczego tak nie uwielbia jak zdjąć skarpety i poznawać bosymi stópkami świat…

    • Nebule-Ania

      No właśnie u nas w tym roku dopiero tak się dało. Od początku do końca. Wczoraj pieczenie, dziś ozdabianie. Uwielbiam takie krzywe ciacha wykrojone dziecięcą ręką:)
      Ja też chodzę raczej boso, ale u nas jest ciepło. Mamy w mieszkaniu ponad 22 stopnie. Dziadków to też szokuje, ale to dlatego, że oni wychowani w domach, w których zazwyczaj “wieje po podłodze”.

  3. Ola

    mój Boże, Aniu.jaka magia, prawdziwa magia Świąt. Pomysł z piernikami coś cudownego, a zdjęcia myszek przy stole.rozłożyły mnie na łopatki :)))

  4. Ana

    Ale cudowny post! Magia świąt w najlepszym wydaniu 🙂 Aniu fantastycznie się Ciebie czyta, Twój blog polecam wszystkim swoim znajomym z dziećmi. A zaczęłam Cię czytać jeszcze za czasów Lilija 🙂

  5. Ania

    Ja wymiękłam… Trzylatek znudził się po minucie (nie pomogły nawet foremki w kształcie narzędzi i samochodów), a dwulatek wpadł w histerię, bo nie pozwoliłam mu jeść surowego ciasta. Może za rok :p

  6. Pani Money

    Ja też bardzo lubię przepisy Agnieszki Maciąg. Są proste, zdrowe, a autorka to z pochodzenia białostoczanka tak jak my 🙂
    Pięknie wyszły Wam te pierniczki! Wyglądają smakowicie 🙂 Jak widać po zdjęciach, Lilka zaangażowała się w pomoc całą sobą 😉

  7. markdottir

    Pięknie! My jutro upieczemy ciasteczka kruche, bo ja pierniczków nie lubię. 😉
    Fajne te witrazyki, mi nigdy nie wyszły.;)

  8. Nelka

    Lilka jaka śliczna! Nie mogę się napatrzeć ?

  9. ewelka

    Ależ piękne te Wasze domeczki 🙂 A Lila jaka minka, mój K. robi taką jak chce nam przekazać jakąś bardzo ważną informację 🙂 i te paluchy u stópelek 🙂 a co do przepisu… aż 200 ml syropu z agawy?? Ło matko!!! A my robimy takie http://www.mojewypieki.com/przepis/speculoos—ciasteczka-swietego-mikolaja . W zeszłym roku już robiłam, pyszne są 🙂 polecam 🙂

  10. CEGmaRUTka

    Stópki Twojej córeczki oprószone mąką… Mega!

  11. Magdalena

    Super zdjecia! Bardzo tez podoba mi sie ta rozowa miska, w ktorej Lila zagniata ciasto.. zdradzisz skad jest?

  12. K. K.

    My miałyśmy przepis na pierniczki, które muszą poleżeć, więc były robione już jakiś czas temu. Głównie misie z pourywanymi głowami. a z czego są te witraże?

  13. ita88

    Jako, że nadal unikamy cukru, a syrop z agawy wbrew pozorom nie jest zdrowy dla dzieci zamieniłabym cukier i syrop na np syrop klonowy. Nie zmieni koloru i konsystencji, a będzie zdrowiej.
    Wersję z landrynkami znam z przedszkola, ładne ale nie do końca smacznec jeśli, tak jak ja nie lubi się landrynek.
    A i znając mnie dałabym zdecydowanie więcej cynamonu. Zawsze daję więcej, bo kocham cynamon.

    • joanna

      ktory rowniez jest niezdrowy 🙂
      nawet myslano o wprowadzeniu … juz nie pamietam czy zakazu czy nakazu mniejszej ilosci jego spozycia 🙂
      co kto lubi. Swieta sa raz do roku 🙂

      • ita88

        Jeśli twierdzisz że syrop klonowy jest niezdrowy to z chęcią przeczutam badania naukowe na ten temat. Kanadyjczycy używają go naprawdę sporo. Osobiście uwielbiam. Stosuję zamiennie z syropem daktylowym. Z tego co mi wiadomo syrop klonowy jest zdrowszy od miodu i można go podawać nawet maluchom podczas rozszerzania diety. Stosowanie syropu z agawy jest po prostu trochę nie na czasie. Ale żeby coś z nim było nie tak, pierwsze słyszę.

    • Si mi

      Dwa lata po czasie no ale… chodziło zapewne o cynamon nie syrop klonowy 😉

  14. j.

    Troszkw zazdroszcze. Probowalam pichcic z moim wtedy dwulatkiem, ale… ja sie do tego nie nadaje :/ zreszta jak i moja mama “Zosia samosia” 🙂
    Nie mam tyle cierpliwosci. on sie zniechecil, ja poddalam. Po co mam i mu i sobie psuc nerwy, ale probowalam.
    Moze jeszcze kiedys…
    Jak moja mama gotowala to byla jej rzecz 🙂 wkurzalo ja nawet “zgladanie” po garach. Jedyne co ja robilam to kroilam warzywa do salatki. nikt nie robil tego tak jak ja 😀
    a mimo to nie zniechecilam sie. jak sie dalo, czasem po kryjomu cos upieklam juz bedac troche starsza, a teraz w ogole uwielbiam piec 🙂 to taka moja odskocznia 🙂 i mam takich trzech zarloczkow 😉 gotowac tez lubie 🙂
    choc ja do wszystkiego musze miec natchnienie 🙂
    sliczne zdjecia. Lilka pieknie wyglada 🙂

  15. Ewa Skowronek

    te “przeszklone” ciasteczka-domki są prześliczne

  16. Asia

    Jeszcze raz to muszę napisać – uwielbiam wasz minimalizm wnętrzarski. U.wiel.biam! Na Twoje zdjecia mogę patrzeć i patrzeć. Przykuwają oko!

    • Nebule-Ania

      Asiu, dzieki:) ja raczej jestem zmuszona do tego minimalizmu. Na 50 metrach każda rzecz musi byc przemyślana. Inaczej byłoby zagracone.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *