Blog dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
BibLILOteczka

Książki dla maluchów – nowości na półce

Dziś pokażę nasze ulubione książki, które czytamy od dłuższego czasu. Jak zwykle mam dla Was same perełki wydawnicze.

Zapytacie pewnie też o dzwonki z tytułowego zdjęcia. To dzwonki Matmax dostępne TUTAJ

Seria z ruchomymi ilustracjami Mysia

Lucy Cousins

Wydawnictwo Dwie siostry

“Mysia na wsi” Lucy Cousins wyd. Dwie siostry

Według mnie jest to świetna książka z wyrażeniami dźwiękonaśladowczymi dla maluchów (nawet od 6 – 7 m.ż). Ilustracje mają gruby kontur, są na białym tle i są bardzo atrakcyjne. W książce są ruchome ilustracje, które maluch może oberwać, ale jeżeli czytamy razem z dzieckiem to jest to bezpieczne. Książka jest piękna, ma dużo “przesuwanek” i “otwieranek”. Można ją wykorzystywać na mnóstwo sposobów np. pukać do drzwiczek, prosić żeby dziecko pokazało oko u zwierzęcie. Ta książka ma ogromny potencjał do wspierania rozwoju mowy.

Dostępna TUTAJ

Mysia na placu zabaw

Dalsze przygody Mysi

Dostępna TUTAJ

Sto lat, Mysiu!

Świetny pomysł na dodatek do prezentu urodzinowego dla roczniaka, dwulatka, a nawet trzylatka.

Seria o Elmerze

David Mckee w

wyd. Papillon

Jak dobrze, że wydawnictwo zdecydowało się wydać te kartonówki. Są świetne i nadają się idealnie dla maluchów. Mój 2,5 latek sam je przegląda i sobie opowiada.

Dzień Elmera

David Mckee

Dostępna TUTAJ

W tej książce znajdziecie wyrażenia dźwiękonaśladowcze, które są idealne dla małych dzieci. Opowiada o całym dniu cały dniu Elmera. Ciekawa, kolorowa  spodoba się nawet najmniejszym dzieciom.

Przyjaciele Elemera

David McKee

Dostępna TUTAJ

Elmer i kolory

David Mckee

dostępna TUTAJ

Kto jak kto, ale kolorowy Elmer może uczyć dzieci kolorów. Bardzo fajna książka do nauki i utrwalania kolorów.

Elemer i pogoda

David Mckee

dostępna TUTAJ

Nasza ulubiona z tej serii, przedstawia zjawiska pogodowe. Julek uwielbia wyszukiwać zwierzątka w kształcie chmur. Tę zabawę przeniósł też do świata realnego i wyszukuje kształtów na niebie. Ważna jest też strona o burzy, której dzieci często się boją, a Elmer ją lubi.

Seria Uwerturki, czyli o muzyce dla maluchów

Polskie Wydawnictwo Muzyczne

“Na serię Uwerturki składają się trzy bajki dla najmłodszych (+2 latka, choć i młodszym dzieciom z pewnością sprawią wiele radości): 1. Muzyka z patyka, czyli skąd się biorą dźwięki?, 2. Koło, trójkąt i pięć linii, czyli jaki kształt ma muzyka, 3. Czarno na białym, czyli jaki kolor ma muzyka?

Książki mają za zadanie wprowadzić małego czytelnika w magiczny świat muzyki, przedstawiając im podstawowe wiadomości o instrumentach – sposób wydobycia dźwięku, ich kształt i kolor. Bajki nie tylko uczą, ale także cieszą oko pięknymi ilustracjami i całą paletą barw. Wykonane na kartonie, w dużym formacie z pewnością pomogą dostrzec wiele szczegółów pięknie odwzorowanych instrumentów.”

Muzyka z patyka, czyli skąd się biorą dźwięki

Kalina Cyz, Jagoda Charkiewicz

Dostępna TUTAJ <-zobaczcie jak dobra jest to cena za tak wartościową książkę

Jeszcze nigdy nie trafiłam na ciekawe i pięknie wydane książki dla maluchów o muzyce i instrumentach muzycznych. W prosty sposób autorzy wprowadzają dzieci w świat muzyki. Książka jest pięknie wydana i ma interesujące, realistyczne ilustracje.

Koło, trójkąt i pięć linii, czyli jaki kształt ma muzyka

Kalina Cyz, Jagoda Charkiewicz

dostępna TUTAJ

W tej książce dzieci znajdą informacje o instrumentach i ich kształtach.

Czarno na białym, czyli jaki kolor ma muzyka?

Kalina Cyz, Jagoda Charkiewicz

wyd. PWM

Dostępna TUTAJ

Trzecia część uwerturek jest o kolorach. Świetne porównania i piękne ilustracje.

Auto Ferdynand

Janosch

wyd. Format

Dostępna TUTAJ

Krótka, wierszowana opowieść o autach. Julek lubi tę książkę od pół roku. Chociaż tekstu jest w niej niewiele to wciąż ją czytamy. Świetna i zaskakująca opowieść z dreszczykiem. Do tego niestandardowe ilustracje Janoscha.

Pan Brumm jedzie pociągiem

Daniel Napp

wyd. Bona

Dostępna TUTAJ

Nie zliczę ile razy przeczytałam tę książkę Julkowi. Zapoczątkowała miłość do Pana Brumma i bardzo mnie to cieszy, bo książek z sympatycznym niedźwiedziem jest sporo. Jeżeli jeszcze go nie znacie, to dobry czas żeby nadrobić.

Czujemisie

Agata Królak

wyd. Dwie siostry

dostępna TUTAJ

Co to jest za książka! Kiedy pierwszy raz czytałam ją Julkowi to się autentycznie wzruszyłam. Książa jest o emocjach i ich rozpoznawaniu. Może się wydawać, że to jest książka tylko dla dwulatków. Nie jest! Ona przyda się nawet 6-latkowi. Pozwala poznać emocje i je nazywać. Według mnie to jest pozycja obowiązkowa na dziecięcej półce. Do tego piękne misiowe ilustracje.

Pomelo rośnie

Ramona Badescu, Benjamin Chaud

wyd. Zakamarki

dostępna TUTAJ

Pomelo to słoń, którego nie da się nie lubić. Jego filozoficzne rozważania zawsze budzą u mnie refleksje, a dzieci go uwielbiają.  Książka jest piękna i bardzo wartościowa.

Bing czytanka dla malucha

wyd. Egmont

Dostępna TUTAJ <- ona kosztuje 9 zł! Brać i nie zastanawiać się

Ta książka to jest hit, jeżeli Wasze dzieci mają, a nawet jak nie mają problemów z wieczorną rutyną. Naprawdę jest genialna i gwarantuję, że i Waszym dzieciom się spodoba. Tekstu nie jest dużo i nawet można ją zacząć czytać rocznym dzieciom. Julek ją UWIELBIA. W książeczce z pomocą królika przechodzimy przez całą wieczorną rytunę: mycie zębów, piżama, picie, bajka itd. Ona naprawdę działa! Po jakimś czasie Julek sam ją recytował i sprawdzał, czy wszystko przed snem zrobił. Wrzucać do koszyka i tu już, naprawdę:)

Dzień w Zwierzaczkowie, Strażacy przy pracy

Sharon Rentta

wyd. Amber

Dostępna TUTAJ

Dla wszystkich domorosłych strażaków bardzo polecamy tę książkę. Ciekawe, w miarę realistyczne ilustracje i ciekawy tekst. Dzięki niej dowiecie się jak, działa straż pożarna.

Za chwilę (15.11) ukaże się kolejna cześć Zwierzaczkowa TUTAJ, tym razem będzie o zawodzie lekarza: muszę Julkowi zamówić

Wszystkie psy Eli

Catarina Kruusval

wyd. Zakamarki

Dostępna TUTAJ

Znacie Elę? To bohaterka książek, które pozabawione są fikcji. Jako jedne z niewielu są zgodne z pedagogiką Montessori. My od kilku lat uwielbiamy książkę “Jabłonka Eli” KLIK, więc jak zobaczyłam kolejną książkę z przygodami małej dziewczynki to wiedziałam, że musimy ją mieć. Książka jest świetna, łagodna i ciekawa dla dziecka. Jest o marzeniu posiadania psa, które się spełnia.

Ze zwierzyna pod pierzyną

Naddia Budda

wyd. Hokus pokus

Dostępna TUTAJ

Lubię nietypowe książki, a ilustracje  w niej są dość specyficzne. Określiłabym je, że są z nurtu “ugly toys”, czyli niezbyt ładne, ale za to zdecydowane, mocne i do tego ciekawe. Tak jest z tą książką – ciekawe porównania w rymowanej treści.

A królik słuchał

Cori Doerrfeld

wyd. Mamania

Dostępna TUTAJ

To jest też książkowy must have, również dla rodzica. Uwrażliwia na słuchanie – bardzo często chcemy komuś pomóc przez dobre rady, ale niektórzy tego nie oczekują.

Takie książki są potrzebne, bo mają działanie terapeutyczne. Do tego pięknie zilustrowana i wnosząca dobre wartości w nasze życie.

Wielka księga snów

Giovanna Zoboli

wyd. Ezop

dostępna TUTAJ

Przepieknie napisana i zilustrowana książka – idealna do czytania przed snem.

To już wszystko na dziś!

Jeżeli spodobał się Wam ten wpis i zamierzacie skorzystać z naszych poleceń to kliknijcie “Lubię to” oraz udostępnijcie wpis znajomym – podziękują Wam.

Ten wpis ma 16 komentarzy

  1. Wioleta

    Ania, zbankrtuję!🤣 Dzięki za polecenie książek, od kilku dni zastanawiam się co zamówić Tymkowi do czytania przed spaniem. Długo czytanie przed snem nie wchodziło w rachubę (hajnid który nie usiedzi 3 minut…), teraz sam przynosi książeczki do czytania😍 także zapisuję i robię zamówienie 😉

  2. Weronika

    Pan Brum ma świetne ilustracje! Na każdej stronie można znaleźć zabawne szczegóły, to miły bonus dla spostrzegawczego starszaka lub rodzica 😉

  3. Dagmara

    Myślę sobie: skoro dla maluchów to nie znajdę nic dla prawie siedmio- i czterolatki. No ale zaglądam ot tak, bo mam chwilę… I co??? Trzy książki lądują w koszyku 🙂 Jeśli wytrzymam to na Mikołajki, ale może się okazać, że jednak zaczniemy czytać wcześniej 😉 PS “Jabłonkę Eli” też uwielbiam – przepiękna opowieść o dziecięcej stracie. Cieszę się, że jest kolejna pozycja z tej serii.

  4. Kamila

    Dziękuję za ten wpis! Nawet nie wiedziałam, że jest kolejna część Eli, imienniczki mojej córki 🙂 Mamy wszystkie poprzednie z serii, tę też muszę zamówić. P.S. Czy pozostałe wpisy prezentowe planujesz jeszcze na listopad, czy już w grudniu? Od jakiegoś czasu prezenty kupuję z dużym wyprzedzeniem i czekam na te wpisy z niecierpliwością 🙂

  5. ela

    Zbankrutuje ale uwielbiam te Twoje rekomendacje! 🙂 Dziękuję!

  6. Kasia

    Aniu, a czy sądzisz, że kartonowe książeczki o Elmerze są odpowiednie dla dwulatki? Miałam niedawno okazję czytać mojej 2letniej córce Elmera, ale “zwykłą” książkę – duży format, papierową. Pod koniec moze już się trochę kręciła, ale generalnie dała radę i podobała jej się. Zastanawiam się, czy warto kupować kartonowe książki, czy lepiej od razu iść w te duże?

  7. Dominika Wójcik

    Jak zwykle jesteś niezastąpiona w tym co robisz! Często spotykam się z opinią że taka praca jak Twoja to nie praca ale ja mam odmienne zdanie! Dzięki Twojej pracy mogę więcej czasu spędzić z moimi dziećmi bo nie tracę go na przeszukiwanie netu. I mam świadomość dobrze wydanych pieniędzy! Dzięki po stokroć 😊

  8. Kinga Tylman

    Czesc Ania:)
    Jak zawsze bardzo ciekawy i dobry wpis.
    Kocham ksiazki, ciesze sie, ze on tez je lubi, mimo, ze jest malutki.
    Ale- mam jednak problem z ilustracjami takimi, jak m.in. Agaty Krolak, czyli brzydkimi, wykoslawionymi postaciami, czesto o niesympatycznej mimice itp.
    Zawsze mam wrazenie, ze przedstawiaja emocje, ktore moga zle wplynac na dziecko, przetraszyc je itp. Czy jakies badania na ten temat?
    Lubie ilustratorow, rozne typy rysunku i kreski, nawet zawodowo z nimi wspolpracowalam. Nie wszystko musi byc piekne, bajkowe i cukierkowe.
    Ale jestem dorosla:) dziecko odbiera jednak wszystko 0:1. Czy sie myle?
    Pozdrawiam, K

  9. Karolina

    Możesz napisać skąd są dzwonki? Znalazłam je w innym wpisie, ale źle podlinkowane. Dziękuję!

  10. Kasia G

    Uwaga ze swiatecznym Brumem. Wlamywanie, zjadanie komus gesi, klapsy, takie kwiatki, mi sie nie podoba ta czesc.

  11. Ania

    Witam! Bardzo lubię czytać Twoje wpisy Aniu,zwłaszcza te “książkowe” czy “zabawkowe”. Zawsze podrzucisz jakąś fajną perełke 🙂 Mam jednak pytanie,zdradzisz skąd ten miś ze zdjęcia z Czujemisiami? Z góry dzieki:)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *