Blog dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
BibLILOteczka

Książki dla najmłodszych

Dziś wpis książkowy dla najmłodszych dzieci. Pokażę Wam  naszą biblioteczkę, a także podpowiem jak wybierać książki dla maluchów. Jeżeli Wasze dzieci uwielbiają książki lub zamierzacie dopiero je wprowadzać w świat literatury to ten wpis jest dla Was.

Na początku chciałabym napisać Wam kilka wskazówek dotyczących tego jak wybierać książki dla niemowlaków.

Kiedy zacząć i jak wybrać odpowiednią książkę?

Zmysł wzroku u noworodka rozwija się jako jeden z ostatnich. Początkowo dzieci widzą w odległości tylko 20 cm i do tego bardzo ostre kontury i barwy. Warto noworodkom w czasie aktywności (bardzo krótkiej) pokazywać  kontrastowe ilustracje. Nie przesadzajmy z długością takiej zabawy (1-2 minuty) w zupełności wystarczą. Najlepiej pokazywać obrazki w czasie leżenia na brzuchu (w tym wieku to też są pewnie 1-2 minuty). Jeżeli dziecko leży na plecach i pokazujemy wzory z boku to trzeba pamiętać żeby zmieniać boki (a nie tylko po jednej stronie). Noworodek nie jest w stanie utrzymać głowy prosto, więc nie pokazujmy książek z przodu.

Przyznam Wam szczerze, że nie miałam specjalnej książeczki  ze wzorami. Julek co prawda dostał popularne karty Czu czu, ale zupełnie się nimi nie interesował. Znacznie bardziej lubił kota, o którym pisałam TUTAJ. Drukowałam mu też darmowe karty i był nimi zainteresowany TUTAJ. Karty pokazywałam kilka razy dziennie. Nie przesadzałam, bo dzieci znacznie lepiej reagują na ludzką twarz.

Książki dla niemowlaków

Na rynku dostępnych jest wiele pozycji dla małych dzieci. Czy wszystkie z nich się nadają? Nie. Oczywiście dziecko może interesować się nawet encyklopedią, ale właściwie nic nie skorzysta z jej oglądania. Warto, więc dobierać książki mądrze.

Dlatego dziś napiszę Wam jak wybierać książki tak, aby dziecko miało szansę się zainteresować.

Kolejność wprowadzania książek dla niemowląt:

  1. Karty kontrastowe – najlepiej jeden wzór na jednej stronie (1-2m)
  2. Książki kontrastowe – ilustracje na dwóch stronach (2-3m)
  3. Książki ze zdjęciami twarzy dzieci (4 m +)
  4. Książki z białymi  lub czarnymi stronami i jedną rzeczą na ilustracji (6 m +) tu warto już czytać książeczki z wyrażeniami dźwiękonaśladowczymi. (od tego wieku można już pokazywać różne książki, trzeba zwracać uwagę na reakcji dzieci). Poniżej moja lista jakie książki są najlepsze dla maluchów:
  5. Książki z białymi stronami i dwoma rzeczami na dwóch stronach
  6. Książki z realnymi zdjęciami przedmiotów
  7. Kilka przedmiotów na jednej stronie
  8. Na kolorowym tle kolorowe przedmioty
  9. Książeczki dotykowe
  10. Książki z krótkimi zdaniami (12m +)

Oto nasze propozycje z zaznaczeniem, które książki podobają się Julkowi (ma obecnie 7 m) i czytam je tylko z nim.

Mamy również kilka książek, na które Julek jest za mały, ale czytam je kiedy obok jest Lilka i wtedy dwie strony są w miarę zadowolone.

Na wstępie dodam, że bardzo mało jest ciekawych książek na rynku. Dlatego  często odwiedzam TK maxx i kupuję tam książeczki w bardzo dobrej cenie.

Ostanio zaczęłam też zamawiać książki z bookdepository.com Macie tam mnóstwo pozycji obcojęzycznych, a wysyłka jest za free. Zamówiłam Julkowi jedną książkę, której nie mogłam znaleźć w PL i jestem bardzo zadowolona (kosztowała 26 zł, szła 8 dni i listonosz wrzucił ją do skrzynki)

20161206-dsc_2487

20161206-dsc_2488

20161206-dsc_2489

20161206-dsc_2491

20161206-dsc_2492

20161206-dsc_2493

Jak widzicie dwie książki kosztowały 16.99 zł w Tkmaxx:) Julek bardzo je lubi. Często wkładam też taką małą książkę do torby wózkowej i mam w pogotowiu. Sprawdźcie wydawnictwo Priddy books na bookdepository- mają świetne książki

Baby’s day 

Bez wątpienia ulubioną pozycją Jula jest książka po Lilce, którą dostała od mojej przyjaciółki z UK.

Widzę, że jest niedostępna na Book Depository, ale jest podobna tutaj

Widać na niej ząb czasu oraz zęby Lilki i Jula 🙂

20161206-dsc_2422 20161206-dsc_2423

20161206-dsc_2424

20161206-dsc_2425

Julek uwielbia zdjęcia dzieci, dlatego zamówiłam mu 2 tygodnie temu Baby faces i jest szał. Oglądamy ją kilka razy dziennie i się autentycznie do nich śmieje.

20161206-dsc_2416

20161206-dsc_2418

20161206-dsc_2419

20161206-dsc_2420

20161206-dsc_2421

Szkoda, że na polskim rynku nie ma takiej pozycji.

Teraz chciałabym napisać kilka słów o pewnej serii dla dzieci od 0 do 36 m.

Seria Dobra Książeczka dostępna tutaj 

Jest to seria książeczek dla dzieci od urodzenia do około 3 lat. Książki są podzielone ze względu na wiek dzieci i ich umiejętności. Na każdej książce jest też opis normy rozwojowej dla tego wieku i dzięki temu możemy dowiedzieć się jak bawić się z maluchem.

Trzy pierwsze książeczki są genialne! Dokładnie takie jak szukałam i uważam, że to naprawdę dobra publikacja i warto ją mieć. Następne części zawierają inne ilustracje i już nie podobają mi się tak bardzo. Ale sam pomysł – świetny!

Najlepsza wg mnie jest część 6-12 m z wyrażeniami dźwiękonaśladowczymi i Julek woli ją od Księgi dźwięków.

20161206-dsc_2436

20161206-dsc_2438

20161206-dsc_2439

20161206-dsc_2440

 

20161206-dsc_2441-2

20161206-dsc_2443

20161206-dsc_2444

20161206-dsc_2445

20161206-dsc_2447

20161206-dsc_2448

20161206-dsc_2450

Na wsi. Rozłóż, baw się i oglądaj wyd. Wilga dostępna tutaj 

Bardzo fajna rozkładana książka dla niemowlaków. Idealna do oglądaniu w pozycji na brzuszku (można ją rozłożyć i postawić). Jedna strona jest czarno-biała (dla młodszych dzieci), a druga kolorowa (dla starszych).

20161206-dsc_2464

20161206-dsc_2465

20161206-dsc_2466

20161206-dsc_2467

Seria Rosnę i poznaję wyd. Zielona sowa dostępna tutaj 

Świetna seria dla najmłodszych. Dostępne są książeczki o  różnej tematyce. Tak właśnie powinny wyglądać książki dla najmłodszych czytelników – biała strona, zdjęcie i mały podpis.

20161206-dsc_2426

20161206-dsc_2427

20161206-dsc_2429

Mój Dzień. Biblioteczka maluszka wyd. Wilga dostępna tutaj 

Dzieci lubią też książki o czynnościach, które same wykonują. Czytanie takich książek pomaga zorganizować dzień i czuć się bezpiecznie. Wielki plus za owsiankę:)

20161206-dsc_2430

20161206-dsc_2433

20161206-dsc_2434

20161206-dsc_2435

Moje pierwsze pojazdy wyd. Wilga dostępna tutaj 

To jest jedna z bardziej ulubionych książek przez Jula. Ma bardzo grube strony i okrągłe rogi, więc nadaje się również do gryzienia.

20161206-dsc_2453

20161206-dsc_2455
20161206-dsc_2457  20161206-dsc_2458

Seria Onomato wyd. Olesiejuk dostępna tutaj 

Pisałam o niej tutaj Ciekawe książki do 10 zł. Jest cała seria z wyrażeniami dźwiękonaśladowczymi. Kosztują niewiele, a dzieci je lubią.

20161206-dsc_2459

20161206-dsc_2460

20161206-dsc_2461

Pojazdy wyd. Rea dostępna tutaj 

Bardzo fajna rozkładana książka dla miłośników motoryzacji. Jest też wersja o zwierzętach

20161206-dsc_2462

20161206-dsc_2463

Kolorowe zwierzaki. Dotknij mnie wyd. Wilga dostępna tutaj

Bardzo fajna książeczka z przyjemnymi ilustracjami. Rzeczywiście Julek zaczyna skrobać paluszkiem po dotykowych elementach książki. Później przyda się do nauki kolorów.

20161206-dsc_2468

20161206-dsc_2469

20161206-dsc_2471

20161206-dsc_2472

20161206-dsc_2473

20161206-dsc_2474

Raz, dwa, trzy słyszymy Joanna Bartosik wyd. Widnokrąg dostępna tutaj 

W końcu coś dla mnie:) czyli piękne ilustracje i wartościowa treść. Kupię z pewnością 2 pozostałe z tej serii.

20161206-dsc_2475

20161206-dsc_2476

20161206-dsc_2477

20161206-dsc_2478

20161206-dsc_2479

Mój dom wyd. Zuzu toys dostępna tutaj 

Bardzo fajna książeczka dla dzieci bliżej 12 m. Ciekawe ilustracje i przedmioty użytku domowego na pewno zainteresują malucha.

20161206-dsc_2480

20161206-dsc_2481

20161206-dsc_2483

Seria Symultaniczno-Sekwencyjnej nauki czytania Jagody Cieszyńskiej dostępna tutaj 

Nie uczymy Jula czytać, ale książkę oglądamy, bo ma dużo wyrażeń dźwiękonaśladowczych. Pod zdjęciami, które mogłyby być większe są również krótkie zdania, które możemy czytać dzieciom.
20161206-dsc_2494

20161206-dsc_2495

20161206-dsc_2496

Księga dźwięków Soledad Bravi dostępna ZNÓW tutaj 

Nie wiem co takiego ta książka ma w sobie, że dzieci ją tak kochają. Kiedy ją wyciągam i zaczynam czytać juniorowi to 4-latka natychmiast przybiega z drugiego pokoju i cieszy się tak samo jak on.

Biblia wyrażeń dźwiękonaśladowczych. Wg mnie to pozycja obowiązkowa;)

Lilka tak samo ją uwielbiała i do dziś mam przed sobą obrazek, kiedy stoi przy łóżku mając 9m i pokazuje pieska  i mówi: “Auuu auuu”

20161206-dsc_2497

20161206-dsc_2498

Baby’s very first buggy book Outdoors wyd. Usborne dostępna tutaj 

Książeczka z zaczepem do wózka przyda się podczas spacerów. Bardzo fajna, kolorowa, dużo się w niej dzieje.

20161206-dsc_2501

20161206-dsc_2502

20161206-dsc_2503

Seria o Ancyklopku Piotr Dobry, Łukasz Majewski wyd. Tadam dostępne tutaj 

W końcu coś nowego dla najmłodszych. Świetna seria trzech książek o wesołym cyklopie o imieniu Ancyklopek. Podoba mi się bardzo, bo jest to coś świeżego. Sama uwielbia nurty noir i np. ugly toys (brzydkie zabawki), które pokazują dzieciom coś innego.

Pierwsza książką Świat wg Ancyklopka jest zbiorem przedmiotów, które otaczają dziecko. Rozbawił mnie smoczek i grzechotka 🙂 Julek bardzo lubi tę część i śmieje się razem ze mną. Wyraźne kontury zobaczy już 3 m. dziecko.

20161206-dsc_2504

20161206-dsc_2505

20161206-dsc_2506

20161206-dsc_2507

20161206-dsc_2509

20161206-dsc_2510

20161206-dsc_2511

20161206-dsc_2512

20161206-dsc_2513

20161206-dsc_2514

Ta część jest o wyrażeniach dźwiękonaśladowczych

20161206-dsc_2517

20161206-dsc_2518

20161206-dsc_2519

20161206-dsc_2521

20161206-dsc_2523

Te dwie pozostałe uwielba też Lilka i czytamy je razem.

Przechodzę teraz do książek, które interesują zarówno 7- miesięczne niemowlę i rezolutną 4-latkę.

W dżungli Benedicte Guettier wyd. Eneduerabe (niestety niedostępna)

Świetna książka dla rodzeństwa:) Kiedy Julek był chory robiliśmy nawet z jej pomocą inhalacje. Mam nadzieję, że zrobią dodruk

20161206-dsc_2524

 

20161206-dsc_2525

 

20161206-dsc_2527

20161206-dsc_2528

Oto jest ogród Hector Dexet wyd. Mamania dostępna tutaj 

Ciekawa, kartonowa książka z różnymi otworami o ogrodzie. Tak jak pisałam – interesuje zarówno młodsze, jak i starsze dzieci. Dzieci zaglądają w otwory, dotykają dziurek – świetna pozycja na prezent.

20161206-dsc_2529

20161206-dsc_2530

20161206-dsc_2531

20161206-dsc_2532

20161206-dsc_2533

20161206-dsc_2534

20161206-dsc_2535

Kto zjadł Biedronkę? Hector Dexet wyd. Mamania dostępna tutaj 

Książka tego samego autora i w podobnej konwencji. Fajna, kolorowa pozycja dla dzieci.

20161206-dsc_2537

20161206-dsc_2538

20161206-dsc_2539

20161206-dsc_2540

20161206-dsc_2543

Ogród motyli Laura Weston wyd. Mamania dostępna tutaj 

Moja ulubiona! Przepiękna książka w duchu Montessori o tym jak powstają motyle. Przepiękne ilustracje i zaskakujące, otwierane elementy. Czterolatka jest ciekawa cyklem życia motyla, a niemowlak podziwia ilustracje. 20161206-dsc_2544

20161206-dsc_2545

20161206-dsc_2546

20161206-dsc_2547

20161206-dsc_2548

20161206-dsc_2550

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis kliknij “Lubię to” na moim profilu: https://www.facebook.com/nebuleblog/

Ten wpis ma 18 komentarzy

  1. Agnieszka

    Świetny wpis, od czasu kiedy mój syn był malutki pojawiło się bardzo dużo nowości. Księga Dzwięków jest rewelacyjna. Nasza we fragmentach po intensywnym czytaniu, Leo lubił jeszcze “Bardzo głodną gąsienice” E. Carle

  2. Mama Nieplanowana

    W Serii Dobra Książeczka zaczytujemy się już od miesiąca. Obrazki są bardzo pomocne przy przewracaniu niemowlaka na brzuszek. Na pewno skorzystam z podpowiedzi tytułów dźwiękonaśladowczych, bo poza OnoMaTo nic więcej do głowy mi nie przychodziło.

  3. M.

    Widzę, że udało Ci się dostać Księgę Dźwięków 🙂 z niewiadomego dla mnie powodu jest to hit małych dzieci :-). U Starszaka królują historie Pettsona i Findusa 🙂 pozdrawiam! M.

  4. Kasia

    Super propozycje!
    Bookdepository jest swietne, ale niestety kiedys czekalam na ksiazke ponad 3 tygodnie i czasami jak sie zamawia wieksza ilosc, kazdka ksiazka potrafi przyjsc osobno.
    Ja polecam dla maluchow ksiazki z serii Bizzy bear, chociaz moze ilustracje nie spodobaja sie kazdemu, ale sa to ksiazki gdzie dziecko moze przesuwac obrazki.

  5. Emilia

    Chciałam napisać, że brakowało w internecie i na blogach takiego wpisu, kompleksowo opisującego, jak czytać ksiazki z niemowlakiem i jakie pozycje dobierać na jakim etapie i w jakiej kolejności (chociaż te książeczki dotykowe chyba umieściłbym wcześniej, przybajmniej u nas tak było). Na pewno będę puszczać linka do wpisu dalej w świat.
    A do tego ciekawe propozycje, aż szkoda, że większosc pojawiła się jak już córka wyszła z tego etapu, ciężko było znalezc coś odpowiedniego dla
    dziecka i jeszcze ładnego graficznie. A na dodatek dostalismy w szpitalu koszmarek z akcji “Cała Polska czyta dzieciom” 😉 Cieszę się, że rynek książek dla niemowląt sie rozwija, ale zgadzam się, że na polskim rynku brakuje książek z twarzami dzieci. Ja miałam książkę znalezioną w jakimś second handzie za grosze i też była jedną z ulubionych mojej córki, A Baby’s Day swego czasu było w Tk Maxxie, kupiłam kilka na prezenty dla znajomych niemowlaków. Seria “Rosnę i poznaję” też była jedną z ulubionych, ale wtedy ubolewalam nad tym, jak można zepsuć i dać kolorowe tło. A potem pojawiło się nowe wydanie z białym tłem, szkoda że już dla nas za późno 😉 ale niektóre książeczki z tej serii i tak towarzyszyły mojej córce bardzo dlugo, na pewno do 1,5 roku. Miały swoje specjalne pudelko, bo nawet później, jak już czytaliśmy długie teksty i córka znała wszystkie słowa z nich (a ksiazeczki na pamięć), to nie pozwoliła się ich pozbyć i lubiła je sobie od czasu do czasu przejrzeć, szukała przedmiotów z książeczek w domu itd. Mieliśmy kilka czarno-białych pozycji z wzorami i moja córka jakoś w wieku 3 miesięcy + bardzo lubiła oglądać kropki oraz kwiatki z serii Maluszek patrzy. Jednak wydaje mi się, że karty są bardziej praktyczne. I jeszcze miałam kontrastową książkę harmonijkę z serii Oczami maluszka – rzeczywiście świetna rzecz podczas leżenia na brzuszku. W wózku miałam materiałową harmonijkę z jakiegoś angielskiego chyba wydawnictwa i to ratowało nam czasami spacery 😉 A do tej pory (z prawie 3-łatką) przeglądamy książkę “Zwierzątka”: http://www.wydawnictwobona.pl/katalog/62/Zwierzatka. Czytałam o niej skrajne opinie, mi wydawała się bardzo interesująca, aczkolwiek niekoniecznie dla niemowląt, ale moja córka mając niecały rok po prostu sama po nią sięgnęła w sklepie, a jak podałam, to nieprędko wypuściła z ręki. Teraz czasem
    Z zainteresowaniem ogląda slady i zainspirowało nas to do zabaw z odciskaniem śladów figurek zwierzaków. A “Ogród motyli” jest na mojej liscie do kupienia – przepiękna 🙂

    • Nebule-Ania

      Bardzo Ci dziękuję za tak miły komentarz. Rzeczywiście wcale nie ma tak dużo na rynku fajnych książek dla dzieci. A co u Was teraz jest na topie?

      • Emilia

        Ja mam 3-latkę i u nas aktualnie często się zmienia temat zainteresowań książkowych. Ostatnio przerabiamy temat ciała, chorób, lekarzy, karetek i szpitali, w międzyczasie były jeszcze dzidziusie (nie spodziewam się dziecka, ale córka zażyczyła sobie “Zuzia i nowy dzidziuś” Zawsze hitami są książki o innych dzieciach, np. o Zuzi albo ostatnio Siri , powoli czytamy też Basię. Muminki w wersji rysunkowej – Muminek i piewszy śnieg, Muminek i księżycowa wyprawa i ilustrowana książka Tove Jannson “Co było potem”. I książki, które przywieźliśmy z Tajlandii (z angielskim tekstem, który tłumaczę na polski na bieżąco). A, i namiętnie uwielbia rozdział o koali z książki “Zwierzaki świata 2” (to łup z Biedronki i bardzo ciekawa seria).

        A jeszcze przyszła mi do głowy jedna książka z czarno-białych kartonówek: http://www.wydawnictwobona.pl/katalog/62/Zwierzatka/
        Dość nietypowa i czytałam, że wywoływała mieszane odczucia, można też zastanawiać się, czy oby na pewno jest dla niemowląt, czy jednak dla starszych odbiorców (a może docenią ją dopiero niektórzy dorośli). ale mi się spodobała, bo jest nietypowa. Rzadko dziecko ma do czynienia z technikami graficznymi jak linoryt i gipsoryt. A moja córka, jak była w wieku późnoniemowlęcym i poszłyśmy do jakiegoś sklepu z zabawkami/książkami, gdy dostała ją do ręki, to już nie oddała (pewnie przyciągnęły ją kontrasty, chociaż na tamtym etapie już nie interesowała się tymi typowymi czarno-białymi ksiażeczkami ani kartami) i czasami ją przeglądaliśmy. Teraz ją wykorzystujemy do różnych zabaw, przeglądaliśmy jak był śnieg i oglądaliśmy ślady zwierząt (no dobra, głównie psów i ptaków ;)), robiliśmy ślady z farby zwierzątkami Schleich, a z czasem może stanie się inspiracją do tworzenia własnych grafik tego typu.

  6. Bozena B.

    Świetne zestawienie. A która to jest książeczka, którą zamówiłaś na bookdepository.com ?

  7. Gosia

    Bardzo przydatny wpis. Z resztą jestem fanką wszystkich Twoich wpisów o książkach dla dzieci bo zawsze mogę coś z nich wybrać dla swoich pociech. A książkę Dzień dobry, poczta! przerabiamy CODZIENNIE.

  8. Iwona

    Nie podoba mi się ten wpis!
    .
    .
    .
    …obiecałam sobie, że w tym roku nie wydam już ani złotówki na książki. No i nie wytrzymam w tym postanowieniu! Dlatego mi się nie podoba…

  9. Agnieszka Piotrowiak

    Czytamy naszemu Jaśkowi praktycznie od 2 miesiąca życia. Pamiętam, że przy kontrastowych książeczkach wydawał niesamowite dźwięki, to nas ostatecznie przekonało i od tego czasu co chwilę kurier przywozi paczkę z księgarni. Ominęliśmy etap książek z rzeczywistymi zdjęciami, a szkoda, będę wiedzieć przy następnym szkrabie. Jasiek gdzieś tak od pół roczku uwielbiał siedzieć nam na kolanach i słuchać czytanych książeczek, za to nie interesowały go książeczki tylko do oglądania. Mam wrażenie, że słuchanie naszego głosu go relaksuje i wycisza. Dlatego wybieramy książeczki z małą ilością tekstu i dużymi obrazkami. Teraz nasz 11 miesięczny Jasiek uwielbia zabawną serię z Zielonej Sowy Agnieszki Frączyk (“Pająk na wakacjach”, “Kret podróżnik” itd) – słucha z zainteresowaniem i potrafi pokazać oczka i ogonki zwierzątek. No i wszelkie książki z dziurkami (“Bardzo głodna gąsienica” i “Kochane Zoo”, a także polecana przez Ciebie “Kto zjadł biedronkę” to nasze hity!) i wydające dźwięki, ostatnio zachwycamy się serią “Poznaje dźwięki”, Jasiek pokazuje paluszkiem, gdzie trzeba nacisnąć i potrafi słuchać bez końca. Fajnie, że coraz bardziej promowane jest czytanie niemowlętom, uważam że to ważne, aby bardzo wcześnie pokazywać dzieciom, że czytanie to element codzienności, coś, czego nie może zabraknąć.
    Ps. “Oto jest ogród” i serię o Ancyklopków chyba trzeba będzie dorzucić do prezentu gwiazdkowego, dzięki za inspirację 😉

  10. Bimbo

    Bardzo bobry zestaw książek dla dziecka, aby się jak najlepiej rozwijało już od najmłodszych lat.

  11. Anka Skakanka

    Super wpis, ciekawe książki, też mam 7 miesięczne dziecko które wręcz pożera książki ale także bardzo lubi je przeglądać. Potrafi się nimi na bardzo długo zainteresować. Ja znalazłam na naszym polskim rynku książeczkę z twarzami dzieci która jest chyba ulubiona pozycja Hania, zaraz po Puciu którego czytamy razem. Książeczkę znalazłam w empiku, wspominam o niej w ostatnim poście 😊😊😊
    Pozdrawiam

  12. Nadine | Macierzyństwo - raz!

    Super zestawienie 🙂 Nawet mamy jakieś w swojej kolekcji i również polecamy 🙂

  13. Magdusiam

    A ja takie coś znalazłam 😊 zamówimy, zobaczymy http://aros.pl/ksiazka/twarze-dzieci

  14. Mama Kubusia :)

    Dziękuję! 🙂 bardzo rzetelny i przydatny wpis 🙂 skarbnica wiedzy! <3

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *