Blog dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Zabawa

Prezenty dla czterolatki

Nie mogę w to uwierzyć, że kończy już cztery lata. Niedawno była jeszcze takim bąblem jak Julek, a teraz rano przy śniadaniu potrafi mnie zastrzelić pytaniem: „Dlaczego niektóre kobiety mają wąsy?” i płacze, że chce być dorosła. 

img_8311

Prezentownik jak zwykle dopasowany do naszych potrzeb, ale myślę, że i Wam się spodoba.

Prezenty dla czterolatki

1. Odkąd wsiadła u babci na stary rower z pedałami, też chce mieć taki. Długo szukałam czegoś idealnego dla nas. Padło na polską firmę Kross, która ma piękną linię vintage Le grand. Nasz model to Annie. Prawie nigdzie nie można go dostać, ale wiem, że w tym miejscu został jeszcze jeden, ostatni. Podarujemy jej rower bez bocznych kółek, bo chcemy zobaczyć czy da radę utrzymać równowagę. Dlaczego? Przeczytajcie ten wpis

2. Ciągle chodziłaby w spódniczkach. Nawet sukienki nie są tak fajne, bo zazwyczaj się nie kręcą. Ta pasuje do niej idealnie.

3. Zabaw manualnych nigdy za wiele. Wyplatanka Janod zajmie ją na dłuższy czas.

4. Miłość do puzzli wróciła ze zdwojoną siłą. Takie puzzle w woreczku Mudpuppy można zabrać ze sobą na wyjazdy i zajmują mniej miejsca na półce.

5. Ma wielką chęć opieki nad młodszym bratem, więc kosz Mojżesza Numero 74 dla lali będzie świetnym pomysłem

6. Rysowałaby po wszystkim! Nowe kredki z piórnikiem z jednorożcem nosiłaby ze sobą w plecaku.

7. Niedawno zafascynowała ją historia drewnianego pajacyka. Tato przeczytał jej całą historię bez obrazków do snu. W tej książce z najpiękniejszymi ilustracjami Roberto Innocenti mogłaby to wszystko zobaczyć.

8. Dawno już nie widziałam tak ciekawej zabawki dla dziewczynek. Zestawy Goldieblox pobudzają umysły analityczne i mogą sprawić, że Wasze córki zostaną inżynierami.

9. Przyszedł już czas na Lego Friends. Duplo leży i od 3 lat się kurzy, a Friends zawsze się bawi u swojej 10-letniej kuzynki.

Ten wpis ma 24 komentarzy

  1. Ania

    Ten rower to super pomysl na 4 lata. W NL gdzie mieszkamy wszystkie dzieci prawie na 4 urodziny dostaja rower I raczej bez extra kòłek. Skoro jeździla/jeździ na biegowce nie powinna miec kłopotòw. Ja kocham sie w tym rowerze ,http://veloretti.com/product/maxi-dakota-red/, a wczesniej w ich biegowce,ale biegòwke kupilam Puky,bo tańsza i tez fajna i z drugiej rèki,ale myślalam nad tym rowerkiem,ale za 2 lata dopiero( tyle nam Czasu jeszcze zostalo).
    Choc tym polskim rowerkiem I jego cena dalas mi do myślenia. Tanszy i polski,choc lubie kupowac lokalnie ;)jednak rownie piêkny jak ten holenderski.

    • Nebule-Ania

      Teb Veloretti też oglądałam:) Przepiękny jest! Podobno ma być ich więcej w 2017, bo teraz ciężko go dostać. A dorwałam go za 400 zł:)

      • Ania

        Veloretti za 400 zl czy ten polski? Mysle że przez ich strone) tez mozesz go kupic chyba,ze wolisz w Polsce,a gdzie go sprzedaja?

      • Nebule-Ania

        Polski:) Veloretti 200 euro z tego co widziałam. Le grand sprzedaje do sklepów- niestety musisz dzwonić i pytać. Ja obdzwoniłam chyba 30 sklepów z rowerami.

  2. Aneta

    Ten rowerek jest uroczy i jestem z tego zakupu bardzo zadowolona. Moja córka dostała ten sam model tylko w kolorze miętowym w sierpniu również na czwarte urodziny. To prawda dosyć trudno go dostać. Ile ja się naszukałam aż wkońcu znalazłam w Wwie. Przez pierwsze dwa tygodnie jeździła na czterech kółkach a pózniej poprosiła o ich zdjęcie. Od tamtego czasu śmiga już na dwóch. A ja myślałam że to będzie długa nauka.

    • Nebule-Ania

      Super, że piszesz, bo w necie nie znalazłam żadnej opinii o nim. Mam nadzieję, że i nam się sprawdzi. Lilka jest bardzo podekscytowana jazdą rowerem z pedałami, ale zobaczymy jak to będzie.

  3. Anna

    Aniu, a oglądałas te książkę Pinokio w realu? Miałam to „szczęście” i otworzyłam księgę na ilustracji, na ktorej Pinokio wisiał na drzewie na sznurze przywiązanym do szyi – az mnie poraziło 😉 dzieci moze sa mniej wrażliwe… Ja do tej pory mam ciarki, nawet panią sprzedająca w księgarni zatkało, jak jej obrazek pokazałam. Zasadniczo wcisnęłaby mi wszystko, tym razem pozostała jakoś bez argumentów…W każdym razie dziecku bym raczej nie kupiła 😉 sto lat dla Lilki!
    Pozdrawiam!
    Ania

  4. ania

    Fajny,tez go rozważam, ale ma koła 16 i córka czuła się do niego za mała. Nie była go pewna,na 12 poszła po 2 dniach i po prostu pojechała. Teraz rozważamy kupno 14.dodam,że ma 105 cm i 4 lata

  5. gosia

    Możecie dowiedzieć się jeszcze w świecie rowerow w Wołominie. Ja tam kupowałam swój Le Grand wersja dla doroslych, ale mieli sporo dziecięcych też.

  6. M.

    Pinokio jest ulubioną książką mojego Starszaka. Ja nie mogę jej czytać, czyta tata. Ale nie słowo w słowo, bo naszym zdaniem jest za trudna, tata czyta za każdym razem tak samo zmienioną historię. Ja nie lubię tego wydania choć doceniam walory estetyczne tej książki.

  7. lisciasta

    W sprawie książki polecam „Pinokio” z wyd. Olesiejuk, z ilustracjami Manueli Adreani.

  8. Olga

    Moja córka, która skończyła 4 latka w czerwcu, bardzo prosiła o zestaw Stacyjkowa i świetnie się nim bawi, przestawia, układa, wymyśla historie.. Więc nie tylko lale i jednorożce na urodziny;).
    Ale i tak hitem jest drewniany duży domek w ogródku, który Tata sam zrobił, a który jeszcze nie był wtedy gotowy. ale stał. Ale to wybieranie koloru dachu, ścian, gdzie mają być półki, ustawianie – dużo frajdy i spędzenia razem czasu całe lato;)

  9. mala_Mi

    I to wszystko dostanie na JEDNĄ okazję? Wow.
    Wszystkiego najlepszego!

  10. markdottir

    Najlepszości dla Lili, jak ten czas pędzi!
    Ja też w sprawie rowerka. Przymierzałaś Lilę do niego? Pokochałam go miłością wielką odkąd pierwszy raz go ujrzałam na blogu Szafa Tosi, ale Tosia pomyka z bocznymi kółkami, więc nie zwróciłam uwagi na jego wielkość.
    On jest duży. Dla Madame lat prawie 5 i jakieś 106-108 cm wzrostu jest za duży. Nie dosięga stopami do ziemi. Madame miała od kilku miesięcy ciśnienie na rower z pedałami (najlepiej różowy w księżniczki i z bocznymi kółkami) i robiliśmy rytualne wizyty w Decathlonie, bo chciała pojeździć na rowerkach, które tam są, ale te z kołami 14″ też były za duże (dosięgała do ziemi tylko palcami), aż w końcu trafiliśmy tam na taki bajer: http://www.decathlon.pl/rower-dla-dzieci-12-woony-700-pink–id_8242424.html i poszło! We czwartek kupiliśmy rower (była promocja za 299 zł.), w piątek pobiegała, a w sobotę po 20 minutach śmigała na 2 kółkach! Serio! A na większych rowerkach mimo wielu prób ni huhu jej nie szło, bo pożyczaliśmy rower 14″ od kuzynki do ćwiczeń.
    Wprawdzie ona na tym rowerze wygląda, jakby go młodszej siostrze gwizdnęła, ale jeździ i to już długie trasy. I ma wielki fun z tego, a Le Granda dostanie od MIkołaja. Myślę, że na wiosnę już będzie wystarczająco duża, żeby na nim bez problemu jeździć.
    Uff, się rozpisałam, ale akurat u nas temat na tapecie. 🙂
    Jakby co, to na al. Jerozolimskich na wysokości Ursusa (przed skrzyżowaniem z Ryżową w stronę Pruszkowa) jest sklep z rowerami i mają tam te rowerki. Nawet wczoraj widziałam, że 1 różowy wciąż stoi. 🙂
    A Godie już mam na liście prezentów Mikołajowo – urodzinowych (bo u nas już w styczniu 5-te!). Jest mega!

    • Nebule-Ania

      Rowerek kupiliśmy z myślą o przyszłym sezonie, bo w tym to tylko go przymierzy. Zobaczymy 🙂

      • markdottir

        Daj znać jak pierwsze testy wypadną. 🙂
        Jakby co to ten Decathlonowy polecam. 😉 I mam nadzieję, że uda mi się dorwać tego Granda w grudniu. 😉

      • mancipi

        hm trochę dziwi mnie takie podejscie u Ciebie-z myślą o przyszłym sezonie?! to teraz co kilka fotek na bloga i dziecko będzie rozmyślało co zrobi z rowerem na wiosnę. prosze nie obrażaj sie, ąle uważam że to błąd. desing jest ważny, ale IMO nie ma nic gorszego niż kupno za dużego i za cieżkiego roweru, bo dziecko się zniechęci, nie będzie miało z tego frajdy i po prostu rzuci w kąt. wydaje mi się że 16″ może byc za duże dla 4 latki-u nas w przedszkolu takie rowery mają 5 i 6 latki, mój ma 14′ i 110 cm wzrostu, na rower sam wsiada i może go wnieśc po 5 schodach do przedszkola.. obecnie klimat jest taki, że spokojnie można jeździc rowerem zimą. my kupowaliśmy rower na wiosnę dla 3,5 latka i pierwszy był porażką-nie wiedziałam jak ważna jest kwestia wagii, skupiłam się na małych kołach i młody się zniechęcił. po 2 tygodniach znalazłam wystarczająco lekki i to był strzał w 10, nauka jazdy zajęła 5 minut (wcześniej był uzytkownikiem biegówki więc z łapaniem równowagi nie było problemów), gorzej było z samodzielnym ruszaniem ale po kilku tygodniach jeździł już z nami. tego i wam życzę jeszcze tej jesieni.

  11. Dagmara

    Hmm… a ja szukam inspiracji dla pięciolatki na urodziny kwietniowe i Święta Wielkanocne – pomocy 😉

  12. Ania

    Beda inspiracje dla 5 latek w tym roku? I Jak sie spisal rower w tym sezonie qua wzrost Lilki?

  13. kacvi

    Jeśli ktoś jest zainteresowany rowerkiem 16″ Veloretti w sprzedaży kilka sztuk ma sklep Zasada Rowery z Wielunia w cenie 550 zł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *