Miejsca przyjazne dzieciom

Restauracja z animacjami w Warszawie – Stixx

Restauracja  z animacjami w Warszawie, która skradła dziś nasze serca nazywa się Stixx. Takich atrakcji połączonych z przepysznym jedzeniem na stołecznej mapie jest niewiele. W moim zestawieniu 10 najlepszych restauracji przystosowanych do potrzeb dzieci było kilka takich miejsc, jednak to co dziś zobaczyliśmy w Stixx Bar & Grill przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Zobaczcie co jest wyjątkowego w tym miejscu.

Zacznę od tego, że sama restauracja znajduje się przy Placu Europejskim w Warszawie – to zupełnie nowe miejsce na stołecznej mapie. Ta nowatorska przestrzeń miejska jest obowiązkowym punktem naszych spacerów. Znajdziecie tam fontanny, w których latem można się bawić, mnóstwo zieleni i obiekty sztuki. Sam plac jest otoczony nowoczesnym budownictwem z małym akcentem zabytkowym.

Restauracja z animacjami Stixx

restauracja z animacjami

 

A do tego można pysznie zjeść!

Skuszeni ciekawym menu wybraliśmy się dziś do Stixx.  Nie ukrywam, że zachęciła nas opinia naszej znajomej. Powiedziała, że jest to restauracja z animacjami dla dzieci, które ciężko zapomnieć. Jej dziecko świetnie się bawiło, a po atrakcjach zjedli pyszny obiad.

Muszę się przyznać, że Stixx odwiedziliśmy już latem, tuż po otwarciu i owszem jedzenie było smaczne i naprawdę zrobiło na nas wrażenie, jednak wtedy czekaliśmy na obiad około 50 minut (przy prawie pustej restauracji). Zrażeni tym faktem nie zawitaliśmy tam, do dziś. Nie wiedzieliśmy, że są tam właśnie animacje.

W każdą sobotę i niedzielę do 13 do 17 na dzieci czekają Misiowi przyjaciele:

restauracja z animacjami

restauracja z animacjami

restauracja z animacjami

restauracja z animacjami

W sali obok odbywały się animacje dla dzieci. Panie były bardzo przygotowane i potrafiły zająć dzieci na długi czas. Lilka była zachwycona: robieniem ciastek (maślanych i pysznych), papierowych króliczków i obrazków z kurczakami. Naprawdę świetnie się bawiła.

Sama restauracja jest ogromna, więc spokojnie można się do niej wybrać  z dużą grupą znajomych.

Co zamówiliśmy?

Ja jadłam Pad Thai z krewetkami i był obłędny!

Moja przyjaciółka skusiła się na dorsza

 

A Lilka zjadła rosół i chlebek Naan 🙂

Na deser własnoręcznie zrobione ciastka – pisanki

A tak ciekawie wygląda zlew w toalecie

 

Ja już nie miałam miejsca na deser. Ale jeśli tam wybierzecie to polecam Wam kawiarnie tuż obok  Daft Cafe. Są tam ciacha grzechu warte np. bananofee, które wspominam do dziś i do tego pyszna kawa.

Ten wpis ma 1 komentarz

  1. Asia

    Ha! A my podczas zeszłorocznego pobytu w Warszawie nocowaliśmy w hotelu obok i zastanawialiśmy sie gdzie mozna cos dobrego zjeść. Bar and grill w nazwie nie brzmiały na tyle zachęcająco, zeby isc z 1,5 roczniakiem. Następnym razem koniecznie! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *