Blog dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Przepisy

Śniadanie wg Liliija cz. 2

Dziś część druga posta marcowego.
 Będzie o mojej nienawiści do kaszy jaglanej. Tak, dobrze przeczytaliście. Nie znoszę kaszy jaglanej. Może nie trafiłam jeszcze na genialny przepis, który pozbawi ją kartonowego smaku. Płukałam ją, prażyłam i inne cuda wyczyniałam, a i tak smak pozostawiał wiele do życzenia.
Pewnego dnia się poddałam… Aż trafiłam na znakomity wynalazek! Płatki jaglane! To jest to! Gotują się 7 minut i są przeeepyszne (całkiem jakby nie były z kaszy jaglanej). Kupuję je na ekopółce w Piotrze i Pawle lub na wagę na Hali Mirowskiej (taniej). Lila też ja bardzo lubi.
Jemy ją naprzemiennie z owsianką.
 
A przepis wygląda tak:
– płatki jaglane
– 2 łyżki syropu z agawy ( Rossmann)
– bakalie, ja użyłam: żurawiny słodzonej syropem klonowym, migdały, płatki migdałowe
– cynamon na płatki migdałowe po ugotuwaniu
– można dodawać świeże owoce /pyszne są z malinami i płatkami migdałowymi)
 
Fotki naszego dzisiejszego śniadania
 

 

 
 Kubek, miska, łyżka, śliniak- Beaba
Tacka- Ikea

Ten wpis ma 22 komentarzy

  1. Matylda

    Ale fajnie, że o tym napisałaś! Ja też podchodzę do kaszy jaglanej jak do jeża…a dziś akurat mam zaplanowane zakupy w P&P więc do eko-półki w pierwszej kolejności marsz! 😉 Całusy dla Was!

  2. Ania

    Matko jedyna, u nas to samo! Każda kasza jest super tylko nie jaglana – no ja osobiście lubię ale żeby przekonać do niej Gucia to musiałam się nagimnastykować. I podobnie jak u ciebie wprowadziłam pod strzechę płatki jaglane. Gotujemy je na zmianę z ekologiczną jaglanką instant.

    • An.

      Aniu, co to za kasza instant?

      • marta

        Widzę że pytanie z przed pół roku, ale dziś do Was trafiłam i czytam bloga wstecz, jestem na czerwcu 🙂 nie mogę nie odpisać na to pytanie bo my zywimy się jaglanką instant. Holle. Uprawy ekologicznej i z pełnego przemiału. Polecamy.

  3. Agnieszka

    Ja akurat do kaszy jaglanej nic nie mam, a od kiedy wprowadziłam ją Ani do jadłospisu to pokochała ją miłością wielką, więc do płatków nie muszę się uciekać. Za to szerokim łukiem omija owsiankę niestety, ponawiam co jakiś czas próbę podania, ale po zjedzeniu jednej łyżki mówi nie i koniec jedzenia ;(

  4. olga i okolice

    ja uwielbiam kaszę jaglaną klasiko, Bru na szczęscie też, więc nie muszę gotować śniadania w dwóch garach;) ale gotuję ją co drugi dzień za zmianę z owsianką, a jak znienacka zabraknie tego i tego to ratuję się manną;)

  5. Anonymous

    Zawsze miałam podziękować za poprzedni pomysł śniadaniowy więc jest ku temu okazja – DZIĘKI! Moja córcia na śniadanie je tyle co wróbelek, owsianka wg Twojego przepisu to zmieniła, szkoda tylko że Ulce się trochę znudziła :/ (modyfikowałam dodatki ale córcia albo z jabłuszkiem i cynamonem albo wcale choć ja zajadałam się z dodatkiem truskawek). no więc wypróbujemy tego przepisu 🙂 pozdrawiamy słonecznie! K&U

  6. mo wie

    lecę do PP, bo wprawdzie TYmek kaszę lubi, ale ja nie bardzo;) a jeść bym chciała, bo zdrowa:) Sukienka /bluzeczka piękna!

    • An.

      Haha, no ja tez nie moge zdzierżyć. Podobno lepsza jest ugotowana i zapieczona. Moze kiedys sprobuje.
      P.s. To body:)

  7. Prosiek

    Ehhh śniadanko z córeczką ma jednak troszkę inny klimacik niż z moim Ciumeczkiem płci męskiej 🙂
    Ślicznie tu u Was jak zawsze i smacznie przy tym bardzo!
    A co do kaszy…
    Całe życie serdecznie nie cierpiałam kasz maści wszej. Od czasów ciaży polubiłyśmy się, a odkąd Ciumek rozpoczął przygodę z pokarmem innym niż maminy, wręcz polubiłyśmy (a właściwie polubiliśmy) się baaardzo. Ostatnio dzięki kilku przepisom do jadłosposiu weszła również jaglana i nam zasmakowała.. No, może zasmakowała to za dużo powiedziane – nie przeszkadza nam w potrawach, a nawet dobrze je uzupełnia 🙂
    Z przepisów przez naszą 3 degustowanych (Ciumek oczywiście jada wersje przystosowane dla 10-miesięczniaków:)), rekomendujemy:
    http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/szparagi/szparagi_z_kasza_jaglana/przepis.html
    http://gotujzdrowo.com/szparagi-z-kasza-jaglana-i-pieczona-papryka/
    http://www.kwestiasmaku.com/ryby_i_owoce_morza/losos/losos_z_salsa_mango/przepis.html
    Płatki jaglane musimy koniecznie przestestować 🙂

  8. monislawa

    A my uwielbiamy jagle w kazdej postaci. Jemy ja na sniadanie i na obiad. Czasem robimy jaglane placki albo nalesniki -o nich post na blogu jutro.Zapraszam

  9. Anonymous

    Ja polecam placuszki jaglane z kaszy zmiksowanej z bananem i jajkiem smazone na oleju kokosowym lub deser zmiksowana jaglanka oslodzona bannanem lub syropem z agawy i z owocami jakie akurat sa podreka dlewam tez troche wody zeby miala taka troche rzadsza konsystencje pyszna na cieplo jak i na zimno

  10. eFKa

    A gdzie na Hali Mirowskiej te płatki można znaleźć? U nas akurat wszystkim smakuje jaglana ale Adaś na śniadanie jest straaaasznie głodny, więc takie płatki by się szybciej zrobiły.

  11. Emilia

    To ja mam odwrotnie, bo lubię kaszę jaglaną w różnych postaciach, za to ostatnio zrobiłam płatki jaglane, żeby było szybciej i zupełnie mi nie smakowały. Dokładnie to smakowała jakbym jadła trociny albo… karton 😀

  12. Kasia

    A propos syropu z agawy, proponuje zastąpić ją miodem, wyjaśnienie znajdziecie tutaj http://www.pocztazdrowia.pl/nie-trac-pieniedzy-na-syrop-z-agawy/

    A terazpropozycja dla kaszoopornych:) Mam nadzieję, że w takiej postaci polubice kaszę jaglana:) A więc : gotujemy kaszę jaglana , slodzimy miodem do smaku. Dodajemy prazone pestki słonecznika bądź dyni, albo co tam kto lubi. Smacznego 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *