Miejsca przyjazne dzieciom

Świetna bawialnia edukacyjna w stylu Montessori

Już nie raz i nie dwa pisałam Wam, że nie przepadam z salami zabaw. Więcej: tutaj Dlaczego wolę zabrać dziecko do muzeum niż na kulki? Moje stanowisko w tej sprawie się nie zmieniło. Jednak odkryłam dwa miejsca, które są absolutnie genialne i bez wahania zabieram tam dzieci (4,5-latkę i roczniaka). O jednym już pisałam TUTAJ. Kto jeszcze nie był w Klockowni to niech koniecznie się wybierze.

A dziś o tym drugim, bliskim mojemu sercu. W Warszawie powstała niedawno (chyba jedyna w Polsce) bawialnia edukacyjna w stylu Montessori. Specjalnie piszę „w stylu”, bo jednak aby była zgodna w pełni z pedagogiką Marii Montessori to musiałaby spełniać kilkanaście warunków, których nie da się zrealizować w ciągu godziny. Jednak, jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, że takie miejsce powstało w Warszawie i mam nadzieje, że będzie ich więcej.

Umówiłam się tam z moją przyjaciółką i dwójką jej dzieci w czwartkowe przedpołudnie. Byłam bardzo ciekawa i jechałam tam z wielką nadzieją.

Bawialnia edukacyjna w stylu Montessori Salawamama

To miejsce, które powstało z pasji. Widać to na każdym kroku – przepiękne pomoce, przystosowane otoczenie i przede wszystkim podejście do dziecka oraz rodzica. Nasze dzieci spędziły tam naprawdę świetny czas. Lilka 40 minut pracowała w kąciku wodnym, a później zajęła się innymi rzeczami. Julian również znalazł tam interesujące pomoce dla siebie. Warto się tam wybrać żeby nawet zobaczyć i się przekonać (lub też nie).

Bawialnia znajduje się w niedużym lokalu i na raz może tam przebywać maksymalnie 6 dzieci. Wynika to przede wszystkim  z  szacunku do pracy dzieci. Kiedy jest ich więcej… zaczyna się chaos. Pani Kasia jest niezwykle pomocna, można zadawać jej pytania, prezentuje również pomoce oraz zajmuje się utrzymaniem porządku.

Na półkach znajduje się MNÓSTWO pomocy, książek, zabawek dla dzieci od 0 do 10 lat. Sale są dwie (dla młodszych i starszych dzieci) i w każdej z nich są odpowiednie strefy. Myślę, że można nawet odwiedzić bawialnię żeby podpatrzeć różne możliwości jak przystosować otoczenie w domu oraz zainspirować się do ich wprowadzenia.

Przed wizytą najlepiej jest napisać lub zadzwonić do Pani Kasi i zapytać ile dzieci w danym czasie będzie przebywać w bawialni. Kiedy jest ich za dużo to dzieci nie skorzystają i będą się tylko irytować.

W Salawamama odbywają się również zorganizowane zajęcia – warto się dowiedzieć.

Muszę jeszcze napisać dwie ważne sprawy: nie warto tam zabierać dziecka zmęczonego, głodnego itd. będzie tylko się irytować i nie skorzysta w ogóle z pomocy. Na miejscu nie można kupić przekąsek, więc weźcie coś z domu. Rodzice mogą zamówić kawę lub herbatę.

Druga sprawa: czas – niektóre dzieci już nawet po godzinie mogą mieć dość i jest to zupełnie normalne zjawisko, bo ich koncentracja uwagi się skończy.

Informacje praktyczne:

  • zadzwońcie lub napiszcie przed wizytą do Pani Kasi
  • weźcie coś do przebrania, bo jest dużo pomocy z moczeniem się i brudzeniem
  • zabierzcie coś do jedzenia
  • możecie wziąć kapcie na zmianę
  • link do SALAWAMAMA TUTAJ

Sami zobaczcie jakie świetne są pomoce. Jeżeli coś Wam wybitnie się spodoba to piszcie, spróbuję podać nazwę skąd pochodzi dana rzecz;)

SALA DLA MNIEJSZYCH DZIECI (0-3 lata)

 

SALA DLA STARSZYCH DZIECI

 

Myślę, że taka sala zabaw jest świetną alternatywą dla typowych pstrokatych i plastikowych bawialni. Dziecko ma okazję obcowania z równymi materiałami. Przy okazji rodzic może zobaczyć jak dziecko odnajduje się takich warunkach.

Salawamamę mogą też odwiedzać dzieci, które przygotowują się do adaptacji przedszkolnej. To świetny pomysł żeby w taki sposób powoli wkraczać w grupę dzieci z rodzicem u boku.

Strona bawialni znajduje się TUTAJ 

Adres: Grzymalitów 11 m 15 A

Ten wpis ma 5 komentarzy

  1. Kamila

    Podoba mi się ta inicjatywa 🙂 Pani Założycielka wie co dobre i chyba oglądamy podobne blogi.

    Tylko mam wrażenie, że jest za dużo szczęścia na raz – a konkretnie za dużo przedmiotów na jednej półce. Na pewno dla niemowlaków, może warto rotować przedmioty, tak żeby i goście się nie nudzili.

    A mnie się podobają z 5 zdjęcia drewniane puzzle koła, można się dowiedzieć skąd?
    Wyglądają mi na Etsy 🙂

  2. Sasanka

    Wow!!!! C U D O W N E miejsce!!! W sam raz dla małych montessorków (i nie tylko!). Jak się cieszę, że Pani o tym miejscu napisała. Szkoda tylko, że tak daleko od nas… Mimo to na pewno się tam wybierzemy. 🐌

  3. Ania

    Jezu,czy twoj Julian juz chodzi?tak wyglada na 4 zdj od dołu 😉

  4. Klaudia

    Świetne miejsce, która rozbudza wyobraźnie 🙂 Byłam tam z dzieckiem i bardzo polecam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *