Miejsca przyjazne dzieciom

Warszawa dzieciom – Klockownia

Jak wiecie nie przepadam za typowymi kuleczkami (klik) i przed takimi miejscami wzbraniam się maksymalnie. Jednak moja czytelniczka napisała do mnie meila o treści:

Hej Aniu, jestem stałą czytelniczką Twojego bloga i wielokrotnie korzystałam z polecanych przez Ciebie na jego łamach sposobów spędzania czasu z dzieckiem w Warszawie. Teraz sama chciałam Ci polecić miejsce, które odwiedziliśmy niedawno z naszym prawie 3 -letnim synkiem. To miejsce to Klockownia – sala zabaw z klockami (różne rodzaje i wielkości). Naprawdę świetnie się bawiliśmy, w załączeniu przesyłam kilka zdjęć 🙂 Jest tam też kącik dla mniejszych dzieci więc Julek też by pewnie miał się czym bawić. Co do ceny – to my akurat trafiliśmy na promocję i drugi rodzic wchodził bezpłatnie więc 2h zabawy kosztowały nas łącznie 35 zł. Dzieci do 9 miesiąca chyba wchodzą bezpłatnie. Może będziesz chciała odwiedzić 🙂
Ula

Postanowiłam dziś sprawdzić te świetne miejsce. Niedawno wróciliśmy i wciąż mówimy o Klockowni. Dlatego też dziś polecam tę niepozorną bawialnię.

Klockownia znajduje się na Bródnie, na ul. Rembielińskiej w malutkiej galerii handlowej. Świetnie, że jest parking podziemny – jest to duże ułatwienie szczególnie zimą.

Na 2 piętrze na dość dużym metrażu znajduje się Klockownia. Julek akurat zasnął, więc uznałam to za sprzyjający warunek. Powitała nas bardzo miła Pani animatorka i przedstawiła panujące zasady. Dzieci bawią się w skarpetkach lub miękkich kapciach. Nie można wjeżdżać wózkami – nie ukrywam, że byłam lekko rozczarowana, ale później już zrozumiałam dlaczego. Podłoga jest wyłożona dywanem i mogłaby się zabrudzić. Jednak Pani z obsługi pozwoliła mi postawić wózek tak żebym widziała śpiącego w wózku Jula.

Za 2 h zabawy zapłaciłam 30 zł. Drugi rodzic również płaci ze wejście. Dostałam kluczyk do szafki i żółty zegarek, który mierzy czas i można nim płacić w kawiarni.

Sama Klockownia jest ABSOLUTNIE genialna. Lilka bawiła się znakomicie w różnych strefach, a kiedy obudził się Junior to również skorzystał z ogromnej powierzchni do eksplorowania. Dzieciom bardzo się podobało. Z Lilką musiałam negocjować wyjście, a to się rzadko zdarza, bo zazwyczaj po godzinie jest już znudzona.

Miałam oczywiście obawy, czy jest czysto itd. jednak miejsce jest bardzo zadbane i nie miałam żadnych wątpliwości. Julian raczkował i stawał przy większych konstrukcjach. Bez problemu ogarnęłam 2 dzieci, a nawet napiłam się kawy.

Sam pomysł jest naprawdę ciekawy. Duża sala podzielona jest na mniejsze strefy:

  • MAŁE PALUSZKI: dla mniejszych dzieci od 9m do 5 roku życia. Znajdziecie tam może 40 rodzajów klocków: drewniane, magnetyczne, silikonowe, materiałowe
  • NA CZTERY RĘCE: duże klocki – do przechodzenia, wspinania się
  • STREFA HOCKI KLOCKI – przy stołach różne klocki (Lego, mini wafle itd.)
  • STREFA MAJSTER W AKCJI– mnóstwo klocków w kształcie cegiełek
  • STREFA DEMOLKA– miękkie klocki do skakania i rozwalania

Od jakiego wieku jest Klockownia? Myślę, że raczkujące niemowlę będzie się tam już dobrze bawiło.

A jaka jest górna granica? To zależy od dziecka, ale myślę, że do 10 lat spokojnie.

Dodam, że starsze dzieci można tam zostawić i np. iść na zakupy spożywcze obok. Pierwszy raz mogłabym taką ewentualność rozważyć, bo miejsce jest naprawdę bezpieczne.

Na terenie Klockowni jest mała kawiarnia, gdzie można zamówić (dobrą) kawę  i ciastka.

STREFA MAŁE PALUSZKI

STREFA NA CZTERY RĘCE

 

STREFA HOCKI KLOCKI

STREFA MAJSTER W AKCJI

STREFA DEMOLKA

Podsumowując jest to naprawdę ciekawe miejsce na mapie Warszawy. Klockownia jest dobrą alternatywą dla placu zabaw- szczególnie w okresie zimowym.

Z pewnością tam wrócimy, a może nawet zorganizujemy tam Lilki urodziny (jest taka opcja).

Ten wpis ma 10 komentarzy

  1. Karola

    CZAD!!! zabiorę tam mojego siedmiolatka…. normalnie czuję nadchodzącą radość i zachwyt 🙂
    Dziękuję zatem za info Tobie Aniu ale również Uli 🙂

  2. HalinkaSzept

    Wow, świetna sprawa! Musimy spróbować 🙂

  3. Gosia Oczko - Czytelniczy

    Wygląda super. Kiedy mój Jacuś już dorośnie do takich zabaw, to na pewno tam pojedziemy. A tak a propos – wkradł Ci się błąd: Rembielińska jest na Targówku, a nie na Pradze (podejrzewam nawet, że masz na myśli Galerię Renova).

    Pozdrowienia

  4. Magda Ś.

    Mieszkamy w pobliżu, tak więc ten tego – jutro przybywamy 🙂

  5. Ciocia w Przedszkolu

    Rewelacyjne miejsce! Jak myślisz, czy grupa 15stu rozbrykanych 5latków, miałaby miejsce żeby tam się pobawić? Widziałam w cenniku, że grupy są przyjmowane, pytanie czy mieliby wystarczająco miejsca na swobodną zabawę.

  6. Adźka

    Byliśmy tam z naszym synkiem (2 lata -12 stycznia????) tego samego dnia,przed Wami????Zagroda dla dinozaurów i niebieski,piankowy tunel ze zdjęć są naszego autorstwa???? Świetne miejsce! Na pewno jeszcze się tam wybierzemy.

  7. Ania

    Miejsce wygląda super, ale jak to możliwe, że nie mają u siebie naszych klocków B-toms??

  8. Kasia

    Wygląda wspaniale, trafia na listę miejsc do odwiedzenia!

  9. Emm

    Wiadomo jak tam jest w weekend?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *