Blog dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Moda

Wiosna z Carter’s – w końcu w Polsce

Jeżeli miałabym wskazać jedną, ulubioną markę ubraniową zza oceanu to byłby to Carter’s. Dawno temu, kiedy byłam jeszcze w ciąży z Lilą dostałam paczkę ubrań. Większość było właśnie z tej firmy i pamiętam, że już wtedy bardzo ją polubiłam.

Co było w nich takiego, że od tej pory polowałam na ubranka tej firmy?

Zacznę może od jakości – większość ubranek jest wykonana z bardzo miękkiej bawełny, która po 50 praniu nadal trzyma się znakomicie. Byłam w szoku, że body 6-miesięcznego dziecka, prane 2 razy w tygodniu, wybielane, szorowane szczoteczką nadal wygląda jak nowe. Nie traciły ani koloru, ani fasonu. Od tamtej pory to była jedna z marek, którą zaczęłam zamawiać w USA.

Podobały mi się ogromnie też nadruki, takie nietypowe, ale wciąż dziecięce. Tutaj np. Lila ma piżamę, której print mnie zachwycił. Mąż był akurat wtedy w Nowym Yorku, więc zamówiłam u niego całą paczkę ubrań dla Lili. Miesiące mijały niepostrzeżenie, a ubrania nadal wyglądały świetnie, tylko nogawki stały się za krótkie.

Kiedy odkładałam ubrania po starszej córce dla przyszłego rodzeństwa to w większości były to body, piżamy Carter’s. Julek chodził po niej w większości ubrań, one nadal wyglądały świetnie.

Od ponad roku suszę ubrania w suszarce bębnowej i ubranka tej marki nadal wyglądają bardzo dobrze.

Bluzka i spodenki Carter’s

Gdybym miała wskazać moją ulubioną część garderoby z Carter’s to byłaby zdecydowanie piżama. Mają świetne printy, bardzo dobrą jakość i po 100 praniach nadal super wyglądają. Jeden komplet piżam wystarcza nam na 18 m i wymieniam je tylko dlatego, że robią się za małe. Przy Julku odkryłam ich piżamy na zamek – idealne dla wierzgającego malucha. Jednym ruchem można zapiąć pajaca. Dodatkowo na stopach mają antypoślizgi. Jako jedne z nielicznych są aż do rozmiaru 92.

Ucieszyłam się, że w końcu marka zawitała też do Polski. Dystrybutor zdecydował się też na drugą markę OshKosh, czyli podobne jak Carter’s tylko ciekawsze ubranka dla starszych dzieci.

Dziś prezentuję Wam kilka ubranek z Carter’s i OshKosh. Udało mi się uzyskać informację, jak dalej będzie wyglądała sprzedaż w Polsce.

Teraz wszystko możecie kupić TUTAJ.

W maju planowane jest otwarcie sklepu stacjonarnego w Wilanowie

A w czerwcu otworzy się też sklep online.

Już jesienią cała kolekcja będzie do kupienia w Polsce.

Zapytacie pewnie, jak wygląda „rozmiarówka”. Otóż wg mnie jest odrobinę zawyżona. Zazwyczaj kupuję dzieciom ubrania na dokładanie taki rozmiar, jak mają (nie na wyrost). Zawsze mają trochę zapasu. Przy każdym produkcie macie też tabelkę z rozmiarem. Julek ma obecnie 92 cm i z Carter’s i OshKosh ma rozmiar 3T, czyli 92, a Lila ma 116 cm i ma rozmiar 6, czyli 116.

Flagowym produktem OshKosh są ogrodniczki

Są w wersji letniej i jesienno-zimowej.

Ubranka OshKosh mają piękne, pastelowe kolory i bardzo dobrej jakości miękkie jeansy. Lila bardzo nie lubi nosić jeansów, a te – przez to, że są tak miękkie i przyjemne to jej odpowiadają.

Getry Carter’s, Bluzka OshKosh, opaska i torebka Meri meri

Ta spódniczka OshKosh ma regulację wewnątrz

OshKosh ma również ubranka na bardziej eleganckie okazje

Bluzka i spodnie OshKosh, walizka i naszyjnik Meri meri

I dla miłośników Kosmosu (całość OshKosh)

Każde spodnie mają regulacje w pasie i dzięki temu nie spadają.

Bluzka i spódnica Carter’s, torebka Meri meri

Są też fajne t-shirty z obracanymi cekinami i aplikacjami

Link do sklepu: KLIK

A Wy znacie już tę markę? Mam nadzieję, że Carter’s się dobrze przyjmie i będzie obecny na polskim rynku.

Jeżeli spodobał się Wam ten wpis – kliknijcie „Lubię to” i udostępnijcie ten wpis znajomym.

Ten wpis ma 9 komentarzy

  1. Ula

    Carter’s i OshKosh są śliczne.,, ; szkoda, ze te polskie ceny nijak maja się do amerykańskich…

  2. Wioleta

    kupiłam kiedyś piżamy na zalando i faktycznie mimo ilości prań nie straciły koloru ani fasonu 🙂

  3. Aga

    Upolowałam ponad rok temu zestaw piżam dziewczęcych Carter’s na Zalando (zachęcona Pani dobrą opinią o nich) – w zestawie dwie pary długich spodni piżamowych, jedna koszulka z długim rękawem i jedna z krótkim (ta ma opcję świecącego w ciemności nadruku – mega radość!). Potwierdzam, że bawełna jest super miękka, kolory pozostają żywe nawet po kilkunastu praniach, tak samo jak fason piżamy – nic się nie odkształca, szwy są nadal na swoim miejscu. Mam porównanie do piżam marki Lamino i Cool Club – obie wypadają kiepsko w zestawieniu z Carter’s, a cenowo porównywalnie. Na pewno skuszę się na body z Carter’s przy kompletowaniu wyprawki dla Dziedzica (pojawi się w sierpniu).

  4. Natalia

    Super informacja 😉 u mnie podobnie jak u Ciebie, piżamy i body 😉

  5. Marta

    Ja nie będę kupowała w Polsce na znak protedtu. Kolejna firma która robi na nas interes…te ubranka są ok ale nie są warte ceny w złotówkach. Walczmy z tym w końcu jestesmy dużo biedniejszym krajem i dajemy się oszukiwać. Może lepiej o tym napisać artykuł

  6. Kasia

    Ale ceny. To już chyba wolę Pepco.

  7. Karolina M

    Faktycznie ceny z kosmosu. Z jakiej strony zamawiacie ze Stanów?

  8. Kasia

    Ciekawe tylko jakie będą mieli ceny 😉 jeśli takie jak na Zalando to nie wróżę im wielkiego sukcesu.
    Od lat kupuję body Carter’s, są świetnej jakości, prane milion razy. Super kolory i dopasowanie. Cenowo wychodzą świetnie jeśli kupuje się w USA – w promocji zestaw 5 body kosztuje np 10 USD czyli cena śmieszna jak za tę jakość i wzornictwo. Polarowe piżamki na zamek też są mega!
    Moim zdaniem tylko rozmiarówka mocno zaniżona – mój 2 latek chodzi w piżamach 3T czyli na 3 lata, body 24m ledwo mu już wciskam. Lepiej zawsze brać rozmiar większe rzeczy.

  9. Ania

    Gdzie znajdę oficjalna informacje od carters, że wchodzą na nasz rynek? Czytałam ich stronę i tam ani słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *