Blog dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
My

Z makóweczki.pl u folkmyself.pl w stajniazamczysk.pl- czyli blogerski meeting

Czasami przychodzi taki czas, że mam wszystkiego dość. Życie w centrum miasta wdaje nam się we znaki i zwyczajnie więcej nie jesteśmy tego znieść. Przeciążone procesory nie pracują zbyt dobrze. Dlatego jak przychodzi taki moment to pakuję torby, tankuję do pełna i jadę do mamy na Podlasie. To jest moje miejsce na ziemi gdzie odnajduję spokój, koję nerwy i czuję bezpiecznie. Tam również ładuję swoje akumulatory na przyszłość. Wczesne pobudki wcale mi nie psują humoru, bo wiem, że na dole czeka na mnie ciepła kawa, którą mogę wypić  w starym swetrze mojej mamy patrząc głęboko w ogień w kominku. Ciepło, które od niego bije sprawia, że powoli się budzę i obmyślam plany na dzień bieżący. Nie myślę o tym co będzie jutro, pojutrze za tydzień. Siedzę w wiklinowym fotelu, trzymam gorącą kawę i delektuję się CHWILĄ. Sieć komórkowa nie ma tu zasięgu i mam święty spokój. Jedyne o czym myślę to, że jest mi dobrze.

Będąc w stolicy o tej samej porze, w analogicznej sytuacji układam wszystko na jutro, pojutrze, na za tydzień. Gorączkowo sprawdzam w kalendarzu, dzwonię do męża, sprawdzam wspólny grafik. Nie myślę o tym co jest teraz…  Wspaniała rodzinę, ludzi, których kocham  doceniam najbardziej tu, na Podlasiu. Tu mam więcej czasu dla córki i dla siebie. To prawdziwe wakacje od życia.

Po jakimś czasie oczywiście zaczyna mi brakować pędu i ciągle dzwoniącego telefonu. Wiem, że jak wrócę to będę lepsza. Lepsza dla siebie i innych.

Nasze wyjazdy często obfitują w ciekawe spotkania. Tak też było i teraz. Razem z Marleną z Makóweczki.pl odwiedziłyśmy już Wam znaną z poprzednich  postów Księżniczkę w kaloszach.

Stajnia Zamczysk jest położona ok 20 km od Białegostoku. W sam raz na wypad za miasto. Jest to miejsce, które przyciąga. Tam czuje się miłość do natury i można posmakować sielskiego życia. A to za sprawą wspaniałych ludzi, którzy wyprowadzili się z miasta na wieś w poszukiwaniu szczęścia.
Było mnóstwo śmiechu i pysznego ciasta! Niewątpliwie najwięcej emocji wśród dzieci wzbudzały kurczaki, które mogły wziąć do rąk i pogłaskać. Od razu wróciły wspomnienia moich wakacji na wsi.

Jeżeli również macie chęć to możecie przyjechać do Stajni Zamczysk na agroturystykę.

DSC_7511 DSC_7515 DSC_7547 DSC_7551 DSC_7568 DSC_7582 DSC_7585 DSC_7590 DSC_7595-horz DSC_7599 DSC_7601 DSC_7610 DSC_7611-horz DSC_7612 DSC_7616 DSC_7621 DSC_7625 DSC_7630 DSC_7633 DSC_7644 DSC_7649 DSC_7660 DSC_7665-horz DSC_7667 DSC_7670-horz DSC_7675 DSC_7681 DSC_7688 DSC_7693 DSC_7698 DSC_7710 DSC_7722-horz DSC_7726 DSC_7728 DSC_7738 DSC_7743 DSC_7757 DSC_7766 DSC_7771 DSC_7780 DSC_7783-horz DSC_7791 DSC_7793 DSC_7797 DSC_7808 DSC_7826 DSC_7828

 

Ten wpis ma 12 komentarzy

  1. Księżniczka w kaloszach

    Uwielbiam te spotkania. I już czekam, ze pewnie w okolicach świat przyjedziesz!

  2. Dwa+Trzy

    Piękne mamy 🙂

  3. joanna

    A w zestawie zrezerwacją jest zabawa z synkiem Księżniczki? 🙂 Cudownie Aniu, że masz takie miejsca dla złapania równowagi i powrotów do tego co najważniejsze w nas samych.

  4. Kasia - Mummy's World

    Super 🙂 Szkoda, że to taki kawał drogi od Krakowa. Może kiedyś zafundujemy sobie tydzień wakacji 🙂

  5. K&U

    Też z dziecięcych pobytów na wsi pamiętam chyba najlepiej noszenie i przytulanie kaczuszek. Do dziś widzę, jak idę między sadem a stodołą zapatrzona w żółciutą kuleczkę… za mną słyszę szczekanie psa warującego przy budzie, w oddali unosi się śpiew ptaków, bo to przecież sam środek lata. ach… 🙂 K&U
    http://www.ulissima.blogspot.com

  6. ewa

    wspaniałe zdjęcia, zamczysko to urocze miejsce dla rodziców i maluchów

  7. Dominika

    Cudowne zdjęcia! Po prostu przepiękne 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *