Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
alternatywny kalendarz szczepień

Alternatywny kalendarz szczepień

Na wstępie pragnę nadmienić, że oczywiście nie jestem lekarzem i ten post jest tylko w celach informacyjnych.
Kiedy byłam już na finiszu ciąży zaczęliśmy się zastanawiać, co będziemy robić z tym trudnym tematem. Moje obawy były nie tylko poparte informacjami z internetu. Ale osobiście (z racji zawodu) spotkałam się Niepożądanymi Objawami Poszczepiennymi. W całym naszym rodzicielstwie stosuję metodę złotego środka. Zawsze z mężem rozważamy drogi jakimi możemy pójść. Tak też było ze szczepieniami.
Przepytaliśmy wszystkich znajomych i od razu można było zauważyć 2 obozy: pierwszy- szczepimy wszystkim czym się tylko da, najlepiej na raz i drugi: nie szczepimy na nic. No tak i bądź tu rodzicu mądry. Żadna  z  tych opcji nie wydawała mi się sensowna. Uważam, że szczepienia są jak najbardziej potrzebne. TYLKO Z GŁOWĄ
Na szczęście mam jedną bardzo dobrą znajomą z Małopolski, która też miała takie stanowisko jak my. Podzieliła się ze mną swoim kalendarzem szczepień, który otrzymała od znajomej neurolog.
Ta lekarka uważa, że pediatrzy nie mówią o NOP-ach, bo normalnie tego nie widzą. Dzieci z zaburzeniami neurologicznymi, które pojawiły się po szczepieniach nie idą do pediatry. Idą właśnie do neurologa.
Postanowiłam się z Wami tą tajemną wiedzą podzielić
 Tak dokładnie szczepiliśmy Lilę:
1. wzw B- po porodzie w szpitalu wykupiliśmy Engerix B- jest szczepionką mniej zanieczyszczoną niż koreański Euvax B (edit Euvaxem szczepi się tylko w PL, w innych krajach jest wycofana)
2. gruźlica- BCG-  w PL nie ma innej szczepionki
3. po 6 tygodniach od wzw B i BCG szczepiliśmy na wzw B- druga dawka Engerix B
4. po 6 tygodniach od wzw B szczepiliśmy na krztusiec, błonicę i tężec- szczepionka Infanrix DTPa- jest szczepionką acelularną, czyli martwą i jest bardziej bezpieczna
5. po 6 tygodniach- kolejna dawka na krztusiec, błonicę i tężec- Infanrix DTPa
6. po 6 tygodniach- polio- szczepionka Imovax Polio
7. po 6 tygodniach 3 dawka Infanrix DTPa
8. po 6 tygodniach polio- druga dawka Imovax Polio
9. po 6 tygodniach wzw B- Engerix B
10. po 1 r.ż. Hib- Hiberix lub ActHib – jedna dawka
11. odra, świnka, różyczka- Priorix
Tak to wygląda. Wybieraliśmy najmniej skojarzone szczepionki, a  na każdej wizycie tylko jedno wkłucie.
Zapytacie pewnie dlaczego Hib dopiero po 1 r.ż. Otrzymałam informację, że długie kp (przynajmniej do roku) i brak kontaktu z patogennym środowiskiem (żłobek, przedszkole) w dużym stopniu chroni przed zachorowaniem na Hib. Po 1 r.ż jest już wtedy tylko jedna dawka, a nie 4 jak w normalnym kalendarzu.
Nie szczepiłam też nigdy w upały i duże mrozy, bo wtedy organizm jest osłabiony.
Nie szczepiłam też na żadne dodatkowe szczepienia. Przez chwilę myślałam o pneumokokach, ale z racji tego, że Lila nie poszła do żłobka to sobie odpuściliśmy.
Pewnie też zapytacie, czy mieliśmy z problemy w przychodni. Owszem na początku lekarki próbowały nas przekonać do szczepień skojarzonych. Jednak pewni swego powtarzaliśmy, że taki sposób wybraliśmy i z niego nie zrezygnujemy.
Co do szczepienia na odrę, świnkę, różyczkę ciągle zwlekamy- Lil ma chyba alergię i dopóki tego nie wyjaśnimy to szczepienie odkładamy(edit zaszczepiliśmy przed 2-gimi urodzinami). Najchętniej zaszczepiłabym ją tylko na odrę, ale w Pl nie ma szczepionki monoskładnikowej na tę chorobę, a na różyczkę dopiero w okresie dojrzewania.
Ostatnio też zajrzałam do mojej książeczki zdrowia i mogę śmiało stwierdzić, że te schematy są podobne.
EDIT: Julka też tak szczepimy, tylko zdecydowaliśmy się na 4 dawki Hib, bo Lilka może coś przynieść z przedszkola.

Ten wpis ma 123 komentarzy

  1. Listopadowa

    O rany temat szczepien mnie tez starsznie meczyl…
    W Niemczech na szczescie nie szczepi sie dzieci po porodzie, szczepienia na gruzlice nie ma i generalnie wszystkie szczepionki sa refundowane.
    Felix pierwsza szczepinke 6 w 1 dostal w 8 tygodniu zycia lacznie z pneumokokami. 6 w 1 to Infanrix a pneumokoki to Prevenar. Tydzien pozniej dostal na rota z Rotarix. Pneumokoki i Rot nie chcialam. Ale w 7 tygodniu zycia Felix mial sepse i spedzilismy tydzien w klinice do tego wyszlo w prawej nerce ma podwojna miedniczke nerkowa. Co za tym idzie? Czeste wizyty w klinice. Stad te pneumokoki i rota.
    MMR mi przez kilka miesiecy spedzal sen z powiek. Co ja sie naczytalam i nasluchalam…mialam taka sieczke w glowie na koniec ze nie mialam juz sil poruszac tego tematu. W koncu zaufalam naszemu lekarzowi i zaszepilam Felka jak mial 13 miesiecy. Lekarz sie wkluwal a ja ryczalam… lzy mi lecialy jak grochy. Dzieki bogu zadnych NOP!
    Teraz w niedalekiej przyszlosci czeka nas druga dawka i na sama mysl mi slabo…
    Czemu mimo obaw zaszczepilam na MMR? Bo u nas panowala odra. Dlatego.
    Ospe wietrzna mu podarowalam. Nie wiem co robic z meningokami. Nie wiem.

    • An.

      O matko! Nie wiedziałam, ze Felix miał sepsę. Nie potrafię sobie wyobrazic jak sie balas! To dobrze, ze wsio ok! A u Was chyba mozna kupic monowalentna na odre?

    • Anonymous

      Czy w Niemczech szczepienia sa też przymusowe?

    • Listopadowa

      An nawet nie chce sobie przypominac tego czasu…Po prostu w nocy nagle dostal 40 stopni goraczki. Doytkalam go ciagle bo mielismy lozeczko dostawke, nawet nie chce wiedziec co by bylo jakby spal w lozeczku normalnym… Poziom leukcytow w moczu mial pnad 5000 gdzie norma jest ponizej 5… Na szczescie przez caly pobyl lekarze tylko mowili ze Felix ma infekcje. Dopiero w aucie na parkingu jak juz wyszlismy przeczytalam wypis. A tam jak byl uro sepsa. Kolana mi sie ugiely ale w sumie bylam wdzieczna ze mi nie powiedzielo co on ma bo bym nie byla w stanie normalnei funkcjonowac. Dzieki bogu to juz za nami.

      Tak, od 2012 firma Sanofi odnowila produkcje pojedynczej szczepionki. Niestety po „starej” recepturze… a co za tym idzie (tak mi to przekazal Felkowy pediatra) ma bardzo duzy poziom aluminium. Nie radzil nam jej brac.
      Ale „kupic” mozna:) Kasa chorych jednak zwraca za nia pieniadze.

    • Listopadowa

      Tak, od 2012 firma Sanofi odnowila produkcje pojedynczej szczepionki. Niestety po „starej” recepturze… a co za tym idzie (tak mi to przekazal Felkowy pediatra) ma bardzo duzy poziom aluminium. Nie radzil nam jej brac.
      Ale „kupic” mozna:) Kasa chorych jednak zwraca za nia pieniadze.

    • Listopadowa

      Anonimowy- nie, szczepienia nie sa przymusowe. Szczepisz jesli chcesz badz wybierasz na co chcesz szczepic.

    • emilia

      W 7 tygodniu Feliks miał sepsę a już w 8 zaszczepiłaś na wszystko? nie pomyliłaś się?

  2. Anonymous

    Moja przyjaciółka wiąże szczepionkę MMR z autyzmem swojego synka bo w tym okresie pojawiły się objawy tej choroby u małego ;/

  3. Marta Danigier

    My zdecydowaliśmy się na podstawowe szczepienia. Nie obyło się bez kąśliwych uwag pielęgniarek jak i pani dr. A dlaczego nie wybraliśmy szczepionek skojarzonych? Bo naszej znajomej neurolog odradził 6w1 i postąpiliśmy zgodnie z jego radą. Rota też odpuściliśmy, a w związku z tym że Krzyś nie idzie do żłobka (teraz ma 6mies) pneumo i meningi też nie będą szczepione. Tu pani dr. postraszyla nas ze w swojej wieloletniej praktyce (fakt, kobieta pamięta ere dinozaurów) zdarzyły się nawet 3 przypadki smiertelne. Ale nas nie interesuje napędzanie przemysłu farmaceutycznego 😉

    • An.

      Ja tez kulka razy spotkałam sie z kąśliwymi uwagami lekarzy. Aż któregoś dnia trafiłam na pediatrę, ktora powiedziała: ” jak pięknie Pani szczepi”. Wmurowalo mnie!

  4. Anonymous

    Niestety nie masz racji, że autyzm ma związek ze szczepieniem. Mój mąż jest lekarzem, a ja jestem w ciąży, więc zagłębiliśmy się w temat. Badania na stronie pubmedu (międzynarodowa strona ze WSZYSTKIMI przeprowadzonymi na całym świecie badaniami) wyraźnie mówią, że nie ma związku z zachorowaniem na autyzm a szczepionką. Powiązanie to wynika tylko z tego, że pierwsze objawy autyzmu pojawiają się mniej więcej w okresie szczepienia, ale nie w jego wyniku, po prostu w takim wieku można zaobserwować u chorych dzieci pierwsze objawy choroby. Jeśli chodzi o meningokoki i pneumokoki to nie ma nad czym dyskutować, mąż zawsze ucina dyskusje wśród znajomych, że zaprasza do szpitala i pokaże chore dzieci, później możemy rozmawiać. Byłam nie raz, widziałam i wolę oszczędzić tego dziecku. Trzeba wiedzieć, że zawsze mniejsze jest ryzyko tego, że wystąpią jakieś niepożądane reakcje po szczepieniu niż to, że dziecko bez podania szczepionki zachoruje. Nie mam wiedzy, więc zdaje się na lekarzy, ale nie cierpię tego, że ludzie bez wiedzy medycznej wypowiadają się na temat. Znasz się na montessori-genialnie, pisz o tym na blogu bo pomysły masz świetnie i aż chce się patrzeć, jak się angażujesz i jak ogromną masz na ten temat wiedzę, ale odpuść temat tak kontrowersyjny skoro nie masz wiedzy medycznej, albo wykup dostęp do pubmedu i opieraj się na badaniach a nie internecie!

    • Anonymous

      tylko ciekawe kto przeprowadzał te badania i kto je sponsorował…. koncerny farmaceutyczne a nie niezależni naukowcy, mikrobiolodzy, neurolodzy itd… wiec trzeba tez się zastanowić czy czasem nie przelano na papier tylko to co chciało przelać a resztę zwyczajnie nie ujawniono. dziwnym trafem coraz więcej dzieci choruje na autyzm i choroby neurologiczne… ja nie wierze w to, że ryzyko powikłań jest mniejsze od ryzyko zachorowania dziecka na daną chorobę, powikłania u nas nie są zgłaszane więc statystki tutaj w ogole nie są rzetelne

    • Anonymous

      To ciekawe dlaczego tylko jeden przypadek został uznany we wloszech? Co z cała reszta? A w USA?

    • Anonymous

      Ja właśnie widziałam tez dzieci chore w szpitalu na meningokoki i pneumokoki, rota itp. które były wcześniej szczepione. Moje dziecko przebywało z dzieckiem chorym na pneumokoki ( o czym wcześniej nie wiedzieliśmy) i nic się nie stało, nie zachorowała. Co do szczepień niestety jesteśmy w grupie gdzie za każdym razem były powikłania w postacie bezdechu i dopiero po roku specjalistycznych badań, wykluczeni wad wrodzonych i zmianie neurologa przeczytałam ulotkę szczepionki gdzie było jasno napisane ze rzadko ale występuje bezdech u dzieci jako NOP. A ja od samego początku przez prawie rok czasu żyłam w stresie czy moje dziecko przeżyje kolejną noc pomimo że miałam monitor oddechu.

    • Anonymous

      Wcale się nie dziwię, że tyle chorych dzieci u Pani męża na oddziale skoro ludzi z ulicy zaprasza na oddział dziecięcy 😉 Swoja drogą, również pracowałam na klinice pediatrii. Chyba źle trafiłam przez te 5 lat mojej pracy tam, gdyż zakażenia najczęściej dotyczyły dzieci zaszczepionych, a rotawirusy dzieci otrzymywały jako bonus na oddziale. Zdaje się, że strzeliła Pani/Pan posta sponsorowanego. ile płacą 60 gr za jeden? I żeby nie było, że wymyślam http://zarabiaj-internetowo.pl/pisanie-postow-za-pieniadze/

    • An.

      Haha, no zarobie 3 złote na kawke;)
      Tak swoją droga, dałam ten wpis bo wiele osób mnie o to pytalo, a nie zeby ludzi straszyć.

    • Anonymous

      Kiedyś lekarze wykonywali ciężarnym kobietom rentgena, aby sprawdzić wielkość miednicy mniejszej. Te kobiety – które zaufały kompetentnym lekarzom – rodziły dzieci bez kończyn.
      Nie można bezgranicznie ufać w wiedzę lekarzy.

      Bardzo rozsądne podejście do kalendarza szczepień, An.!

    • Anonymous

      Piszesz, że mąż jest lekarzem. Ja mam też znajomą lekarkę, która odradza szczepienia: meningo pneumokomi i rotawirusy, jeśli dziecko nie idzie do złobka. Poza tym polecam obejrzeć sobie rozmowę w DTVN z pediatrą, która też nie widziała NOPów dopóki nie zaczęła zajmować się rehabilitacją dzieci, z którymi właśnie po szczepieniach coś złego zaczęło się dziać. Ile rodziców tyle opinii i każdy ma prawo do decyzji. A większość lekarzy powinna być bardziej obiektywna i mieć także swoje przemyślenia, nie tylko sponsorowane.
      a tu link: http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/wiecej-corek-juz-nie-zaszczepie,114282.html drugi film

    • Anonymous

      Ten przypadek z Włoch dotyczył dziewczynki, która została jednorazowo zaszczepiona przeciwko 7 chorób, w tym MMR. Tam nie było dokładnie powiedziane, że autyzm jest konkretnie od MMR, Rodzice wygrali odszkodowanie.

    • Kahaha

      Czytam wiele na temat szczepień ponieważ niestety NOP dotyczy mnie bezpośrednio i dziwnym trafem taki komentarz jak twój Anonymous dosłownie słowo w słowo pojawia się w wielu miejscach…historyjka o mężu lekarzu,jego ogromnej wiedzy oraz straszenie pełnymi szpitalami dzieci. Jest jeszcze druga o dziecku którego rodzice nie zgodzili się na szczepienia i umarło. Zmienia się miejsce i czasami choroba ale historyjka jest żeby postraszyc. Nie wszyscy którzy nie szczepia to konowaly bez wiedzy medycznej i niedoinformowani. Wielu z nich to właśnie lekarze.

      • Nebule-Ania

        Raczej nie zaglądam na inne tematy związane ze szczepionkami, bo już mi się cierpliwość skończyła. Ale może rzeczywiście tak jest:)

  5. mo wie

    Skomplikowana sprawa…Niestety wydaje mi się, że poruszamy się w tym temacie bardziej w kategoriach wiary a nie ugruntowanej wiedzy, bo i skąd możemy coś wiedzieć na pewno. Myślę, że medycyna tę zagadkę kiedyś rozwiąże i da jednoznaczną odpowiedź. A teraz każdy z nas sam musi podjąć decyzję. My zaszczepiliśmy Tymka w 15tym mscu na MMR z wiarą, że będzie ok. I było.
    A co do autyzmu, to siostra męża, która pracuje w usa w ośrodku diagnozującym u dzieci spectrum autyzmu, opowiadała że zazwyczaj te cechy dobry specjalista widzi już u kilkumiesięcznych dzieci (jeśli ma szansę je w tym wieku diagnozować, bo np. lekarza pediatrę coś zaniepokoiło. Rodzice podobno z rzadka potrafią sami rozpoznać tak wczesne symptomy).

  6. Anonymous

    Szczepienia…trudny temat…ile lekarzy, rodziców tyle opinii…różnica taka, że lekarz opiera się na badaniach, a rodzic na doświadczeniu innych, bliskich osób. Może dlatego tyle strachu. My również nie szczepiliśmy skojarzonymi. Pojedynczo, powoli, co kilka tygodni…Mogę Ci zadać być może głupie pytanie? choć podobno głupich pytań nie ma…czy z racji tego, że Lila nie zaszczepiona na MMR unikasz większych skupisk ludzi, hipermarkety, centra handlowe itd., czy „żyjesz normalnie”? Czy dużo masz znajomych, którzy w ogóle na nic nie szczepili? Lila ma uczulenie na białko kurze pewnie. pozdrawiam Was dziewczyny, M.

    • czilisztuka

      My nie szczepimy. Mamy dzieci 3,5 roku i 1 rok. Córcia od skończenia 1 roku chodzi do klubiku – przedszkola i nie omijamy „skupisk ludzkich” 🙂 Wręcz należymy do bardzo aktywnych i towarzyskich. I … jest dobrze, a nawet lepiej niż można by pomyśleć, jeśli porównam zachorowania moich dzieci do innych znajomych dzieciaków – wypadamy korzystniej. Pozdrawiam 🙂

    • Anonymous

      my nie szczepimy, jesteśmy towarzyscy, córka chodzi do przedszkola i … wszystko jest dobrze 🙂 pozdrawiam
      Marta

      • Milena

        Bo inne dzieci są zaszczepione i bazujecie na tym.

    • An.

      My tez raczej nie unikamy dzieciowych skupisk;)

    • Anonymous

      Dzieki dziewczyny za odpowiedzi 🙂 pozdrawiam!

  7. Josephine

    A jakie to mogą być zaburzenia neurologiczne?
    My szczepimy na podstawowe kolejno tak jak mówi lekarz i dodatkowo na rotawirusy.

    • An.

      A najróżniejsze: wzmożone/obniżone napięcie mięśniowe, drgawki, po uszkodzenia mózgu.

  8. józek witek

    nie szczepiłem dziecka na nic od początku. córcia ma 10 dni. ciągle się zastanawiam! tym bardziej że epidemia gruźlicy na Ukrainie podobno.

  9. Anonymous

    Mój syn po szczepionce Priorix dostał gorączki 41st. Leżał 2 tyg w szpitalu.. miał także zakażenie przewodu pokarmowego. Nie rotawirus bo to wykluczono.. nastąpił u niego regres mowy, przestał rozumieć cokolwiek i gryźć.. ma autyzm.. nigdy więcej już go nie zaszczepie!..:'(

  10. józek witek

    My nie szczepiliśmy córki na nic ma 10 dni i zastanawiamy się czy zaszczepić na cokolwiek. czy homeopatyki mogą zastąpić szczepienia? podobno na ukrainie są stwierdzone skupiska gruźlicy i podobno panuje epidemia! a mówią że to choroba XIX wieku!

    • An.

      Akurat ja jestem zdania, ze trzeba szczepic. Tylko pozniej i z głowa.

    • Anonymous

      My nie szczepimy synka na nic 🙂 Szczepionka na gruzlice ma znikome dzialanie . I jedna uwaga : nie mieszajmy tematu szczepień z homeopatia .To nie sa leki tylko okultyzm .Nic dziwnego ze krąży opinia o ludziach nieszczepiacych ze to ciemnota ktora wierzy w szamanizm zamiast w medycyne .Kazdy moze wierzyc w co chce ale tematem homeopatii ,bioenergoteriapii i innych szamanistycznych sposobow leczenia czesto zniecheca sie ludzi do zapoznania sie z tematyka szkodliwosci szczepien .Fajnie by bylo o homeopatii pisac na forum o tej tematyce a w kwestii szczepien o szczepieniach. .http://prawo.rp.pl/artykul/9157,284843_Tekieli__Homeopatia__czyli_osc_weza.html

    • An.

      Ja tez nie wierze w homeopatię.

    • Anonymous

      podobno….podobno u misi polarnych panuje epidemia..tu sobie dopisze jaka chcesz.Od slowa podobno zarowno na portalach medycznych jak i informacyjnych podobno w ciagu 12 m-cy czytalem o : polio , gruzilicy , epidemi odry no i krztusiecc powraca.O grypie nie wspominajac. Slowo ,,podobno potem koncerny i lekarze zamieniaja na brzeczaca monete

  11. Pomieszana-Z-Poplatanym

    Ja wierze profesor Majewskiej ktora jest specjalista w dziedzinie wplywu szczepionek na uklad nerwowy. Szczepie wg swojego schematu czyli
    co 2miesiace. Na MMR nie szczepie, za bardzo sie boje…. i nie moge wybaczyc sobie ze zaszczepilam syna w 1dobie po porodzie na gruźlicę i wzw..

    • Anna Stanowska

      Mój syn po cc w drugiej dobie był „spięty”, porobili badania i CRP wyszło 50?? i żadnych bakterii i innych dolegliwości. Wmówili mi że infekcja wewnątrz maciczna ale ja wiem że to po szczepieniu na gruźlice i wzw. Córkę szczepiłam 5w1 i po mimo 3 dawek szczepionki HiB, w posiewie z ucha wyszedł właśnie ten paskudny hemofilus. Na MMR nie zamierzam szczepić. Znajoma chciała zaszczepić córkę jakąś super drogą szczepionką i lekarka jej powiedziała że jeśli to szczepienie uspokoi ich (będzie bardziej bezpieczna wg nich) to mogą zaszczepić ale ona tak naprawdę nic nie da.

    • An.

      To straszne!!!!

    • Syla

      Dokładnie- te akurat są jak najbardziej zbędne

  12. Anonymous

    Witam.
    Ja bym się odry tak bardzo nie obawiała bo według oficjalnych danych GUS w 2012 było tylko około 80 przypadków w całej Polsce.
    Pozdrawiam
    N.S.

    • Anonymous

      jezeli nie bedziemy szczepic to w 2020 bedzie juz 3 razy wiecej, takie jest moje zdanie. Kiedys to byly choroby smiertelne, dzieki szczepieniom juz nie sa nawet popularne. Tak mysle i szczepie swoje dziecko. Tez troszke pozniej jednak..poniewaz nie wszedzie schemat jest taki jak w polsce. pzdr

    • Anonymous

      bez szczepionek swiat ludzie przetrwali tysiaca lat.teraz sie okazuje ze dzieki nim istniejemy.Szkaralatyna tez byla popularna choroba wieku dzieciecego na podobnym poziomie zachorowan jak przed 1960 roku. Dzis ta choroba jest bardzo rzadka , pomimo braku cudownej szczepionki moze dac takie same powiklania jak wszystkie pozostale

  13. aneta garbowska

    Niedługo pojawi się nasza dzidzia i sama szukam rozwiązania tej kwestii. W bezpieczeństwo szczepionek nie uwierzę tylko dlatego, że są rekomendowane przez lekarzy, zbyt gruba kasa stoi za przemysłem farmakologicznym.

  14. Anonymous

    Odmówiliśmy szczepienia w pierwszej dobie. Ale nie odżegnywaliśmy od szczepień w ogóle. Udało nam się znaleźć pediatrę, która nie była tym oburzona, a wręcz przeciwnie, powiedziała, że niezrozumiałym jest dla niej szczepienie noworodków tak inwazyjną szczepionką. Wg niej do 3 mż nie powinno podawać się dziecku nic. Szczepienia na grużlicę i wzw to dupokryjki dla szpitali. Kwestionuje zasadność szczepień na rota i pneumo. Moja teoria ws gruźlicy jest taka, że trudna jest dystrybucja tej szczepionki i niewiele jest pielęgniarek, które umieją to robić, dlatego dowala się je dzieciom już w szpitalu.
    My ostatecznie z własnego wyboru po 3 miesiącu doszczepiliśmy gruźlicę w szpitalu na Kopernika, potem po kilku tygodniach szczepiliśmy Engerix, potem Infarix (żałuję, że 5 w jednym). Już za tydzień wg tradycyjnego kalendarza powinniśmy szczepić MMR, ale nie wiem.. Syn nie przyjął jeszcze 3 dawki (tej po roku) Infanrixu.
    Nie było i nie jest łatwo słuchać i tłumaczyć się lekarzom. Pediatra i pielęgniarka w przychodni wydarła się na nas na całą poradnię. Koleżanka ze strachem patrzyła na moje dziecko jakby było czymś zakażone. Nie potrafię powiedzieć, że mi to „wisi”, co mówią inni, bo co będzie jeśli faktycznie zachoruje. Ja byłam szczepiona na gruźlicę kilkukrotnie i nic póki co.

    • Anna Stanowska

      Ja pytałam położnej co z MMR i powiedziała że co najmniej rok można odczekać…

    • An.

      Ja tez kiedys drugie dziecko zacznę szczepic pozniej. A z ta BCG to rzeczywiscie, jeśli ja sie złe zrobi to zostaje bardzo brzydka blizna

    • Anonymous

      Mój teść w wieku 50 lat zachorował na gruźlicę. Leżał 7 miesięcy na oddziale zakaźnym. Szczepiony był niejednokrotnie tak jak każde z nas, a pomimo to nie uchroniło go to przed gruźlicą. Dodam tylko, że oddział był przepełniony, nie było miejsc…nie leżeli tam ludzie biedni, żyjący na ulicy a w większości ludzie z dobrych, dbających o higienę i zdrowie rodzin. Mój teść co prawda pracuje wśród ludzi, jednakże na kierowniczym stanowisku…nie pomogło mu to jednak uchronić się przed gruźlicą. Dlatego ja już nie wierze w szczepionki…

    • ruzia

      Czesc, nie jestes moze z Krakowa? Ja takze chcialabym opoznic pierwsze szczepienie do co najmniej 3 miesiaca i szukam pediatry ktroy zrozumie moja decyzje a nie wydrze sie na mnie. Jesli jestes z Krakowa to czy moglabym poznac nazwisko tego pediatry?

  15. Natalia Nowak

    Nie wiążecie alergii u córki z podaniem jej wcześniej szczepionek?

    • An.

      Alergia nie jest mocna. Pewnie jest taka możliwość, ale rozwija sie wzorcowo, wiec moze to nie to.

  16. Anonymous

    Jedną z rzeczy, której bardzo żałuję jest to , że zaszczepiłam synka – za dużo i za wcześnie. Teraz to wiem i jeśli będę miała kolejne dzieci, nie popełnię tego błędu. Synek był zaszczepiony w 8 tyg.-dałam wszystko hexa, pneumokoki, rota.Po szczepieniach na trzy tygodnie starcilismy z nim kontakt- nie patrzyła na nas, nie uśmiechał. Ile łez wylałam, ile naczytałam się o autyzmie poszczepiennym. Po trzech tygodniach wszystko zaczęło wracać do normy, ale nadal synek rozwija się wolniej, cały czas ma wzmożone napięcie-czy to wina szczepień nie wiem i nikt mi tego nie powie. pediatra całkowicie zbagatelizowała sprawę. Neurolog, do której trafiliśmy ze wzmożonym napięciem wstrzymała szczepienia do unormowania sytuacji z napięciem i przyznała, że takie historie się zdarzają. Stwierdziła, ze synek był zaszczepiony za wcześnie- urodził się malutki, w chwili szczepienia miał jeszcze żółtaczkę, pediatra nie powinna szczepić. Głupia byłam, niedoświadczona, zaufałam…Wiem, ze za jakiś czas musimy wrócić do szczepień, bardzo się boję, ale mam nadzieję,że teraz jest już bardziej dojrzały i nic się nie stanie. Po tych doświadczeniach wiem, że dziecko musi być w dobrej formie, żeby szczepić, musi być całkowicie zdrowe , a szczepionki skojarzone i podawanie wszystkiego na raz nie jest dobrym pomysłem

  17. nati - mala mama

    My już MMR ponad rok odwlekamy.

  18. kasia_fd

    żebym ja tak miała tę wiedzę w temacie szczepień wcześniej, co mam teraz.
    intuicyjnie nie zdecydowałam się na skojarzone, idziemy tradycyjnym trybem bez pneumo i rota.
    o ile przy starszej córce nie mam złego doświadczenia ze szczepieniem, tak młodsza każde odchorowuje.
    dziwi mnie fakt dopuszczenia dziecka do szczepionki, gdy ma zajad i pleśniawki,a przecież to ewidentne oznaki osłabienia, jednak nie dyskwalifikuje to do szczepienia.
    mądry Polak po szkodzie.
    ale takie wpisy jak twój są bardzo potrzebne, my młode matki nei powinnyśmy się bać robić inaczej niż przewiduje system.

  19. Anonymous

    Przeraża mnie temat tych szczepień, jestem w 7 miesiącu ciąży bliźniaczej. Nie mam pojęcia co postanowię w sprawie szczepień ale na dzień dzisiejszy to chyba będą tylko szczepienia obowiązkowe. Pozdrawiam Monika

    • An.

      Masz jesZxze troche czasu. Ja gdybym mogła cofnąć czas to zaczęłabym szczepic dopiero po 1 m.z

  20. Anonymous

    o widze że dokładnie tak jak u nas.tylko na świnke,odre i różyczke jeszcze czekamy do maja.pozdrawiam.mamaleonka

  21. Anonymous

    O hosanna…obciążanie układu immunologicznego niemowlaka co 6-tyg. kolejną szczepionką to ma być ten złoty środek?! Już o wiele bardziej przemawiają do mnie szczepionki skojarzone…naprawdę. Ja szczepiłam 6w1 i rotawirusy, jak załatwiłam wszystkie dawki, szczepiłam przeciwko pneumokokom ( żłobek w planach). Zamiast MMR szczepiłam Priorixem, bo tak szczepi nasz lekarz i w 15 miesiącu. Po żadnej szczepionce żadnych skutków ubocznych. Mamy bardzo restrykcyjną panią doktor-nie szczepi jeżeli dziecko miało choćby katar w okresie do dwóch tygodni przed szczepionką i nalega na sensowne dłuższe odstępy między szczepienia mi. Przekornie mogłabym napisać,że skutkiem ubocznym po Priorixie jest galopujący rozwój mowy ;)…ale wiadomo,że nie jest. To jest po prostu taki czas, kiedy rozwój dziecka następuje bardzo intensywnie i brak postępów zaczyna być zauważalny…stąd powiązania z autyzmem.

    • An.

      Mylisz sie, to nie brak mowy w tym czasie jest wiązany z autyzmem. Następuje regres- dziecko, ktore do tej pory rozwijało sie prawidłowo zaczyna sie cofać, przestaje sie uśmiechać, pojawiają sie sensoryzmy, zamyka sie w swoim swiecie…

    • Anonymous

      Proszę, czytaj ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałam,że rozwój mowy czy jego brak jest związany z autyzmem (aczkolwiek, jak sama napisałaś ,regres mowy może być symptomem autyzmu). Jednak prawda jest taka,że brak funkcji językowych u dziecka w tym wieku jak najbardziej może sugerować autyzm.
      Za znakomitą większość powikłań poszczepiennych są odpowiedzialni niestety lekarze, którzy przy kwalifikacji bagatelizują obserwowane bądź zgłaszane przez rodziców objawy chorobowe. Poza tym kwestia słabego układu immunologicznego (tu ustalenie przyczyn nie jest łatwą sprawą) to niestety nie jest rzadkość wśród małych dzieci-może skutkować zarówno niepożądanymi objawami poszczepiennymi, jak i niestety być jedną z przyczyn pojawienia się autyzmu.

    • Anonymous

      Wystarczy przeczytać tu, w komentarzach, poczytać na stronie stopnop.pl czy posłuchać rodziców dzieci, które problem powikłań poszczepiennych dotknął – nie chodzi o brak postępów, ale o regres. Kilkumiesięczne, gaworzące, uśmiechnięte niemowlę przestaje nawet płakać, o gaworzeniu czy reagowaniu uśmiechem nie wspominając.

  22. kamczi

    Dziś trafiłam na Twojego bloga i trochę się wystraszyłam czytając ten wpis, a to dlatego, że jutro wybieramy się na szczepienie przeciwko odrze, śwince i różycze i mętlik teraz mam, nigdy nie zagłębiałam się w temat szczepień.. Stąd moje pytanie, są jakieś inne szczepionki przeciwko tym chorobom, do dziś byłam pewna, że jest tylko jakaś jedna i nie ma się wyboru.. Czy są one bezpłatne czy nie? Dziękuję za odpowiedź.
    Mama 13- miesięcznej Nadii.

    • An.

      Na odre, swinke, różyczkę sa dostępne dwa rodzaje szczepień: MMR- bezpłatna i Priorix-płatna.

  23. kamczi

    Do dziś rano biłam się z myślami co z tą szczepionką, ale postanowiłam, że zaszczepimy bezpłatnie. A co do postu, to czy u Was można normalnie na każdej wizycie jedno kłucie nawet tymi bezpłatnymi, którymi dysponują przychodnie. U nas nic takiego nam nie powiedziano i moją 6 tygodniową wtedy córkę uraczono trzema kłuciami na raz. Od tamtej pory szczepiłam zawsze 3w1. 😉

  24. salomea

    Aktualnie jestesmy po szczepieniu priorixem i szlag mnie trafia… 3 dni po szczepieniu przez 5 dób gorączka i wysypka jak przy różyczce a lekarz stwierdza że to wirus jakiś… 2 dni wszystko ok i znowu powrót gorączki. Wychodzę z siebie…

  25. salomea

    Lepiej na szczescie…

  26. mangobeast

    dziekuje Ci za ten post. myslacy. ja na razie sie wstrzymuje, ale musze obmyslec wariant na przyszlosc. pozdrawiam

    • babycotton

      My tez na razie nie szczepilismy a córka zaraz skończy rok:) na nic nie chorowała do tej pory, karmie nadal piersia, pewnie i to daje jej odporność.

  27. Księżniczka w kaloszach

    L dalej na MMR niezaszczepiony…

  28. joanna

    Witam, czy aby dostać receptę na DTaP trzeba mieć wskazania naurologiczne? Mój pediatra niestety nie chce wypisać takiej recepty, chciałabym mieć podstawy do jej zażądania. Z gory dziękuję za odpowiedź.

  29. kasia

    Ania uwielbiam Twego bloga ale Twój głos w sprawie szczepień mnie mocno zasmucił… Jako lekarz i mama znam od znajomych przypadki śmiertelnych powikłań zakażenia dzieci pneumokokami czy meningokokami,nie trzeba od razu chodzić do żłobka by to ścierwo złapać… A co do tego autyzmu…? W Twojej dziedzinie jaką się zajmujesz są też zapewne badania naukowe…? Medycyna na nich głównie się opiera i żadnego takiego związku nie stwierdzono… Ja to ktoś kiedyś zauważył: „I powiesz matko swojemu porażonemu z powodu polio dziecku, że uchroniłaś je przed autyzmem…” (tu nie do Ciebie piję bo Ty szczepisz ale Twój post będzie tylko pożywką dla tych którzy uważają że „szczepienia to zło, a lekarze są opłacani przez firmy farmaceutyczne…” Tanie, tandetne, głupie, nie pasujące do Twego bloga komentarze, których nawet nie chce mi się czytać.. Realnie mi smutno jest…

    • Nebule-Ania

      Kasiu, mi też jest smutno kiedy patrzę na dziecko mojej koleżanki, które po szczepieniu na pneumokoki zapadło w 24 h śpiączkę. Dziś ma rok i nawet jeszcze nie siedzi.
      Jeszcze bardziej jest mi smutno kiedy dzwoni do mnie przerażona przyjaciółka z pytaniem co ma robić. Zaszczepiła córkę 5 w 1 szczepionką Infanrix i poszła na przyjęcie następnej dawki i pediatra bez mrugnięcia okiem wypisuje Pantaxim, bo akurat Infanrixu nie ma na stanie.
      Nic nie jest czarne albo białe.

  30. Kasia

    Porównałam Twój kalendarz szczepień z tym w książeczce zdrowia dziecka i widzę, że Ty masz w sumie 3 dawki na krztusiec, błonicę i tężec, a w książeczce są 4. Z czego wynika ta róznica? Zamierzam pediatrze przedstawić ten plan i chciałabym wiedzieć wszystko 😉 a jeszcze raczkuję w tej kwestii.

  31. Edyta

    Dziękuję za ten wpis.
    Mój synek ma już roczek, na razie był szczepiony na gruźlicę i wzw B (2 dawki). Zdecydowalimy z Mężem, że zaczniemy go teraz szczepić… Stąd moje pytanie. Napisała Pani odnośnie HiB „Po 1 r.ż jest już wtedy tylko jedna dawka, a nie 4 jak w normalnym kalendarzu” – czy tak samo jest też z innymi szczepieniami, które normalnie mają 4 dawki (DTP i polio)? Jeśli tak, to czy mogłaby Pani powiedzieć, skąd ma takie informacje? Byłoby to dla nas super, że synek nie musiałby „nadrabiać” i dostałby tylko jedną dawkę każdej szczepionki.
    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!

    • Nebule-Ania

      Tak jest tylko z Hib jezeli karmisz piersia i synek nie pojdzie do żłobka. Ale, musisz skonsultować sie z pediatra, bo duzo czasu juz minęło od tego napisania tego posta i wiem, że w Pl nie jest juz dostępna szczepionka infanrix DTPa

      • Edyta

        Dziękuję za odpowiedź. Tak, karmię piersią i synek nie idzie do żłobka. No to trochę mnie Pani zmartwiła informacją o DTPa… no nic, będziemy myśleć dalej. Pozdrawiam!

      • Nebule-Ania

        Obawiam się, że nie ma innego wyboru. Bałabym sie zaszczepić infanrix DTP z aktywnym krztuścem i chyba juz bym wolała 5w1.

  32. Amelia

    Witam,
    chciałabym podziekować Pani za takie informacje.Polecam je Młodym Mamą. Co prawda ja natknęłam się na nie troche za póżno i musiałam sama zadecydować jak szczepić Mojego Synka.BO z szczepic nalezy,to tak uwazam. Zgadzam się z innymi Paniami-lekarze są niedoinformowani w kwesti NOP-ow i tak naprawde na moje pyt jak szczepic,zeby bylo dobrze robili dziwne miny.Nop ow nie zgłaszają -sami dopowiedzmy sobie dlaczego. Zaprzyjaznieni lekarze odradzaja rota i pneumoki u malych dzieci,które nie chodza do zlobka czy przedszkola i nie maja kontaktu z dziecmi przedszkolnymi. Ja zaczelam szczepic dziecko w wieku 3miesiecy.W szpitalu dostal tylko szczepienie na wzw b,ale engerix kupiony przez nas w 3ciej dobie,bo mial podcinane wedzidelko.(ale p.Doktor pediatra zgodzila sie ze mna ze karmione piersia dziecko ma moje przeciwciala i tak naprawde to powinno sie oznaczyc ich stezenie).szczepię co 6tygodni…

    pozdrawiam
    a.

  33. przmeek

    co teraz podają zamiast Infanrix DTPa? jest jakaś inna szczepionka acelularna którą można podać niemowlakowi?

    • Nebule-Ania

      Nie ma nic:/ tez mam noworodka w domu. Bede szczepić 5 w1, a wzw za 6 tyg na następnej wizycie.

      • Kasia

        W mojej przychodni jest dostepny tripacel, nie wiem jak w aptekach.

      • Nebule-Ania

        Byłam przygotowana na szczepienie 5w1, a okazało się, że w mojej przychodni bez problemu wciaz jest dostępny infanrix DTPa i szczepimy Julka bardzo podobnie jak lile ( tylko zdecydowałam się na 3 dawki Hib)

  34. Kasia

    Ale hib w kalendarzu tez są cztery dawki.

    • Nebule-Ania

      oj pomyłka, 4 dawki. Lilka miała tylko jedną po roku.

      • moniag82

        Witam,

        Jak wygląda kalendarz szczepień Julka po dodaniu czterech dawek Hib? Mięczy którymi szczepieniami była ona „upychana”. Będę wdzięczna za odpowiedź….
        My niestety mamy powikłania poporodowe i nie bardzo wiemy co robić. W poradni chcą szczepić z „grubej rury” na wszystko i od razu. Ja nie chcę się zgodzić, ale nie wiem z jaką alternatywą wyjść. HiB chcę szczepić, bo oboje z mężem musimy pracować- więc bez żłobka zapewne się nie obejdzie.

      • Nebule-Ania

        Hej, wiesz u nas idzie bardzo indywidualnie. Pediatrze niestety to się nie podoba.
        Nie ma też dostępnej Infanrix DTPa, więc chyba nie macie wyjścia…

  35. Kasia

    No wlasnie zastanawiam sie jak szczepić drugie dziecko czy jedną czy czterema dawkami. Pierwsza chodzi do przedszkola.

  36. Kasia

    Teraz czytam w ulotce że jak pierwsza dawkę podamy po szóstym mc to w sumie są tylko trzy.

  37. Kasia

    To jak Pani teraz rozkłada szczepienia ?powiem że mam problem z ustawieniem tego, tak aby przerwy między szczepieniami się zgadzały np dtpa ma być co 2 mc. Jakbym chciała wcisnąć między polio to od szczepienia do szczepienia przerwa tylko 4 tygodnie. I czy polio podawać razem z hib?

  38. Silesia

    Tez bym chciała szczepić takim kalendarzem ale nigdzie nie ma dtpa, nawet jest problem z 5w1.ktos coś wie odnośnie dtpa?

  39. mamam

    Aniu, masz bardzo dobrą przychodnię, tylko pozazdrościć. Ja kiedy chciałam rozdzielać refundowane szczepionki zostałam zbesztana przez lekarkę i pielęgniarkę, że tak nie można i albo szczepię wg kalendarza albo mam podpisać, że rezygnuję ze szczepień. Po prostu terror! Nie zamierzałam odpuścić,ale po rajdzie aptekowym dowiedziałam się że u nas zdobycie DTPa jest niemalże niemożliwe. Co zostaje w tym wypadku? Bałam się pełnokomórkowego krztuśca – koleżanki dziecko miało po tym nieutulony płacz, straszne do przeżycia, kiedy dziecko wiszczy dosłownie cały dzień i ma gorączkę dodatkowo. Postanowiłam, że weźmiemy 5w1, ale chciałam rozdzielić i nie podawać razem z Engerixem. Rówież na to się nie zgadzali. Na moje szczęście zatrudniono znajomą lekarkę, która zgodziła się na pewne ustępstwa i podała najpierw w 10 tygodniu Pentaxim, a po 6 tyg mamy mieć Engerix, choć chcę wydłużyć ten czas do 8 tygodni. (Niestety synek został zaszczepiony w szpitalu i na dodatek Euvaxem-przez moją niewiedzę w temacie). Czy myślisz, że teraz szkodliwa będzie zmiana na Engerix?
    Pisałaś w jakimś komentarzu o zmianie Infanrixu IPV na Pentaxim – czy pentaxim jest gorszy, czy chodziło Ci o to, że nie powinno się bez mrugnięcia okiem zmieniać szczepionki?
    My właśnie mamy problemy z dostępnością szczepionek. Brak Engerixu, który ma się podobno już pojawić. Brak Pentaximu w hurtowniach (chwilowo nie produkują) – znalazłam ostatnią dostępną dawkę w całym mieście. Nie wiem czy zaczną to produkować jeszcze czy nie :/ Chodziła mi po głowie opcja zmiany na Infanrix IPV, ale ten też trudno dostać, choć od producenta da się go zamówić. A wiecie co lekarka na te problemy z dostępnością? Że najlepiej podać 6w1!!!! Ręce opadają po prostu! :/ Albo jest zerowy brak odpowiedzialności i świadomości lekarzy, albo rządzi kasa, nie wiem. Jak można ufać takim lekarzom? Nie dość, że zmienić mi chce producenta, to jeszcze całkowicie inną szczepionkę podać. Nie dam się. Będę szukać dalej Pentaximu, na najbliższą dawkę mamy, później się zobaczy, oby tylko Engerix się pojawił.
    Na dzień dzisiejszy bym nie szczepiła w szpitalu, pierwsza szczepionka po 3 miesiącu życia, jak w zachodniej Europie. i jak najdłuższe odstępy. Nie dajcie się terroryzować przychodniom, bo to z czym ja się spotkałam na początku drogi szczepionkowej to jest terroryzm i straszenie karami.

    • mamam

      No i u nas między WZW B jest już 3,5 miesiąca odstępu i to dlatego, że tak lekarka postanowiła. Moim zdaniem powinnam wpierw podać drugą dawkę WZW B, a później zaczynać pentaxim. Posłuchałam lekarki… Ale po tych problemach ze szczepionkami, cały czas bije się z myślami czy dobrze robię, że w ogóle szczepię. Strach jest okropny, nie odstępowałam dziecka po pierwszej dawce 5w1, sprawdzałam czy oddycha :/ Od dnia szczepienia zaczął wybuchać nagłym płaczem bez wyraźnego powodu, mimo że zawsze był spokojny i niepłaczliwy, powtarzałam wtedy dla męża „to od szczepienia” i byłam przerażona, że będą dalsze,gorsze skutki. Na szczęście na razie nic złego się nie działo, a lękliwość na razie ustąpiła i już nie wybucha mi takim histerycznym płaczem. Mam jednak wrażenie, że szczepionka miała na to wpływ. W ulotce jest „nerwowość, drażliwość, nietypowy płacz”. Lekarka nawet nie chciała słuchać jak próbowałam jej o tym opowiedzieć.

      • Nebule-Ania

        Z tego co mi piszecie, to rzeczywiście moja przychodnia jest bardzo przyjemna w temacie szczepionek. Nawet bez problemu odłożyli dla Jula następne dawki Infanrix DTPa. O problemach z dostępnością Engerixu też słyszałam. Jednak lekarki w mojej przychodni mówią, że nie będzie problemu.
        W razie czego mówią, że można dowolnie zastąpiź Engerix Euvaxem, ale chyba bym się nie odważyła, bo druga lekarka mówi, że to najbardziej zanieczyszczona szczepionka i używa się jej tylko w polsce (paranoja!).
        Rozumiem Twój strach, ja mimo tego, że z Lilką przeszłam już wiele szczpionek, to nadal się ich obawiam.
        Nie mam wiedzy o róznicach między Pentaximem, a Infanrixem. Mojej znajomej zabrakło Infanrixu, więc doszczepiała Pantaximem.
        Pozdrawiam serdecznie

  40. Niepewna

    Witam. A czy można poznać nazwę tej przychodni,gdzie ma Pani taki ma fajny dostęp do szczepionek- tylko pozazdrościć . Sama za jakiś czas stanę przed tym całym tyglem szczepionkowym i aż się boje bo chcę dla córki jak najlepiej.

  41. PrzyszłaMama

    To jak jest ze szczepieniem wzw i bcg? Szczepić w szpitalu czy po miesiącu życia czy po trzech lepiej? Już im więcej czytam to mniej wiem, a niedługo tez stanę przed wyzwaniem zdecydowania co i kiedy.

    • Nebule-Ania

      Ja szczepilam, bo np. z córką musiałam dluzej zostać w szpitalu i bałam sięvtych chorób, które jednak w społeczeństwie sa wciaz aktywne.

  42. Aśką

    To nie jest takie oczywiste. Tak samo jak jedni dostaną raka bo zapalili papierosa, a inni będą palić do 80 roku życia. Nie wszystko da się przewidzieć. Choć mimo wszystko chyba szczepionki nie mogą być takie złe. Sami byliśmy szczepieni…

  43. Pasjomatka

    Witam, Czy można pkt 5 zamienić z pkt 6. Czyli 3w1, polio, 3w1, 3w1, polio, itd-czy to ma jakieś znaczenie??

  44. Agnieszka R

    Witam,
    Szperając w internecie tylko u Ciebie znalazłam jakieś konkrety odnośnie alternatywy dla POS. Zainspirował mnie i to mocno, ponieważ sama już niedługo stanę przed tym wyborem. Szczepić się boję, ale nieszczepić boje się bardziej. Dlatego taki rozsądny kalendarz jest strzałem w sedno. Tylko teraz mam pytanie odnośnie szczepienia na krztusiec, błonicę i tężec. Co byś zastosowała gdybyś nie miała dostępu do Infanrix DTPa. Szczepionkę 5w1 czy DTP?

  45. Agnieszka

    A czy będziesz szczepiła dzieci w starszym wieku, czy ten kalendarz szczepień jest już kompletny?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *