Wyprawka

Bugaboo Bee 3 z gondolą – moja opinia

Wybór wózka dla dziecka nie jest prosty. Na rynku jest teraz mnóstwo wózków i rodzice, którzy szukają odpowiedniego pojazdu mogą czuć się lekko zagubieni. My w ciągu 5 lat używaliśmy kilku i wciąż jestm zdania, że nie ma wózka idealnego. Jednak mam kilka typów, które mniej lub bardziej do tego ideału się zbliżają.

Tak jest właśnie z tym wózkiem

Bugaboo Bee 3 z gondolą

Pewnie pamiętacie, że nasza starsza córka jeździła na początku w Bugaboo Cameleon pisałam o nim TUTAJ Miałam do niego kilka zastrzeżeń, ale ogólnie byłam zadowolona. Zatrzymałam go nawet „dla następnego dziecka”. Jednak kiedy byłam już w połowie ciąży i dowiedziałam się, że do mniejszego Bee można kupić twardą gondolę – przepadłam i już nie chciałam mojego kolorowego Cameleona. Bugaboo Bee 3 miał (prawie) wszystko to, czego nie miał Cameleon.

Duży kosz na zakupy z łatwym dostępem

Wielkość kosza to 22 l.

Bardzo mi na tym zależało. Termin porodu miałam na maj i wiedziałam, że całe wakacje spędzę z dziećmi na podwórku. Jak sobie przypomnę jak bardzo musiałam się wyginać przy Cameleonie to stwierdziłam, że Bee będzie idealne. Tak też było! Pod wózek pakowałam cały nasz dobytek i maszerowaliśmy na długi spacer. Przy dwójce dzieci, kiedy starsze ciągle zmienia zdanie byłoby mi ciężko ciągle się schylać i wyjmować wszystkie rzeczy. Kosz w Bee 3 jest siatkowany, więc widzimy wszystko co w nim się znajduje. Kosz w Cameleonie jest cały zabudowany i nie bardzo widać co w nim jest

Waga wózka z zamontowaną gondolą lub siedziskiem spacerowym

Bugaboo Bee jest lżejsze niż Cameleon, bo waży 7,7 kg. Wózek wydaje się być naprawdę lekki i jak przyszło nam na wakacjach mieć pokój na 3 piętrze bez windy to bez mniejszych problemów go nosiliśmy. A nawet jak wózek był pusty to nosiłam go za uchwyt od gondoli.

Rozmiar wózka przed i po złożeniu

Niektórym może się wydawać, że wózek jest malutki i dziecko szybko z niego wyrośnie. Jednak mi te pozornie małe gabaryty bardzo odpowiadają, bo nie zależało mi na wielkiej landarze na pompowanych kołach. Bugaboo Bee 3 jest genialnym wózkiem miejskim i do takich warunków jest najbardziej przystosowany. Bez problemu wjeżdżam nim do mojego ulubionego, małego warzywniaka czy też do maleńkiej restauracji.

Składa się również do niedużych rozmiarów. Tak jak w Cameleonie musiałam za każdym razem zdejmować  koła do mojego mikrego bagażnika (250 l) i było to dość uciążliwe. Bugaboo bee 3 wchodzi bez problemu i kombinowania. W Cameleonie również denerwowało mnie to, że wózek z siedziskiem spacerowym składa się w dwóch częściach. Za każdym razem musiałam odpinać siedzisko, kłaść na ziemię, składać stelaż itd. Bugaboo Bee 3 z zamontowanym siedziskiem spacerowym składa się w jednej części (juhu!).

Wózek z zamontowanym siedziskiem spacerowym można rozłożyć jedną ręką. Nie raz zdarzyło mi się go rozkładać z Julkiem na rękach. Przy składaniu potrzebne są dwie:)

Wymiary:

po rozłożeniu: 108 cm wysokości x 103 cm długości x 55 cm szerokości.

Regulacja teleskopowa rączki od od 89 do 108 cm

 

Siedzisko standardowe zamiast kubełkowego

W Bugaboo Bee 3 siedzisko rozkładane prawie na płasko. Jak pewnie pamiętacie Cameleon ma siedzisko kubełkowe. Teraz widzę więcej plusów za standardowym siedziskiem niż kubełkiem. Zwróciła mi również na nie uwagę fizjoterapeutka, że w kubełku dziecko nie jest w stanie spać na brzuchu, a to jest najzdrowsza pozycja do spania. Zwykłe siedzisko jest bardziej przewiewne niż kubełek i sprawdzi się bardzo w czasie upałów. w Cameleonie plecy dziecka są otoczone ściśle przylegającą ścianką- pamiętam jak latem wyjmowałam z wózka Lilkę  z mokrymi plecami. Tutaj nie będzie takiej możliwości.

Wielkość siedziska

Regulowana wysokość i długość siedziska- kiedy Bee do nas przyszło na początku tamtego roku Lilka miała 3,5 roku i 104 cm wysokości- bez problemu zmieściła się do spacerówki. Jest naprawdę spora i większemu dziecku będzie w nim wygodnie. Kilka razy zdarzyło się tak, że Lilka zasypia w aucie, więc przekładam ją do wózka i wiozę do domu. Siedzisko można rozkładać na 3 razy.

Szerokość to 30 cm, głębokość przy maksymalnym rozciągnięciu  39 cm. Oparcie  ma max 52 centymetry długości i 30 centymetrów szerokości. Maksymalna długość siedziska można ustawić pomiędzy 73 a 92 cm.

Wózek jest od urodzenia do 17 kg.

Hamulec

Hamulec nożny- w odróżnieniu do Cameleona, który ma hamulec ręczny Bee zatrzymuje się nogą. Wg mnie jest to o wiele wygodniejsze (ale to pewnie kwestia gustu). Kiedy idę z Lilką i trzymam ją za rękę to w drugiej dłoni trzymam wózek to nie muszę niczego puszczać żeby zaciągnąć hamulec. Bez problemu też go zwalniam, pamiętam, że w Camie czasami musiałam pomóc drugą ręką.

Gondola

W Bee 3 gondola znajduje się o kilka centymetrów wyżej niż w Cameleonie i ma bardzo poręczne uchwyty. Można ją również zdjąć i postawić na płasko ( w Camie nie było takiej opcji). Sama jej konstrukcja jest zdecydowanie inna. Ścianki gondoli w Bee 3 są miękkie, ale w żaden sposób nie zmienia to komfortu użytkowania. Sama gondola jest niższa niż w Camie. Kiedy zdecydowałam się na Bee 3 wiedziałam jak długo będę używać gondoli (przewidywałam maj-październik) Julek na początku rósł bardzo szybko i nawet przez chwilę myślałam, że wyrośnie z gondoli bardzo szybko. Jednak nie to okazało się u nas problemem. Syn bardzo szybko stanął na czworaki (w 5 m) i istniało ryzyko wpadnięcia z gondoli. Zazwyczaj i tak nie zostawiam go bez nadzoru jednak wolałam zmienić na siedzisko, które rozkładane jest prawie na płasko i przypiąć pasami. Tak też zrobiłam. Kiedy zrobiło się chłodniej używałam małego śpiworka Lodger do fotelika, a kiedy przyszedł chłód jak zwykle świetnie się sprawdził śpiwór Lodger Bunker.

Wymiary gondoli: 74 cm długości, 27-31 cm szerokości (najszerzej w ramionach), 19 cm głębokości

Past bezpieczeństwa

Nie wiem jak Wy, ale ja mam problem z pasami. Doprowadza mnie to do szału kiedy nie mogę zapiąć pasów, albo końcówka nie chce wejść do otworu. W swojej matczynej karierze przerobiłam już 6 wózków i zdecydowanie Bugaboo Bee 3 ma NAJLEPSZE PASY ever! Nie dość, że świetnie się je zapina i odpina. To dzięki temu, że są 5-punktowe  możemy je zapinać w różnych konfiguracjach: tylko w pasie, tylko plecy, jeden pas od pleców i jeden od pasa… Bardzo mi to odpowiada, bo Jul może spać na brzuchu w wózku i wciąż być zapiętym. Do tego regulacja pasów nie sprawia najmniejszych problemów i tak jak w innych wózkach pasy zjeżdżają, lub za mocno się je ściśnie to w Bee 3 możesz dopasować je idealnie. Można regulować również ich wysokość zaczepu dla większego wózka. Rozpinają się również bezprolemowo i np. kiedy zapinałam Julka w śpiworku to powrocie ze spaceru odpinałam pasy jednym kliknięciem i przenosiłam go w śpiworze na łóżko, a tam mogłam spokojnie rozebrać (a on dalej spał).

Koła i amortyzacja

Wybierając ten wózek byłam w pełni świadoma jakie ma kółka. Ich średnica to 16 cm. Przeczytałam wiele opinii i pytałam użytkowniczek. Bugaboo Bee 3 jest wózkiem miejskim i takie jest jego przeznaczenie. Jednak jeżeli planujecie zakup zwróćcie uwagę jak wyglądają Wasze chodniki wokół domu. Jeżeli jest w nim pełno dziur, pęknięć, wystających kamieni itd. to zastanówcie się jeszcze raz.  Wózek teraz z 8- kilogramowym Julkiem podbija się świetnie i nie hałasuje na kostce brukowej. Jest dobrze dociążony, sunie bez najmniejszych problemów nawet po lekko dziurawej nawierzchni. Jednak kiedy wyszłam z nim na pierwszy spacer (Jul 4200 kg) to amortyzacja nie była dociążona. Wózek lekko się trząsł na polbruku. Podbijał się dobrze, jednak było można odczuć delikatne wibracje. Nie było to mocne, jednak Cameleon miał lepszą amortyzację. I to tyle  w kwestii kółek. Bugaboo Bee super jedzie po trawie, ubitej wiejskiej drodze i radzi sobie z podbijaniem. Wg mnie jest to jedyny minus tego wózka. Być może jest to lepiej dopracowane w wersji 5, która niedawno weszła do sklepów.

Mimo wszystko uważam, że to był świetny wybór. Wózek prowadzę jedną ręka, a za drugą zazwyczaj trzymam Lilkę. Na tym bardzo mi zależało. Mamy również montowaną podkładkę  z siedzonkiem Bugaboo, która świetnie się sprawdza podczas dalekich wypadów np. na plac zabaw. Teraz dzieci sobie siedzą- Lilka zabawia Jula, a ja pcham wózek jedną ręką.

Wózek można obejrzeć i kupić w Warszawie w sklepie Muppetshop.

Zdjęcia travelicious.pl

Ten wpis ma 12 komentarzy

  1. Karolina

    Piękne zdjecia! I świetna recenzja 🙂 bee do miasta fajny jest!

    • Nebule-Ania

      Dzięki! Twoją też czytałam:) I tylko nie mogłam się z tym zgodzić, że gondolę się ciężko wypina, bo na nią jest jeden sposób:)

  2. Viva la zycie

    Bugaboo nigdy za mną nie przemawiało ze względu na bardzo niskie siedzisko. Dziecko na wysokości kolan? Nie, dziękuję, Masz racje z tym, że nie ma idealnego wózka, ale posiadaliśmy taki, który od ideału dzieliło naprawdę niewiele – to Joolz Day. mieliśmy w wersji Parrot Blue. Wysoki, stabilny, lekki i baardzo zwrotny. Ogromnie polecam
    Recenzja fachowa i bardzo obszerna 🙂

    • Nebule-Ania

      My teraz właśnie testujemy inny wózek, gdzie siedzisko jest bardzo wysoko i ma to swoje plusy. A Joolza znam, moje dwie przyjaciółki nimi jeżdżą:)

      • Ania

        A minusy poza amortyzacją? Mała troszkę gondola,mało komfortowo wyglada mi taki wiekszy maluch w niej. Sam wóżek fajnie się prezentuje choć większe dzieci wygladaja w nim na upchniete trochę,bardziej jak spacerówka się prezentuje. Ja lubię Cameleona.
        Choc rzeczywiście koszyk w 2 to udreka(za bardzo pod siedziskiem)reszta bez zastrzezen. Mówie to po 32 miesięcznym używaniu. W nowszych wersjach komfort wzrasta. Malo wózków składa się na jeden raz poza spacerówkami.A jak wypada w porównaniu z tym który teraz testujecie?

      • Nebule-Ania

        To już kwestia gustu. Ten wózek, który testujemy jest zupełnie inny. W swojej kategorii napewno jest wart uwagi. Napiszę o nim za kilka miesięcy:)

  3. asia

    Uzytkujemy wlasnie tylko wersje spacerowa od roku i wiem ze bardzo bym go chciala przy drugim od gondoli, Twoja opinia mnie w tym utwierdza. Dzieki 🙂

  4. Markdottir

    Szkoda, że dopiero teraz ta recenzja się pojawiła. 😛 Kupiłam Cameleona, bo marzyłam o nim i dostęp, a raczej jego brak, do kosza przy gondoli doprowadza mnie do szału. A mąż mędzi, że niski. 😛
    Za to w 3-ce gondola składa się już na płasko – to było dla mnie „must have”.

    • Ania

      Jak wyjdziecie z gondoli, przy spacerówce przy 3 chyba z koszykiem jest znacznie lepiej. I przeciez spory jest tez.

  5. Marzena

    A nie za nisko jest ten koszyk? Wydaje mi się, że trzeba się bardzo do dziecka schylać? Czy to tylko kwestia fotografii?

    • Ania

      Rzeczywiscie wyglada jakby był tuz na nad ziemia ,zupłenie jak w Cameloenie,ale dostep łatwiejszy bo taki otwarty się wydaje. Cameleon mocno kryje różwniez dosłownie zawartośc 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *