fbpx

Co zamiast kalendarza adwentowego? /szablon do wydruku/

  • DIY
  • 3  min. czytania
  •  komentarze [33]

Jako, że jestem tradycjonalistką  rzadko kiedy dopuszczam napływy różnych trendów. W mojej rodzinie nie było tradycji kalendarza adwentowego, dlatego nie ulegam presji i nie robię niczego tylko dlatego, że ktoś inny tak czyni.

Ale!

Uważam, że to rzeczywiście może być fajny sposób do odliczania dni zwłaszcza dla małych dzieci, którym obcy jest zwykły kalendarz. Skończyły mi się już pomysł jak odpowiadać na pytania Lilki „Kiedy psyjdzie Mikołaj” po raz 10 jednego dnia.

Dlatego wpadłam na pomysł wspólnego odliczania w taki sposób, żeby to było dla niej proste i zrozumiałe. Tak powstał Mikołaj z odcinaną brodą:) Za oprawę graficzną odpowiedzialny jest Pan Pierre.

Potrzebujemy tylko:

  • nebule:)
  • drukarkę
  • klej
  • nożyczki

I gotowe. Każdego dnia dziecko odcina kawałek brody po linii. W ten sposób może  zobaczyć ile dni jeszcze zostało do Świąt. A dodatkowo ćwiczy koordynację ręka- oko i inne rozwojowe niuanse:)

Można Mikołaja kolorować, farbami malować, plasteliną wylepić i papierem wykleić.

Zapraszam na dole szablon do ściągnięcia.

DSC_9787
DSC_9793

Wycinamy i sklejamy w wyznaczonym miejscu

DSC_9803
DSC_9805

Wieszamy kalendarz, najlepiej na sznurku lub przyczepiamy magnesem do lodówki tak żeby można było łatwo go zdjąć i odciąć kolejną część.

DSC_9812
DSC_9806

Ale nastrojowo mi się zrobiło jak ściągnęłam pudło z ozdobami.

DSC_9794
DSC_9796
DSC_9801
DSC_9814

Te piękne wstążki z Tigera.

A teraz szablony. Klikamy i zapisujemy na komputerze.

Mam prośbę! Jeżeli skorzystacie z mojego pomysłu dajcie chociaż „lajka” na Facebooku wtedy będę wiedziała, że Wam się podoba.

Miłego odcinania i oczekiwania!

1
4

Komentarze

    Rewelacja! I my zrobimy!

    Choć w zeszłym roku kupiłam kalendarz w H&M Home, ale jakoś nie mam weny i nastroju na zbieranie zabawek do niego. Także, też chyba dodam, jakieś zadania do niego logopedyczne 🙂

    Ha! Tylko jak dać lajka, kiedy widzi się wpis przed Facebookowymi fanami bez subskrypcji newslettera? 😉

    Bardzo fajny pomysł! Ja co prawda jako gadżeciara i miłośniczka importowania tradycji już drugi rok będę miała kalendarz adwentowy, ale to rzeczywiście bardzo pomysłowa alternatywa. I biorąc pod uwagę zamiłowanie mojej córki do nożyczek zapewne by się jej spodobała!

    Ja uległam w tym roku i po raz pierwszy wykonałam kalendarz adwentowy, ale w przyszłym roku chyba tego nie powtórzę. A wasz motyw z brodą mikołaja jest super. :))

    My co prawda kalendarz adwentowy robimy, ponieważ wszyscy bardzo lubimy, ale Mikołaj jest świetny i już wydrukowany, dziękuję:)

    ja już wydrukowałam, i dam dzieciom na terapii logopedycznej:) 1 grudnia 🙂 lekko Go zmodyfikuje:) tzn dodam głoski i sylaby które trzeba powtarzać. Fajny pomysł.

    A my jeszcze zanim pojawiła się Zosia, co roku w ramach kalendarza czytamy „Tajemnicę Bożego Narodzenia” Jostein Gaarder. Magiczna wciągająca historia opowiadająca o przesłaniu Bożego Narodzenia. No, a co może być fajniejszego niż wieczorne wspólne czytanie bajki.

    Nebule, pomijając fakt że ten Mikołaj to fajny pomysł, to szacun dla Ciebie Kobieto za to że wrzucasz coś codziennie!

    U mnie tez nie było takiej tradycji, ale chętnie ją zaczęłam dla mojego synka 🙂 nie dlatego, że ulegam presji i wszyscy tak robią 😉 a dlatego że uwielbiam Święta i jak tylko usłyszałam o takim pomyśle, widziałam że to będzie strzał w dziesiątkę! Dla mnie kalendarz pozwala się fajnie wczuć w atmosferę i przygotować do Świąt. U nas na każdy dzień jest zadanie związane z Gwiazdką i czasem małe prezenciki, często potrzebne do wykonania zadania np. posypka do dekoracji pierniczków, brokat do robienia kuli śniegowej itp. W zeszłym roku świetnie się bawiliśmy i w tym roku już się nie możemy doczekać! 🙂

    Super, a synek nie miał ochoty otwierać wszystkich od razu? U nas cieżko by było w tym temacie;) Lilka niecierpliwa jak ja

    Mnie też się podoba, chociaż z propozycji w tym roku nie skorzystamy, bo Kuba ma niecałe 2 lata i jeszcze jak to mówimy „ciach ciach” nożycami robić nie będzie 🙂 ale w przyszłym roku może już da radę 😉

    O, to będzie dopiero zabawa. Już nie mogę się doczekać. Chyba w tym roku znów wcześniej ubierzemy choinkę:)

    Nie mam FB, wiec tutaj napisze, ze mi sie podoba i druknelam. Tez nie ma u nas tradycji kalendarzowej, szczegolnie takiej z prezentami, ale ten pomysl na odliczanie wydaje sie byc bardzo fajny.

    Do mojego dziecka przyjeżdża babcia. I tak jak Lilkaa o Mikolaja,Laura pyta setki razy kiedy przyjedzie babcia. Na szybko wymyslilam kalendarz z naklejkami samoprzylepnymi. Dzięki temi sama widzi ile naklejek(dni) jesCze zostalo:-) Jest tez frajda bo bo przed spaniem odkleja kolejna karteczke:-) Mikolaj jest przepiękny i na pewno skorzystamy:-)

    Suuupper! dzięki za pomysł. juz się zastanawiałam co wymyślić zamiast codziennej czekoladki…bo święta by minęły a zwyczaj jedzenia czekoladek zostałby z nami na dobre.

    U nas tradycja była, takiego z czekoladkami, ale polegała na wyjadaniu ponad normę ;-)dla Ani przygotuję drabinkę z 24 szczebelkami, po której będzie schodził aniołek. Też wzrokowo jej ułatwi odliczanie.

    Och, super, widziałam podobne kalendarze w internecie, ale nie znalazłam żadnego do druku i już się bałam, że sama będę musiała rysować 😀
    Szukając pomysłów na kalendarz adwentowy bez czekoladek czy prezentów, natknęłam się też na inne pomysły, np. kolorowanie ścieżki, którą jedzie osiołek ze Świętą Rodziną, czy wyklejanie bombek na choince. Nie wiem, czy można wklejać w komentarzach linki (najwyżej usuniesz), ale różne pomysły pozbierałam tu, może przyda Ci się np. na przyszły rok: https://pl.pinterest.com/ania3616/christmas-advent-calendar/.
    Kusi mnie też kalendarz adwentowy od Melissa & Doug, ten z choinką 🙂

    Fantastyczny pomysł. Moze wykorzystamy w przyszłym roku, kiedy córka będzie lepiej ogarniała nożyczki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej