fbpx
Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Książki

„Czytam sobie” – nowości z jednej z moich ulubionych serii książek dla dzieci

„Mój Janek miał już dwa latka, gdy znał litery, a jak miał cztery, sam sobie czytał” – znacie te teksty dumnych rodziców? Nie ma w nich niczego złego, każdy z nas jest dumny z osiągnięć dziecka.

Powodują one jednak, że zaczynamy się zastanawiać – czy z moim dzieckiem jest wszystko w porządku? Może za mało robię? Może powinnam go uczyć czytania już od dawna? Może.

Ale zdradzę Wam sekret

Każde dziecko nauczy się w końcu czytać i wczesne opanowanie tej umiejętności nie determinuje jego inteligencji czy sukcesu w życiu. My, jako rodzice mamy inną misję – zarazić dziecko pasją do czytania, żeby samo sięgało po książki i z czytania czerpało przyjemność.

 Jeśli zatem dwulatek interesuje się literami – uczmy go czytać, skoro chce, ale jeśli ma cztery lata i nadal litery go nie interesują – nic na siłę.

Możemy osiągnąć efekt przeciwny do zamierzonego.

czytam sobie pierwsze słowa

Zatem po pierwsze, czekamy aż dziecko zacznie wykazywać zainteresowanie czytaniem, a potem… zaopatrujemy się w książki, które dziecko będzie chciało samo czytać.

Kiedyś już wspominałam, że kultowy elementarz Falskiego niekoniecznie sprawdza się w dzisiejszych czasach. Dziecko musi być ciekawe historii zawartej w książeczce.

Ja polecam Wam serię książeczek „Czytam sobie”

wydawaną przez Egmont. Zawierają one wszystkie najważniejsze elementy: są na czasie, są ciekawe dla dziecka i odpowiednie dla zróżnicowanych stopni umiejętności czytania. Książki są podzielone na trzy kategorie:

  1. Składam słowa – dla początkujących adeptów literatury, którzy uczą się z liter tworzyć słowa;
  2. Składam zdania – dla średniozaawansowanych czytaczy, którzy potrafią czytać całe zdania;
  3. Połykam strony – dla dzieci czytających dłuższe teksty.

Do tej pory wydano około 100 części serii. Obejmują one różnorodną tematykę – od koników, po historię Polan. Każde dziecko znajdzie coś interesującego dla siebie – coś, co bardziej wzbudzi w nim wewnętrzną motywację do czytania, niż historia o wozach na targu, gdzie sprzedaje się kury – z elementarza Falskiego. Te historie były fajne – dla dzieci z zeszłego wieku. Dziś dzieci chcą czytać aktualne treści i seria książeczek „Czytam sobie” idealnie wpisuje się w ten nurt.

Chciałabym Wam opowiedzieć o nowościach z serii „Czytam sobie”, które miały premierę 11 marca. W sumie to aż pięć książeczek: 4 z serii „Czytam sobie” na różnych poziomach, oraz jedna z serii „Czytam sobie EKO”, oznaczona zielonym listkiem.

Nowości z serii „Czytam sobie”, wydawnictwa Egmont

A oto nowości oraz specjalny zestaw do nauki czytania:

pierwsze słowa - zestaw edukacyjny

Zestaw edukacyjny – to zestaw do nauki czytania dla dzieci, zawierający:

  • karty z rymami,
  • książkę „Doktor Ola” (poziom pierwszy),
  • karty z obrazkami i z wyrazami z książki,
  • poradnik dla rodziców „Od pierwszej litery do pierwszego zdania”,
  • karty kontrolne,
  • ruchomy alfabet,
  • karty edukacyjne,
  • dużą kartę z alfabetem.

Idealny pakiet na początek przygody z czytaniem😊

czytam sobie - doktor ola
karty do naucki czytania
czytam sobie - pierwsze słowa - karty
doktor ola - karty do nauki czytania
doktor ola - karty i litery
karty i litery czytam sobie

Poziom pierwszy

Przeznaczony dla dzieci, które uczą się liter i składają pierwsze proste słowa. Na tym poziomie pojawiły się aż trzy pozycje:

„Koperta z kotem”, J. Bednarek

Krótka historia chłopca, który postanowił nadać tradycyjne listy w nietypowych kopertach. Piękne ilustracje i duże litery na dole strony ułatwiają dzieciom nie tylko czytanie, ale także zrozumienie czytanej treści. Warto zaznaczyć, że z okazji pojawienia się nowości tej serii, Egmont nawiązał współpracę z Pocztą Polską, więc i tam będzie można kupować książeczki „Czytam sobie”.

czytam sobie - koperta z kotem - okładka
czytam sobie - koperta z kotem
czytam sobie - koperta z kotem
czytam sobie - koperta z kotem

„Koty i Kotki”, J. Bednarek

To „czytanka” dla dzieci, które kochają kotki i ich psotne zabawy. Dwa kotki postanowiły wybrać się nad staw – co z tego wyniknie?

czytam sobie - koty i kotki - okładka
czytam sobie - koty i kotki
czytam sobie - koty i kotki

„Samotny banan”, S. Majcher

Krótka opowiastka o bananie, którego nikt nie chciał. Do czasu, aż na targ przyszła pewna urocza dziewczynka. Mamy tu zabawne ilustracje i sporo – jak na taką ilość tekstu – informacji ekologicznych, podanych w apetyczny i interesujący sposób.

czytam sobie - samotny banan - okładka
samotny banan
samotny banan
czytam sobie - samotny banan

Poziom drugi – dla dzieci, które potrafią składać zdania:

Wyprawa Kon-tiki”, J. Koziełło

To prawdziwa książka przygodowa! Thor, podróżnik z Norwegii, chcąc udowodnić prawdziwość swojej teorii, buduje tratwę i wyrusza w podróż pełną przygód. Piękne ilustracje, pobudzają wyobraźnię i zachęcają dziecko do poznawania dalszej części opowieści.

czytam sobie - wyprawa Kon-Tiki okładka
czytam sobie
wyprawa Kon-Tiki
wyprawa Kon-Tiki

Czy Wasze dzieci znają serię „Czytam sobie”? Moja Lila uwielbiała czytać „Dziadka do orzechów”, a Julek fascynował się „Dobranocką dla Batmana” z poprzedniej serii o której pisałam tutaj: Ksiązki dla dzieci. Ciekawe co ukochają sobie tym razem?

Lubimy czytać dzieciom, ale jeszcze bardziej serce rośnie kiedy widzimy jak dziecko samo sięga po książkę i znika… Oprócz dobrych lektur, które widzisz powyżej, rzuć okiem na naszą metodę Jak nauczyć dziecko czytać🙂


Dodaj komentarz

%d bloggers like this: