fbpx

Golasek

  • ZABAWKI
  • 2  min. czytania
  •  komentarze [7]

Czyli mały ludzik z dużą głową, a na nim dekoracja, która odróżnia jednego od drugiego.

Kiedy pierwszy raz spotkałam się z tą zabawką byłam lekko skonsternowana. Dziwiła mnie popularność tych postaci na całym świecie.

Dodatkowo fakt, że nie można wybrać sobie  konkretnego Sonny Angel nie zachęcał mnie do zakupu.

Jednak podczas odwiedzin w sklepie z zabawkami postanowiłam ulec. Pani zapytała mnie z jakiej serii chciałabym wziąć golaska. Podała mi pudełko, ja zamknęłam oczy i na chybił trafił wyciągnęłam jedno pudełko (poczułam się 25 lat młodsza)

Podarowałam je Lilce. Była wniebowzięta! W środku był Sonny Angel – kogucik.

Pierwsze na co Lilka zwróciła uwagę to oczywiście siusiak. Bardzo polubiła tego niepozornego. Teraz już wiem skąd ten szał na Sonny Angel! Myślę, że do naszej skromnej kolekcji dołączy kolejny golasek.

Sonny Angel są bardzo fotogeniczne. Nasz kogucik był z nami na wakacjach na wsi i doskonale się zasymilował:)

SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC

Komentarze

    myślałam że tylko przez neta można zamówić. W jakim sklepie upolowałaś tego golasa??

    Tego akurat kupiłam w Plenecie dziecka w Krakowie. A w Warszawie są np. w Fabryce wafelków na al. Niepodległości:)

    O super:) Jeszcze też w książce Basia, Franek i pielucha jest fajnie wytłumaczone.

    Lubię je ale wkurza mnie, że spadają im głowy i odpadają skrzydełka;]

    Musimy koniecznie ją mieć. Od jakiegoś czasu córka przed kąpielą lubi pobiegać na golasa:) Podchodzi do nas i mówi ” Golasek malutki” Pękamy ze śmiechu:) Zaczeła też się interesować:) a ja przyznam żże nie wiedziłam, ze to taka zabawka edukacyjna 🙂 Pzd

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej