Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Dla mamy

Zetpety #1

Miałam nazwać post DIY- z ang. du it jorself. Hehe, w końcu znalazłam chwilkę żeby coś podziałać.Bransoletka ze skórzanych rzemieni z zapięciem magnetycznym.Czas wykonania: 5 min.Miłego dnia!

Co tam mamy w torbie? Wszystko!

Zainspirowana Matrioszką i Szymek rules wrzucam szybkiego posta, co się znajduje w mojej torbie. Obecnie używam tylko wózkowej. Jak gdzieś wychodzę sama wrzucam  do małej torebeczki portfel i telefon.Rzeczy podzieliłam na moje i Lilkowe:)Moje:-portfel-klucz- gdybym zgubila swoje z kieszeni-chusteczki-długopis-oksy-krem do rąk Alterra- moje nowe odkrycie-…

Menu matki karmiącej

Trzymam dietę. Dlaczego? Z 2 powodów. Wolę nie zjeść niż nie spać w nocy. No i nie mogę patrzeć jak Lilka się męczy...Powoli repertuar moich dań się kończy, pomysłów brak. Może pomożecie? Co jecie/jadłyście podczas karmienia?Na śniadanie zazwyczaj zjadam:-owśiankęPrzepis:Szklankę płatków owsianych górskich zalewam wodą (ok.…

Nasza chusto-story

Nasza chosto-story zaczęła się stosunkowo niedawno, bo dokładnie 20 października, ale zacznijmy od początku… Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży zaczełam snuć dalekosiężne plany odnośnie wyprawki, macierzyństwa, wychowania… W moim najbliższym otoczeniu nikt nie był w ostatnim czasie w ciąży, ba, a nawet jej nie…

Rady na 4 trymestr

Tak, tak dobrze przeczytałyście. Jesteśmy obecnie w 4 trymestrze ciąży, kiedy to noworodek/niemowlę przystosowuje się do tego trudnego świata. Zazwyczaj na wszelkie niedogodności reaguje płaczem (kwileniem, buczeniem, pojękiwaniem, krzykiem, wrzaskiem). Rodzice najczęściej nie wiedzą, o co kaman i wznoszą ręce do nieba, gdzie jest instrukcja…

Wyprawkowe hity i kity

Lilka właśnie zasnęła w chuście, więc mam teraz chwilkę na blogowanie. Dziś będzie o rzeczach bez których nie wyobrażam sobie funkcjonowania w ciągu tych 4 tygodni. Pojawią się też różne przedmioty, których działanie nie do końca  mnie zadowoliło.Zaczynamy:-Wózek! no jestem w nim bezgranicznie zakochana! Cudownie…