Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Montessori w domu

Cookie monster

Pewnie myśleliście, że poprzedni wpis o zdolnościach kulinarnych Lili to było czcze gadanie (a raczej pisanie). Ha! O to dowód! Lili zrobiła ciacha, no a ja jej tylko troszkę pomogłam.  Zdradzę Wam też pewien sekret... W naszej rodzinie jest jeden Ciasteczkowy potwór... Dlatego często i gęsto…

Prace domowe

Pogoda nie sprzyja podwórkowym harcom, a my nie zamierzamy się nudzić w domu. Dziś robiłyśmy nasz pierwszy art prodżekt;) Lili się podobało, mi też. Co nam było potrzebne? Farby, taśma i worek strunowy. Myślę, że Lili już niedużo brakuje do Jacksona Pollocka.