Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

W kuchni

Samodzielne jedzenie sztućcami

Dziś podzielę się z Wami moimi doświadczeniami w temacie: "Jak przejść od jedzenia łapkami do bardziej kulturalnej formy spożywania pokarmów;)?"  Z tego, co sobie  przypominam pierwsze próby Lilki z łyżką odbywały się około 9-10 miesiąca. Jak wiecie nie karmiłam Lilki. Chciałam żeby jadła sama również rzeczy…

Śniadanie wg Liliija cz. 2

Dziś część druga posta marcowego. Będzie o mojej nienawiści do kaszy jaglanej. Tak, dobrze przeczytaliście. Nie znoszę kaszy jaglanej. Może nie trafiłam jeszcze na genialny przepis, który pozbawi ją kartonowego smaku. Płukałam ją, prażyłam i inne cuda wyczyniałam, a i tak smak pozostawiał wiele do życzenia.…

Przepis na niejadka

1. Tuż po urodzeniu karm mnie co 3 godziny. Tak, jestem głodny zawsze o tej samej porze, według zegarka. Jem też zawsze tyle samo czasu ile piszą w archaicznych poradnikach. 10 minut, ani minuty krócej. Ty pewnie też jesz przez taki okres, skoro nalegasz żebym pił…

Mała rzecz, a cieszy

Dziś chciałabym Wam pokazać taki mały gadżet, który zmniejsza objętość zapchania pralki o połowę. Jakiś czas temu odkryłam śliniaki z rynienką. Ktoś kto je stworzył musiał mieć w domu małe dziecko! Najpierw mieliśmy takiego silikonowego zwyklaka, a ostatnio odkryłam takie cudo. Śliniak od  Beaba. Nie dość, że…

Kopnięty kubek, czyli Doidy cup

W jednym z poprzednich postów pisałam o znakomitej alternatywie dla kubka niekapka. Tak, dzisiejszy post będzie o naszym przyjacielu (spokojnie mogę go tak nazwać), który towarzyszy nam już ponad rok. Jak tylko Lilka zaczęła siedzieć, zaczęliśmy rozszerzać dietę metodą BLW zamówiłam jej kubek Doidy cup. Mamy kolor…

Śniadanie wg Liliija

Takie śniadanie jem dokładnie od 1,5 roku. Zaczęłam je przygotowywać w taki sposób odkąd wróciłyśmy ze szpitala po porodzie. Lila je owsiankę w takiej formie od skończonego 10 m.ż . Nawet jak gdzieś wyjeżdżamy składniki zabieramy ze sobą:) Czego potrzebujemy?    szklankę płatków owsianych górskichulubione bakalie: żurawina (używam…