fbpx

„Kubuś Puchatek. Był sobie miś” – prequel o przygodach Misia o Małym Rozumku

Dziś mam dla Was absolutną perełkę dla fanów Kubusia Puchatka. Wszyscy znają Misia i jego zwierzęcych przyjaciół. No i oczywiście Krzysia. Czy jednak zastanawialiście się, co było, zanim Kubuś Puchatek poznał Krzysia i swoją ferajnę oraz jak w ogóle do tego doszło? Brzmi intrygująco? Przed Wami absolutne odkrycie czytelnicze:

„Kubuś Puchatek. Był sobie miś”, czyli opowieść o tym, co zdarzyło się przedtem.

Dobrze wiecie, że promowanie czytelnictwa jest w sercu misji nebule.pl – a takie współprace jak ta z Wydawnictwem Znak Emotikon wprost kochamy:

Wczoraj bowiem (23 marca) ich nakładem ukazała się książka Kubuś Puchatek. Był sobie miś !!!

Książka została napisana w duchu opowiadań A.A. Milne’a przez Jane Riordan. Tłumaczenia zaś podjął się sam Mistrz – Michał Rusinek. To prawdziwa gratka dla miłośników opowiadań o Kubusiu Puchatku! Pomyślelibyście kiedyś, że doczekacie się takiego prequela?

„Kubuś Puchatek. Był sobie miś” – okładka książki

Okazuje się, że wiele okoliczności musiało się odpowiednio spleść, by Kubuś Puchatek mógł wieść swoje beztroskie życie u boku Krzysia. A niewiele brakowało, by wcale do niego nie trafił! Groza. Na szczęście, trafił, choć nie od razu do Stumilowego Lasu. Podobnie jak pozostali przyjaciele, ale nie wszyscy jednocześnie.

Okazuje się, że Kubuś Puchatek zna Krzysia, odkąd ten był niemowlęciem.

Razem dorastali. Właściwie Krzyś dorastał, bo Puchatek, jak wiadomo, od razu był Puchatkiem w swoim wieku😊. Choć nie od początku przecież tak się nazywał, ale rozumek miał ten sam.

 Z opowiadań można dowiedzieć się, skąd pochodzi pesymizm Kłapouchego i jak Prosiaczek dołączył do przyjaciół. Zdradziłabym Wam chętnie więcej, ale nie chcę odbierać Wam przyjemności, jaką z pewnością będziecie czerpać, czytając książkę swoim dzieciom lub podczytując im, gdy same będą ją czytać😊.

Książka „Był sobie Miś” autorstwa Jane Riordan to zbiór opowiadań, które snute są na kanwie nadrzędnej opowieści o tym, co było przed.

Wszystkie zachowują klimat charakterystycznej niespieszności, który dobrze znacie z opowiadań o Kubusiu Puchatku. Nie brakuje tu też typowych dla Puchatka życiowych i filozoficznych mądrości, które równie mocno bawią, co dają do myślenia. Składa się ona z 10 opowiadań/rozdziałów:

  • Rozdział 1, w którym wracamy do początku.
  • Rozdział 2, w którym kupiono misia.
  • Rozdział 3, w którym przybywają przyjaciele.
  • Rozdział 4, w którym Kubuś spotyka tego drugiego, a Kłapouchy go nie spotyka.
  • Rozdział 5, w którym góra zostaje przeniesiona.
  • Rozdział 6, w którym wszyscy czujemy się bardzo młodzi.
  • Rozdział 7, w którym leje deszcz.
  • Rozdział 8, w którym niektóre kryjówki są lepsze od innych.
  • Rozdział 9, w którym kopie się wiele dziur.
  • Rozdział 10, w którym wszyscy żyli długo i szczęśliwie.

„Kubuś Puchatek. Był sobie miś” – prequel o przygodach Misia o Małym Rozumku

Jest jeszcze coś, na co muszę zwrócić uwagę:

Te ilustracje!

Są autorstwa Marka Burgessa i są w bardzo kubusiowo-puchatkowym sielskim, błogim i relaksującym stylu (tak naprawdę w stylu E. H . Sheparda😉). Idealnie wpasowujące się w cudowny, dziecięcy świat. Bez nadmiernego przebodźcowania. Tylko przyroda i sielskość.

„Kubuś Puchatek. Był sobie miś” – prequel o przygodach Misia o Małym Rozumku

Nowa książka o przygodach Kubusia Puchatka, opowiada historię zanim jeszcze otrzymał swoje imię i poznał przyjaciół – z pewnością ucieszy małych fanów Misia o Małym Rozumku. Wszystko jest tu napisane prostym językiem, a opowieści płyną niespiesznie. Są zabawne, pouczające, ale nie nachalnie moralizatorskie. Cudowny, dziecięcy świat.

Bardzo polecam Wam tę książkę. Jest pięknie wydana, dlatego nadaje się też świetnie na prezenty urodzinowe😊. A jako wielka fanka Kubusia Puchatka muszę Wam napisać, że czytając ją z dziećmi czułam takie ciepło bijące z każdej strony. Ta lektura pozwoliła mi wrócić do beztroskich czasów dzieciństwa.

„Kubuś Puchatek. Był sobie miś” – tył okładki

Tu macie jeszcze link do wpisu Najlepsze książki dla dzieci 2021

a „Kubuś Puchatek. Był sobie miś” na bank trafi do wpisu o roku 2022:) – kupić go możecie np. TUTAJ

Dajcie znać, jak Waszym dzieciom podobają się nowe opowiadania i jak zareagowały na Krzysia-dzidziusia i Kubusia Puchatka na sklepowej półce😊

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej