fbpx

Najlepsze placki gruszkowe w życiu

  • PRZEPISY
  • 2  min. czytania
  •  komentarze [17]

Z wypiekami jest u mnie różnie. Zazwyczaj robię coś na specjalne okazje. Nie ma u nas ciasta w niedzielę po obiedzie (nad czym trochę ubolewam) i postanowię się poprawić.

Natomiast jak są święta, urodziny, imieniny wtedy wyciągam moje książki kucharskie lub odpalam niezawodną kwestięsmaku.com i szukam inspiracji.

Od niedawna mam nową książkę i trochę częściej do niej zaglądam. Jest to zbiór przepisów na różne okazje oraz bez okazji. Świetne pomysły na szybkie śniadania oraz małe przekąski do kawy. W ubiegłym roku kupiłam mamie i teściowej poprzednią książkę tej autorki i były bardzo zadowolone. Ja również:)

Dziś prezentuję przepis na placki orkiszowe z tej właśnie książki.

DSC_3917
DSC_3921

Składniki:

1/2 szklanki razowej mąki orkiszowej

1 szklanka maślanki

1 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

2 duże jaja

2 1/2 cukru trzcinowego lub syropu z agawy

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

2 gruszki, obrane, starte na tarce o dużych oczkach

Wszystkie składniki mieszamy widelcem. Na koniec dodajemy gruszki. Smażyć na patelni zwilżonej olejem na złoty kolor.

Smacznego!

Przepis pochodzi z książki Doroty Świątkowskiej ( znanej blogerki ) „Moje wypieki i desery na każdą okazję” wyd. Egmont

DSC_3923
DSC_3913
DSC_3905
DSC_3925
DSC_3930
DSC_3929

Te bałwanki będziemy w tym roku robić zamiast pierniczków;)

Stalowe sztućce Beaba

Kubek i miseczka Beaba

Komentarze

    U mnie ciasto mogłoby być codziennie, a na wiosnę musiałaby byc wymiana garderoby…

    A nie piszą przypadkiem od jakiego wieku te placuszki..14 miesięcy to chyba za mało na smażone co…yhmm:(

    Wiesz, a moze sprobuj zrobic i upiec w piekarniku? Ja juz nie pamietam kiedy dawlam lilce smazone, ale chyba wczesnie, bo jajko jadla w takiej formie.

    wg. Tracy Murkett można smażone w miarę wcześnie – byle nie spalone i nie na dużej ilości tłuszczu, tylko tyle, by posmarować patelnię. można też smażyć na sucho.

    Ja jestem prawdziwym łasuchem i uwielbiam słodkości! Moja Marysia gusta kulinarne odziedziczyła po mnie, więc pewnie wypróbujemy ten przepis. Placki wyglądają pysznie! 🙂

    Oj ja tez jestem lasuchem;) a placki dzis robilysmy razem- swietna zabawa

    O jaaaa! Robilas juz te choinki? Moze tez zrobimy! Wygladaja cudownie!

    A moja L smażonego nie tyle – nie smakuje jej choć bym nie wiem jakie to były placuszki, kotleciki itp. ale być może dlatego, że smażę baaaardzo rzadko dla mnie smażone nie jest najzdrowsze delikatnie mówiąc, niezależnie od mąki czy mięsa z jakiego to coś jest zrobione. 😉 mój brzuch nie przyjmuje takich potraw i L chyba też nie.

    u nas do ok roku nie bylo smazonych, a pozniej… 😀
    nam dawano smazone kotlety jako niemowlakom i dobrze sie mamy 😛
    tylko jak zobaczylam chyba niespelna pol roczne malenstwo w kfc, karmione na uciszenie frytkami, to wtedy zrobilo mi sie jakos smutno 🙁 do dzis to pamietam 🙁

    Pierwsza partia poszła do śmieci 🙁 myślę sobie zła mąka. Kupiłam orkiszową. I dzisiaj znów klapa,bo się Kochana pomyliłaś w przepisie 😛 dojrzałam dopiero na zdjęciu przepisu…1,5 szklanki mąki, nie 0,5. Po dosypaniu wyszły super 🙂

    To zmień ilośc maki w przepisowo ja tez zmarnowałam pierwsze 3 placuszki!

    Hej, super przepis! Ja już wypróbowałem i wyszedł znakomicie. Dziękuję! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pracujemy nad jeszcze piękniejszym nebule.pl jak wiecie - 2020 nie rozpieszcza:) dziękujemy za Waszą cierpliwość!

%d bloggers like this: