W kuchni

Najlepszy sposób na spędzenie czasu z dziećmi (a do tego bardzo pożyteczny)

Niestety wciąż wielu rodziców nie docenia tej prostej czynności, którą mogą wykonywać razem z dziećmi. Myślą, że to może być nieatrakcyjne, czy też nudne. Nawet nie zdają sobie sprawy, że często z pozoru tak błahy obowiązek  domowy może być dla dzieci bardziej rozwijający niż super ekstra, edukacyjna zabawka.  

Dlaczego rodzice nie zapraszają swoich dzieci do wspólnego gotowania? Dlatego, że nie wiedzą jak jest to ważne za równo pod względem budowania więzi, jak i edukacji kulinarnej.

Dziś chcę Wam opowiedzieć o zaletach wspólnego gotowania z dziećmi, o których (być może) nie wiedzieliście.

Ja to wszystko wiedziałam dawno, bo zalety przygotowywania posiłków przez dzieci opisywała niejednokrotnie Maria Montessori. Filarem tej pedagogiki jest styczność z prawdziwym światem i życiem praktycznym, które otacza każde dziecko. To właśnie tam dzieci bardzo często same przygotowują proste dania np. na podwieczorek. Same sobie nakładają jedzenie, a później po sobie zmywają.

Rodzicom, którzy nie mają styczności z takim podejściem do wychowywania dzieci, często ciężko jest to zrozumieć i wykręcają się różnymi stwierdzeniami:

„Ja sama zrobię to szybciej”

„To może być niebezpieczne”

„Będzie straszny bałagan”

Tymczasem najczęściej chodzi o ich niewłaściwe podejście.

Zalet wspólnego gotowania z dziećmi jest o wiele więcej niż pozornych minusów, bo i na nie znajdzie się sposób.

Do propagowania  wspólnego gotowania z dziećmi zostałam zaproszona w ramach Programu Tefal  Szkoła na Widelcu.  Fundacja Szkoła na Widelcu prowadzi wiele warsztatów kulinarnych, na których dzieci i rodzice mogą się przekonać, dlaczego warto gotować razem. Odwiedzają również szkoły i przedszkola. Prowadzą tam wspaniałe zajęcia dla dzieci, w czasie których uczą jak przygotowywać zdrowe posiłki.

Badania pokazują, że dzieci, które przygotowują wspólnie z rodzicami posiłki w domu, częściej sięgają po owoce i warzywa* Mają styczność z różnymi produktami, uczą się w tym czasie tak wiele, a do tego spędzają naprawdę wartościowy czas z rodzicami.

Do tej listy powodów dlaczego warto gotować z dziećmi dodałabym jeszcze:

  • Wzbogacają swój język – poznają nowe słowa, a do tego zapamiętują je szybko, bo widzą konkret. Zdecydowanie trudniej jest zapamiętać coś, co widzą na obrazku. Używając wszystkich zmysłów mózg uczy się zdecydowanie szybciej.
  • Doskonalą motorykę małą, która jest niezbędna do późniejszej nauki pisania i innych skomplikowanych czynności.  Na przykład obierając jajko ugotowane na twardo, ćwiczą  precyzyjne ruchy palców, a krojąc banana ćwiczą obustronną koordynację, bo jednocześnie muszą trzymać przedmiot i kroić
  • Uczą się samodzielności – w przyszłości będą potrafiły samodzielnie przygotować posiłek i nie będą musiały googlować „jak ugotować makaron”
  • Gotowanie z dziećmi uczy myślenia przyczynowo-skutkowego najprościej jak tylko się da. Widać jak na dłoni przyczynę danego działania, a później skutek (coś jest za gorące, za dużo soli)
  • Uczą się kreatywności – to właśnie wtedy dzieci mogą wymyślać różne rzeczy i kombinować, co do czego pasuje, a co nie.
  • Rozwijają poczucie własnej wartości – dzieci widzą, że są ważne, a ich obecność jest bardzo potrzebna
  • Spędzają wspaniały czas z rodzicami, który zapamiętają na zawsze

A rodzice  czego się uczą? … Cierpliwości 😉

Jak widzicie jak tak wiele plusów gotowania z dziećmi, że naprawdę warto to robić. Szczególnie teraz, kiedy wieczory są długie, a pogoda nie sprzyja przebywaniu na podwórku. Powiem Wam szczerze, że my jak się nudzimy to nawet specjalnie coś wymyślamy, bo wtedy mamy zajęcie np. w sobotę zostałam sama z dwójką dzieci, na podwórku było okropnie, więc zaproponowałam, że razem zrobimy ciastka. Wyszły pyszne, a do tego spędziliśmy niezapomniane chwile przy kuchennym stole. Przez to, że były zrobione z dobrych składników, to nawet pozwoliłam dzieciom zjeść je na kolację. Już dawno nie widziałam u córki takiego uśmiechu.

W ramach projektu Tefal Szkoła na Widelcu organizowane są różne działania. Oprócz warsztatów w szkołach i przedszkolach Fundacja Szkoła na Widelcu chce docierać również do rodziców. Miałam okazję być gościem rodzinnych warsztatów kulinarnych organizowanych z okazji Dnia Matki i Dnia Dziecka, gdzie mogłam zobaczyć jak to wygląda w praktyce. Grzegorz Łapanowski zrobił razem z dziećmi dania, które były smaczne i szybkie . Lilka mogła sama zrobić pyszny, owocowy koktajl, do którego sama przygotowała składniki.

Byłam też gościem wykładu otwartego dla rodziców, gdzie miałam okazję dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy na temat przygotowywania posiłków. W czasie spotkania dietetyk Urszula Somow opowiadała rodzicom, na temat walorów gotowania z dziećmi. Podczas pokazu kulinarnego uczestnicy dowiedzieli się, jak zrobić pyszny i zdrowy domowy fast food oraz dlaczego wspólne przygotowywanie takich dań to świetny sposób na spędzenie czasu z dziećmi. Przekonywali, że przyrządzanie np. vege burgerów lub quesadillii daje dzieciom możliwość indywidualnego komponowania dań – wybór składników i dodatków, różne sosy to podróż po nowych smakach.

Do spróbowania były warzywne frytki z ziemniaków i kolorowych marchewek z 3 sosami, domowe quesadille z pomidorami, kukurydzą i cieciorką, pudding chia z jogurtem naturalnym i owocami, dziecinnie proste lody bananowe, vege burgery, chipsy z jarmużu oraz prażona cieciorka.

Dzieci podczas wykładu mogły spędzić czas w kąciku animacji wycinając warzywno-owocowe girlandy lub wziąć udział w warsztacie kulinarnym prowadzonym przez Katarzynę Pieczyńską – dietetyka i edukatora Fundacji Szkoła na Widelcu. Podczas zajęć kulinarnych maluchy przyrządziły krem z awokado, banana i karobu – do złudzenia przypominający krem czekoladowy, który ozdobiły świeżymi ziołami i pestkami granatu.

Same pyszności, które robi się szybko, a do tego są zdrowe. W czasie gotowania prowadzący rozmawiają z dziećmi na temat wybierania wartościowych produktów i sposobów przyrządzania. Dzieci najszybciej się wtedy uczą, bo doświadczają tego w realu. Pamiętam jak po pierwszych warsztatach z Fundacją Szkoła na widelcu Lilka wróciła tak natchniona, że do wszystkiego dodawała zielone listki bazylii lub mięty. Mówiła nam wtedy:

Na talerzu musi być kolorowo!

I to prawda:)

 

 

Działalność  Fundacji Szkoła na Widelcu wychodzi również dalej i za to tak bardzo doceniam to, co robią. 

Dlatego Fundacja Szkoła na Widelcu i marka Tefal ruszyła z programem społecznym, który ma zachęcić Polaków do wspólnego gotowania z dziećmi. Partnerski projekt edukacji żywieniowo-kulinarnej dociera m.in. do szkół i przedszkoli. Podczas zajęć dzieci same przygotowują wartościowe posiłki i uczą się o zdrowym odżywaniu.

Miałam przyjemność uczestniczyć również w warsztatach w przedszkolu w Nowej wsi pod Warszawą. Muszę przyznać, że było to niesamowite przeżycie, bo już dawno nie miałam styczności z grupą przedszkolną i pasja do mojej pracy zawodowej obudziła się na nowo. Fundacja Szkoła na Widelcu przeprowadziła świetne warsztaty ze zdrowego gotowania. W czasie zajęć dzieci poznawały nowe owoce i warzywa, a później same zrobiły owocowy koktajl, który mogły przyozdobić ziołami i nasionami. Dzieci były zaciekawione i słuchały Pani z ogromnym przejęciem. Na warsztatach dzieci korzystały również z urządzeń marki Tefal, które są dziecinnie proste w obsłudze.

 

To jak? Przekonałam Was, że warto gotować z dziećmi? A może już to robicie?

* Chu YL, Farmer A, Fung C, Kuhle S, Storey KE, Veugelers PJ. (2013) Involvement in home meal preparation is associated with food preference and self-efficacy among Canadian children. Public Health Nutr. 

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. Marta

    Robimy to robimy ☺ Zwyczajny obowiązek zmienia się w super zabawę. Fajnie, że pojawiła się taka inicjatywa. Popieram. Dzieciaki mają możliwość bardziej świadomie wybierać przysmaki, a rodzice mogą przekonać się, ze zdrowe posiłki można przygotować szybko, tanio i smacznie.

  2. Mama Nieplanowana

    Ja jestem na tak! Aniu, a jakie kuchenne zadania powierzasz Julkowi? Od czego najlepiej zacząć?

  3. Jo-@nna

    Jakbym nie była przekonana, to najbardziej przekonałby mnie Julian ❤

  4. Algo

    Uwielbiam piec ciasta z moją dwulatką. Ma taką frajdę. Wystarczy powiedzieć, że pieczemy i rzuca wszytko i leci do kuchni. Ostatnio myje sobie też owoce i obiera jajka. Odciąża mnie też w mieszkaniu sałatek 😉

  5. Julia

    Serio wierzę w to, że to ma ogromne znaczenie czy się gotuje z dziećmi. Buduje to też moc wspomnień. Ja gotuję z moimi i to uwielbiają. Polecam nie tylko, jako sposób na niejadków, ale też jako obudzenie w małym kimś duuuużych pokładów pewności siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *