fbpx

Pomruki jesieni

Jeszcze 10 dni temu szalałyśmy na placu zabaw w samych swetrach, a teraz już wyciągamy z szafy ciepłe ubrania i buty za kostkę. Lubię ten czas, kiedy więcej czasu spędzamy w domu, bo latem byliśmy prawie cały czas na podwórku. Teraz też wychodzimy często i tylko ulewa może nas skutecznie zatrzymać w domu. 

Czy tylko moje dzieci nie lubią się ubierać? Lilka nie może przywyknąć do tego, że nosimy długie rękawy i ciągle podciąga je aż do łokci. Kręci nosem na grube swetry i kurtki. Czapka też jej nie jest potrzebna. Każdą część garderoby musimy negocjować i już przywykłam do tego, że w tym temacie nie jest u nas lekko.

Wyjścia na podwórko teraz są o wiele trudniejsze niż latem, bo niestety dzieci trzeba ubrać. Czy w ogólne jest jakieś niemowlę, które nie płacze przy wkładaniu do kombinezonu?

Na samą myśl robi mi się gorąco. Po ubraniu Julka jest mi tak gorąco, że najchętniej założyłabym tylko lekką kurtkę. Nie mam nawet jak założyć sznurowanych butów i muszę sobie kupić jakieś wciągane, bo cały blok słyszy, że wychodzimy.

O wiele łatwiej było wyjść latem. I chociaż nie lubię gorąca to tęsknię za tym, że wyjście na podwórko ograniczało się do włożenia Julka do wózka i założenia przeze mnie klapek. Lilka sama się ubiera od dawna, więc jej nie liczę.

Piszecie do mnie co polecam, jakie buty, kombinezony, kurtki, więc dziś post zdjęciowy inspiracyjny.

Zacznijmy od domowych tematów. Kapcie kupuję tylko na sezon jesień-zima, a tak pozwalam biegać na boso (także na zewnątrz jak są warunki).

W tym roku mamy skórzane Bobux

20160929-dsc_0276
20160929-dsc_0280

Jeszcze 10 dni temu  była taka pogoda 🙂

20160929-dsc_0359
20160929-dsc_0400
20160929-dsc_0341
20160928-dsc_0202
20160928-dsc_0189
20160928-dsc_0238

Lilka ma na sobie parkę Benetton, którą nosi już… 3 sezon- ciągle modna i pasuje

Gruby sweter z Kiabi (kto z Warszawy nie zna tego sklepu niech lepiej sprawdzi)

Spódniczka i rajstopy też Kiabi

Szalik (mam tak sam i uwielbiam) Numero 74 Mofflo

Bardzo miękkie, całe skórzane sztyblety Bobux

Jul ma kombinezon z bucikami Lodger  i myślę, że “przechodzi” w nim też zimę razem ze śpiworem po Lilce (zachowałam go, bo jest genialny!)

dsc_4345-1024x683

Powiało chłodem!

20161007-dsc_0570
20161007-dsc_0567
20161007-dsc_0565-side

Kombinezon jest w sam raz na teraz (bez kocyka). Ma wbudowane rękawiczki i buciki, które można przyczepić żeby się nie zgubiły. Nie jest też śliski, przez co nadaje się do fotelika. Do tego mamy jeszcze cienką pilotkę też z tej samej firmy. Zasłania uszy i nie zjeżdża na oczy.

Jesiennie spacery to jest to! Tylko tak uda nam się przetrwać do zimy. Zbieramy kasztany i liście.

20161009-dsc_0578
20161009-dsc_0582
20161009-dsc_0576
20161009-dsc_0583

To są Lilki ulubione buty. Nie wiem dlaczego, ale mówi, że są szybkie:) Pewnie dlatego, że są czerwone, a wiadomo, że czerwone samochody są szybkie.

Buty Bobux

Zamówiłam jeszcze kilka dni temu Julowi kurtkę, bo w kilku sytuacjach sprawdza się lepiej niż kombinezon. Kurtka Mango i cieplejsza czapa zawiązywana pod brodą ze 100% niegryzącej wełny merino Nui Organics z merinodzieciaki.pl

20161013-dsc_0639
20161013-dsc_0624
20161013-dsc_0634
20161013-dsc_0665

Do spacerówki mamy śpiworek Lodger, który pasuje do fotelika. Jest bardzo funkcjonalny i ciepły.

20161013-dsc_0662-side
20161013-dsc_0652

Dla Lilki już w tamtym roku szukałam czapki z 100% wełny merynosów i w końcu znalazłam w  merinodzieciaki.pl  Nui Organics . Jeszcze tylko taką dla mnie muszę znaleźć.

20161013-dsc_0676-2

Nie mam jeszcze ciepłej kurtki dla Lilki, a na rynku nic ciekawego nie ma. Chyba się skuszę na tą z Next

kurta

Powolutku myślimy też o zimie i już niedługo pokaże nasze typy na zimę.

 

Komentarze

    Kupiłam Poli i Kajtusiowi te buty, które Lilka nazywa “szybkimi”. Brązowe, żeby była radocha, że brat i siostra mają identyczne. Kajtek w swoich wygląda na najbardziej uroczego chłopca świata, a Pola, gdy przymierzyła swoje, wpadła w rozpacz, że nawet minuty nie wytrzyma w butach, które tak jej usztywniają kostkę… tak wygląda kupowanie butów dla mojej córki. Chodzi nadal w Bensimonach. Mam dla niej także idealne miękkie minnetonki za kostkę. Raz ją nawet namówiłam, by je przymierzyla i powiedziała, że są super wygodne i śliczne- teraz nawet nie ma szans, bym ją przekupiła nie założy ich ponownie. Także tego,,, mam Minnetonki na sprzedaż ^^

    “Gadałyśmy” już na ten temat;) U nas ten etap minął, ale wiem, że gdybym wtedy kupiła jej takie buty to też byłaby awantura. Miała wtedy adidaski z Jednorożcem i spoko. To ona w nich chodzi, nie ja. Wtedy też uważała, że czarny kolor jest “chłopacki” więc wszystkie ciuchy w tym kolorze dałam do dolnej szuflady. Teraz to jej wsio rawno:)

    To nawet nie chodzi o etap na dziewczyńskość 🙂 Wizualnie Bobuxy bardzo jej się podobały- problem leży chyba jednak w tym,że wszystko, co jakkolwiek usztywnia (lub stabilizuje) Poli nogi w kostkach- uwiera ją, bo woli dużą swobodę. Sandałki Mrugały doprowadziły ją do podobnej rozpaczy, mimo tego (a właściwie właśnie dlatego), że były jedynymi, które dobrze trzymały się jej na stopie. Doszłam do wniosku dokładnie takiego, jak Ty- ona w tym chodzi, a nie ja. Nie będę się spinać, gdy spadnie śnieg, założy Emu. Luźne i niczego się nie trzymające, ale przynajmniej ciepłe.

    Te bobuxy to są miękkie, w porównaniu z innymi butami. Rozumiem, że chodzi tylko o to, że są długie. Powodzenia:)

    Mój sposób na zakładanie kombinezonu i sznurowanie butów jest taki, że….najpierw sznuruję sobie buty a potem zakładam dziecku kombinezon:) Potem porywam tylko płaszcz i szal, które zakładam podczas biegu do windy i…tylko przez chwilę słychać, że właśnie wychodzimy.

    Robię tak samo: najpierw szykuję siebie, potem dziecko 🙂 Ryk jest, ale trwa krócej 😉

    Mam pytanie co do kombinezonu do fotelika. Urodziłam w kwietniu, więc nie mam w tym doświadczenia 🙂 Jak ubierasz Julka w kombinezon do auta, to nie jest mu potem gorąco?

    W ogóle ja chyba jestem #złamatka, bo moje dziecko jak dotąd występuje w bluzach i pod kocami, kombinezony jeszcze leżą 😉

    Też tak zacznę robić. Jak zaczyna krzyczeć to przestaję myśleć i robię wszystko odruchowo. Ten kombinezon nie jest bardzo gruby, zimą mam zamiar go używać razem z grubym śpiworem. W aucie nie grzeję, więc spoko- nie jest mu gorąco. A jak jedziemy w trasę to tylko w śpiworze fotelikowym jest, który jest max odkryty. Ja ubieram go tak jak siebie plus jedna warstwa. U nas dziś 4 stopnie.

    Świetny wpis! Ostatnio często tu zaglądam, Przekazujesz dobra energię. Czekam na kolejne wpisy. Przedostatni o ‘byciu inna mama’ trafił do mnie w 100%, od 6 tygodni jak o mama dwójki dzieci, czuje podobnie:) pozdrawiam!

    Tez mielismy Lodgera buciki i bunkier,w tym roku bunkier 3 sezon pojdzie-j boski ,fakt. Julek w tym calym ewkipunku chyba coraz mniej ma miejsca w gondoli.Chyba zima go zlapie w spacerowej czesci. Gondola znacznie mniejsza niz w kameleonie prawda? ( z nim tez sie nie moge rozstac mimo ze corka ma juz 27 m-cy).Super te czerwone buty,ale czy nie zbyt chlodno w nich zaraz bedzie ;( Jakie macie na zime? My tylko sztyblety poki co,ale zime w morskim kilmacie mamy.

    No nam Bunker też się sprawdził i dlatego go zachowałam po Lilce. Tak, Jul w spacerówce już zimą będzie jeździł- właśnie z Bunkerem. Już powoli na czworaki staje, więc już pewnie niedługo usiądzie.
    Ja ciągle liczę, że ocpieplenie będzie;)
    Lilka już w nich od miesiąca chodzi.
    A na zimę to pewnie też bobuxy lekko ocieplane i może Emu, bo bardzo chciała.

    Czapura dla Jula super 🙂 właśnie czegoś takiego szukałam dla mojej jeszcze nienarodzonej córki 🙂 dzięki 🙂 cena powala, ale ona jest piękna, musimy ją mieć 😉

    Czapa boska jest to fakt, ale chyba mu pompon przeszyje do Lilki czapki, bo zawadza mi o kaptur. No ale ja wychodzę z założenia, że lepiej mieć jedną porządną, niż 3 byle jakie.

    Byle jakie i do tego brzydkie, że dziecko wyglada jak w chełmie, albo jak juz jest cos fajnego, to nie zakrywa uszu uhh… ja mam w planach zakup spiwora wiec pompon nie powinien przeszkadzac 🙂

    Dokładnie! Mam taką fajną czapę po Lilce z lwem, ale ona raczej tylko do zdjęcia;)

    Taki mam zamiar. Pewnie gdzieś za miesiąc Jul do spacerówki już się przesiądzie, więc będzie jeździł w śpiworze i w tym kombinezonie.

    Kombinezon z lodgera jest świetny, córka przechodziła w nim jesień i zimę od 5-9 m-cy, żałuje ze nie maja większych rozmiarów. Tez używałam ze śpiworkiem lodgera, nigdy nie zmarzła. Na duże mrozy miałyśmy puchowy z gap’a, ten sie przydał na mrozy za granica , bo w pl zima słaba.

    ale Julo to cała mama! 🙂
    Ostatnio naszła mnie taka myśl… Jako że jestem aktualnie w ciąży 13tc to coraz częściej i chętniej czytam wszelkie artykuły dotyczące ogólnie mówiąc dzieci- od pielęgnacji, przez jedzenie aż po rozwój i wychowanie. Zresztą, bloga Liliija czytam niemal od początku. Tyle ważnych, ciekawych informacji pojawiło się tutaj na przełomie tych kilku lat- a ja wszystko pamiętam właśnie stąd! Często łapie się na tym, gdy spieram się z kimś o pewne kwestie- mam ochote powiedzieć: zajrzyj na Nebule.pl tam wszystko jest wyjaśnione! 😀 🙂

    a i jeszcze mąż mnie często pyta: ale skąd Ty to wszystko wiesz?? a no mój drogi, śmiałeś się ze mnie lata wstecz po co czytam blogi parentingowe 😀 już wiesz po co 🙂

    Stylowo!! U nas też jest tak , że niektóre ubrania starczają na dłużej niż jeden sezon!!
    Julii jakie piękne policzki ????????????????????
    Pozdrawiam!!

    W tamtym roku mieliśmy tutaj w Szwajcarii cieplutką jesień a w tym zimno 5-8*C!!!
    Ciągłe mgły i wilgoć a w górach zaliczyliśmy już pierwszego bałwana 🙂
    Rozstanie z latem jest dla mnie zawsze bardzo trudne :).
    Pozdrawiamy

    Mi też jakoś ta ciepła jesień uciekła. Szkoda, bo bardzo lubię ten czas. Pozdrowienia 🙂

    Aniu, czy te czapki są ciepłe ? Lilka będzie je nosiła zimą czy to raczej takie przejsciowe na teraz a pozniej bedziesz kupowac cos innego?
    dzieki

    Tak, będzie ją nosiła zimą. Wełna merino jest bardzo ciepła, ale nie jest gruba.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej