Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Montessori

Prace domowe za 50 groszy

Potrzebujemy:

  • folię aluminiową pociętą w kwadraty
  • kasztany, orzechy włoskie lub żołędzie

Zadaniem dziecka jest zapakowanie kasztana w folię aluminiową.

wiek dziecka 18+

I Lili siedzi i zawija je w  te sreberka…

SONY DSC

SONY DSC SONY DSC

 

Inne wpisy z tej kategorii znajdziecie w zakładce Montessori w podkategorii Prace domowe.

Ten wpis ma 27 komentarzy

  1. Anita

    Super, że dodałaś wiek! Brakowało mi tego w innych wpisach, więc próbowałam obliczać ile Lila wtedy miała. Wiem, że to tylko orientacyjne, ale nie chciałam Zosi przemęczać i frustrować.

    Zachwycam się Twoim blogiem i jeśli masz ostatnio masę odsłon z Warszawy, to wiedz, że to ja 😉 Dzięki tej nowej wersji odkryłam tu mnóstwo fascynujących tekstów!

    • Nebule-Ania

      O dzięki, edytuję tamte wpisy i dodam wiek:) Ale wiesz myślę, że Twoja Z. miałaby dużo frajdy ze zdejmowania folii z kasztana. Może taka opcja jej się spodoba.

      Bardzo mi miło, dzięki. Odsłon i komentarzy jest niestety dużo mniej. Nie mam pojęcia dlaczego. Wypadłam z blogrolla, a za reklamę nie będę płacić…
      Pozdrowienia i duuużo zdrówka

      • Hania

        U mnie Ania było to samo…i wydaje mi się, że to jakaś jedna z konsekwencji przeniesienia na wp;/

      • Anita

        Obawiam się tylko, że weźmie kasztana do buzi 😉 Mniej odsłon? Bądź cierpliwa, coś wymyslimy 😉

      • Nebule-Ania

        Lila wzięła kasztana wczoraj do buzi i wyjęła. Jest tak duzy, ze nie połknie;)
        Na wyzwietleniach akurat az tak mi nie zależy, ale mniejsza ilośc komentarzy sprawia, ze nie wiem czy wpis był ok, czy raczej nie;)

  2. Hania

    Genialne! Będziemy zwijać jak przyjdzie fala nudy i odjadą dziadkowie;-)

  3. Nebule-Ania

    Ale poprawiło sie po jakimś czasie? A moze to dlatego, ze jest wiecej zachodu z wpisywaniem komentarza albo to, ze trzeba podac swoj e-mail…

    • Hania

      Tak, poprawiło się, ale to nie to co na blogerze, niestety. Myślę, że może niektórzy nie uaktualnili sobie w ulubionych nowego adresu chociaż u mnie było ze starego na nowy przekierowanie…
      Ja teraz chcę żeby publikowały się na bloglovin, ale nie umiem na ten moment wyczarować żeby moje posty pojawiały się razem ze zdjęciami;/ myślę też żeby komentarze szły przez disqus, ale muszę znaleźć chwilę żeby to uruchomić, chcę żeby powiadomienia szły przez maila o nowym komentach, Ty już coś masz podobnego. Wtedy nie trzeba tego wszystkiego wpisywać.

  4. ane

    super :0 a czy jest szansa na post z trybem dnia rozkłądem dnia? 🙂 bardzo lubie takie posty bo one mega inspirują 😛

  5. Justyna

    Nebule- blog numer 1 wśród wszystkich które mam okazje śledzić 🙂 Czerpiemy z małą wiele inspiracji do zabaw i zakupów . Czekamy na nowe wpisy 🙂 Zabawę oczywiście wykorzystamy – z tym , że moja córcia jest za mała , żeby zapakować kasztana – ale spróbujemy odpakować 🙂
    Pozdrawiam,

    • Nebule-Ania

      Jak przeczytałam pierwsze zdanie to śmiać mi się zachciało:) Dzięki, nie spodziewałam się aż takiego „ok”. Pogrzeb w poprzednich pracach domowych są tam inspiracje dla mniejszych dzieci. Pozdrowienia

  6. izabel

    nie martw się ilością komentarzy, wierna rzesza fanek i tak zagląda! 🙂

    a folią dziś się z zofija pobawię.

    i&z

  7. Monika z Mroźnego Trójwymiaru

    O jak dobrze , że nie polegam tylko na blogspocie, który pokazuje(tzn pokazywał) mi nowe wpisy na ulubionych blogach. Okazało się że Twojego, po zmianie nazwy nie pokazywał. Postanowiłam wpisać adres „z ręki”, a tu…nowe posty, nowa szata. Wow!!!Bardzo mi się podoba, zazdroszczę Ci pięknej strony;);)Pozdrawiam

    • Nebule-Ania

      No i właśnie. Osoby, które miały mnie na blogrollu nie widzą nowych postów. Będę spamować facebooka. Może w końcu mnie dopuści?:)
      Dzięki:)

  8. joanna

    Aniu, postaram się komentować każdy wpis, bo każdy bardzo cenię. Wyświetleń może mniej przez okres wakacyjny,każdy korzysta se słońca zamiast z laptopa? Założę się,że wielu czytelników czyta z przyjemnością i korzyścią, a milczy z obawy, że ich komentarz nic nie wniesie lub jest zbędny…ja tak mam 😉
    Z kasztanami fajne zajęcie,a wcześniej koniecznie wspólne zbieranie! Powiedz czy Lila cały czas przejawia taką samą miłość do książek czy czasami robi sobie przerwy? Życzę Wam pięknego dnia!

  9. olga z okolic;)

    dobre dobre podkradam ;D

  10. Kamil

    Wiek 18+ mnie rozbawił 🙂 Ja wiem, że chodzi o miesiące, ale po pierwszym przeczytaniu wyglądało jakby była to zabawa wyłącznie dla pełnoletnich 🙂

    • Nebule-Ania

      A mnie rozbawił Twój komentarz:) Wiesz, nie ma górnej granicy wiekowej… Jeżeli ktoś ma chęć pozawijać jak świstak, to czemu nie:)
      P.s. Nie wiedziałam, że do nas zaglądasz. Ja muszę u Ciebie kuknąć w serialową listę, bo znów jesteśmy „na głodzie”:)

  11. Maluszkowe Inspiracje

    Rewelacyjny pomysł 🙂 Muszę wykorzystać u nas!

  12. Pingback: Po mojemu | Pearltrees

  13. Agata Inspiracje mamy

    Tak proste i genialne, że aż nie mogę się nazachwycać 🙂 w wersji letniej wykorzystam kamyczki z ogródka. Niech tylko mój maluch wstanie z drzemki, to idziemy zawijać 😀

  14. ewelka

    No bosko 🙂 Tylko o te kasztany wiecznie ciężko, nie wiem, czy ludziska z samego rana zbierają? Bo popołudniu ciężko coś znaleźć 😛 w zeszłym roku tak było, ale w tym roku Kuba jest większy, to musimy się spiąć i coś nazbierać, bo jak tylko wpadnie do babci, to pierwsze co robi, to ściąga z półki kasztany 😀

  15. Jagna

    Kasztany daję też mojemu 11-miesięcznemu maluszkowi. Może bez sreberek ale i tak jest fun 🙂 I mam pewność, że nie połknie 🙂

  16. Monika

    A ja jestem dziwolągiem: IG zlikwidowalam, na fb rzadko bywam, ale na nebule.pl zaglądam regularnie 1x /2x tydzień, adres wpisuje „z łapki” 🙊 pozdrawiam! Monika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *