fbpx
Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Logopedia

Rozwój mowy dziecka do 2 roku życia

Uczenie się mówienia jest bardzo ważnym elementem rozwoju każdego dziecka, dokładnie tak samo jak kształtowanie sprawności fizycznej czy rozwój intelektualny.

Dzieci nabywają wszystkie umiejętności w różnym czasie, zgodnie ze swoim własnym tempem. Po prostu każdy maluch rozwija się indywidualnie. Niewielkie różnice w czasie i  tempie uczenia się różnych rzeczy są czymś naturalnym.

Istnieją jednak mimo wszystko granice normy, pewne progi wiekowe, po których przekroczeniu zupełny brak jakichś umiejętności może, a nawet powinien, niepokoić. Podobnie jest z mową.

               Rodzice małych dzieci często zadają sobie pytanie, czy ich pociecha rozwija się prawidłowo i bacznie ją obserwują. Z niecierpliwością wyczekują pierwszych słów, jakie wypowie maluch. Dziecko zaczyna mówić coraz więcej, uczy się składać nowo poznane słowa w coraz dłuższe i bardziej skomplikowane zdania, wypowiedzi.

Ale bywa i tak, że jego mowa (chociaż skończyło już 2 lata i wydawałoby się, że powinno już mniej lub bardziej sprawnie porozumiewać się z otoczeniem) rozwija się w niepokojąco wolnym tempie, lub dziecko nie mówi w ogóle.

Dobrze, jeśli rodzicom zapala się lampka ostrzegawcza i szukają jakiegoś rozwiązania. Gorzej, jeśli ze wszystkich stron słyszą, że nie ma się czym martwić, że dziecko jest przecież jeszcze takie małe i z pewnością ma czas. I w dodatku dają się na to nabrać.

               Wielu rodziców zastanawia się, od jakiego wieku można już iść z dzieckiem do logopedy i czy ich pociecha się kwalifikuje, czy nie jest jeszcze za mała.

A tak naprawdę nie ma zbyt młodego wieku na taką konsultację. Dzieci już od chwili narodzin mogą, a w wielu przypadkach nawet powinny, być badane przez logopedę. Terapeuta sprawdzi i oceni budowę narządów artykulacyjnych (języka, podniebienia, ust, wędzidełka) oraz ich funkcjonowanie. W razie potrzeby mogą być już podejmowane działania, które pomogą zwalczyć istniejący problem lub zapobiec ewentualnym trudnościom na przyszłość.

U trochę starszych dzieci można sprawdzić ich zdolności komunikacyjne (nie tylko słowne, ale też pozawerbalne jak np. gesty) i chęci, motywację do nawiązywania relacji z otoczeniem.  Pamiętajmy, że komunikacja dziecka to nie tylko jego wypowiedzi, ale też sposób, w jaki  sygnalizuje ono swoje potrzeby, emocje, jego mowa ciała. Nad tym wszystkim może pracować terapeuta, po to, żeby rodzicom, ale przede wszystkim dziecku ułatwić życie i zaoszczędzić wielu nieprzyjemności w starszym wieku.

Niestety, panuje ogólne błędne przekonanie, że logopeda po prostu pomaga dzieciom, które nieprawidłowo wymawiają pewne głoski. I dlatego dopiero wtedy wiele dzieci trafia do specjalisty.

Chciałabym w tym wpisie prześledzić etapy, przez jakie przechodzi dziecko w rozwoju komunikacji  – od samego urodzenia do ukończenia 2 roku życia.

  • W 1-3 miesiącu życia dziecko przeżywa „szok” – z bezpiecznego i znanego środowiska nagle znalazło się w kompletnie innym świecie. Nic dziwnego, że musi przyzwyczaić się do zupełnie nowego otoczenia i wszystkiego, co z tym związane. W pierwszych dwóch miesiącach życia dziecko komunikuje się przede wszystkim płaczem i krzykiem. W ten sposób sygnalizuje swoje potrzeby, samopoczucie, a także na przykład odczuwany ból czy niezadowolenie. Robi to jednak jeszcze nieświadomie. Około 2 miesiąca często można już usłyszeć  głużenie, czyli spontaniczne, gardłowe dźwięki połączone z samogłoskami (egh, kli, gla ebw…). Głużenie świadczy o dobrym samopoczuciu dziecka, widać przy tym, że maluch jest ożywiony. Pamiętajcie też, że głużą dzieci głuche. W tym czasie powoli zaczyna się też pojawiać uśmiech społeczny – niemowlę uśmiecha się do otaczających je osób, najpierw najbliższych, znanych i wodzi za nimi oczami. Słychać też już, że płacz dziecka jest zróżnicowany – inny, kiedy jest głodne, inny, kiedy chce spać, ma brudną pieluszkę, czy coś je boli. To już początki komunikacji z otoczeniem. W 3 miesiącu niemowlę coraz bardziej zwraca uwagę na ludzi i to, że coś się do niego mówi, jest zaciekawione, ożywione. Intensywnie się uczy słuchając otoczenia i obserwując je.
  • W 3-6 miesiącu rośnie sprawność ruchowa dziecka, a co za tym idzie, również sprawność jego aparatu artykulacyjnego. Wiąże się z tym wydawanie przez niemowlę coraz więcej ilości dźwięków, pojawiają się głoski wargowe (p,b,m). W tym czasie dziecko nabywa też zdolności zmiany wysokości dźwięków, jakie wydaje. Około 5 miesiąca pojawiają się kolejne spółgłoski (k, g, t, d) i sylaby złożone z samogłosek i spółgłosek.
  • W 6-9 miesiącu pojawiają się pierwsze świadome dźwięki wydawane przez dziecko – gaworzenie. Niemowlę słucha odgłosów wydawanych przez otoczenie i samego siebie – zaczyna je powtarzać, „eksperymentuje” ze swoją mową i dobrze się przy tym bawi. Zaczyna też tworzyć pierwsze sylaby, łącząc spółgłoski z samogłoskami. Gaworzenie pozwala dziecku kojarzyć dźwięki z konkretnymi przedmiotami. To bardzo ważny moment, bo jest on początkiem świadomego tworzenia dźwięków. Poza tym, u dzieci z poważniejszymi zaburzeniami słuchu gaworzenie się nie rozwija.  Dlatego jego pojawienie się świadczy o ich braku i powinno uspokoić rodziców, jeśli mieli jakieś wątpliwości w tym temacie. Dziecko w tym okresie zaczyna też posługiwać się gestami w stosunku do innych osób. Może na przykład kierować rączki w stronę mamy lub taty, kiedy chce być przytulone. Zaczyna też już wyczuwać i rozumieć zabarwienie emocjonalne wypowiedzi (np. „Ale ładnie!” lub „Fe!”).  Przez cały ten okres gaworzenie się rozwija, staje się bogatsze, bardziej zróżnicowane. Dziecko patrzy też na osobę, do której mówi i wskazuje palcem przedmioty, na które chce zwrócić uwagę dorosłego.
  • W 9-12 miesiącu dziecko ćwiczy powtarzanie własnych i zasłyszanych dźwięków i słów, doskonali je metodą prób i błędów, poprawia, utrwala. Przygotowuje się do artykulacji wyrazów. Pod koniec pierwszego roku mówi już słowa takie jak „mama”, „tata”, „baba”, „nie”, „pa” i jest w pełni gotowe na to, żeby naśladować mowę dorosłych. Zna imiona bliskich osób, nazwy ulubionych zabawek i aktywności (np. spacer), reaguje na nie i samo próbuje je nazywać.
  • Po skończeniu pierwszego roku życia rozwój mowy dziecka nabiera tempa, jest jeszcze bardziej intensywny. Dziecko rozumie też już proste pytania i polecenia („Podaj mi to.”, „Gdzie jest miś?”) . Po swojemu nazywa przedmioty i zjawiska z najbliższego otoczenia, których odkrywa i poznaje coraz więcej (dlatego musi to wszystko jakoś określić, np. pies – au, au, krowa- muuu). Jego wypowiedzi są jeszcze krótkie, jedno- lub rzadziej dwuwyrazowe. Cały czas rozwija się rozumienie.
  • Dwuletnie dziecko ma jeszcze nieduży zasób słownictwa czynnego (mówionego), za to słownik bierny (rozumiany) jest już dosyć bogaty. Rozumie przede wszystkim nazwy tych przedmiotów i czynności, które już dobrze zna, bo są związane z jego codziennym funkcjonowaniem. Wypowiada już sporą część spółgłosek, ale jeszcze je zmiękcza. Często jeszcze nie odmienia wyrazów. Jego wypowiedzi są zazwyczaj dwuwyrazowe.

Oczywiście każde dziecko będzie nabywało te wszystkie umiejętności we własnym tempie i w swoim czasie. Mimo wszystko, warto orientować się, w jakim wieku maluch przechodzi przez poszczególne etapy, aby wiedzieć, czy jest jeszcze czas, czy coś może się dzieje i trzeba to sprawdzić. Warto zwrócić uwagę na to, w jaki ogólnie sposób porozumiewa się dziecko, zwłaszcza jeśli nie mówi (np. czy używa gestów, naśladuje innych, pokazuje swoje emocje), czy rozumie wypowiedzi innych i czy lubi nawiązywać kontakt z otoczeniem, czy raczej od tego stroni.

Drodzy Rodzice, jeśli cokolwiek Was niepokoi w rozwoju komunikacji i mowy Waszego dziecka, zastanawiacie się czy już powinno coś umieć, czy może jednak na razie poczekać, pamiętajcie jedno: na wizytę u logopedy nigdy nie jest za wcześnie. Ze specjalistą zawsze można się skonsultować, nawet tylko po to, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości.

Logopeda – Małgorzata Monach

Literatura:

Cieszyńska J., Korendo, M. Wczesna interwencja terapeutyczna. Stymulacja rozwoju dziecka od noworodka do 6 roku życia. Kraków, Wydawnictwo Edukacyjne, 2007

Demel G., Eelementy logopedii.  Warszawa, WSiP, 1979

Ten wpis ma 1 komentarz

  1. Ania88

    To moje dziecko jest chyba nadwyraz inteligentne bo skończył 18 miesięcy a już mówi zdaniami, odmienia wyrazy, tworzy historyjki sam mowi co by chcial robic, np: idziemy do sklepu kupić chlebek, przeniesiemy mamie obiadek,pojedziemy z mama i tataku do zoo zobaczyć malpe, poszukamy takiej czy takiej zabawki, potrafi powiedzieć trudnę slowa musztarda, keczup, mateusz, mariusz, dosłownie wszystko brakuje mu jedynie czasem płynności jeśli nie do końca umie powiedzieć wyraz ale to nieraz powtarza dany wyraz z 4 razy żeby tylko poprawnie go powiedzieć jestem w szoku ze tak pięknie mówi, na 2 lata to już chyba będzie mówił jak każdy…☺

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *