Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
BibLILOteczka

Sposób na Księgę dźwięków

Pisałam Wam, że nasza księga jest obecnie w wielu tomach. A Wy w komentarzach stwierdziłyście również, że nie ma sensu jej nawet kleić. Mimo tego, że książka była porwana Lila cały czas się nią interesowała. W końcu moja czytelniczka poradziła mi świetny sposób jak ją ujarzmić. No i bingo:) 

Li

Lilka ma na sobie:

Spodnie Zara z wyprzedaży
Bluzka- Kappahl kolekcja New Hamptons – świetne marynistyczne motywy.

Ten wpis ma 9 komentarzy

  1. Anonymous

    Patent świetny! A ja się w końcu poddałam i po wielokrotnym klejeniu zamówiłam nową. A Pola i tak sięga po tę starą i zmaltretowaną 😉
    Karola

  2. Anita

    O proszę, banalne a jakie przydatne! Też tak zrobię, bo nasza również w kilku tomach.

  3. monislawa

    Świetny pomysł!!Miałam już zanieść ją do introligatora, bo współczułam mojemu mężowi, który co wieczór kleił kolejne karty. Mam tylko małą wątpliwość czy ten segregator nie zniechęci mojej córki…Sprawdzę!

  4. Gosia

    Fajna sprawa 🙂 Książka może być nadal eksploatowana dopóki Lila nie podrze dziurek 😀 Może też oddam do eksploatacji mojemu dziecku naszą książkę. Póki co oszczędzamy ją trochę po tym potraktowane zostały inne książki.

  5. Marta Danigier

    Nasz egzemplarz jeszcze się trzyma, ale to doskonały pomysł na przyszłość 🙂

  6. olga i okolice

    ja nie wiem kiedy mi te twoje posty uciekają?!

  7. bajowka

    moja księga jeszcze w całości, ale kto wie, może kiedyś skorzystam z pomysłu:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *