fbpx

Pół roku

Pół roku temu zawitałeś w naszej rodzinie. Kiedy pojawiłeś się na świecie było tak cudownie ciepło. Lepszego czasu nie mogłeś sobie wybrać. Moje ukochane piwonie zaczynały już puszczać pąki. Pamiętam jak poszłam z Tobą kupić je od babci, która stoi zawsze w maju przy Stacji PKP Ochota. Wcisnęłam jej pomięty banknot, więcej niż powiedziała, ale te kwiaty właśnie tyle były dla mnie warte. Kiedy położyłam je na Twoim wózku to pomyślałam, że są od Ciebie. Moje ukochane kwiaty od mojego kochanego synka.

Całą drogę powrotną płakałeś wniebogłosy. Biegłam do domu żeby móc szybko Cię nakarmić. Byłeś wtedy taki malutki…

Minęło już pół roku, a ja nawet nie wiem kiedy to minęło – za szybko jakoś. Nie wyczekuję z niecierpliwością kolejnych kroków milowych, delektuję się tym co jest teraz. Pierwsze trzy miesiące właściwie przespałeś. Nawet jedną całą noc. Ogłosiłam wtedy światu: „Hura, moje dziecko przespało noc”- to był pierwszy i ostatni raz.

Kiedy nie spałeś to płaczem oznajmiałeś, że jesteś. I my to przyjmowaliśmy. Któregoś dnia Tata wziął Ciebie na poważną męską rozmowę i powiedział Ci: „Chłopaku, nie możesz tak tylko płakać i płakać.

Zobacz, wszyscy są- jest Mama, która Cię nosi i karmi, jest Siostra, która Cię zabawia kiedy nie śpisz i nakręca karuzelę.” A Ty spojrzałeś na niego swoimi granatowymi oczami i chyba zrozumiałeś, bo od tamtej pory płakałeś jak tylko czegoś bardzo potrzebowałeś.

Przez te 6 miesięcy dużo się zmieniło, podwoiłeś swoją masę urodzeniową i wyrosło Ci już 6 zębów. Stoisz pewnie na czworakach i próbujesz siadać. Na Twojej głowie jest już kilka guzów. Za to i ja przepraszam.

A co lubisz? Nasze towarzystwo: pewne ramiona Taty, zapach Mamy i wygłupy Siostry.

Twoim ulubionym daniem nadal jest mleko.

Najlepiej bawisz się po godzinie 21. Doskonalisz wtedy wszystkie nabyte umiejętności. Ulubioną książką jest ta, w której są zdjęcia dzieci – śmiejesz się przy niej na głos. Śpisz w dzień w swoim łóżeczku, a w nocy lubisz być przy Mamie.

Kiedy jesteś już zmęczony albo zirytowany wychodzeniem czterech zębów lubisz być noszony w chuście lub w nosidle. To nasza ostatnia deska ratunku.

Eksplorujesz otoczenie wszystkimi zmysłami. Ostatnio bardzo zwracasz uwagę na dźwięki. Delikatna melodia pozytywki potrafi zająć Cię na długo. Lubisz z wirtuozerią walić rączką w klawisze kolorowego pianinka siostry. Może będziesz muzykiem? Chociaż nie, interesują Cię wszystkie urządzenia elektryczne w domu i Tata nazywa Cię Inżynierem.

Ten czas płynie tak szybko. Łapię te momenty i próbuje zapamiętać. Dziś skreślam kilka słów dla Ciebie i archiwizuję zdjęcia z tego okresu, bo przy ciągłych zmianach sprzętu lubią nam się zagubić.

20160508-dsc_6860
20160508-dsc_6850
20160508-dsc_6869
20160516-dsc_6988
20160516-dsc_6991
20160516-dsc_6993
20160516-dsc_7012
20160520-dsc_7068
20160619-dsc_8123
20160619-dsc_8146
20160619-dsc_8150
20160619-dsc_8162
20160619-dsc_8170
20160619-dsc_8179
20160812-dsc_9530
20160616-dsc_8081
20160606-dsc_7720
20160708-dsc_8705
img_2486
img_2501-2
img_2513
20160708-dsc_8722-2
20160710-dsc_8966
20160710-dsc_8978-2
20160714-dsc_9034
20160723-dsc_9151
20160701-dsc_8551
20160623-dsc_8382
_mg_0916
20160826-dsc_9821-2
20161023-dsc_0905
20160818-dsc_9624

Kochany nasz:)

A tu dla porównania Lilka w tym wieku 🙂

dsc1835-199x300
dsc1821-300x199

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej