fbpx

Hotele na narty z dziećmi – ferie zimowe 2020 – ranking czytelniczek – TOP 20 hoteli na narty

  • HOTELE
  • 21  min. czytania
  •  komentarze [6]

Coraz bliżej ferie zimowe. Jako, że zdecydowaliśmy się po raz pierwszy porwać nasze dzieci na narty i nie mamy jeszcze naszych sprawdzonych, subiektywnych typów – to Was poprosiłam was o inspirację – dokąd jeździcie? Co polecacie? Jakie są sprawdzone adresy na ten pierwszy raz? Jakie hotele są dostosowane do dzieci i mają odpowiednią infrastrukturę? Które to po prostu najlepsze hotele na narty z dziećmi?

Wiedziałam, że mogę na was liczyć. Bardzo wam dziękuję – bo zasypaliście nas inspiracjami! Wiadomości było dwie fale – jedna z nazwami hoteli – a druga z prośbami o upublicznienie tej listy:) Poniżej więc zebrałam w kolejności alfabetyczno-geograficznej (po miejscowościach) – najczęściej pojawiające się miejscówki wraz z polecanym przez was hotelem dla rodziny z dziećmi.

My dopiero rozpoczniemy narciarską przygodę – wszystkie zdjęcia poniżej – z kanałów i stron hoteli!

Atrakcyjne hotele na narty z dziećmi – jakie kryteria?

Aby zawęzić listę hoteli na ferie zimowe do potrzeb wpisu – przedstawione poniżej powtarzały się najczęściej w waszych wiadomościach. Zdecydowałam że 10 to mało a 30 za dużo – wygrała więc opcja TOP 20. Kolejne kryterium to przyjazność hotelu dla dzieci – załapały się te, które primo – w opisie mają: ” Dzieci w każdym wieku są mile widziane. ” Secundo – oprócz stricte opisu – faktycznie zapewniają dla dzieci atrakcje. Po trzecie i ostatnie – kolejność hoteli jest nieprzepadkowa! A alfabetyczna:)

Zapinajcie więc narty i szusujemy.

1. Hotel Arłamów

A jak Arłamów. B jak Bieszczady. H jak Hotel Arłamów. Pokoje rodzinne. Najbliższy wyciąg 0,5 km od hotelu. Z dala od cywilizacji. Goście chwalą widoki, kuchnię. To miejsce jest zresztą doskonałe miejsce dla dzieci nie tylko na ferie zimowe. Parę cytatów z opinii:

  • Jak narty z dziećmi to tylko w tym hotelu;
  • Hotel, w którym nie da się nudzić;
  • Chyba jedyny w swoim rodzaju obiekt w Polsce;
  • Pobyt z rodziną niezwykle udany. Na pewno wrócimy;
  • Luksusowy wypoczynek wśród gór.
Hotel Arłamów - zdjęcie z drona - printscreen z IG
Hotel Arłamów z lotu ptaka
Hotel Arłamów - sala zabaw - atrakcyjne miejsca dla dzieci
Hotel Arłamów – sala zabaw
Hotel Arłamów - basen
Hotel Arłamów – baseny
Hotel Arłamów - zdjęcie z lotu ptaka
Hotel Arłamów – z lotu ptaka

Białka Tatrzańska – ferie zimowenoclegi

B jak Białka Tatrzańska. M jak Mekka. Tak mówią statystyki:) To Białka Tatrzańska najczęściej pojawiała się w Waszych rekomendacjach na ferie zimowe! Te parę hoteli, które wklejam to i tak już zawężona lista. To właśnie też z Białki Tatrzańskiej jest niekwestionowany leader rankingu – mianowicie najwięcej wskazań jakie przysłaliście po stories z pytaniem o hotele na narty z dziećmi – wskazuje na hotel:

2. Hotel Bania

A właściwie Hotel Bania Thermal & Ski. Konkurencję zostawił daleko w tyle. Naprawdę waszych rekomendacji na ten hotel było 2 razy więcej niż na hotel, który znalazł się na drugim miejscu. Bezpośredni dojazd do obiektu na nartach też dobrze rokuje. Garść opinii:

  • Idealny kompleks dla mojej rodziny. Wyśmienite wakacje. Wrócimy tu nie raz;
  • Piękny hotel, nielimitowany dostęp do term Bania, przepyszne śniadania oraz super jedzenie w restauracji Góralskiej!
  • Ładne, komfortowe i czyste pokoje. Fajne atrakcje dla małych dzieci;
  • Mnóstwo atrakcji, świetne śniadania, personel pomocny-przesympatyczne panie. Obiekt idealny dla rodzin z dziećmi;
  • Hotel dostosowany idealnie dostosowany dla rodzin z dziećmi. Zadbano o najdrobniejsze szczegóły aby ułatwić i dać odpocząć rodzicom ?
Hotel Bania - printscreen z ich instagrama. stok narciarski nocą
Hotel Bania Thermal & Ski – ślady szusów
Hotel Bania - sala zabaw z atrakcjami dla dzieci
Hotel Bania Thermal & Ski – sala zabaw
Hotel Bania - baseny
Hotel Bania Thermal & Ski – baseny
 Hotel Bania - ferie zimowe
Hotel Bania Thermal & Ski – z lotu ptaka

3. Pensjonat Silverton

Kolejne wasze polecenie z Białki Tatrzańskiej – Pensjonat Silverton. Kilka wyciągów narciarskich w promieniu 1-2 km. Sam nie ma basenów ale blisko na termy Bania. A ich goście pisali:

  • Niesamowity design, najpyszniejsze śniadanie jakie kiedykolwiek jedliśmy na wyjeździe;
  • Obiekt położony w spokojnym miejscu, z pięknym widokiem na Tatry. Nowocześnie urządzony, bardzo czysty i komfortowy. Dla najmłodszych dostępna sala zabaw w środku i plac na świeżym powietrzu. Bardzo dobre śniadania;
  • Nowiutki, czysty, zadbany obiekt. Niesamowicie urozmaicone sniadania. Super bogata sala zabaw dla dzieci z mnóstwem zabawek;
  • Super przyjazna obsługa, pyszne posiłki wspaniałe deserki. Cudowne widoki . Polecam w 100% blisko na termy. Aż nie chce się wracać;
  • Parking, dostęp do narciarni w cenie noclegu, pyszne śniadanie-roznorodnosc proponowanych produktów, blisko do wciąż czynnych wyciągów narciarskich. Blisko na termy Bania.
Pensjonat Silverton - wypożyczalnia sprzętu
Pensjonat Silverton
Pensjonat Silverton - atrakcyjne miejsca dla dzieci
Pensjonat Silverton – sala zabaw
Pensjonat Silverton w ferie zimowe
Pensjonat Silverton zimą
Pensjonat Silverton - i widok na góry w tle
Pensjonat Silverton i majestatyczne góry

4. Zawrat

i ostatni adres, który sprawia, że Białka Tatrzańska jest najczęściej przez was rekomendowaną miejscówką na ferie zimowe – Hotel Zawrat Ski Resort & Spa. Usytuowany tuż obok stoku Kaniówka. Do tego relaks apres ski gwarantowany. Kości można ogrzać w spa a zmysły nasycić w restauracji. Oto kilka opinii:

  • Przepiękny hotel, oddalony od głównej drogi. Usytuowany tuż przy stoku narciarskim więc wielbicielom zimowych sportów szczególnie polecam;
  • Hotel bardzo komfortowy, czysto, stylowo i przytulnie. Byliśmy z rodzina wraz z gromadka dzieci. Nie da się nudzić. Basen, sala zabaw, plac zabaw – dużo miejsca do biegania w koło hotelu. Rewelacja;
  • Bardzo mila obsluga i pyszne jedzenie , czysto, rodziny z dziećmi mogą przyjeżdżać ponieważ pokoj zabaw fajnie wyposażony… widoki przepiekne .. zaraz obok stok narciarski;
  • Dobra lokalizacja – w zaciszu. Cicho,spokój, Super sprawa z basenem. Fajne atrakcje dla dziecka;
  • Super lokalizacja dla narciarzy! Można wyjść w butach narciarskich na wyciąg (Kaniówka jest najbliżej, a nie Zebra). Dobrze zorganizowana narciarnia. Mały, ale „wszystkomający” basen (przeciwprąd, kaskada, gejzer, zabawki dla dzieci). Sauny i spa na miejscu.
hotel Zawrat - apres ski
Hotel Zawrat Ski Resort & Spa
Hotel Zawrat Ski Resort & Spa - sala zabaw dla dzieci
Hotel Zawrat Ski Resort & Spa – sala zabaw
Hotel Zawrat Ski Resort & Spa - stref Spa
Hotel Zawrat Ski Resort & Spa – strefa Spa
Hotel Zawrat Ski Resort & Spa - zdjęcie z lotu ptaka
Hotel Zawrat Ski Resort & Spa – z lotu ptaka

5. Grand Stasinda

Kolejna w alfabecie jest Bukowina Tatrzańska. Polecany przez was hotel na narty z dziećmi z tej lokalizacji to Grand Stasinda. Najbardziej ujęła mnie pierwsza z opinii:

  • Najbardziej podobało mi się że małżonka Magdalena była wniebowzięta;
  • Bardzo dobre jedzenie, duży wybór, wiele atrakcji zarówno dla dzieci jak i dorosłych! Nasza pierwsza, ale na pewno nie ostatnia wizyta;
  • Smaczne i bogate menu. Świetna strefa basenowa z saunami. Walory estetyczne na najwyższym poziomie;
  • Wszystko w najlepszych porządku. Jedzenie smaczne i duży wybór. Idealne miejsce dla rodzin z dziećmi. Bardzo dużo atrakcji dla maluchów.;
  • Idealne miejsce do wypoczynku, wodne masaże podobnie jak na termach, z tym że tu nie ma tłumów ludzi. Pyszne jedzenie, oczywiście, że polecam.
Grand Stasinda - sala zabaw - atrakcje dla dzieci
Grand Stasinda – sala zabaw
 Grand Stasinda - basen - atrakcyjnie miejsca dla dzieci
Grand Stasinda – basen
  Grand Stasinda - basen dla dzieci
Grand Stasinda – basen dla dzieci
Grand Stasinda - z lotu ptaka
Grand Stasinda – z lotu ptaka

Hotele na narty z dziećmi -Karpacz

Komu bliżej do Karpacza – ten również znajdzie polecane przez Was hotele na wypoczynek ze zdrową dozą białego szaleństwa i w tej okolicy. Dwie miejscówki notorycznie przewijały się w Waszych rekomendacjach, a były to:

6. Hotel Gołębiewski Karpacz

Gołębiewski Karpacz. Cztery gwiazdki. Całe 150 metrów do wyciągu narciarskiego Pod Wangiem. Bezpłatny wstęp do parku wodnego Tropikana. To powinno zaspokoić wszelkie apetyty na uciechy dla całej rodziny na czas ferii zimowych. Obfitość dobrych opinii:

  • Bardzo dobre warunki do odpoczynku rodziny z dziećmi. Udana zabawa na basenie. Wyśmienita kuchnia w Restauracji Zielona. Dzieci, a przez to i my, były bardzo zadowolone;
  • Bardzo smaczne jedzenie, obficie, każdy znajdzie coś dla siebie, lokalizacja fantastyczna, piękny widok na Śnieżkę, blisko do szlaku i innych atrakcji, np Świątynia Wang. Hotel-miasto – w razie niepogody mnóstwo atrakcji dla dzieci i dorosłych w hotelu od rana do nocy , nie ma potrzeby opuszczania budynku – to tez olbrzymi plus;
  • Hotel wystrojem przypomina trochę Las Vegas tylko brakuje kasyna, przyjemnie, czysto, myślę że jest to dobry stosunek ceny do jakości, bardzo smaczne posiłki;
  • Gorąco polecam. Hotel odpowiedni dla rodzin z dziećmi, mnóstwo atrakcji, super baseny. Jedzenie przepyszne 🙂
  • Świetny pobyt w Karpaczu. Z reguły unikam takich dużych hoteli, ale …. Po pierwszym pobycie wróciliśmy całą rodzinką. Było warto, polecam. Wspaniały hotel, który nie przytłacza. Bardzo pomysłowo rozplanowany, brak kolejek do windy i w restauracji. Mimo wysokiego sezonu nie odczułem tłoku. Wspaniałe widoki z restauracji i pyszne jedzenie. Przemiła obsługa i mnóstwo atrakcji włącznie z animacjami. Czysto i miło, muzyka na żywo…..
Hotel Gołębiewski Karpacz - sala zabaw - atrakcyjne miejsca dla dzieci
Hotel Gołębiewski Karpacz – sala zabaw
Hotel Gołębiewski Karpacz - basen z brodzikiem dla dzieci
Hotel Gołębiewski Karpacz – atrakcje dla dzieci – basen
Hotel Gołębiewski Karpacz - z lotu ptaka - atrakcyjne miejsca dla dzieci
Hotel Gołębiewski Karpacz – z lotu ptaka
ferie zimowe w Hotelu Gołębiewski Karpacz
Hotel Gołębiewski Karpacz – stok

7. Sandra Spa Karpacz

Drugie adres polecany przez was to Sandra Spa. Raptem 350 metrów do najbliższego wyciągu narciarskiego. Kto chętny na bobsleje – 600 metrów do alpejskiego toru bobslejowego Alpine Coaster. Kompleks basenów zobaczycie na zdjęciach, a goście piszą:

  • Posiłki bardzo dobre duży wybór dań. Dobrze położony hotel. Bardzo blisko do centrum Karpacza. Dobre SPA. Baseny i kąpiele dostosowane dla wszystkich. Można bardzo dobrze wypocząć;
  • Lokalizacja niedaleko deptaku, przepyszne świeże śniadania i kolacje – bardzo duży wybór. Pokój nowoczesny, urządzony w stylu góralskim. Duża strefa basenowa. Obiekt zdecydowanie godny polecenia;
  • Obiekt pięknie położony. Obsługa bardzo miła i pomocna. Część spa i wellnes kompleksowa i pozwala w pełni się zrelaksować: śniadania z bardzo dużym wyborem obfite i smaczne.Obiekt idealny dla par i rodzin. Polecam;
  • Pobyt udany, żona zadowolona. (to mój ulubiony komentator – ma na imię Leszek))
  • Obiekt bardzo ładny, świetna lokalizacja, smaczne posiłki, udogodnienia dla dzieci, wrócimy na pewno:)
Sandra Spa Karpacz - basen jako atrakcja dla dzieci
Sandra Spa Karpacz – basen
Sandra Spa Karpacz - panorama na hotel i góry
Sandra Spa Karpacz – kompleks basenów

Sandra Spa Karpacz - z lotu ptaka
Sandra Spa Karpacz – z lotu ptaka

8. Czarny Potok

Teraz przenosimy się do Krynicy-Zdroju. I tu uwaga – brązowy medalista wg czytelników nebule jeśli chodzi o hotele na narty z dziećmi na ferie zimowe – Hotel Czarny Potok Resort SPA & Conference. Od hotelu do stacji narciarskiej jest 1,4 km. A na miejscu można dostać zakwasów od zwiedzania czteropiętrowego Spa! Komentator Leszek chyba jeszcze nie był z żoną – ale myślę, że byłaby zadowolona:

  • Śniadanie pełen wypas, bardzo dobra kawa z ekspresu, dobrej jakości sok, oraz jedzenie. Sprawna obsługa, świetna oferta SPA, na marginesie dodam, że pizza w kuchni regionalnej ( włoska) jak z Neapolu!
  • Absolutna perfekcja, nie ma sie do czego przyczepić. Obsluga na najwyzszym poziomie, czystość, a sam hotel idealny. Strefa Spa oraz masaze przeszly nasze oczekiwania. Wszystko warte swojej ceny. Obiekt warty polecenia i z pewnoscia odwiedzimy go raz jeszcze z przyjemnoscia;
  • Przytulnie i czysto. Miejsce przyjazne dla rodzin z dziećmi. Obsługa przemiła i bardzo pomocna. Serdecznie polecam to miejsce 🙂
  • Hotel wspaniały! Wszystko w jak najlepszym porządku. Będziemy tu przyjeżdżać częściej. Przedłużyliśmy sobie pobyt w hotelu bo tak nam się tu spodobało. Wrócimy jak nasz synek trochę podrośnie bo będzie miał co tutaj robić. Dla rodzin z dziećmi hotel na 6 ! ?
  • Hotel spełnił nasze oczekiwania 🙂 Hotel zdecydowanie dla rodzin z dziećmi 😉 Napewno wrócimy 😉
Czarny potok - strona IG
Czarny Potok
Czarny Potok widok na okolicę
Czarny Potok – panorama
Czarny Potok - hotele na narty z dziećmi
Czarny Potok – baseny
 Czarny Potok - bryła budynku
Czarny Potok – bryła budynku

9. Czarny Groń

W kategorii – hotele na narty z dziećmi – miejscowości Rzyki pewnie bym nigdy nie rozważyła na ferie zimowe gdyby nie Wy! Tymczasem to może być strzał w dziesiątkę. I to nie tylko w zimie, bo okazuje się, że 50m od hotelu jest sztuczny sztok narciarski. Sztuczny ma swoje dobre strony, bo oznacza że działa cały rok, a hotel, który polecacie to Hotel & SPA Czarny Groń. Poniżej opinie jakimi dzielą się bywalcy:

  • Świetne miejsce, dużo dla dzieci udogodnień pyszne jedzenie;
  • Lokalizacja fantastyczna, bardzo blisko stoku, nie było najmniejszego problemu z busikami które dowożą gości na stok. Śniadania bardzo smaczne, świeże i każdy nawet najbardziej wybredny znajdzie coś dla siebie. Jedzenie z karty baaaardzo dobre. Pokoje bardzo czyste, obsługa przemiła nigdy nie było z niczym problemu. Polecam szczerze. Przy hotelu mały stok z taśmą do nauki jazdy na desce i nartach. Tor saneczkowy idealny dla dzieci. Bezpieczny i komfortowy. bliziutko lodowisko, wszystko pod ręką. Wspaniały hotel dla dzieci;
  • Duży pokój studio, czysto, fajny basen, smaczne posiłki. Przyjemnie zaskoczyły mnie małe szlafroczki dla dzieci – pierwszy raz się z tym spotkałem;
  • Bardzo dobre śniadania. Spokojna okolica stanowiąca wspaniałą bazę dla zwiedzania okolicy. Strefa basenów oraz saun czynna w bardzo dogodnych godzinach. Miła i fachowa obsługa w strefie SPA. Idalne miejsce do spędzenia czasu z rodziną;
  • Genialne miejsce dla rodzin, SPA, basen, animatorzy dla dzieci, jeden z naszych najlepszych pobytów w górach
Czarny Groń - hotele na narty z dziećmi
Czarny Groń
Czarny Groń - basen
Czarny Groń – basen
 Czarny Groń - bryła budynku
Hotel & SPA Czarny Groń w całej okazałości

10. Czarna Góra

Ja nie wiem, choć mowa u białym szaleństwie – to zauważam jakieś mocne lobby miłośników koloru czarnego…to już kolejny a wciąż nie ostatni górski resort z czernią w nazwie:) Normalnie jakiś Yin i Yang. Tym razem przenosimy się do miescowości Stronie Śląskie – tu na hotel na narty z dziećmi polecacie Hotel Górski Czarna Góra. Faceci w czerni pisali:

  • Obiekt idealny na zimowy urlop narciarski;
  • Hotel położony jest na uboczu, a jednocześnie blisko zarówno bardzo dobrej restauracji, stoku narciarskiego, szlaków turystycznych i strumienia którego szum przypomina o bliskości natury. Absolutnie warto, nie tylko w sezonie, ale także poza nim. Tym którzy szukają ciszy i odosobnienia, aby zregenerować siły, kontemplować naturę. Bardzo dyskretna ale również pomocna obsługa. Grzeczna, uśmiechnięta i pomocna w różnych sytuacjach. Żal było wyjechać;
  • Hotel blisko wyciągu. Dobre śniadanie. Basen przy hotelu. Cisza i spokój;
  • Właśnie takie osoby powinny prowadzić hotele – naturalna, niewymuszona gościnność widoczna jest tu na każdym kroku. Czysto, wygodnie, pachnąco. Śniadania to wspaniały relaks – jak jest ciepło można zjeść na tarasie z widokiem na góry, jak zimniej – rozpalany jest ogień w kominku. W tle przyjemna muzyczka. Dwa dni urlopu mieliśmy deszcz, ale w ogóle się nie nudziliśmy – można pograć w bilard, piłkarzyki, ping-pong, skorzystać z sauny. Dzieci mogą bawić się w pokoju zabaw. Z całego serca polecam.
  • Śniadanie pierwsza klasa! Pokoje małe, proste ale przytulne, z pewnością wrócimy 🙂
Hotel Górski Czarna Góra - instagram
Hotel Górski Czarna Góra
Hotel Górski Czarna Góra - hotele na narty z dziećmi
Hotel Górski Czarna Góra – atrakcje dla dzieci
Hotel Górski Czarna Góra - basen zewnętrzny
Hotel Górski Czarna Góra – basen
Hotel Górski Czarna Góra - bryła budynku
Hotel Górski Czarna Góra

Hotele na narty z dziećmi na ferie zimowe – Szczyrk

Ze Szczyrku przewija się w Waszych rekomendacjach kilka miejscówek. Przy selekcji eleminowałam wszystkie z kolorem czarnym w tle:) Żartuję -najczęściej pojawiają się następujące:

11. Klimczok

Hotel Klimczok Resort & Spa jest położony ok. 2 km od najbliżsych wyciągów. Na miejscu baseny, sauny, hydromasaże – wszystko by rozmasować strudzone po nartach kończyny. Dzieci mogą za to dalej wyczerpywać swoje bateryjki w sali zabaw. Zadowoleni klienci piszą:

  • Śniadania pyszne, szacunek dla szefa kuchni. Czysto, miło i przyjemnie. Blisko stok narciarski;
  • Jedzenie było pyszne, duży wybór potraw a jeśli ktoś ma ochotę na coś specjalnego to zawsze może się zwrócić do obsługi i kucharz przyżądza wedle życzenia. Fajny widok na stok Ski Resort Beskid który jest nieopodal. Czystość na odpowiednim poziomie. Personel miły i pomocny. Stary hotel z duszą…
  • Ogólne wrażenia bardzo dobre. Smaczna i różnorodna kuchnia( śniadania). Wiele atrakcji dla Dzieci (przydały się bo pogoda była marna). Bardzo duży basen, dwie sauny, kręgle, tenis stołowy, wewnątrz plac zabaw, animatorki etc.
  • Szef kuchni w Klimczoku to mistrz nad mistrze. Posiłki nie do przejedzenia. Klimczok nigdy nie zawiedzie, a jeszcze teraz te oświetlone i naśnieżane trasy narciarskie na wyciągnięcie ręki! Super
  • Śniadania bardzo dobre i obfite :), strefa spa boska, czystość i obsługa na najwyższym poziomie.
Hotel Klimczok Resort & Spa - sala zabaw - atrakcyjne miejsca dla dzieci
Hotel Klimczok Resort & Spa – sala zabaw
Hotel Klimczok Resort & Spa - basen
Hotel Klimczok Resort & Spa – basen
Hotel Klimczok Resort & Spa - hotele na narty z dziećmi
Hotel Klimczok Resort & Spa – bryła budynku

12. Górska Legenda

Druga polecana przez was gorąco miejscówka z atrakcjami dla dzieci na ferie zimowe w Szczyrku to Apartamenty Górska Legenda. Do wyciągu narciarskiego beskid jest 500 metrów. Po powrocie dzieci mogą spędzić czas w krainie zabaw a dorośli zażyć kąpieli w wannie z hydromasażem. Goście opiniowali tak:

  • Przestrzeń, jakość wykonania, czystość i udogodnienia pod kątem dzieci. Wspaniałe miejsce na odpoczynek samemu, ale również z dziećmi. Wyjątkowy gust Właścicieli:)
  • Wspaniałe,przytulne,ze smakiem urządzane,przestronne i wygodne wnętrza, apartament ogromny, z pełnym wyposażeniem, wszystko czyste, działające, estetyczne, w łazience wanna – rewelacja. Śniadania-niebiańskie, pyszne, zdrowe, nieoczywiste, mega przyjazna miejscówka jesli chodzi o dzieci-foteliki, łóżko z baldachimem, sala zabaw wewnętrzna i plac zabaw na zewnatrz, książki i zabawki dla dzieci w lobby – wszystko było na 6+
  • Zwykle dzieci (3 i 5 lat) mają problem z jedzeniem posiłków, a tutaj ciągle było mało! Mega sympatyczna obsługa, piękny domek. Gorąco polecam!
  • Super miejsce, pięknie wykończone, ogromne pokoje. Przemiły personel (łącznie z tym, że odesłano pozostawione na miejscu buty narciarskie). Super bawialnia dla maluchów, na pewno do tego mejsca wrócimy;
  • Jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu w Górskiej Legendzie. Serdecznie polecamy dla Rodzin z małymi dziećmi
Apartamenty Górska Legenda w ferie zimowe
Apartamenty Górska Legenda zimą
Apartamenty Górska Legenda  atrakcje dla dzieci
Apartamenty Górska Legenda – sala zabaw
Apartamenty Górska Legenda - kraina zabaw
Apartamenty Górska Legenda – kraina zabaw
 Apartamenty Górska Legenda - hotele na narty z dziećmi
Apartamenty Górska Legenda – bryła budynku

Szklarska Poręba atrakcje

Szklarska Poręba to kolejny adres, który wielokrotnie przewijał się w Waszych nebulowych rekomendacjach jeśli chodzi o hotele na narty z dziećmi na ferie zimowe. Najczęściej wymieniane przez was były 3 następujące hotele:

13. Blue Mountain Resort

Najpierw ulga, że kolor w nazwie inny niż czarny – Blue Mountain Resort. Piękne apartamenty z widokiem na góry. Do tego powiedzieć „basen” – to mało powiedzieć. Tu faktycznie jest park wodny i z wewnętrznymi i z zewnętrznymi basenami. Atrakcyjne miejsca dla dzieci. Salka zabaw z wszelkimi szykanami. Garść opinii:

  • Wszystko jest znakomite. Posiłki urozmaicone, genialny aquapark ze strefą relaksu, czystość, dodatkowe atrakcje w postaci pokoju gier i zabaw dla dzieci oraz siłowni;
  • Nasz pobyt w Blue Mountain Resort, był bardzo udany. Dla rodzin z dziećmi idealny! Pokoje czyste, przestronne, personel bardzo miły i pomocny. Jedzenie przepyszne, dla każdego coś dobrego, herbaty, kawy, soki . Naprawdę polecam! Pokój zabaw dla dzieci rewelacja, Aquapark, wszystko na poziomie. Jesteśmy bardzo zadowoleni i napewno jeszcze wrócimy!
  • Hotel oferuje rozmaite atrakcje dla rodzin z dziećmi. W sezonie jesiennym nie byliśmy w stanie skorzystać z tych zewnętrznych, ale nawet w październiku przy kiepskiej pogodzie nie można się było nudzić. Bardzo fajny aquapark ze zjeżdżalnią, spory basen + mniejszy dla najmłodszych, nowoczesna strefa saun, pokój gier i niewielki małpi gaj (zdecydowanie dla młodszych dzieci) oraz sobotnie (nie zauważyliśmy aby były również w inne dni) zajęcia plastyczne z animatorami. Ogromny plus za dobre wyciszenie pokoi. Mimo że hotel gościł bardzo dużo najmłodszych (w tym nasze pociechy;) do pokoju nie dochodziły żadne odgłosy z zewnątrz. Bardzo urozmaicone śniadanie;
  • Super miejsce na wyjazd z dziećmi, basen, plac zabaw i pokój multimedialny ratował nas w deszczowe dni 😉 apartament czysty i komfortowy;
  • Cudownie spędzony czas z rodziną.
Blue Mountain Resort - zdjęcie z nart w ferie zimowe - atrakcje dla dzieci
Blue Mountain Resort – Przedszkole narciarskie – Pada Śnieg
Blue Mountain Resort - atrakcyjne miejsca dla dzieci - sala zabaw
Blue Mountain Resort – sala zabaw
Blue Mountain Resort - atrakcyjne miejsca dla dzieci - park wodny
Blue Mountain Resort – park wodny
 Blue Mountain Resort - hotele na narty z dziećmi
Blue Mountain Resort – bryła budynku

14. Czarny Kamień

No dobra – to już obiecuję ostatni resort dla amatorów czarnego szaleństwa – Czarny Kamień Resort & Spa. Na miejscu baseny, sauna, siłownia. To apartamenty z aneksem kuchennym, lodówką, płytą kuchenną. 2.1 km jest do Parku Rozrywki Dinopark. Wciąg narciarski Hala Szrenicka – 1,4 km. A to opinie gości:

  • Cudowna atmosfera, świetna lokalizacja a hotel bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Polecam z całego serca!
  • Obiekt Czarny Kamień jest godny polecenia dla osób (polecamy szczególnie rodzinom z dziećmi- nawet tymi najmłodszymi ?), które cenią sobie kameralność, wygodę, jakość, spokój i piękne otoczenia. Na uboczu od miasteczkowego zgiełku jednocześnie bardzo blisko centrum i wszelkich atrakcji turystycznych. Obsługa w każdym obszarze na najwyższym poziomie, zawsze wszędzie czysto i pachnąco. Przepyszne jedzenie odpowiednio podane ?, duży plus za niezależną restaurację i bar w którym można zamówić pyszne jedzenie i koktajle o każdej porze. Miejsce odpowiednie na pogodę i „niepogodę” nawet dla maluchów 🙂 Kolejny plus za to, że nawet przy pełnym obłożeniu hotelu można się po nim swobodnie poruszać (nawet na basenie i saunie ;)). Naprawdę cudowne miejsce.
  • Dosłownie wszystko, nowoczesny design hotelu, połączony z licznymi atrakcjami dostępnymi na miejscu sprawia że jest to idealne miejsce na wypoczynek. Śniadania pyszne, a potrawy z karty niesamowicie smaczne, porcje również syte;
  • Hotel położony w cichym miejscu z dala od zgiełku. Idealne miejsce dla rodziny, wszystko jest na miejscu: basen, spa, restauracja – pyszne jedzenie;
  • Pyszne śniadania, wygodny komfortowy apartament, cudowne spa basen jacuzzi i sauna ? cisza spokój, stosunek jakość i do ceny. Naprawdę polecam 🙂
Czarny Kamień Resort & Spa
Czarny Kamień Resort & Spa
Czarny Kamień Resort & Spa - hotele na narty z dziećmi
Czarny Kamień Resort & Spa – atrakcje dla dzieci
Czarny Kamień Resort & Spa - strefa Spa
Czarny Kamień Resort & Spa – strefa Spa
 Czarny Kamień Resort & Spa - widok z lotu ptaka
Czarny Kamień Resort & Spa – widok z lotu ptaka

15. Norweska Dolina

Na koniec trzeci polecany adres na ferie zimowe: Norweska Dolina Luxury Resort. Zaprojektowany jak w nazwie reklamuje dla miłośników luksusu i najwyższej jakości świadczonych usług. Dwa style do wyboru – gość może sam wybrać design – styl prowansalski lub retro. Każdy apartament ma podziemny parking. Baseny, jacuzzi, sauny. Do ośrodka sportów zimowych 1,2 km. A goście takimi się dzielą wrażeniami:

  • Ośrodek przepiękny piękne apartamenty wyposażone full Norweska Dolina zrobiła na mnie duże wrażenie cisza spokój pełen Relax!
  • Obsługa profesjonalna, spokojnie, cicho, czysto, nowocześnie i pięknie. Duży plus za możliwość pobytu z psem. Wrócimy!
  • Polecam dla rodzin i ludzi ceniących komfort, spokój i piękne otoczenie. Duży komfort. Wszystko co trzeba do wypoczynku i relaksu na miejscu. Świetna architektura z artystycznym zacięciem do detalu. Cudowny ogród i dziedziniec. Fajne SPA i strefa rozrywki. Dobre jedzenie. Las po sąsiedzku;
  • Fajny wystrój. Niesamowity obiekt. Dopieszczony w wielu szczegółach. Przyjazny klimat;
  • Bardzo komfortowe apartamenty. Basen i strefa spa super. Blisko do centrum i atrakcji. Chętnie wybiorę się jeszcze raz.
Norweska Dolina Luxury Resort - basen
Norweska Dolina Luxury Resort
Norweska Dolina Luxury Resort - sala zabaw - atrakcyjne miejsca dla dzieci
Norweska Dolina Luxury Resort – sala zabaw
Norweska Dolina Luxury Resort - hotele na narty z dziećmi
Norweska Dolina Luxury Resort – basen
 Norweska Dolina Luxury Resort - widok z lotu ptaka w ferie zimowe
Norweska Dolina Luxury Resort – widok z lotu ptaka

16. Hotel Stok

Przenosimy się do Wisły. Tam w malowniczej dolinie Jawornika, polecacie – Hotel Stok. Dwa wyciągi narciarskie na miejscu, kryty basen, hydromasaże, sauny. Trzy hotelowe restauracje do wyboru – kuchnia polska, regionalna i międzynarodowa. Każdy więc znajdzie coś dla siebie. Bywalcy podzielili się takimi opiniami:

  • Jeden z lepszych w Polsce pod kątem małych gości. Żarcie pierwsza liga. Śniadania jak również kolacje. Bardzo dobry standard obsługi. Hotel przyjazny rodzinnym wyjazdach z dzieciakami Cały hotel tętni życiem ???? polecamy. Z pewnością tam wrócimy. ?
  • To był mój drugi pobyt w tym hotelu i zapewne tam wrócę bo naprawdę warto!!! Strefy dla dzieci szczególnie kulki i ścianka wspinaczkowa znakomita, zabawy edukacyjne rownież oceniam bardzo wysoko. Śniadania i obiadokolacje wspaniałe !!!! Strefa wellnes na dobrym a nawet na wysokim poziomie;
  • Wyśmienite śniadania, bardzo miła obsługa w restauracji, strefa wellnes, lokalizacja -super baza wypadowa na spacery i jazdę na nartach;
  • Śniadanie tak jak bym samemu robił, wszystko smaczne,owoce również świeże..super na pewno wpadnę jeszcze w tym roku … 🙂
  • Duży plus za atrakcje dla dzieci oraz bardzo fajny basen.
ferie zimowe w hotelu Stok, hotele na narty z dziećmi
Hotel Stok
 Hotel Stok - atrakcyjne miejsca dla dzieci - sala zabaw
Hotel Stok – sala zabaw
 Hotel Stok -atrakcyjne miejsca dla dzieci - basen
Hotel Stok – basen
Hotel Stok - hotele na narty z dziećmi
Hotel Stok – z lotu ptaka

Zakopane atrakcje

Jeśli chodzi o hotele na narty z dziećmi na ferie zimowe w Zakopanem – bo przecież musiało się pojawić, musimy zacząć od Nosalowego Dworu. To nasz srebrny medalista. Zebrał najwięcej po Bani głosów i popleczników, bardzo dużo szczerych rekomendacji. Zimową stolicę rozpoczyna z zaszczytnym drugim miejscem w Waszych sercach:

17. Nosalowy Dwór

Jeszcze raz powtórzę – Nosalowy Dwór to numer 2 w tym rankingu! A chcę się pochwalić – wtedy Waszych rekomendacji nie znając – wybrałam go na pewne okrągłe urodziny dla mojego małżonka, a jako, że on grudniowy to przeżyliśmy wspaniałe chwile z przyjaciółmi i całą bandą dzieciaków w hotelu Grand Nosalowy Dwór. To więc jedyny hotel z całej listy w którym faktycznie byliśmy. Potwierdzamy – to same super atrakcyjne miejsca dla dzieci. Właściwie w tym samym miesjcu jest też ekonomiczniejsza opcja czyli Nosalowy Dwór. Sami możecie zdecydować, która z opcji bardziej wam odpowiada. Najbliższy wyciąg narciarski na Nosalu to 140 m. 1,5 km do Wielkiej Krokwi gdybyście chcieli trochę poskakać:). Opinie gości z Granda:

  • Najlepszy hotel w Zakopanym. Super hotel, doskonałe śniadania, perfekcyjna obsługa, brak wad, polecam ten hotel, moja ocena to 10+
  • Wart każdej złotówki….. Lokalizacja, pomoc obsługi, czystość, wygodne łóżko, jedzenie. Najlepszy stosunek jakości i ceny. Moim zdaniem w okolicy nie znalazłbym lepszego obiektu za taką cenę. Polecam !!!
  • Przepiękne miejsce. Wszystko było na wysokim poziomie 🙂 pokoje czyste i komfortowe. Obsługa rewelacyjna. Wszyscy bardzo przyjaźnie nastawieni na gości 🙂 na pewno wrócę do tego miejsca ???
  • 4 wciaz zasluzone gwiazdki Trzyma poziom. Za rok znowu wrocimy chociaz coraz wiecej fajnych Hoteli
  • Spokojna cicha okolica, bardzo miła obsługa i przepyszne śniadanko. Polecam zarówno na służbowy wyjazd jak i na rodzinny. Wygodne i przestronne łóżka pozwalają naprawdę się zrelaksować.
Nosalowy Dwór w ferie zimowe
Nosalowy Dwór
Nosalowy Dwór - atrakcyjne miejsca dla dzieci - sala zabaw
Nosalowy Dwór – sala zabaw
Nosalowy Dwór - atrakcyjne miejsca dla dzieci - basen
Nosalowy Dwór – basen
 Nosalowy Dwór  - hotele na narty z dziećmi
Nosalowy Dwór – bryła budynku

18. Mercure Zakopane

Hotel Mercure Kasprowy Zakopane o milimetry przegrał podium – ilość Waszych wskazać daje mu 4 miejsce w zestawieniu na najlepsze hotele na narty z dziećmi na ferie zimowe. Nie może być inaczej skoro w odległości 350m jest nawet nie jeden a dwa wyciągi narciarskie. Wielbiciele ruchliwych kurortów ucieszy odległość do Krupówek 1,7km – to raptem kilka rzutów śnieżynką. Dzieci od 0-4 bezpłatnie! Goście pisali:

  • Bardzo dobre śniadanie. Pokój czysty. Obsługa miła i pomocna. Widok z okna na panoramę Tatr niesamowity. Fajna strefa basenowa;
  • Przepiękny widok na góry, świeżo oddany basen, pyszne jedzenie zarówno na śniadanie jak i w restauracji. Miłe miejsce do wypoczynku mniej aktywnego z dzieckiem w górach;
  • Śniadania bardzo pyszne, świeże i cały czas uzupełniane. Do tego świeże owoce, ciasta, rewelacja. Podobał nam sie wystrój hotelu, recepcja, strefa aqua i wellnes można było się poczuć na prawdę dowartosciowanym. Hotel na pewno godny polecenia;
  • Hotel po remoncie wyglada swietnie totalnie w klimacie Zakopianskim, wspanialy basen, duzo atrakcji dla dzieci;
  • Hotel Kasprowy odwiedzamy regularnie od dziecka (lata 70te – wówczas jeszcze „Hotel Orbis Kasprowy”) więc widzę jak zmienia się obiekt. Bardzo ładna nowa strefa SPA. Dobre i przemyślane zmiany lobby recepcji i restauracji. Hotel odzyskuje swój klimat. Jak dawniej…
Mercure Kasprowy Zakopane - atrakcyjne miejsca dla dzieci
Mercure Kasprowy Zakopane – z lotu ptaka
Mercure Kasprowy Zakopane - hotele na narty z dziećmi
Mercure Kasprowy Zakopane – basen
Mercure Kasprowy Zakopane - basen
Mercure Kasprowy Zakopane
atrakcyjnie miejsca dla dzieci - wyciąg narciarski w ferie zimowe

19. Hotel Aries Zakopane

Ostatni polecany przez was adres z zimowej stolicy polski to Aries Hotel & SPA . Hotel jest 1,5km od wyciągu narciarskiego Szymoszkowa. 1.1 km od Aqua Park Zakopane – choć i na miejscu jest piękne Spa. Do tego raptem 5 min spacerem na Krupówki. Zadowoleni goście pisali:

  • Zawsze będzie moim nr 1 wśród hoteli. Obsługa jest przemiła, cierpliwa i zawsze pomocna. Hotel czysty a klimat tak uroczy że nie chce się wyjeżdżać, przepyszne śniadanka. Nie ma się do czego przyczepić ?jest perfekcyjnie, za każdym razem jest w skali 10 na 10;
  • Hotel bez żadnych zastrzeżeń zasługuje na 5* Idealne miejsce na odpoczynek zwłaszcza spa i cały kompleks znajdujący się w piwnicy hotelu. Bardzo miła i profesjonalna obsługa. Pyszne śniadania!
  • Elegancja, fantastyczne śniadania w pięknej sali i dekoracje skromne ale gustowne. Sam pobyt w hotelu pozwala na odpoczynek i zachowany styl góralski dopełnia świadomości ze jest się w Zakopanem. Mało jest hoteli w Polsce o tak zdecydowanym charakterze;
  • Wnętrze, obsługa, śniadania, kolacje – rewelacja. Wszystko na najwyższym poziomie. Byliśmy już drugi raz i właśnie kupiliśmy kolejny wyjazd;
  • TOP, TOP, TOP !!!
Aries Hotel & SPA - hotele na narty z dziećmi
Aries Hotel & SPA – Spa
Aries Hotel & SPA - atrakcyjne miejsca dla dzieci - kącik zabaw
Aries Hotel & SPA – kącik zabaw
Aries Hotel & SPA - hotele na narty z dziećmi
Aries Hotel & SPA – basen
 Aries Hotel & SPA - bryła budynku w ferie zimowe
Aries Hotel & SPA – bryła budynku

20. Szarotka Zieleniec

Niniejszym dotarliśmy do końca rankingu na hotele na narty z dziećmi- wybrany i polecany przez Was nr 20 to Vital & Spa Resort Szarotka. Jest to hotel w pobliżu uzdrowiska Duszniki Zdrój. Trzy wyciągi narciarskie – 300 m, 500 m i 1,3 km. Bezpośrednio dojazd do obiektu na nartach. Garść opinii z pierwszej ręki:

  • Warto spędzić tutaj wakacje, polecam, byłam i jestem bardzo zadowolona. Bardzo miła obsługa. Wszędzie czysto, a śniadania wyśmienite. Poza tym oferowane jedzenie w umiarkowanych cenach, a bardzo smaczne. Część jadalna, taras, basen, wszystko sprzyja do spędzenia znakomitych wakacji. Polecam wszystkim, a szczególnie rodzinom z dziećmi;
  • Bardzo ładny hotel w przyjemnej okolicy. Dużym plusem po górskich wędrówkach to basen i SPA. Obsługa bardzo miła i pomocna. W restauracji przepyszne jedzenie.
  • Polecamy na rodzinny wyjazd. Bardzo miłe miejsce. Fajne, urozmaicone śniadania. Salka zabaw dla dzieci tuż obok restauracji. Obiekt jest spory, ale bardzo przytulny. Obsługa pomocna i uprzejma;
  • Reset w ciszy i pięknej zieleni Zieleńca:) Cudowny odpoczynek na tarasie restauracji. Ładny widok z okna pokoju. Cisza i spokój dookoła. Przyjemny wypoczynek w oszklonym basenie;
  • Znakomite śniadanie, super lokalizacja, idealny dla rodzin z dziećmi. Udany wypoczynek w tym hotelu.
  Vital & Spa Resort Szarotka - hotele na narty z dziećmi
Vital & Spa Resort Szarotka
  Vital & Spa Resort Szarotka - hotele na narty z dziećmi - sala zabaw
Vital & Spa Resort Szarotka – atrakcyjne miejsca dla dzieci
  Vital & Spa Resort Szarotka - basen
Vital & Spa Resort Szarotka – basen
Vital & Spa Resort Szarotka - bryła budynku w ferie zimowe
Vital & Spa Resort Szarotka – bryła budynku

Atrakcyjne miejsca dla dzieci na ferie zimowe

Reasumując – jeśli chodzi o atrakcyjne miejsca dla dzieci na ferie zimowe – to tym hotelem zamykam listę. 20 wydaje się akuratną liczbą by każdy mógł wybrać coś dla siebie. Jak pisałam na początku – ta lista to propozycje podesłane przez Was. To Wasze doświadczenia i przeżycią ją stworzyły. Mogłam zrobić w punktach listę od 1 do 20 – wydało mi się jednak bardziej user-friendly – dać choć pogląd na parę fotek. Jak pisałam – wszystkie zdjęcia są albo ze stron hoteli albo social mediów hoteli. Opinie też pochodzą z ogólnodostępnych portali.

Czujcie się wszyscy zaproszeni by w komentarzach umieścić Wasze prywatne wrażenia z waszych ferii zimowych – i pozytywne ale i te negatywne! Może się okazać, że zdaniem większości, któryś hotel nie trzyma poziomu i wtedy wymażę go z listy. To samo zresztą w drugą stronę. Jeśli droga czytelniczko przegapiłaś akurat ankietę dotyczącą ferii zimowych – zachęcam – pisz w jaki według Ciebie są najbardziej atrakcyjne miejsca dla dzieci? Jeśli jakiś adres będzie się gęsto powtarzał – obiecuję dopisać go do rankingu. Wszystko w Twoich rękach. Życzę aby przerwy świąteczne i ferie zimowe obfitowały w śnieg. Według nas wszystkie podróże są dla dzieci szalenie rozwijające. Przełamują różne swoje zahamowania, bariery – bogacą się w doświadczenia i zdobywają świat!

A komu z nartami nie po drodze i jest amatorem szaleństw innych niż biały kolorów – po inspiracje na alternatwyne do gór kierunki – zapraszam do wpisu: Hotele dla rodzin z dziećmi.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

My się zimy nie boimy (wyniki konkursu)

Za oknem nieśmiało zawitała zima. Taka prawdziwa: ze śniegiem, obrazkami z  lodu na oknie i malowniczymi krajobrazami. Mróz przyjemnie szczypie w policzki, a nogi same się wyrywają do podjechania pół metra po zamarzniętej kałuży.

Banałem będzie stwierdzenie, że przez prawie 20 lat mojego życia nie lubiłam zimy, bo pewnie każdy tak ma. Dopiero kiedy pojawiają się na świecie dzieci zmienia nam się optyka i powracają wspomnienia z dzieciństwa.

DSC_2442

Moje również!  

Z każdym dodatkowym centymetrem śniegu przenoszę się do ferii zimowych u mojej babci i dziadka na wsi. Na ten temat można by było opowiadania wydać.

Budziły nas promyki słońca, które nieśmiało próbowały przebić się przez mrozowe malunki na szybach. Wygrzebywaliśmy się spod ciężkich pierzyn i szybko biegliśmy do kuchni żeby jak najszybciej usiąść na nagrzanej już ścianówce z kafli. Nie lada wyzwaniem było zmieszczenie się 6 małych ciałek na powierzchni jednego metra.

Grzaliśmy się i czekaliśmy na ciepłą zupę mleczną, która już bulgotała na piecu w garnku. Babcia zawsze pilnowała żeby nie zrobił się kożuch, no kto go lubił? Zjadaliśmy na prędce po dwa talerze i zaczynaliśmy snuć plany. Śniegu zazwyczaj było bardzo dużo, więc możliwości na spędzenie całego dnia na zewnątrz również.

Narty? Były tylko jedne biegówki. Sanki? 2 pary. Łyżwy? 2 pary na sześcioro. Figurówki o 5 rozmiarów za duże i powykrzywiane hokejówki. Nie przeszkadzał nam brak asortymentu sportowego. Mieliśmy jeden najważniejszy: wyobraźnię!

Mroźno było, oj tak. – 10 to było ciepło.

Zakładaliśmy po 4 pary spodni- ostatnią już po starszym rodzeństwie, bo się nogi nie mieściły od ilości warstw. 2 pary skarpet, a na to jeszcze wełniane robione przez babcię. Wszystko to ściągaliśmy ze sznurka przy piecu, gdzie się suszyły jeszcze z poprzedniego dnia.

Niektóre nabrały dziwnej sztywności.  Do tego ciepłe swetry i kurtki lub kożuchy. Na głowę ciepłe czapki, na szyję szaliki (czasami po dwa) i rękawice palczatki. W takimi stroju ledwo się ruszaliśmy, ale byliśmy gotowi jak Jerzy Kukuczka na Everest.

Nie było bielizny termicznej i koszulek merino. Buty przemakały nam po około godzinie, bo nie miały żadnej membrany. Wiatr przez wszystkie warstwy ubrania lizał naszą delikatną skórę. Nikomu to nie przeszkadzało, bo nie było nam zimno. Ciągle byliśmy w ruchu.

Ulubione sporty zimowe u Babci Anastazji i Dziadka Janka to:

  • hokej na stawiku – kije to powykrzywiane patyki, a krążki, no cóż zamarznięte odchody zwierząt (nie byliśmy w stanie oderwać kamieni od ziemi). Na łyżwach tylko najstarsi, bo były tylko 2 pary. Do dziś pamiętam, że przed wyjściem musiałam odpowiednio wypchać skarpetą lub gazetą przestrzeń pomiędzy moim rozmiarem, a łyżwą. Kaski? Jakie kaski?!
  • zjeżdżanie na workach nylonowych po nawozach wypchanych sianem i związanych sznurkiem od snopowiązałki. Były o wiele szybsze niż sanki! Nie pamiętam jednak żadnej górki, bo w okolicy raczej same niziny. Radziliśmy sobie jak tylko umieliśmy. Dziadek odpiłował nam 2 nogi od stołu do ping ponga żebyśmy mogli z niego zjeżdżać. Zabieraliśmy też nasze pojazdy nad zamarznięty stawik i tam z rozpędu ścigaliśmy się na brzuchu.
  • gigantyczne bałwany – miały po 2 metry i straszyły w ogrodzie aż do kwietnia
  • bitwy na śnieżki bez żadnych przywilejów, a różnica wiekowa między nami była nawet 5 lat
  • nacieranie śniegiem twarzy przeciwników aż do bólu
  • lizanie 40-centymetrowych sopli, które zbijaliśmy z dachu
  • kuligi z dziadkiem do lasu- do dziś pamiętam te dźwięki: dzwonki przy uprzęży i skrzyp śniegu pod saniami. A za nimi zaprzęg  z 2 sanek. Kto siedział na górze nakryty owczą skórą łapał za gałęzie oblepione puszystym śniegiem tak, aby spadł prosto na twarz tego, który siedział na sankach.

Do domu wracaliśmy po zmroku:

głodni, wyziębieni, nieprzytomni ze zmęczenia. Ubrania od śniegu i lodu były sztywne.  Przed wejściem obowiązkowo najstarsi obmiatali wszystkich miotłą zrobioną z gałęzi, bo wyglądaliśmy jak bałwany. Oblepieni cali śniegiem i lodem, a tylko poniżej czapki świeciły się szczęśliwe oczy.

Policzki malowane różem firmy Dziadek Mróz w kolorze buraczkowa czerwień. Zawieszaliśmy mokre ubrania na sznurek  przy piecu i przebieraliśmy się w piżamy. Jedliśmy jajecznicę z 12 jaj prosto z patelni postawionej na stołku i zagryzaliśmy domowym chlebem z masłem. Po kolacji graliśmy jeszcze w karty i zasypialiśmy pod wielkim pierzynami przy ciepłym piecu.

To były dopiero zimy!

Teraz wychodzimy maksymalnie na godzinkę i już mamy dość. Ubrani w membarny i merino szczękamy zębami  z zimna. Brakuje nam ruchu, a przede wszystkim towarzystwa do zabawy. Bardzo nad tym ubolewam. Dlatego staram się zapewniać od początku sporą dawkę ruchu w zimowej aurze. Sanki, spacery, a w tym tygodniu debiutujemy na tafli lodowiska.

Chciałabym aby moje dziecko zimę traktowało tak jak ja- jako okazję do spędzenia aktywnego czasu na zewnątrz, a nie tylko powodu do marudzenia.

DSC_2981

W moich latach dziecięcych nie brakowało mi specjalistycznej odzieży czy sprzętu sportowego. Jednak jest jedna rzecz, której brak odczuwam do dziś. Od długiego czasu spędzonego na zewnątrz i nie zabezpieczonej odpowiednio skóry miałam odmrożenia. Przez to, że skóra na twarzy jest bardzo delikatna, a w połączeniu z wilgocią od biegania popękały mi naczynka na policzkach.

Do dziś borykam się z tym problemem. Niestety, nie wygląda to estetycznie. Dlatego mam pewną zimową obsesję. Jest nią odpowiednia pielęgnacja delikatnej skóry, która narażona jest na mróz, chłód i zimny wiatr. Od samego początku dbam o to, żeby córka zawsze przed wyjściem (około 20 minut) miała zabezpieczoną skórę twarzy.

Nawet jak 3 lata temu była 4 miesięcznym berbeciem, leżącym w głębokiej gondoli i zasłonięta budą zawsze używałam kremu na zimę.

W tym roku postawiłam na Mustelę.

DSC_2414

Sztyft ochronny z Cold Cream

kupiłam już pod koniec listopada. W mojej ulubionej aptece miałam akurat chwilkę i mogłam spokojnie zobaczyć co jest w ofercie. Chwyciłam za niewielki sztyft, przeczytałam skład i oniemiałam.

To jest coś czego szukałam: brak wody w składzie, masło shea, które bardzo dobrze natłuszcza (zimą nie nawilżamy) najbardziej narażone na działanie zimna strefy (usta, nos, policzki). Odżywia i przede wszystkim chroni. Można go stosować od pierwszych dni życia.

Forma aplikacji jest genialna! Mój mąż nienawidzi smarować Lilki kremami. A tu nie mamy kontaktu z preparatem. Bezpośrednio ze sztyftu nakłada się na skórę. Nawet dziecko jest samo w stanie to zrobić. Po aplikacji nie mamy tłustych rąk.  Niewielki rozmiar ułatwia zabranie nam go na podwórko i w razie potrzeby możemy wyjąć go z kieszeni i posmarować wytarte usta. A teraz to co lubię najbardziej. Po sezonach zimowych zostawały mi resztki kremu w tubce. Wyrzucałam go po jakimś czasie. A ten sztyft będzie z nami do końca do smarowania ust jako pomadka.

Prawda jakie to genialne? Cena też jest przyzwoita, więc uważam ten sztyft za odkrycie roku.

DSC_2888

Jako uzupełnienie zimowej pielęgnacji wybrałam krem z tej samej serii Cold Cream Krem do twarzy. Jest to

krem ochronny z Cold Cream

do skóry suchej i narażonej na przesuszenia od pierwszych dni życia. Bardzo spodobał mi się jego skład, bo poza ochroną przed zimnem dodatkowo skórę odżywia.

Ma w składzie olejek Avocado, Masło Shea i olejki roślinne. Dodatkowo Ceramidy dostarczają skórze brakujących lipidów. Ten krem pozostaje na skórze nawet do 8h. Wygodna aplikacja (dla mnie, bo mąż używa tylko sztyftu;) i niewielki rozmiar sprawiają, że mam go zawsze w torebce i używam w razie potrzeby. Cena jest podobna jak sztyftu- mniej niż 20 zł.

DSC_2797

Oba kosmetyki testowaliśmy w ekstremalnych warunkach pogodowych -18 stopni i dały radę. Sama też ich używałam i potwierdzam działanie.

Jak to dobrze, że skończyły się czasy kiedy podczas ubierania w kombinezony i smarowania kremem musiałam stawać na głowie żeby nie płakała. Teraz robi to z przyjemnością, bo wie, że na zewnątrz czeka ją sporo atrakcji.

DSC_2782
DSC_2790
DSC_2808
DSC_2803

Na koniec Sztyft z Cold Cream do kieszeni i możemy iść!

DSC_2807

Razem z marką Mustela przygotowałam dla Was konkurs ze wspaniałymi nagrodami. Wystarczy pod tym wpisem zostawić komentarz z dokończeniem zdania „Lubię zimę, bo…”.  Konkurs będzie trwał do 27.01.2016 r. do północy. Wśród zainteresowanych wybiorę 3 najciekawsze wypowiedzi, które otrzymają taki Zestaw zimowy, który zawiera:

  • Mleczko do ciała z Cold Cream
  • Żel do mycia z Cold Cream
  • Cold Cream Krem do twarzy
  • Sztyft ochronny z Cold Cream 
  • Miś niebieski lub różowy
DSC_3378

A my lubimy zimę, bo… TAK:)

DSC_2822
DSC_2826
DSC_2841-side

Mama też dba o usta:)

DSC_2878
DSC_2882

A tata dba o takie atrakcje:

anigif

A po takiej aktywności tylko grzanie przy piecu kaflowym

DSC_2524-side

Zdjęcia zostały wykonane w bardzo klimatycznym miejscu: Wiejska Zagroda Podlasie

Regulamin konkursu Regulamin Mustela

WYNIKI KONKURSU:

Bardzo dziękujemy za wszystkie ciekawe odpowiedzi. Zima na chwilę nas opuściła, ale mam nadzieję, że jeszcze wróci.

Nagrodzone komentarze:

Emilia


27 stycznia 2016 at 19:43


Lubię zimę bo … rok temu zimą urodził się mój syn i teraz zima zawsze będzie kojarzyć mi się z jego narodzinami w piękny biały zimowy wieczór.
Lubię zimę za … wspomnienia z dzieciństwa kiedy wieczorami tata zabierał mnie i mojego brata na spacer do lasu gdzie rzucaliśmy się śnieżkami lub robiliśmy orzełki na śniegu, kiedy uczyłam się jeździć na łyżwach na zamarzniętym stawie.


Lubię zimę za … wspomnienia z dorosłego dzieciństwa kiedy wyjeżdżaliśmy w góry gdzie przez cały dzień brnęliśmy w śniegu po pas z plecakami na plecach a potem dla rozgrzewki biegaliśmy boso po śniegu.
Lubię zimę bo … kojarzy mi się z kursem turystyki zimowej, ze wspinaczką po lodospadzie i wycieczką na Zawrat i najpiękniejszymi zimowymi widokami Tatr.

Lubię zimę za … wspomnienie pobytu w schronisku w Dolinie Roztoki, gdzie razem z mężem byliśmy jedynymi gośćmi, grzaliśmy się przy kominie po całodziennych wycieczkach i objadaliśmy oscypkiem z żurawiną.


Lubię zimę bo … kojarzy mi się z urodzinami mojego męża, który jak nie był jeszcze moim mężem organizował imprezy urodzinowe przy ognisku co bardziej dymiło niż się paliło.

Lubię zimę bo … w nocy po nakarmieniu synka można usiąść w kuchni na stole z kubkiem gorącej herbaty i gapić się bez końca na płatki śniegu wirujące w świetle lamp ulicznych.


Lubię zimę za … ciepło i ciszę krajobrazu

Lubię zimę bo … mam nadzieję z każdym rokiem dopisać kolejne piękne wspomnienia czasu spędzonego z rodziną czy to w lesie za naszym domem czy też w moich ukochanych Tatrach.

—————————————————————————————————————————

Ania D.G.

20 stycznia 2016 at 08:36

Lubię zimę, bo ….
Bo bezkarnie mogę zjeżdżać z wrzaskiem na sankach z górki i nikt nie patrzy na mnie jak na wariatkę- przecież mam dzieci i świetnie się z nimi bawię.
Bo cały szary świat jest przykryty białą kołderką ze śniegu, który skrzypi rano pod stopami moich dzieci.
Bo moje dzieci po zabawie na śniegu mają policzki rumiane jak najsłodsze jabłka.
Bo można urządzać bitwy na śnieżki i mam okazję w wieku 31 lat poczuć się jak dziecko.
Bo jest zimno:)
Bo też pochodzę z Podlasia, krainy zimnem słynącej i mam bardzo podobne wspomnienia z dzieciństwa do Twoich:)

—————————————————————————————————————————

Izabela

20 stycznia 2016 at 09:04

Lubię zimę, bo przychodzi tuż po szaroburej jesieni, zjawia się po cichutku, kiedy to ni stąd ni zowąd za oknem zaczyna padać śnieg! Najpiękniejsze są te ogromne białe płatki, wirujące wesoło i przykrywające wszystko, co spotkają na swojej drodze. I wtedy nie ważne kim się jest i ile ma się lat – człowiek po prostu wzdycha i uśmiecha się do siebie.


Później już tylko czekać na bezchmurne niebo, oślepiające słońce i wielki mróz… trzeba ciepło się ubrać (tak, żeby ledwo móc się w tym ubraniu poruszać), nasmarować porządnie policzki i nosy i gotowe! Można ruszać – na spacer, na sanki, na narty, na łyżwy, z dziećmi, z ciocią, z babcią, z ukochanym, ukochaną czy z psem – wszystko jedno! Ważne, żeby spacerując usłyszeć pod butami skrzypiący śnieg i poczuć wiatr w oczach zjeżdżając na sankach.


A gdy już dość tego mrozu, nosy czerwone, ręce skostniałe – pora wracać, ciepło w domu jest wtedy najcieplejsze, a pachnąca zupa najsmaczniejsza. Stopy na termofor, a w dłonie kubek gorącej herbaty z miodem, plastrem imbiru i gałązką rozmarynu… Do tego dobra książka, najlepiej w towarzystwie małej pociechy, która z równie czerwonymi policzkami jak Twoje gramoli Ci się na kolana.

Czasem z zimą nie ma żartów, kiedy mocno wieje, pada śnieg z deszczem albo mróz jest naprawdę mroźny… ale wtedy można przynajmniej bez wyrzutów sumienia siedzieć w domu i obejrzeć dobry film czy fajną bajkę, pograć w grę planszową albo upiec jakieś aromatyczne ciasteczka!
No i po zimie przychodzi wiosna! Czy to samo przez się nie przemawia za tym, aby zimę lubić? 

GRATULUJĘ!

Autorów wyróżnionych komentarzy proszę o kontakt w ciągu 7 dni na adres e-mail: kontakt@nebule.pl

Kto będzie pierwszy ten wybierze sobie kolor Misia:)

Minął tydzień od ogłoszenia wyników i nie nie zgłosiła się jedna osoba. Wg regulaminu wybrałam kolejną osobę:

Czekam na wiadomość kontakt@nebule.pl z danymi do wysyłki

atram86

26 stycznia 2016 at 20:48

Lubię zimę, bo mimo iż nie jest to już taka zima, jaką zapamiętałam z dziecięcych lat, to wciąż ta pora roku sprawia, że moje wewnętrzne dziecko szaleje. Widząc spadający z nieba śnieg, otwieram buzię i łapię co większe płatki, szuram butami po świeżym puchu, albo dziarsko przemierzam białe chodniki, skrzypiące pod podeszwami. Jakby tylko nadarzyła się okazja, wsiadłabym na sanki i zjeżdżała żwawo z górki, drąc się w niebogłosy. Innym razem sturlałabym się po bielutkim zboczu, by u dołu wstać, otrzepać się, powiedzieć sobie (a raczej temu dziecku we mnie), „no już, wystarczy, pora do domu”.

Lubię zimę, bo mimo iż słońca jest jak na lekarstwo, a katar i kaszel to niejako nieodłączne jej składowe, jest w tej porze roku coś uroczego, magicznego. Magia zimy łączy się w mojej głowie ze Świętami, które przecież od dobrych paru lat są raczej wiosenne niż zimowe, a mimo to wyobraźnia działa na pełnych obrotach… I kiedy prezenty zjawiają się pod choinką, to mogę dać sobie uciąć rękę, że są lekko zziębnięte i opruszone śnieżną pierzyną.

Lubię zimę, bo jako kierowca z prawie dziesięcioletnim stażem właśnie zimą czerpię z jazdy najwięcej frajdy. Co prawda do pasji doprowadzają mnie inni uczestnicy ruchu, którzy na widok śniegu zwalniają i tempem dorównują matkom wózkującym, ale jakoś przymykam na to oko. ? Uwielbiam natomiast zbaczać z miejskich szos i odwiedzać co bielsze parkingi lub opustoszałe drogi, by sprawdzić się jako kierowca w warunkach dla mnie ekstremalnych. Po takim treningu lekkie poślizgi w białej miejskiej dżungli mi nie straszne – wiem, jak hamować, by opanować samochód, a przede wszystkim wiem, jak opanować emocje i nie dać się porwać panice.

I choć kocham lato, słońce, rozgrzany piasek pod stopami, to lubię zimę!

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej