Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Uncategorized

Zim(n)o!

Lubimy Cię, ale trochę przeginasz.

Ten wpis ma 20 komentarzy

  1. Milowe Wzgórze

    My nie lubimy… Kolejna przeprowadzka – Włochy 🙂

  2. Listopadowa

    A u nas leje… wolalabym taka zime jak u was:))) sanki czekaja, kombinezon czeka… 🙂
    A Lili cudna w tym kombinezonie:))))))

  3. Matylda

    Ale boskie kombinezon i czapa! Że o Lilce nie wspomnę 😉

  4. Mama Bumma

    Mam do Ciebie wielkie pytanie bo wiem że na pewno masz jakiś sprawdzony krem na mrozy dla Lilki.. Zdradzisz jaki ? Ja stosowałam zwykłą wazelinę która była dobra do dziś. -10 i poliki bordowe i przesuszone na maxa 😐

  5. Ola N

    A u nas zima zaatakowała od poniedziałku, trochę popadało, ale nawet nie w takiej ilości, żeby na sanki iść. Za to mrozy w dzień od -5 wzwyż.

  6. Mru

    w takie zimowe, ponure dni bez słońca, najchętniej sama bym w taki kombinezon się ubrała 😀

  7. olga i okolice

    alez bym wyściskała, widzę ze poważna mina mędrca to już coraz częściej króluje na buźce:*

  8. Anonymous

    Polecam nivea,na mrozy, wiatry i chlody:) lepszy o musteli i duzo tanszy. Dziecko nie ma czerwonych polikow:)

  9. Million Feet

    Na Podlasiu -18…ja jednak nie lubię!

  10. Patuhall

    Bombardujecie kolorami tą zimę 🙂 Cudownie!

  11. Mama Bartuli

    Nas nareszcie zasypało,sanki można wyciągać 🙂

  12. MamaKuby:)

    My już drugą zimę używamy kremu Nivea Baby „Krem na każdą pogodę” i jesteśmy zadowoleni. 🙂
    Nie zawiera wody.

    Pozdrawiam
    Monika 🙂

  13. pinezki

    No, a gdzie są buty w panterkę?! ;D

  14. JoannaT

    Dzien dobry. Gdzie Pani kupiła taki ładny kombinezon i buty?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *