fbpx

Pokój chłopca – mała, ale funkcjonalna przestrzeń

Urządzenie pokoju dla chłopca może przysporzyć problemy. Przyznam, że było to pomieszczenie, nad którym spędziłam najwięcej czasu. Zastanawiałam się, jak zaaranżować małą przestrzeń, aby całość była spójna, a do tego funkcjonalna.

Dziś pokażę Wam aranżację naszego najmniejszego pokoju, w którym mieszka czteroletni Julek

Zacznę od wymiarów:

Na podłodze naszego poddasza położona jest Jesionowa Deska Barlinecka kolor Lemon Sorbet. Jestem bardzo zadowolona z tej podłogi, bo jest naprawdę twarda, nie ma do tej pory żadnych wgnieceń i rys. Może się wydawać, że biała podłoga jest wymagająca, ale to nie jest prawda. Sprawdza się znakomicie, nawet w pokoju dziecięcym, gdzie są kredki, ciastolina, kolorowe farby. Wszystkie zabrudzenia schodzą w mgnieniu oka (nawet niezmywalne markery po popryskaniu alkoholem).

Dzięki jasnej podłodze mogliśmy poszaleć z aranżacją ścian

Na jednej ścianie ze skosami mamy figurę geometryczną, która sprawia, że skos wygląda ciekawiej. Kolor na ścianie wyznacza też strefę do spania, czytania, czy odpoczynku.

Ściany i sufity malowaliśmy farbami ceramicznymi Magnat.

U Julka są to:

Obie farby mają bardzo ładne odcienie i razem wyglądają świetnie. Kolor biały nie jest zimny, a musztarda wygląda dobrze w każdym świetle. Jestem zadowolona z tego wyboru, bo farby są plamoodporne, co jest ważne, kiedy w domu mieszkają dzieci. Zabrudzenia schodzą ze ścian bez problemu i farba wygląda jak nowa.

Tapeta

Razem z naszą architekt uznałyśmy, że fajna tapeta, będzie uzupełniała ten pokój. Wybraliśmy retro tapetę Tallyho 2753 i zamówiliśmy ją w tapety-sklep. Pasuje idealnie i nadaje fajny charakter wnętrzu.

Mały pokój chłopca

Kiedy razem z naszą architekt projektowałyśmy ten pokój to zależało mi na podziale na strefy. Dzięki temu pomieszczenie jest bardziej funkcjonalne.

Nasze strefy:

Prawie wszystkie meble u Julka są z polskiej firmy z Sanoka – Woodluck Design KLIK

W poszukiwaniu mebli do pokoi dzieci przekopałam cały internet i kiedy znalazłam Woodluck to wiedziałam, że to jest to. Meble są przepiękne – bardzo solidnie wykonane, każdy detal jest dopracowany i przemyślany. Świetnie prezentują się w nowoczesnym wnętrzu i będą rosły razem z dzieckiem.

Wszystkie meble są wykonane z wysokogatunkowej sklejki brzozowej i wykończone lakierami, farbami bezpiecznymi dla dzieci.

Łóżko River z szufladą:

KLIK

Jak wiecie, wcześniej mieliśmy też łóżko z szufladą na materac Ikea Slakt – sprawdzało nam się bardzo dobrze, bo dawało dodatkową przestrzeń do spania i przechowywania. W tak małym pokoju, jak u Julka zależało mi na zmaksymalizowaniu przestrzeni – obecnie w szufladzie są zabawki, koce, pościel. Ale mamy też materac, który w razie potrzeby położymy na dolnym łóżku. Zauważcie też, że łóżko ma panel z boku i na początku kiedy dziecko jest małe możecie je odwrócić tym bokiem do pokoju – będzie miało blokadę przed upadkiem. Samo łóżko jest bardzo wygodne, nie trzeszczy i ma wygodny zagłówek. A do tego ma świetny design.

Regał River

KLIK

Kiedy go zobaczyłam, to od razu wiedziałam, że będzie idealny dla nas: wysoki, z różnymi wielkościami półek, z przestrzenią pod spodem (lubię ja wykorzystywać na pojemniki z zabawkami), a do tego ma szufladę na szpargały.

W górnej części regału trzymamy zabawki i książki, które są rotowane z tymi, co na dole. Ważne było dla mnie też przymocowanie regału do ściany ze względów bezpieczeństwa (z regałem był w zestawie). Mimo tego, że jest dość duży, to nie przytłacza tego wnętrza.

Komoda Mountains

KLIK

Od początku wiedziałam, że nie chcę szafy, bo zabrałaby nam przestrzeń. Do tego czterolatkowi, który trenuje samodzielność byłoby dość trudno wyjmować ubrania z wysokiej szafy. Dlatego świetnym rozwiązaniem jest komoda, która ma szuflady i szafkę. Dodatkowo pod spodem zmieści pudełka z zabawkami.

Strefa pod oknem

Zdecydowaliśmy się na zabudowę kaloryfera, aby mieć dodatkową przestrzeń na książki, zabawki, artykuły plastyczne, a w dalszej przyszłości może służyć jaki siedzisko do czytania.

Biurko

Na razie synek niewiele czasu spędza przy stoliku, więc uznaliśmy, że nie ma sensu kupować dużego biurka, które mocno weszłoby w przestrzeń w pokoju. Biurko pewnie kupimy za 3 lata.

Przechowywanie

Mamy mnóstwo koszy, pojemników i walizek, na klocki i zabawki. To one pomagają zapanować nad bałaganem.

Bardzo lubię worki Play&Go, bo łatwo można go rozłożyć i nie trzeba sprzątać klocków. Są dostępne w różnych rozmiarach i kolorach: KLIK

Do tego kilka lat mamy już worek Elodie details i wciąż jest w dobrym stanie.

Dywan

Ten uroczy, bawełniany dywanik jest z Little Dutch – można go prać w pralce i świetnie wygląda na podłodze KLIK.

Metalowe półki

Lubię we wnętrzach metalowe półki, bo wyglądają bardzo ładnie, a do tego nie przytłaczają małej przestrzeni.

Nasze to:

Tak wygląda pokój chłopca, który lubi kolory, dinozaury i klocki. Cieszę się, że udało nam się zaaranżować przestrzeń, w której dobrze się czuje i lubi się bawić. O to właśnie chodziło.

Pokój chłopca

A tu poprzedni wpis z tej serii, w którym opisywałam jak wybierałam Kolory ścian, tu macie inspiracje na Wykończenie domu a tu już sam konkret na Oświetlenie

Komentarze

    Pokój piękny. Powiedz mi proszę, gdzie kupujesz te wszechobecne dinozaury dla Jula? Dzięki 🙂

    Śliczny pokoik. My mamy problem ze wszystkimi grami puzzlami niewiem gdzie pochować i tak mi się zagraca cały pokoik a mamy też malutki

    Fajny artykuł. Zabrakło mi tylko takiego technicznego rzutu z rozmieszczeniem mebli i podstawowymi wymiarami. To by była taka wisienka na torcie. Liczę w odsłonach kolejnych pokoi się pojawi.
    P. S. W końcu dodają mi się komentarze. Nz starej stronie coś było nie tak.

    Dzień dobry,
    proszę o podpowiedź skąd ten fantastyczny zegar / gigant budzik:)

    A ja chciałam zapytać o narzuty na łóżkach dzieci – z jakiego materiału są i gdzie kupione lub uszyte?

    Znalazłam w opisie dawnego pokoju dzieci (tu na blogu), że narzuta była szyta na zamówienie. Z resztą zacytuję: „Szukałam też dwustronnej narzuty pasującej do pokoju i nic ciekawego nie mogłam znaleźć, więc zapytałam Cozydots o opcje personalizacji. Dzięki temu, że szyją w Polsce i mają swoją szwalnie, udało się uczyć taką piękną kapę.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pracujemy nad jeszcze piękniejszym nebule.pl jak wiecie - 2020 nie rozpieszcza:) dziękujemy za Waszą cierpliwość!