Blog dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Dla mamy

Prezenty dla niej – garść sprawdzonych propozycji

Czegóż ja sobie mogę życzyć? Tak naprawdę to wszystko mam, ale zawsze się znajdzie jakaś mała rzecz, która ucieszy oko. A może i Wam coś się tu spodoba dla siebie, siostry lub mamy.

  1. Torebka Laboba Petite Faro wpadła mi w oko już dawno i już ją mam! Uwielbiam, bo jest mniejsza, a pomieści wszystko to czego potrzebuję. Ma fajny elegancki look ze sportowym twistem, a do tego rozpina się tak, że wszystko jest na widoku.
  2. Naszyjnik Mokobelle  lubię taką delikatną biżuterię i ten naszyjnik w 100% jest dla mnie
  3. Kolczyki Minty dot . Bardzo lubię małe, srebrne kolczyki i te w Nebulowy wzór muszą być moje (dziś  -20% na wszystko)
  4. Bransoletka Mokobelle jest taka jak lubię – minimalna, ale trochę błyszczy. Mam już dwie i często je noszę.
  5. Herbaty od Varietea – jesienią i zimą pijemy bardzo dużo herbat. Nie lubię czarnej, więc z dziećmi pijemy aromatyczne Rooibosy z dodatkami oraz moje ulubione świąteczne: Beztroskie święta i Rozgrzewająca. Zobaczcie bombonierkę z kwitnącymi herbatami:)
  6. Zegarek Paperwatch – mój Marc Jacobs trochę mi się opatrzył i chcę coś nowego, czego nie zniszczę z dziećmi na placu zabaw.
  7. Książka Make Photography Easier– zawsze lubię poczytać o tym jak inni postrzegają fotografię i takie książki są dla mnie bardzo inspirujące
  8. Łyżwy hokejowe – Lila zaczęła jeździć w tym roku i na nowo odkryłam w sobie tę pasję. Kiedy byłam dzieckiem rolki i łyżwy to był mój ulubiony sport
  9. Pomadki Lipstick queen – podpatrzyłam je u Kasi i Olgi, no i sama bym chciała spróbować, bo podobno po nałożeniu zmieniają kolor i bardzo dobrze nawilżają usta.
  10. Buty Balagan  – jako, że często sama sobie kupuję prezenty to chętnie bym sobie właśnie je kupiła – jako takie małe szaleństwo (są też inne kolory)

Napiszcie mi koniecznie co Wy macie na liście do Brodatego:)

Ten wpis ma 3 komentarzy

  1. Aga

    Te pomadki to jakiś obłęd. Myślę sobie (nie znając Cię przecież wcale,ale jakiś tam obraz Ciebie jednak w głowie mając) powariowała czy jak? w takich kolorach gustuje? własne dzieci przestraszy jak sobie usta na niebiesko maźnie!..poszukałam, poszperałam..ahaaaa,to taki myk. I się uśmiałam 😂 oj kusisz, kusisz, a szczegolnie ta zielona pomadka kusi. Torebka, rewelka! Twoja mamamia czarna to moje marzenie, bo wlasnie czarnej torby nie mam, a taka byłaby idealna. Szarą wprawdzie mam, ale ta laboba znów ciekawa, pojemna, jednak nie za duża. No cudo! Jesli lubisz male kolczyki-wkretki to wypatrzyłam w manufakturze porcelany przesliczne małe serca,dyskretne a jednak coś w uchu jest, na bazie ze srebra, serducho z porcelany-wiadomo (są też gwiazdki choć ten zloty rant mi nie podchodzi,a takich saute nie widziałam)..taki drobiazg ale moj Brodaty wyda w tym roku wszystko na dzieciaki, dzięki Twoim wpisom oczywiście. 😉 pozdrawiam Cię serdecznie! 👋

  2. markdottir

    Jak bym pisała list do Mikołaja to bym poprosiła, żeby wybrał mi oświetlenie do nowego mieszkania, bo mnie to przerasta. 😉
    Mój „brodaty” w tym roku zatopiony w remoncie i w ogóle nie ma głowy do prezentów, więc kupiłam sobie sukienkę ox ikigai maxidress, która za mną chodziła już długo. Do tego znajdę pod choinką Mikrotyki PabloPavo, Mitologię Nordycką Gaimana, futrzaste japonki od Mrugały i miseczki z zimowej kolekcji IKEA.
    Z marzeń to bym jeszcze chciała delikatne kolczyki na zamykanym biglu, ale jeszcze nie znalazłam idealnych, choć szukam intensywnie, bo sztyfty mi Mademoiselle przy KP próbuje wyciągać i już raz jej się udało. 😉
    Z Twojej listy najbardziej kuszą szminki. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *