Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
dom

Przeprowadzka – jak się zorganizować żeby nie zwariować?

Przeprowadzka już za nami i mogę odetchnąć z ulgą. Już ostatnie kartony czekają na rozpakowanie i mogę powiedzieć, że poszło sprawnie i szybko. Byłam nastawiona mało optymistycznie, a tymczasem jestem bardzo zadowolona, że tak szybko się uwinęliśmy.

Dziś mam dla Was kilka pomysłów, jak się zorganizować żeby przeprowadzka nie była za bardzo stresująca.

Do podzielenia się moimi doświadczeniami z przeprowadzką zaprosił mnie Clicktrans

Przeprowadzka – od czego zacząć i na ile wcześniej?

My zaczęliśmy myśleć o organizacji już na miesiąc przed przewidywanym terminem. Od czego zaczęłam?

Przeprowadzka jest bardzo dobrym momentem na przejrzenie swoich rzeczy i pozbyciem się niepotrzebnych ubrań i przedmiotów.

Już na miesiąc przed – zaczęłam przeglądać ubrania dzieci i inne szpargały. Rzeczy przeglądałam pomieszczaniami. Najpierw wzięłam się za pokój dzieci. Odłożyłam wszystkie za małe ubranka i wystawiłam do sprzedania. Trochę ubrań zapakowałam do oddania. Przejrzałam też buty, zabawki i książki. Przez około 2 tygodnie wysyłałam i oddawałam rzeczy. Jeżeli też tak planujecie, to zacznijcie odpowiednio wcześniej.

Niestety dużo rzeczy też wyrzuciłam, bo nie nadawały się już do użytku. Zrobiłam też porządek w papierach. Dzięki temu do nowego miejsca zabraliśmy tylko potrzebne rzeczy. Bardzo polecam od tego zacząć – jest zdecydowanie łatwiej.

Kiedy znaliśmy już termin przeprowadzki zaczęliśmy szukać firmy, która nam pomoże przewieźć wszystkie rzeczy i tak trafiliśmy na Clicktrans. Przyznam, że wcześniej nie słyszałam o takich usługach.

Jak to działa?

Jeżeli szukacie transportu dla swoich rzeczy, auta, zwierzaka, mebli, palety, rowerów – to jest to super opcja. W serwisie są tylko zweryfikowani przewoźnicy, którzy jeżdżą po całej Europie. Wystarczy, że wpiszecie datę, ładunek, miejsce wysyłki i odbioru, a zgłoszą się do Was osoby, którym taki przejazd pasuje najbardziej. Nas zabrał duży bus jadący na pusto z Norwegii na Podlasie. Clicktrans działa też w innych krajach, nie tylko w PL, więc możecie wysyłać rzeczy za granicę.

Według mnie jest to super opcja, bo przewoźnicy nie jeżdżą na pusto i dzięki temu nie przyczyniają się do dodatkowej emisji CO2. Na miejscu też skorzystaliśmy z tej usługi żeby przewieźć nasze łóżko od babci, które stało tam kilka lat, a nie zmieściłoby się do auta.

W co się zapakować?

My kupiliśmy kilka rzeczy, które wg mnie bardzo pomogły przy pakowaniu:

  • kartony przeprowadzkowe – kupiłam ich 20 – mają specjalne uchwyty i są bardzo mocne
  • worki próżniowe – kupiłam 6 – tam włożyłam pościel, ręczniki, koce
  • worki na gruz – kupiliśmy 50 worków w sklepie budowlanym- zamiast plastikowych na śmieci
  • jeżeli nie macie markera niezmazywalnego to też kupcie
  • kupcie też mocną taśmę

Worki próżniowe oszczędzają dużo miejsca:

Pakowaliśmy się w torby, walizki i plecaki.

Od czego zacząć i kiedy?

My zaczęliśmy się pakować na tydzień przez przeprowadzką, zaczynając od NAJMNIEJ POTRZEBNYCH RZECZY. Czyli najpierw poszły w ruch książki, ubrania i buty zimowe, dokumenty itd.

WAŻNE – na koniec spakujcie się do jednej walizki, tak jakbyście jechali na wakacje, czyli: ubrania, piżamy, bielizna na 3 dni; leki, kosmetyczka, ręczniki, ładowarki itd. Będziecie mieć wszystko pod ręką zanim się na dobre rozpakujecie i nie będziecie musieli szukać po wszystkich kartonach.

Ubrania na wieszakach wkładałam po 10 do worków na gruz – dzięki temu po przeprowadzce nie musiałam wszystkiego wieszać drugi raz.

Wszystkie rzeczy podpisujcie tak: pokój do jakiego rzeczy przynależą + co jest w kartonie. To bardzo ułatwia. Napisanie: „sypialnia – dokumenty” pozwala na szybsze zlokalizowanie odpowiedniego pomieszczenia.

Podpisujcie kartony z boków. Jeżeli podpiszecie na górze i na nim będą stały inne kartony, to nie będziecie wiedzieli, co w nim jest

Lepiej mieć kartony zamykane, bo można je ustawiać na sobie. Worki warto związać sznurkiem na kokardkę – nie trzeba będzie przecinać. Torby z Ikei zawsze się przydają, ale jeżeli będziecie mieli same takie, to będzie ciężko je ustawiać jedne na drugich. Znajome pisały mi o kartonach na banany z marketów, które podobno dobrze się nadają – nam wystarczyło tych 20 kupionych.

To chyba tyle – wszystkie rzeczy zostały przewiezione bez uszczerbku, a my się rozpakowaliśmy w 1 dzień.

P.S. Jeżeli macie dzieci to na czas pakowania poproście kogoś żeby zajął się nimi – to bardzo ułatwia i sprawia, że idzie naprawdę sprawnie. Taka samo na dzień, kiedy będziecie się rozpakowywać.

p.s.2. I kupcie sobie dużo melisy/wina/kawy (niepotrzebne skreślić;)

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. Magda

    Ach, nie mogę się doczekać relacji z tego, jak urządziliście się w nowym mieszkaniu. Mam nadzieję, że wkrótce uchylisz Aniu rąbka tajemnicy 😉 Pozdrawiam serdecznie, Stała Czytelniczka

  2. AGNIESZKA

    Witaj Aniu. Dziękuję za ten wpis:-) Pod koniec września również czeka nas przeprowadzka! Mam pytanie odnośnie kartonów, gdzie je zamawiałaś? Będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam. Agnieszka z Raciborza.

  3. Myszamysza

    Wow! jestem pod ogromnym wrazeniem organizacji! My sie przeprowadzalismy dwa lata temu z 45m2 na 70m2. Odleglosc – cztery bloki dalej… 😀 ale przez dwie ulice, wiec meble musialy przejechac autem (wow). Niestety, nie poczytalam wczesniej i pakowanie zajelo nam duuuuuzo dluzej i bylo dosc chaotyczne. Jestem chomikiem i tych rzeczy „przydasie” bylo strasznie duzo. Od dwoch lat systematycznie ograniczam (nowe znosze tez) ale Twoj wpis to bezcenna rada dla mobilnych! Hint z walizka na 3 dni – najlepszy!
    To jest chyba Twoj najbardziej przydatny wpis Aniu!!!!!! DZIEKI!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *