muzeum
Gadżety dla dzieci

Niezbędnik wycieczkowy

Kto zagląda do nas od dawna wie, że jesteśmy miłośnikami wycieczek i wyjazdów. Są one urozmaiceniem naszej codzienności. Samo planowanie przyprawia mnie o dreszczyk emocji i zawsze nie mogę się doczekać kiedy nastąpi ten dzień. Jako urodzony strateg i wielbiciel planowania mam wszystko dopięte na ostatni guzik. Nie lubię być zaskoczona jakąś niezapowiedzianą sytuacją. Dlatego do każdego wyjazdu (nawet tego najmniejszego) zawsze jestem przygotowana.

W ramach trzeciej już odsłony cyklu Mamissima loves Skip Hop organizowanego wspólnie z Ladnebebe.plMamissima i Skip hop chciałabym zaprosić Was na wycieczkę.

DSC_3706

DSC_3711

Gdzie tym razem się wybrałyśmy? Do Muzeum kolejnictwa.

Jak zwykle rozpoczęłam przygotowania na chwilę przed wyjazdem. Wiedziałam, że Lilka na pewno będzie miała ochotę na małe przekąski, więc zrobiłam drożdżowe racuchy z jabłkiem i zapakowałam kilka suchych przegryzek.

 Produkty Skip hop doskonale nadają się na wycieczki.

DSC_3688

Nasze top 5 wycieczkowe

1.Termos Skip hop Forget me not.

DSC_3676

Nie spodziewałam się, że tak dobrze trzyma temperaturę (zimne 5h, gorące 7h) i dzięki temu placuszki pozostaną ciepłe na długo. Nie jest duży, więc nie zajmuje dużo miejsca. Jest to o wiele ciekawsze rozwiązanie niż włożenie placuszków do pudełka. Dzięki temu mamy ciepłą przekąskę dostępną od ręki. Proste i bardzo szybkie rozwiązanie na wycieczki i wyjazdy.

 2. Pudełko śniadaniowe Skip hop Forget me not

DSC_3679

Do pojemnika zapakowałam również suche przekąski do podjadania. Tym razem były to: migdały, rodzynki i wafle ryżowe. Zamknęłam je w kolorowym pudełku z sercem. W środku pojemnika jest wyjmowane małe pudełeczko na drobne produkty (takie jak: migdały, rodzynki czy pestki). Ten pomysł bardzo przypadł mi do gustu i mogę używać go oddzielnie.

3. Stalowy bidon Skip hop Małpka

DSC_3791

Do bidonu wykonanego ze stali nierdzewnej nalewam jak zwykle wody i zabieramy go razem ze sobą, bo przecież w każdej chwili może dopaść nas pragnienie. Otwieranie nie sprawia najmniejszego problemu, a silikonowa nakładka sprawia, że dobrze trzyma się go w rękach.

4. Plecak Lisek Skip hop z serii Zoo Pack

DSC_3707

To największy i najbardziej pojemny plecak jaki mamy. Zmieszczą się do niego wszystkie niezbędne na wycieczce rzeczy.  A dodatkowo pomieści inne gadżety, które często dzieci mają chęć ze sobą zabrać. Ma zewnętrzną kieszonkę na zamek i boczną na bidon. Mamy wszystko w jednym miejscu.

5. Aparat

Zawsze zabieramy ze sobą aparat lub kamerę żeby móc uwiecznić nasz wspólny czas. Lilka uwielbia później oglądać zdjęcia i przeżywać ten czas na nowo.

DSC_3740

DSC_3748

DSC_3762

DSC_3799

DSC_3800

Na koniec mam dla Was niespodziankę od 1.02 do 4.02 w  Mamissima na wszystkie produkty wymienione w poście trwa promocja.

Ten wpis ma 23 komentarzy

  1. markdottir

    Uroczy mały podróżnik. :o)
    U nas lunchbox Skip-hopa też się sprawdza. Jestem bardzo zadowolona. Mamy też plecak z sową, ale taki mniejszy. Idealny na przekąski, picie i skarby Madame. I aparat córki też się mieści.
    Termos z szerokim gwintem mamy akurat innej marki, ale z samej idei te jestem bardzo zadowolona. I zupę mozna zjeć prosto z termosu. 🙂
    I tylko bidony z rurką mi generalnie nie leżą, bo rurki trudno się czyści, więc od razu uczyliśmy Madame pić z normalnych bidonów. Dlatego w tym zakresie u nas skip-hop odpada, bo nie mają bidonów bezrurkowych niestety. A szkoda, bo byłby komplet. 😉

    • Ania

      A propo bidonow,czy te klasyczne takie z końcówka jak dla dorosłych sa w porzo dla 1,5!rocznych maluchow,moja córka uwielbia pic w mojego,a do tych z rurkami tez nie mam przekonania. Pamietam twoj wpis omszkodliwosci na późniejsza wymowę rożnych kubków i zastanawiałam sie na słusznością klasyka z wyjmowanym dzubkiem(takiego zwykłego sportowego) Dziekuje z góry za odpowiedz.

      • Nebule-Ania

        Z logopedycznego punktu widzenia lepsze są bidony z rurka-im cieńsza tym lepsza. Dziecko podczas picia ćwiczy mięśnie aparatu artykulacyjnego. Bidon z dzióbkiem „sportowym” jest ok, ale już nie spełnia tej drugiej funkcji.

    • Nebule-Ania

      My mamy jesCze słonia Boonbox, ale jest ogromny- caly plecak zajmuje. A ten gabarytowo jest ok.
      Termos to moje odkrycie tej zimy. Jak Lilka nie zje owsianki rano, zamykam ja w termosie i po przedszkolu jest jeszcze ciepła- nie muszę wyrzucać.
      My ciagle bidonów używamy i przez to, ze jest w nich tylko woda to i rurka zawsze jest w stanie idealnym.

      • Anna

        Mam pytanie dotyczące plecaczka. Czy zmieszczą się w nim 2-3 książki A4 i piórnik? Czy sprawdziłby się jako lekki tornister dla pierwszoklasisty?

      • Nebule-Ania

        W tym tygodniu bedzie test 4 plecaków, wtedy odpowiem na te pytania:)

    • Toczka

      Podpowiem, że np. firma Dr. Brown’s sprzedaje w opakowaniach po 4 sztuki bodajże, wyciorki do czyszczenia słomek. Produkują butelki „bezkolkowe” stąd u nich w ofercie przyrząd do ich czyszczenia, genialnie nadający się do wszelkich innych rurek ^_^

  2. Aleksandra

    Nebule skąd ta piękna czapa? ?

  3. Karolina

    super! a skąd ta czapka?

  4. Agata

    Chcialabym bardzo polecic produkty firmy Klean Kanteen. Sa to butelki wykonane ze stali, nie zawieraja BPA. W zaleznosci od wieku dziecka mozna zmieniac nakretki, rowniez wykonane ze stali lub z dodatkiem bambusa. Nasza obecnie trzyletnia corka od roku uzywa takiej butelki i jestesmy super zadowoleni 🙂 Butelka latwo sie czysci i co najwazniejsze jest ekologiczna.
    Pozdrawiam!

  5. Toczka

    Plecak, bidon i pudełko na II śniadanie i w drogę! 😀 My powoli rezygnujemy ze spacerówki na rzecz samodzielnego przedzierania się przez miasto, teraz jest najtrudniejszy moment, kiedy jedną ręką pcham wózek, a drugą próbuję ogarnąć małą wiercipiętę. Nie mogę się już doczekać momentu, w którym mała da radę przemierzać samodzielnie większe odległości i nie będę się bała wyruszyć bez wsparcia na kołach. No i na drugie urodziny pierwszy plecak, jestem ciekawa reakcji ^_^
    Lilka jak zawsze przeurocza mała i tak jak moja widzę, uwielbia oglądać zdjęcia z podróży i opowiadać co się działo <3

  6. Monika

    Hmm..kiedyś (chyba w wakacje) polecałaś inny bidon odnosząc się krytycznie do SKIP HOPowego (być może innego modelu)! pamiętam jednak dokładnie że w komentarzach pisałaś, że masz dość ciągle zalanej torebki jaką fundował Ci bidon firmy, którą dziś reklamujesz.
    Tylko krowa nie zmienia zdania, ale coraz częściej tracę zaufanie do Twoich rekomendacji 🙁

    • Nebule-Ania

      Moniko, a czy widzisz, że to jest inny bidon? Zupełnie nowy? Czy jeżeli nie sprawdził mi sie jeden produkt z szerokiej gamy produktów to znaczy, że wszystko jest niedobre?
      Prosiłyście mnie też w ankiecie żeby opinie o produkcie wydawać po dłuższym czasie i tak też jest. Dziś jest to tylko wstęp, a jeżeli będzie zapotrzebowanie to napiszę jego recenzję.

      • Ania

        Czyli ten plastikowy zalewa a metalowy nie? Mam ten plastikowy daje rade choć przy zamykaniu nir rozumiem co się dzieje z rurka która tak jakby łamie się w połowie by móc zamknac bidon ? i faktycznie wtedy przecieka. Czy ten metalowy tez tak ma i czy jest bardzo ciężki? Dziękuję

      • Nebule-Ania

        Plastikowy na początku również był ok. Ten ma trochę inny mechanizm, więc pewnie będzie ok. Tutaj rurka się składa do poziomej pozycji przez zamknięcie pokrywki. Przez to, że jest metalowy waży trochę więcej niż plastik, ale liczę, że będzie bardziej wytrzymały.

      • Ania

        Widzę ze metalowy ma klapkę wiec nie ma tego problemu sorry nie zauważyłam.

  7. cosmomama

    O jaka fajna podróżniczka 🙂

  8. Olivka

    nawet w zimie,podzas chłodu i na wycieczkę bardziej ‚na dworze’ dajesz Lilce wodę??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *