Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
My

Znacie to? Nudny weekend w domu.

Znacie to? Piątek godzina 16.30 mąż przekracza próg domu i zaczyna się długo wyczekiwany weekend. Tyle planów i atrakcji przewidzieliśmy na nadchodzące dni. Tuż przed kolacją widzę u Lilki gila pod nosem. A po kolacji już jest cieplutka jak kaloryferek.

Wszystkie plany biorą w łeb.

Basen odwołany, spacer też.

Kaszle i marazm. Po jednym dniu dołącza mąż. On nie choruje. On walczy o przetrwanie.

I tak to. Ja mam chociaż nowy obiektyw, więc go mogę przetestować. To nic, że ciemno jak w jaskini.

Niech chociaż spadnie śnieg.

Inhalacja przy „Było sobie życie”- hit ostatnich czasów!

DSC_0002

Natalią przy kolacji

DSC_0005

„Ona jest taka mała, że je tylko mleczko”
DSC_0006

DSC_0009

DSC_0018

DSC_0063

W końcu spełniłam noworoczne postanowienia!

DSC_0168

Bardzo dobre! Słodzone syropem z agawy z kaszą gryczaną niepaloną.

DSC_0169

Takie nudy, że wzięliśmy się za gotowanie.

Będzie pizza o niskim IG. Z mąki amarantusowej i żytniej.

DSC_0232

DSC_0172

DSC_0173-side

DSC_0187

DSC_0193

DSC_0197

Tyle siły!

DSC_0202

DSC_0205

DSC_0210

DSC_0219

Rośnie? Rośnie!

DSC_0221

A w tak zwanym międzyczasie Lilka testuje moją cierpliwość.

DSC_0226

Bubber cholera jasna.

DSC_0235

No i jest:)

DSC_0279

A, dobre ketchupy odkryłam! Jakoś nie ograniczam już Lilce maksymalnie cukru, ale przez moją dietę szukam produktów bez niego. Wersja dla dzieci z miodem.

DSC_0265

A wieczorem uskuteczniamy gry.

Bardzo lubimy loteryjki- szczególnie te dwie.

DSC_0288

Mały odkrywca dla max 4 osób. Polega na tym, że wybieramy kraj, do którego chcemy pojechać i zbieramy potrzebne rzeczy. Jest naprawdę świetna, bo można się dużo z niej nauczyć: stolic, mapy, flag, waluty, sportu narodowego, dania. Dla dzieci 3+

DSC_0291

DSC_0292

Gra zakupy– podobne zasady dla 4 graczy, myślę, że może być też dla młodszych dzieci. Bardzo dużo nowego słownictwa i odmiany.

DSC_0294

 

Szare krzesło w kuchni to Tripp Trapp– jestem nim zachwycona, dlatego niedługo napiszę recenzję.

Przypominam Wam o konkursie, który trwa do 6 grudnia. Możecie wygrać wyjątkowy wózek Stokke Xplory. Wystarczy zgłosić TUTAJ warszawską restaurację, która Waszym zdaniem jest przyjazna dzieciom. 3 restauracje otrzymają krzesełko Tripp Trapp, a Wy będziecie mogli z nich skorzystać.

A sukienka Lilki- Lindex

Ten wpis ma 40 komentarzy

  1. Iza C.

    Śliczne zdjęcia!!!!! Można zapytać co to za aparat i jaki obiektyw?choć wiadomo, że w kombinacji z talentem fotografki:):)

  2. karolina

    znamy takie łikendy albo i tygodnie niekiedy. a tripp trappa Wam polecałam kiedyś w komentarzu, nie wiem czy zauważyłaś wtedy 😉 genialny jest, podzielam zdanie!

  3. Sylwia

    Świetny obiektyw! Jeśli mogę coś doradzić zwiększaj ISO, bo część zdjęć które wykonałaś w trudnych warunkach oświetleniowych wyszło nieostre. Poza tym ratuj się kompensacją ekspozycji, bo w niektórych kadrach wartość ekspozycji jest do poprawki.

    • Nebule-Ania

      Dzięki za rady:) akurat tutaj już się poratowałam kompensacją. Eh, kiedy będzie wiosna i światło w domu? 🙂 Sporo zdjęć było przy żarówce to pewnie też dlatego.

      • Sylwia

        Też wyczekuję wiosny!!Wiosną w mieszkaniu wystarczy mi ISO 200 a teraz zimowe zdjęcia pełne szumów ISO 1600 lub nawet 3200. Ale wolę szumy niż błysk lampy, nawet tej zewnętrznej. Powodzenia !

      • Nebule-Ania

        My mamy bardzo jasne mieszkanie od strony południowej, więc bardzo często na 100 jadę:) Ja też tak mam, ale masz rację muszę trochę zwiększyć to ISO. Może mnie czasem poratuje. A w ubiegłym tygodniu w akcie desperacji robiłam fotki z softboxem. Eh:(

  4. Monika

    Nasz ulubiony obiektyw☺ U nas tez weekend w domu, pozdrawiamy ?

  5. ewelka

    U nas przeważnie nuuudne weekendy, ale co zrobić, jak mamy tatusia wiecznie w pracy w weekendy. Niestety tak to jest, jak się pracuje na 1,5 etatu :/ Także ja zazdraszczam tej Waszej nudy w trójkę. Jak Wy macie czas na zmiany ustawień aparatu…?? Zanim ja bym tego dokonała, to moje dziecko już dawno robiłoby co innego, czyli nie to, co chciałam uchwycić na zdjęciu 😀

  6. joanna

    Eee tam. Nie taki nudny 😀
    ja mam taka plasteline do zbieranua nuemal codziennie :/
    Bo „to deszcz mamo”, „bloto”, ktore auto roznioslo itd. No coz… 😛
    Zdrowka

    • Nebule-Ania

      Czasami sobie myślę, że wywalę go w cholerę. A później zdaję sobie sprawę, że szkoda by było, bo fajnie się nim bawi.

  7. Aleksandra Górska

    Nebule, jeszcze nigdy nie byłam „u Ciebie” w kuchni. Dzięki za zaproszenie 🙂

  8. Iwona

    A te ketchupy to gdzie można dostać?:)

  9. Ania

    Trip Trapp jest jedyne i niepowtarzalne,dziecko od początku siedzi z rodzina przy stole(moze od urodzenia) .My używamy od 6 m-ca czyli od kiedy N. siedzi.Nie wyobrażam sobie życia bez ńiego. Zajmuje b.mało miejsca i jest przepiękne w swej prostocie. Pytanie: dlaczego dopiero teraz u was? 😉

    • Nebule-Ania

      Aniu, wiem! Też zadaję sobie te pytanie. Wszystko opiszę we wpisie z recenzją;)
      Lilka dziękuje za nie jakieś 10 razy dziennie:)

  10. ola

    Co to za krzesło córeczki, to na którym siedzi przy stole? Wydaje mi się że z poziomami wysokości, bardzo fajne. Jakbym mogła prosić nazwę i gdzie można takie dostać?
    zdrówka życzę

  11. Natalia

    Dziecko znudzone to dziecko marudne. Bycie rodzicem to niebywałe wyzwanie, więc trzeba liczyć się z masą czasu, który trzeba dziecku poświecić, ale może to wszystko odbywać się w przyjaznej i rodzinnej atmosferze 🙂

  12. justyna

    Czekam z niecierpliwością na recenzję Tripp Trapp i .. może jakiś rabat na to krzesełko … ??? pozdrawiam

  13. Patrycja

    Cudne jest to krzesełko, jednak cena też cudowna 🙂 Myślę o takim dla drugiego, może i wymarzę 🙂

    i jak pracuje Ci się z tym obiektywem, bo mi coraz gorzej, ale może to kwestia oświetlenia. Mikołaj przyniesie 35mm 🙂

    • Nebule-Ania

      Patrycja, to prawda! Ale jak sobie pomysle, ze ono jest do 10 r.z to pluje sobie w brodę, ze straciłam 3 lata;)
      Obiektyw jest spoko mam wrazenie jednak, że jest wolniejszy. Ja 35 mam i bardzo chwale od dawna. Zobaczymy jak bedzie z tym. Przez to, że jaśniejszy to się polubiliśmy:)

      • Patrycja

        Ja trochę boje się, że ten 35mm będzie ciemny, ale 50mm nie ogarnia w domu. Mamy małe mieszkanie i ciężko objąć większy obszar. Choć oczywiście 50mm wielbie nad życie 🙂

        Myślałaś o jakimś poście z radami co do robienia foto? Jesteś po warsztatach, tak?

      • Nebule-Ania

        A jaki ten 35? 1,8? Ja takim robiłam i z kompensacją ekspozycji było ok. Ten ma 1.4, widać różnicę! My też mamy małe mieszkanie. Ja miałam wrażenie, że 35 mm lekko zniekształcał twarz w portretach.
        Tak, jestem po warsztatach i to nie po jednych;) Jednak nie czuję się na siłach żeby komuś w tym temacie coś radzić. Jeszcze 10 000 zdjęć i coś będę mogła napisać:)

      • karolina

        do 10. roku? pierwsze słyszę, ono jest raz na zawsze, dla nastolatków i orosłych rzekładasz półeczkę nożną jako siedzisko a siedziskową wyjmujesz lub dajesz na sam dół. i masz dorosłe ergonomiczne krzesło 🙂

      • Nebule-Ania

        Hehehe, to jeszcze lepiej?

  14. Justyna

    A przepis na pizze można prosić? Rewelacyjny blog.

  15. Magdalena

    Bardzo mi sie podoba ten post. Taki ‚zyciowy’ 🙂 szczegolnie ta ciastolina na podlodze 😉 U nas to podobnie wygladalo, ale po 3 miesiacach w przedszkola najwyzsza pora sie rozchorowac. Tripp trapp jest rewelacyjny. Pozdrawiam

  16. Ania

    Aniu a rabacik na tripp trapp będzie? Hahah przepraszam za wprost ale właśnie miałam kupić ?

  17. Marta

    Piękne zdjęcia 🙂

  18. markdottir

    Ech, proza życia. Za to jak sfotografowana! :o)
    A jak zobaczyła foto z oliwą do pizzy to pomyślałam, ze tran wlewacie, bo mamy w podobnej butelce. ;o)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *