Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Dla mamy

Odetnij się od cukru

Wraz z początkiem nowego roku, tak jak pewnie większość osobników ludzkich postanowiłam zrzucić kilka (kilkanaście) kilogramów. Zazwyczaj jednym z fundamentów tego  postanowienia jest ograniczenie słodyczy. Rzadko kto decyduje się na całkowitą eliminację cukru i jego zastępników z diety. A ja poważnie nad tym zaczęłam się zastanawiać! Moje dziecko, jak chyba każde na świecie uwielbia słodki smak. Słodyczy jako takich je mało, ale bardzo lubi miód, dżemy, a nawet leki- tylko dlatego, że są słodzone.

Uznałam, że jest to dobry moment na książkę z wydawnictwa Mamania „Bez cukru”

Kiedy ją odebrałam Lilka ucieszyła się ogromnie: „Książka o lizakach! Moja ulubiona”;)

Autorka, Martina Fontanna w bardzo ciekawy i przystępny sposób radzi nam jak krok po kroku odciąć się od cukru. Obala w niej najbardziej popularne mity np. dzięki czekoladzie poprawiamy sobie humor.

„Niestety badacze czekolady już dawno odkryli, że to nie te substancje  (takie jak serotonina, tryptofan czy fenyloetylamina) wywołują uczucie szczęścia podczas wgryzania się w czekoladowego batonika – zawarte w nim ilości są mianowicie o wiele za małe, względnie nasz organizm  częściowo  nie potrafi ich przyswoić.”

Jesteście rozczarowani? Bo ja byłam bardzo! A wiecie dlaczego myślimy, że czekolada polepsza humor? Bo zwyczajnie jest nam miło jak ją zjadamy. I tyle:)

Jednym z wielkich zarzutów wobec cukru jest jego uzależniające działanie. Tego nie da się ukryć- cukier działa jak narkotyk. Szczególnie widać to po dzieciach, które nie potrafią ukryć swoich żądzy i chęć zjedzenia czegoś słodkiego jest u nich niezwykle silna. Ja sama często po zjedzeniu czegoś bardzo słodkiego na drugi dzień nie czułam  się najlepiej. Mało tego, miałam wrażenie, że mam cukrowego kaca. A po zjedzeniu małej kosteczki czekolady, zawsze ma się chęć żeby sięgnąć po drugą. Dlaczego tak się dzieje? Nasz organizm dzięki napływowi tej substancji jest wprawiany w cukrowy rollercoaster- wg mnie to świetne określenie.

Autorka książki zachęca do całkowitego pożegnania się ze słodkim smakiem. Pisze również o zastępnikach, takich jak stewia, syrop z agawy. Uważa, że wcale nie są zdrowe.

W kilku rozdziałach daje nam wskazówki jak pożegnać się na zawsze z cukrem. Pierwszym krokiem jest identyfikacja problemu. Ja u siebie zdiagnozowałam jedzenie słodyczy z przyzwyczajenia. Przemyślałam swoje zachowania i doszłam do wniosku, że to jest mój największy problem. Jem bardzo schematycznie i wiem, że tu leży mój problem. Kawa+ciastko, miętówka w samochodzie, słodka owsianka na śniadanie, spacer z wózkiem plus lody- to moje grzeszki. Autorka pisze o tym jak odłączyć od siebie te oczywiste dla nas połączenia. Jedno bez drugiego jest w stanie funkcjonować. To tylko w naszym mózgu powstały synapsy pomiędzy kawą, a ciastkiem.

IMG_2898

Polecam wszystkim, którzy myślą o porzuceniu cukru na dobre.

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. justyna

    Pomysl na art. Bardzo ciekawy tylko malo informacji. Czy możesz coś wiecej napisac o pomyslach autorki. W tym momencie post jak dla mnie ma zachecic tylko do kupna ksiazki 🙁

  2. Patrycja

    Oj chyba muszę sobie ta pozycję zakupić i przeczytać. Cukier, słodycze to mój zguby nałóg przez który nie mogę stracić pociążowych kilogramów :/. Czas na zmiany, karnet na siłownię już jest, teraz czas na pożegnanie z cukrem!

  3. ewa

    Też tak mam po obiedzie musi być słodkie (taki nawyk), ale wiem, że można się z tego wyzwolić. Kiedyś (20 kilo temu) regularnie pościłam w Wielki Post i dawałam radę nie jeść słodyczy przez 40. Potem w Wielkanoc nawet już nie miałam ochoty jeść świątecznych wypieków, ale robiłam to .. ze zwyczaju, z tradycji. Jak nie je się słodkiego, czy nie słodzi napoi, nasz język i mózg do tego się przyzwyczają nie ma się już ochoty na słodycze, a cokolwiek słodkiego, jest wręcz mdlące…

  4. Jak ona to robi

    Cukier jest prawie wszędzie 🙁
    Wydawałoby się, że jedzenie dużej ilości marchwi czy buraków jest zdrowe. Ale nikt nie wie, że mają bardzo dużo ilości cukru co może mieć, niekorzystny wpływ na chemię mózgu dzieci – zwłaszcza tych nadpobudliwych i autystycznych.
    Obecnie jesteśmy na diecie bezcukrowej i czuję się lepiej 😉

  5. Halicka

    Z prasy branżowej polecana jest też sarah wilson ” rzucam cukier”. Niektórym moim znajomym bardzo przypadła do gustu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *