Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
My

Świąteczny klimat

Zanim nie mieliśmy dziecka 22 lub 23 grudnia pakowaliśmy walizki, zabieraliśmy prezenty i ruszaliśmy na Święta do rodziców. W domu, ani nie ubieraliśmy choinki, ani nie wieszaliśmy nigdzie lampek z choinkami. Nie czuliśmy takiej potrzeby. Takie życie słoika.

Dopiero u rodziców od progu było czuć sosnę, pierniki oraz śledziki i świąteczny klimat był na 101 %.

Odkąd jest z nami Lilka ten okres przedświąteczny celebrujemy każdego dnia. Mam też wrażenie, że z roku na rok coraz bardziej. W tym roku już 5.12 ubraliśmy choinkę, bo nasze dziecko mówi o niej od miesiąca. To nic, że nie wytrzyma do świąt, bo i tak wcześniej wyjeżdżamy. Mąż się śmieje, że przed Wigilią możemy ją komuś podarować;)

Ubieranie choinki, czytanie świątecznych książek oraz rozmawianie o Jezusku wprawia mnie w niesamowity nastrój. Święta z dzieckiem przeżywa się 3 razy bardziej.

Do tej pory nienawidziłam zimy… Drapania szyb codziennie i chłodu. Od 2 tygodni wstaję rano i biegnę od razu do okna żeby sprawdzić czy może w końcu spadł śnieg.

Dziś tak się w końcu stało. Powolutku odsłoniłam zasłony i pokazałam Lilce śnieg. Ah jaka była radość. Nie przeszkadza mi już chłód i odśnieżenie auta kiedy widzę uśmiech na rumianej twarzy mojego dziecka.

DSC_4258

DSC_4246 DSC_4243

DSC_4248 DSC_4254 DSC_4260

DSC_3681 DSC_3688 DSC_3711

DSC_4297

DSC_4269 DSC_4281

DSC_4287

DSC_4220 DSC_4219

DSC_4308 DSC_4309

DSC_4231

DSC_4233

Książeczka Spot’s first Christmas tu -bardzo fajna książeczka dla maluchów z otwieranymi okienkami

Świąteczny sweter- Gap

Kula śnieżna- Mama

Sanki Baranie rogi- Allegro

Śpiworek idealny na zimę do wózka i na sanki (jest olbrzymi- od urodzenia do 3 lat)- tu

Choinka- Leroy Merlin (bardzo duży wybór)

Kosz na choinkę- tu

Ten wpis ma 7 komentarzy

  1. Anita

    „Takie życie słoika” – hehehe, uwielbiam Cię 🙂

    I zgadzam się z każdym słowem, ja też nie lubiłam zimy, a teraz tylko czekam na śnieg i szaleństwa. Piękne zdjęcia i piękny klimat 🙂

  2. ilonas

    jaka wypasiona kula śnieżna 🙂

  3. Pati

    ahhhhh choinka!!!!

  4. kika1983

    Zajebiste zdjęcia ! Będą moją inspiracją na pracę domową ;-P

  5. Księżniczka w kaloszach

    Ja z kolei paradoksalnie bez dziecka miałam wszystko „szybciej”. Kiedyś choinkę 1 grudnia nawet:D
    Dziś dozuję powoli tą celebrę, smakuję codziennie. Dziś wyciągnęłam ozdoby.
    P.S. Wiesz my nawet gust podobny mamy – mam podobne świecące drzewko i te chojny świecące na sznurze:D

  6. Ania

    My słoikowcy też drugi rok mamy choinkę..co rok to większą. A ten śnieg..jakieś oszustwo węszę..:) u nas jak nie ma to nie było a to samo miasto jak sądze;p

  7. Ola z Róża marzy...

    och, my też słoiki 😉 a ztym śniegiem to kiepsko. U nas tylko szron. Piękny, bo piękny, ale TYLKO szron 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *