Dla mamy

Miejsca przyjazne dzieciom – Farma dyń

Farma dyń to  miejsce blisko Warszawy, gdzie znów poczułam się małą dziewczynką.

Kiedy tylko przekroczyliśmy bramę farmy ruszyłam na zwiady. Zajrzałam w każdy kącik i zakamarek. Dotykałam gładkich dyń i przez drucianą siatkę placem próbowałam dosięgnąć miękkiego futra królika. Zapach słomy kiedy weszłam do labiryntu przypomniał mi moje wiejskie wakacje. Biegałam, stawałam na kolana żeby złapać ciekawe kadry z kawałkami słomy we włosach.

Jeżeli szukacie ciekawego miejsca na wypad z dziećmi to koniecznie tam zajrzyjcie.

W cenie biletu jest dynia.

Nie trzeba wcześniej robić rezerwacji – można przyjechać bez zapowiedzi. Teraz jest tam o wiele więcej atrakcji niż kiedyś i widać, że miejsce się rozwija.

Możecie nawet urządzić tam urodziny dziecka:)

Farma dyń wszystkie informacje TUTAJ

 

DSC_1510

DSC_1623

DSC_1531

DSC_1590

DSC_1501

DSC_1481 DSC_1615

DSC_1672

DSC_1538

DSC_1520

DSC_1561

farma dyń

DSC_1642 DSC_1597

DSC_1504

 

Ten wpis ma 12 komentarzy

  1. Karolina

    Super! Dziś jedziemy! Czy to jest cały czas czynne czy trzeba się umawiać?

  2. sylwia

    Piękne zdjęcia. Żałujemy ze nam nie udało się pojechać w ten weekend. Ps.na mini micro weszła i pojechała. Dziękuję 🙂

  3. Księżniczka w kaloszach

    Super miejscówa! Tez bym taką farmę chciała mieć!

  4. Karolina

    Byliśmy! Okazało że dla nas to miejsce w zasięgu roweru, więc w ogóle rewelacja. Było super. Przemiła obsługa, darmowe wejście. Zwierzaki fajne, a dynie idealnie wpasowywaly się w jesienne kadry. Wielkie dzięki za podpowiedź 🙂

  5. Anna

    Kocham Wasze zdjęcia!!! 4 mnie ujeło!!!

  6. Gosia

    Ja znalazłam info o farmie w zeszłym roku na innym blogu i byłam bardzo ciekawa i zapalona do odwiedzin.
    Ale bardzo rozczarowałam się miejscem. Bo poza fajnym wyborem dyń, mega dobrych i słodkich:) nie ma tam zbyt wiele ciekawych rzeczy. Co gorsza według mnie, zwierzęta, które można tam spotkać raczej nie mają za dobrze w tych ciasnych niby zagrodach, dla mnie był to raczej smutny widok i córka też pytała, czy owieczka ze swoją dzidzią to się cieszy, że ma tylko tyle miejsca żeby obrócić się dookoła swojej osi…

    Choć obsługa przemiła, to dla mnie nie było to wow, którego się spodziewałam…

  7. Johny

    Byłem dzisiaj na tej farmie dyń. Kupiłem dynie 5kg. W osiedlowym sklepie wrzuciłem ją na dwie różne wagi. Wyszło 3,23 kg.

    Dziękuje, dobranoc i na pohybel oszustom.

  8. Irminka

    Ja na wypad z dziećmi od niedawna polecam park przygody Kulturinsel. Nocowanie w domkach na drzewach i inne atrakcje sprawią, że dzieci będziecie mieć „z głowy” i porządnie odpoczniecie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *