Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Dla mamy

10 lifehacków, które uratowały moje macierzyństwo

Też tak macie, że jak widzicie jakiś nowy gadżet, który ułatwia życie rodzicom to sobie myślicie „Genialne, to na pewno wymyśliła jakaś matka!”. Ja tak – jestem pewna, że potrzeba jest prawdziwą MATKĄ wynalazku. Dlatego dziś zebrałam 10 moich sposobów, aby macierzyństwo było prostsze.

Do podzielenia się moimi sposobami na prostsze życie, zaprosiła mnie marka Hortex

1.Dzwoniący domofon

Też to znacie? Usypianie 40 minut, odłożenie dziecka na paluszkach tak aby ładunek się nie zdetonował, nakrycie milutkim kocykiem. Wyjście z pokoju bezszelestnie jak złodziej, zamknięcie drzwi najwolniejszym ruchem i z precyzją chirurga. Siadacie, głęboko oddychacie i wtem … DZWONI DOMOFON. #%^$$&%&* (można tu wstawić własne epitety). Dziecko w płacz, Wy prawie też. Co w takim razie zrobić? U mnie nie ma opcji ściszenia, a jeżeli odłożę słuchawkę, to na pewno listonosz wrzuci mi awizo do skrzynki.

Mam jeden super patent – wieszam kurtkę dziecięca na domofon, jak tylko dziecko zaśnie. Odzienie dziecięce, ciepłe doskonale maskuje piszczący dźwięk. Genialne?

mama wiesza kurtkę na domofonie by wytłumić hałas
kurtka powieszona na domofonie by wytłumić hałas

2. Szybki obiad, kiedy jest pusta lodówka

Och, jestem mistrzem tej sprawności. Kiedy byłam studentką i mieszkałam w akademiku naprawdę potrafiłam wyczarować istne cuda w zaledwie 10 minut!  W zamrażarce zawsze miałam jakieś Warzywa na patelnię, i to był mój stały obiad. Mało tego – jedno opakowanie wystarczało mi nawet na dwa dni.  

mama rodziny zastanawia się nad obiadem

Odkąd jestem mamą to też bardzo kombinuję w kuchni. Moje dzieci nie lubią wymyślnych dań i kiedy po godzinie gotowania stwierdzały, że nie będą tego jeść – to zwyczajnie odpuściłam. Lubię ułatwiać sobie życie i wolę oszczędność czasu.

kobieta wyciąga z zamrażarki mrożone warzywa na gotowę zupę krupnik

Do dzisiaj, zawsze w zamrażarce mam zestaw produktów, z których mogę coś szybko wyczarować. Mrożone mieszanki warzyw czy gotowe zupy nie raz ratują mi skórę!  A, że jest to dla mnie ważne żeby moja rodzina jadła zdrowo to wybieram możliwie co najlepsze i zawsze zwracam uwagę na skład.

kobieta czyta skład mrożonej zupy
gotowanie mrożonego dania

To takie moje koło ratunkowe – pamiętam, żeby mieć jakieś gotowe, lub półgotowe produkty mrożone w domu. Nie muszę zastanawiać się, biec do warzywniaka, obierać czy kroić – wszystko mam gotowe. A do zupy, wystarczy że zagotuję wodę, wrzucę warzywa i bazę i.. jest!  

zbliżenie na przyprawę do zupy krupnik
kucharka sprawdza czy danie jest smaczne
krupnik

3. Zagubione skarpety – już mnie to nie dotyczy

Ha! Ale wymyśliłam świetny sposób na wiecznie zagubione skarpetki. Teraz kupuję skarpety w wielopakach i wszystkie w takim samym kolorze. Jak się zgubi jedna, to pasuje do drugiej. Oszczędza mi to czas rano, kiedy wybieram ubrania dla dzieci, bo w 10 sekund mam parę skarpet.

4. Samodzielność dzieci i przystosowane otoczenie

Było to spore wyzwanie, ale uważam, że warto uczyć dzieci samodzielności nie tylko z egoistycznych pobudek. Nie muszę ich ubierać, rozbierać, bo robią to same. Dzięki temu macierzyństwo jest o wiele prostsze.

Przystosowane otoczenie do dzieci pozwala Wam też na większy komfort – nie musicie wieszać ich kurtek, bo mają nisko wieszak. Nie musicie podawać szklanek, bo mają nisko w szufladze itd. Dzieci mają ogromną satysfakcję z tego, że robią to same, a Wy macie luz.

Ten sposób wkładania kurtki uważam za genialny i warto go jak najszybciej nauczyć dziecko.

5. Szybsze wkładanie butów na właściwą nogę

Tego sposobu nauczyłam się w przedszkolu, w którym pracowałam. Pozwala dzieciom założyć prawidłowo buty. Wystarczy, że przetniecie większą naklejkę na pół i nakleicie je w butach. Dziecko będzie wiedziało, jak je ma założyć.

kobieta tnie obrazek na pół
żółte buciki z przeciętą naklejką w środku

6. Magiczna gąbka

Przyznaję się, że magiczna gąbka uratowała wiele rzeczy w naszym domu. Pomazany markerem biały magnetofon, zafarbowane biurko od plasteliny, porysowane ściany – wszystko wyczyszczone magiczną gąbką bez wysiłku. Do tego nie trzeba detergentów, a odrobinę wody. Nawet jak wyjeżdżam gdzieś z dziećmi to odcinam kawałek gąbki i wrzucam ją do torby. Zawsze się przydaje.

kobieta myje myjką zlew
kobieta myje radio

7. Zbyt duże użycie mydła i żelu

Moje dzieci same myją ręce, więc zostawiam im dużą sowbodę. Problemem dla mnie był zbyt duże użycie mydła do rąk. Zawsze jak wciskały to brały pełną pompkę, a wystarczyłaby spokojnie 1/4 tego. Założyłam więc gumkę, która ogranicza manewry. A mydło wystarcza na dwa razy dłużej!

opakowanie kremu do rąk
dłonie eksponują krem do rąk

8. Zbyt głośne zabawki

Też macie dość melodyjek, które aż wżerają się w mózg? My mamy niewiele grających zabawek, ale dosłownie każdą ściszałam… taśmą klejącą lub plastrem z opatrunkiem. Jak zakleicie głośnik to słychać dwa razy ciszej. Proste i genialne!

9. Sprzątanie razem z dziećmi

Ok, ja wiem, że to czasem jest syzyfowa praca, ale ma wiele plusów! Ja od początku robiłam wszystkie domowe obowiązki razem z dziećmi, bo zależało mi na 3 rzeczach:

  • żeby widziały, że mieszkanie nie sprząta się samo, kiedy śpią
  • żeby mieć wolny czas kiedy zasną
  • żeby ich nauczyć obowiązków

10. Kiedy dzieci spadają z łóżek

Nie wiem jak Wasze dzieci, ale moje wędrują w nocy po całym łóżku i niestety spadają. Wymyśliłam świetną barierkę, która ich zatrzyma. Sprawdza się też na wyjazdach, kiedy nie macie jak założyć materaca. Wystarczy, że włożycie między ramę łóżka a materac ksiązki. Prawda, że fajny pomysł?

Jak Wam się podoba moja lista sposobów? Pewnie tez macie swoje pomysły na to żeby ułatwić sobie macierzyństwo. Koniecznie podzielcie się z nami swoimi sposobami.

Ten wpis ma 18 komentarzy

  1. Magda

    Dzięki za podrzucenie fajnych rozwiązań. 👏👍

  2. M.

    Super👍 mydło i recepturka hit! A ja polecam „zabawki z dna szafy” kto nie miał tak, że szybko lub w skupieniu musi coś zrobić, a tu nagły atak „nudzimisie”? U nas wystarczy banał typu naklejki, plastelina, puzzle, kolorowanka naklejanka z przeceny po 1zł sztuka😂 a ja mam czas na tel. do poradni✌ lub szybkie ogarniecie stanu chaty bo zaraz ktoś wpadnie😝 PS bajka odpada😔 to 30min dyskusji jaką bajkę chcą🙈

  3. Monika

    Super wpis 😊 a można wiedzieć co to za magiczna gąbka?😉

    • Patrycja

      Można ją kupić np. rossmanie, spotkałam tylko w kolorze białym. Wyczyści dosłownie WSZYSTKO, tylko trzeba uważać na delikatne powierzchnie, bo może porysować. Mam w kuchni piękne, błyszczące płytki, jednakże ich struktura jest dramatyczna, każdy brud w nie wchodzi, żeby je wyczyścić bez wysiłku używam właśnie tych gąbek, nic innego nie daje rady.. Tu wystarczy ją zamoczyc w wodzie i delikatnie potrzeb powierzchnię i jest super 😊

  4. Ola

    Widzę,że blog przechodzi ewolucję,do głosu doszedł tata,mama podrzuca lajfhaki,zobaczymy co z tego wyniknie:)

  5. Agata

    A mnie zastanawia gdzie tą magiczną gąbkę można kupić? 🙂

  6. Magda

    Sposób na zakładanie kurtki i nie mylenie butów – genialny!

  7. Sylwia

    Dziękuję Ci Dobra Kobieto za przypomnienie magicznej gąbki!! Mam znowu nieporysowane ściany!!

    Do Agaty i Moniki: w rossmanie chociażby, za 6 zł ją kupicie (dwie sztuki)

  8. Szataniolek

    Na pewno wypróbuję pomysł z gumką do mydła i naklejki w butach, a także nauczę młodszą tego sposobu zakładania kurtki, genialny 🙂

  9. Joanna J.

    My się staramy właśnie o maleństwo, na pewno te rady się przydadzą 🙂

  10. Marta

    Super pomysł z kurtką i naklejki na buty 🙂 magiczna gąbka trzeba zakupić :):) również uważam że ważne jest sprzątnie z dziećmi moje pomagają jak mogą i gdzie mogą 🙂

  11. Martyna

    Fantastyczne pomysły. Magiczną gąbkę na pewno kupię, bo przy dwójce maluchów i 4 kotach będę często korzystać 🙂 Uwielbiam ten sposób ubierania kurtek u młodszych dzieci. Moja córka w wieku 3 lat tak właśnie się sama ubierała. W przedszkolu rodzice spoglądali z zazdrością, ale jakoś żaden nie wypróbował tego ze swoim dzieckiem i z uporem maniaka klęczeli na posadzce ubierając dziecko w buty i kurtkę podczas gdy ja siedziałam sobie wygodnie na ławeczce obok mojej samodzielnej pociechy.
    Jeśli chodzi i przystosowane otoczenie, to wystarczy się rozejrzeć po domu i niewielkim nakładem pracy i kosztów dać dziecku możliwość samoobsługi. U nas buty dla dzieci w najniższej półce szafki, a na ścianę na ich wysokości przykręcony wieszak na ubrania z IKEA (za 8zł), w którego nawet mój 18miesięczny syn sam potrafi skorzystać. Bezcenne przy porannym rozgardiaszu kiedy każdy spieszy się do wyjścia!
    Pozdrawiam

  12. Asia

    Ja zakleiłam domofon taśmą tak że go ledwo słychać. Do tego kupuje mydło w piance i nie ma szansy żeby go dużo zużyć.

  13. Agnieszka

    Punkt pierwszy. Wystarczy wyłączyć domofon. Przytrzymaj dłużej dolny przycisk 🙂

  14. Kasia

    Patent na zakładanie butów – rewelacja 🙂 Co do domofonu – my po prostu poprosiliśmy administrację budynku o odłączenie nam domofonu 😀 najbliższe nam osoby dostały kod do klatki i tyle, a nieproszeni goście niech spadają na drzewo 😉

  15. m&m

    Polecam jeszcze światło z czujnikiem ruchu w toalecie. Dziecko wchodzi i cyk – światło samo się za pala. A po kilku minutach samo gaśnie. Oszczędziło nam to biegania do łazienki po 100 razy dziennie, bo „mamaaaaa, zapal mi światło” …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *