fbpx
Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
DZIECKO

Co trzecie dziecko ma tę chorobę – Twoje też?

Jak pierwszy raz usłyszałam tę diagnozę, to w pierwszej chwili nie mogłam uwierzyć. Nikt z naszej rodziny nigdy nie miał tej choroby i znałam ją jedynie z opowieści innych rodziców. Kiedy pediatra powiedziała, że jest tego pewna, to dopiero po chwili wszystkie wcześniejsze objawy skleiły się w całość.

Wtedy dowiedziałam się, że moje dziecko ma alergię.

Do podzielenia się moją historią zaprosił mnie Alergoff

Czy byłam zaskoczona – niestety nie. Już w pierwszych tygodniach mogłam zaobserwować wyraźne objawy, jednak wtedy jeszcze nie wiedziałam, ale byłam pewna, że coś jest nie tak.

Moja historia

Kiedy zostałam mamą w 2012 roku, wciąż popularna była dieta matki karmiącej (czyli dieta lekkostrawna, wykluczająca alergeny i dość trudna dla mamy). Nie jadłam produktów mlecznych, starałam się nie spożywać potencjalnych produktów, które mogą zaszkodzić.

I nie wiem, na ile miałam intuicję, a na ile to był przypadek. Ale wystarczyła kawa z mlekiem krowim, a moje dziecko w nocy płakało tak, że słyszeli sąsiedzi z 4 piętra.

Do tego walczyliśmy z ulewaniem i wysypką.

Kiedy w drugim roku życia dołączyły choroby układu oddechowego, to właśnie wtedy pediatra zasugerowała, że to może być alergia.

Na własną rękę zrobiliśmy testy, z których nic nie wyszło. Jak się później okazało – u tak małych dzieci (18 m.) takie badanie nie jest miarodajne. Jedyne, co możemy zrobić to wykrywanie alergenów przez eliminację i obserwację. I tak metodą wielu prób i błędów doszliśmy do tego, że winowajcą jest nabiał.

Alergia na nabiał jest stosunkowo „łatwa”, bo wystarczy wyeliminować alergen i wprowadzić zamienniki – tak sobie z nią radzimy już od kilku lat.

Jednak życie z alergią nie jest proste i przez to, że układ odpornościowy jest bardziej pobudzony, to mogą pojawić się kolejne.

Tak też niestety było u nas – po pewnym czasie zauważyłam katar, kichanie, które pojawia się konkretnych sytuacjach i znów połączyłam pewne fakty – podejrzewaliśmy alergię na roztocza kurzu domowego.

Z alergią na nabiał nauczyliśmy się żyć, bo trwa już długo. A resztę wskazań dopiero oswajamy i powoli przenosimy do naszych czterech kątów.

Kilka faktów na temat alergii na roztocze kurzu domowego:

  • rośnie liczba alergików w Polsce – niestety alergia może pojawić się w każdym wieku – mają na to wpływ m.in. czynniki środowiskowe
  • największa grupa alergików to dzieci
  • alergia na roztocze kurzu domowego jest alergią całoroczną, ale nasila się w sezonie jesienno – zimowym – podczas ogrzewania domu alergeny unoszą się w powietrzu i rzadziej wietrzymy pomieszczenia

Co powoduje tę alergię?

  • alergeny białkowe znajdujące się w odchodach roztoczy kurzu domowego

Jakie są najczęstsze objawy alergii na roztocze kurzu domowego?

  • katar
  • kaszel
  • zapalenie spojówek
  • zmiany skórne

Nie zdawałam sobie z tego sprawy, że najwięcej alergenów jest w… sypialni, a dokładniej w materacu.

Niestety w tym miejscu roztocze mają optymalne warunki do życia – jest podwyższona wilgotność i pokarm (żywią się złuszczonym naskórkiem)

Siedliska alergenów kurzu to także meble pokryte tapicerką, dywany i wykładziny dywanowe, pluszowe zabawki.

Potocznie mówi się o alergii na roztocza, ale to nie pajęczaki są powodem uczulenia – lecz alergizujące białka Der p 1 Der p 2 znajdujące się w ich odchodach.

Jak w taki razie radzimy sobie z tymi niedogodnościami?

1. Zamieniłam kołdrę i poduszkę z pierzem na wypełnienie syntetyczne

Ja jestem fanką kołder z pierzem, bo lubię czuć dociążenie. Takie kołdry też kupiłam dzieciom, a jak się później okazało nie był to to dobry wybór. Pościel z naturalnym wkładem może potęgować przykre objawy alergii. Zwróćcie też uwagę na rozmiar wypełnień – najlepsze będą takie, które swobodnie mieszczą się w pralce.

2. Przy przeprowadzce wybrałam specjalny materac

Akurat zmienialiśmy łóżka i materace, więc był to dobry moment żeby wybrać odpowiedni materac. Najlepszym wyborem okazał się materac z topem, który jest nasączony wyciągiem z liści aloesu – dzięki temu skutecznie zapobiega rozwojowi roztoczy, bakterii oraz grzybów. W każdej chwili można łatwo odpiąć górną warstwę i ją wyprać.

3. Używam preparatów do eliminacji alergenów roztoczy kurzu domowego

Dopóki moje dziecko nie miało tego problemu, to nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Wystarczy spryskać materac, pluszaki minimum dwa razy w roku, a wyeliminujemy roztocza kurzu domowego.

Jak to działa?

Allergoff spray działa na 2 sposoby – zmienia strukturę alergizujących białek (neutralizuje je), a jednocześnie skleja drobinki kurzu w większe nielotne cząstki.

Jaki jest efekt?

– redukujemy poziom alergenów

– mamy lepsze samopoczucie

– zmniejszamy objawy alergii ( katar, kaszel, zapalenie spojówek)

– mamy lepszy sen, bez męczących objawów

– tworzymy antyalergiczne działanie profilaktyczne

4. Usunęłam prawie wszystkie pluszaki

Cieżko w to uwierzyć, ale pluszowe maskotki są bombą alergenów. Zostawiłyśmy tylko takie, które mają dużą wartość sentymentalną i używam do nich płynu, który eliminuje alergeny roztoczy kurzu domowego. Wystarczy minimum 2 razy w roku spryskać maskotki sprayem. Ja piorę je conajmniej raz w miesiącu i wtedy pryskam sprayem.

5. Staram się często odkurzać

Mam robot sprzątający z filtrem HEPA i przed kolacją go włączam. Gołym okiem nie widać żadnego kurzu, a zawsze z pojemniki wysypuję kłębki.

6. W miarę możliwości pochowałam większość rzeczy do zamykanych szafek

Specjalnie do nowego domu wybrałam takie szafki, które są zamykane. Dzięki temu kurz nie osiada na przedmiotach.

7. Raz w tygodniu zmieniamy pościel

Nie wiem czy wiecie – człowiek traci nawet ok. 40 tys.  komórek skóry dziennie, a ponadto pościel chłonie pot, jest siedliskiem bakterii i roztoczy kurzu domowego.

Pościel, ręczniki, koce piorę zazwyczaj w 60 stopniach, a dekoracyjne poduszki, maskotki, narzutę w 30 stopniach i dodaję płyn eliminujący roztocza. Mamy mały chodniczek, który łatwo jest wyprać.

Jak działa płyn do prania?

Aby wyeliminować alergeny z tkanin, musimy wyprać je w temp. co najmniej 60°C.

Jeśli natomiast namoczymy je przed praniem dodając Allergoff wash – temperatura wody dla prania  może być nawet 30°C

8. W czasie jesienno-zimowym często włączam oczyszczacz

Oczyszczacz powietrza z filtrem HEPA też może być pomocny przy zmniejszaniu ilości alergenów w powietrzu.

9. Staram się nie używać nawilżaczy

Niestety nawilżacze mogą powodować zbyt dużą wilgotność i to sprzyja rozwojowi pleśni. Optymalnym poziomem jest 45 %.

10. Wietrzę pomieszczenia

Znacie ten pomysł żeby po spaniu nie chować kołdry do pojemnika tylko rozkryć i otworzyć szeroko okno? Ja też zaczęłam go stosować, często też wynoszę pościel na podwórko.

Alergia u córki objawia się też zmianami na skórze w typowych miejscach (na zgięciach) Żeby załagodzić ten stan używam kremów barierowych. Był czas, że używałam olejków, ale niestety były za słabe, więc jak szukacie dobrego kremu to zerknijcie na Allergoff Atopy – używamy go od czerwca i widzę poprawę. Co dla nas ważne nie ma parafiny, zawiera prebiotyki, naturalne oleje, działa kojąco na skórę i w widoczny sposób poprawia jej stan. Krem dobrze się wchłania i zostawia delikatną powłokę na skórze.

Życie z alergią nie jest łatwe, ale wiem, że można ją trochę załagodzić. Mam też cichą nadzieję, że córka z niej wyrośnie.

Preparaty są dostępne też w aptekach, natomiast przez najbliższy tydzień na kod NEBULE25 możecie kupić Allergoff TUTAJ z 25% zniżką

A może Wy macie jeszcze jakieś sposoby? Dopiszcie je w komentarzach.

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. Ba

    A gdzie kupiła Pani kołdrę i poduszkę z wypelnienie syntetycznym?

    • nebule-Ania

      W każdym sklepie są – np w Jysk, ikea – tylko każdy sklep ma różne wielkości i wtedy jesteś uzależniona od wielkości poszewek

  2. Kasia M

    O super. Nigdy nie słyszałam o takim sprayu. Nie mamy alergii ale chętnie zastosujemy coś na pozbycie się roztoczy, pluszaków u nas sporo.

  3. Justyna

    Ciekawy wpis, u nas bardzo podobny przypadek niestety…
    Chciałam zamówić zestaw ale kod nie działa :/

  4. Anna

    U mnie np mąż jest alergikiem a i córka ma lekką nietolerancję na nabiał ja codziennie ścieram kurze i odkurzam pościel też raz w tygodniu piorę ostatnio używam pościeli lnianej i jest bardzo fajna bo nie przyjmuje zapachów i jest bardzo przewiewna co do roztoczy to ja prześcieradła w lato wkładam do zamrażalnika na pół godziny bo tak alergolog powiedział że wtedy giną i w zimę cała pościel wywieszam na dwór w lato jest gorzej też wietrze pościel ale zawsze na wieczór jak temp trochę spada i nie na słońcu bo ciepło sprzyja ich rozwojowi.

  5. Myszamysza

    U nas alergik „na roztocza” 10latek, zdiagnozowany pol roku temu. Zabrane pluszaki, posciel zmieniam raz na tydzien, raz na dwa tygodnie piore pokrowiec materaca, plus codziennie dostaje tabletke (hitaxa, teraz deslodyna) – i jest duza poprawa! Nawilzaczo-oczyszczacz tez bardzo lagodzi objawy.
    Ataki kataru i kichania kiedy gdzies jestesmy… mimo farmakoterapi.
    Natomiast wietrzenie odpada – nie wpuszcze smogu krakowskiego do pokoju z wyjonizowanym powietrzem…. wietrzenie w Polsce to slaby pomysl, niestety

  6. Kasia

    Dzień dobry a jaki materac Pani kupiła?

Leave a Reply

%d bloggers like this: