fbpx
Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
bidon skip hop

Hity 2013 roku u Liliija

Już jesteśmy w domu i wracamy do blogowania. Dziś pokażę i opiszę Wam rzeczy dla ciała i ducha, które u nas rządziły w 2013 roku. Może o niektórych nie mieliście pojęcia? A inne kompletnie nie przypadły Wam do gustu? Kolejność przypadkowa.
1. Bidon Skip Hop Pszczółka
O ten to u nas w użyciu non stop. Nawet ja czasem z niego podpijam jak jesteśmy na mieście (odkręcam butelkę i walę z gwinta;). W maju wprowadziłam Lilce bidon. Wcześniej nosiłam ze sobą Doidy cup. Jednak bidon jest o wiele wygodniejszy. Zanim trafiłam na ideał miałam dwa inne: Tomme Tippee i Canpol. TT miał mało ergonomiczny dżinks, który przy piciu uwierał Lilkę w nos. A Canpol niemiłosiernie ciekł i zalewał wszystko w okolicy.
Skip Hop rządzi. Nie cieknie, jest ładny, ma drugą rurkę na zmianę, łatwo rozłożyć go na części pierwsze i umyć. Jednym słowem mercedes wśród bidonów.
2. Bugaboo Cameleon
Dłuższa opinia jest planowana w formie postu. A po krótce… Od marca używany jako spacerówka. Wózek cudo. Ma tylko jedną wadę. Nie składa się w całości (tylko w dwóch częściach). Mam kilka gadżetów do niego: uchwyt na kubek, mufkę na zimę Teutonia, budkę off-white i pokrowiec na siedzisko w tymże kolorze. Uwielbiam bboo całym sercem, co i tak nie powstrzymało mnie przed kupnem małej spaceróweczki;) Jakby kto pytał to mamy Nuna Pepp w kolorze Bisquit.
Tak się prezentuje teraz nasza flota:
 
                            Polej (‚) 🙁
3. Tula- nosidło ergonomiczne
Uzupełnienie naszej floty. Nie nosimy w nim bardzo często, ale w najbardziej trudnych sytuacjach ratuje życie. Polecam szczególnie na wyjazdy. Myślę, że wiosną już zrezygnujemy z wózka i na spacery będziemy brać tylko Tulę.
4. Katarek- aspirator do nosa
Będąc w ciąży jakby ktoś mi powiedział, że to najlepszy sprzęt do czyszczenia nosa. Wyśmiałam go prosto w twarz. Jak to odkurzaczem?!?! Do tak małego noska?! Never i wywyliłam kasę na Fridę. Przy pierwszym katarze wywaliłam też Fridę. Ania, mama Mili powiedziała mi, że nie ma się czego bać. Ten potworny Katarek wyrównuje ciśnienie i nie wysysa mózgu (moja podstawowa obawa). Teraz nie używam niczego innego. Ba, nawet żałuję, że nie mam bardziej dizajnerskiego odkurzacza, bo przy 2-tygodniowym katarze stał się meblem w naszym domu. Także polecam:)
5. Paputki Sweet baby
Odkryte dzięki Oldze. Mamy model Pocahontas. Prześwietne obuwie dla maluchów. Wcześniej miałam podobne Inch blue, ale niestety były o wiele gorsze i do tego dwa razy droższe. Lila śmiga w nich non stop, a ja cieszę oko. Już zacieramy łapki na następne 2 pary (jedne domowe i drugie do przedszkola).
6. Jacek Hugo- Bader „Biała gorączka”
Książka, której nie mogłam przestać czytać. Serio. Zrobiła na mnie ogromne wrażenie.
7. Bron|Broen- Most nad Sundem
Duńsko-szwedzki serial kryminalny, który zmroził mnie i D. parokrotnie. Świetnie zrobiony, ogląda się znakomicie. Dzięki Ola za polecenie! Dodatkowo moje zaciekawienie wzbudza główna aktorka, która gra policjantkę z Zespołem Aspergera (dobra jest!).
8.Clarins, Doux Exfoliant Lotion de Clarté [Gentle Exfoliator Brightening Toner] (Łagodny peeling rozświetlający)
Kosmetyczne odkrycie roku. Po miesiącu używania mam cerę jak po kilku mikrodermabrazjach. Nawet zmniejszył zmarszczki mimiczne (skubany!).
9. Kocyk bambusowy Aden+Anais
Używaliśmy go całe lato i jesień prawie do wszystkiego. Przez to, że jest bambusowy to  jak jest gorąco to chłodzi o dwa stopnie, a jak jest zimno- ogrzewa. No intelignetny kawałek szmatki. Do tego przemiły w dotyku. Cały czas w pobliżu. Podczas upałów pełnił nawet funkcję budki.
10. O bag
Torba, która wzbudza sensacje. Szał! Na ulicy zaczepiały mnie dziewczyny żeby zapytać o firmę. Mam kolor skalisty i do tego uchwyty sznurkowe jasne i czarne. Mieści się do niej wszystko, co matka potrzebuje. Mało tego! Pasuje gabarytowo do kosza w Cameleonie, a w Nunie bez problemu da się ją zawiesić na ramie wózka. Stworzona dla mnie:)
A Wy jakie miałyście hity??? Lubię nowości dlatego zaproszę kilka osób do podania swoich ulubionych 10 rzeczy 2013 roku.
                                   http://sobiejestesmy.blogspot.com/

Ten wpis ma 51 komentarzy

  1. Matylda

    Podamy, podamy! 😉 Sporządzę listę i wrzucę w komentarz. Zainteresowałaś mnie bardzo tymi paputkami i torbą! CUDA!

    • An.

      Czekamy niecierpliwie:) a moze posta strzelisz? Jak tam po powrocie do pracy?

    • Matylda

      Strzelę, a jakże! 😉 A co do pracy…wracam w ten poniedziałek… 13 stycznia i już od kilku dni nie śpię po nocach ;-( Organizacyjnie wszystko ułożone, ale psychicznie nie jestem na to gotowa… Pocieszam się, że im dalej, tym będzie łatwiej…

  2. Marcela O

    Ja chyba do końca życia będę żałować tego, że kupiłam wózek Mutsy zamiast Bugaboo 🙂 pocieszam się tym, iż przy następnym maluszku to nadrobię 🙂

  3. Nessie

    Katarek rulez

  4. dookola nas H.G.K.

    U nas w rankingu będą podobne rzeczy, ale i nowości, doidy cup też mamy, ale bidon wygrywa:) o bag chcę poprosić na valentine’s day:D

  5. Majkowa mama

    Paputki są wspaniałe 🙂 i my takie nosiłyśmy. Niestety stopa urosła. Czas pomyśleć o nowych!

  6. Kamciaaa

    Pytania 2 🙂 skąd torba i peeling? poproszę o linki 😉

  7. olga i okolice

    na peeling mnie namówiłaś! lecę jutro kupić (mam nadzieję, że też będę o dekadę młodsza)
    bidon canpola niewypał roku, może skuszę się na ten skipa, choć bruśka pije już głownie ze słomki, którą mu zabieram wszędzie;D
    z bb jużprawie nie korzystamy:( (nie to że ja nie chcę;)
    paputki u nas leżą i się kurzą:( bru woli skarpetę albo bosonogę
    a nad swą listą pomyślę, ale na 1 miejscu pewnie będzie dooky
    buziaki w nosiaki lachy;)

  8. Anonymous

    torba piękna ale strasznie droga

  9. Pinezki

    Ale mi zabiłaś ćwieka! Zazwyczaj nawet sama przed sobą nie robię takich zestawień, ale może coś wyczaruję lub napiszę na Fejsie `powieść w odcinkach`. Ale podbijam, jak u Olgi- na jednym z pierwszych miejsc z pewnością będzie Dooky 🙂

  10. Pinezki

    A co do paputków Sweetbaby, to muszę szczerze powiedzieć, że… byłam PRAWIE pierwsza 😀 Napisałam do Pani Marii z pytaniem, czy mogłaby stworzyć dla mnie taki model i okazało się, że jedna dziewczyna już kiedyś u niej coś takiego zamówiła (potem się okazało, że była to mama z bloga Teatrzyk Kukiełkowy). Dopiero po jakimś czasie ten model pojawił się w regularnej sprzedaży i zrobił szał na dzielni… i podrożał. Pomimo tego, że w pierwszej chwili obraziłam się na podniesioną cenę, to jednak musze przyznać, że od tamtej pory Pola miała ten typ miękkich paputków z trzech różnych firm i żadna z nich nawet do pięt nie dorasta Sweetbaby- od wykończenia, aż po jakość skóry i szycie- bo dla Poli wykrój był specjalnie zwężany, a w standardowych sklepach mogę tylko o takim rozwiązaniu pomarzyć.

    • olga i okolice

      święta prawda!
      znalazłam te buty u Pinezki, piękne. Zresztą wysłałam kiedyś An linka do posta twojego o tych bucikach:)
      p.s. swoją drogą, te paputy śliczne, ale nie macie wrażenia, że najfajniejsze to są rozmowy z Panią Marią?:)

    • Pinezki

      Haha, to fakt 🙂 Mogłaby być moją ulubioną ciocią 🙂

    • An.

      Aliszia, no prosze! Nie wiedziałam, ze bylas prawie pierwsza. A czy Pola w żłobku tez je nosi? Li idzie za 2 miesiące i juz sie zastanawiam czy zamówić. Chociaz chyba zamowie jakies z normalna, miękka podeszwa, bo u nas non stop jest mokra podłoga ( przez kącik wodny).

    • Pinezki

      Tak, nosi je w żłobku, choć panie ze żłobka to kobiety z ery przedpotopowej i marudzą, bo przecież dziecko powinno mieć „normalne, usztywniane, takie z grubą podeszwą. Kupi je pani bez problemu” 😉 Wiadomo, co ja na to.

      Ciekawą alternatywą są moim zdaniem Attipasy, tradycyjne czeszki,bo do kapci z Zetpolu chyba nic mnie nie przekona 😉

  11. Justyna Nakonieczna

    interesujący wpis! bidon tez kiedyś miałyśmy podobny
    fajny blog, obserwuje♥

  12. mo wie

    Wróciłam do żywych tzn. do wirtualnych, to i skomentuję;)
    Wózki, kubki i kocyki itd. już mnie po 2 latach nieco nudzą hehe, więc zapytam o peeling – czy na trzydziestkę pluuus podziała to cudo?
    A torbę widziałam u Tuskówny, daj jakieś foto, jak ten plastik fantastik wygląda na żywym człowieku:)
    I wypatruj oznak życia na otymonie, bo szykuję reanimację;) buziak dla Lili:)

    • An.

      Szczerze to mnie te powoli nudzą bobo staffy, ale skoro jest popyt… Torba jest extra! Jutro poprosE danego to mi strzeli kilka fot z obagiem. A ten peeling jest serio swietny. Polecala go najlepsza makijażystka z uk Caroline Hirons! Wracaj, wracaj do blogowania, bo strasznie jestem ciekawa co u Was!

  13. -klara

    Dzięki za nominację An! To moja pierwsza 😀 hihi…
    swoją drogą fajne to zestawienie. Uwiodła mnie ta torba i teraz będzie mi chodzić po głowie… idę podejrzeć tego Clarinsa.. co to za cudo..
    buziakI!

  14. Milowe Wzgórze

    Namówilas mnie:-) zrobię posta.. Kurcze, tylko jak by nie powtórzyć? No i peeling kupuje. :-***

    • An.

      Myśl, myśl:) a te peelingi zaraz wszyscy wykupią i ja nigdzie nie dostanę drugiej butelki!

  15. Anonymous

    Aniu zaintrygowałaś mnie tą torbą, zachwycałam się już nią na blogu Kasi Tusk, ale dopiero widząc ją u Ciebie nabrałam ochoty by być w jej posiadaniu 😀 A że wydatek (jak dla mnie nie mały ;), mam prośbę – czy wrzucisz jakieś swoje zdjęcie z tą torbą, bo to jednak inaczej oglądać zdjęcia samej torebki na firmowej stronie a inaczej na kimś (kto w dodatku nie jest wytoshopowany od stóp do głów jak Kasia T.;) 😀
    pozdrawiam

    • An.

      Hej! Przejrzałam foty i nie mam zadnej z obagiem! Skoro jest zapotrzebowanie, to jutro poproszę D. zeby mi cos cyknal i wrzuce! Torba jest boska, nie ma co:)

  16. Anonymous

    Wózek super. Szkoda,że ten kolor jest ciężko dostępny.
    Pozdrawiam 🙂

    • Listopadowa

      Ten color to limitowana seria Missoni juz rzeczyiwscie nie do kupienia w sklepach. Mam na FB niemiecka grupe Bugaboo i tam jest dziewczyna krawcowa ze slowacji i szyje takie daszki na zamowienie. Wiem ze ma tez ten material Missoni (i kazdy inny jaki bedziesz chciala) nie wiem ile ten daszek u niej kosztuje, podejrzewam ze gdzies w okolicach 100€, jak jestes zaintersowana moge sie dowiedziec. Szyja cudnie i idealnie pasuja do wozka, mam jedne i jest lepiej uszyty niz orginal:))

    • Listopadowa

      Juz wiem ile kosztuje:) 70€

  17. alex ka.

    Ciesze się, że film sie podobał:) U nas tez w pierwszej trójce:)
    Tak się zastanawiam nad listą hitów ale wiecej to chyba kitów miałysmy, no ale kilka tych pierwszych tez da się wyłowic:
    1. Teletubisie – i w formie pluszakowej, i do ogladania, od jakiegos czasu opanowały nasz swiat całkowicie.
    2. Ocieplane legginsy z Zary – jako jedne z niewielu nie spadają z chudej pupiny, a i cena przystepna, wiec można miec w kilku kolorach.
    3. Spiworek do mutsy w wersji spacerowej – ciepły, regulowany, no i najwazniejsze – błyskawiczny w zapinaniu.
    4. Puchowa kurtka Bennetona – na pierwszy rzut oka nie zimowa, a wiosenna, bo mega lekka, ale na obecną pogodę najlepsza ( a mamy juz trzy zimówki;).
    5. Piżamki kappahl (koniecznie w wersji na suwak!), kupowane w dwupaku, bez stópek ( nasza Zosia zawsze próbuje te stópki sciągac, a do tego szybko wyrasta „na długość”). No i ten suwak, przy wierzgajacej Zosi to nie lada ułatwienie w ubieraniu.
    5. poduszka do spania w wózku lamillou.
    6. jezdzik smoby- za wyglad, co prawda, daje 1/10, ale to nasza zabawka nr 1. Jezdzi nim nie tylko Zosia, ale i jej starsza siostra, a ostatnio także i teletubisie.

    A tym pillingiem to mnie zaintrygowałas:) Do tej pory wierna byłam clinique i la roche, ale kto wie, kto wie…:)

  18. Listopadowa

    Wozek Bugaboo tez uwazam ze rewelacyjny:))) Offwithe tez mamy na lato:) teraz na zime jade:) Pomysle o podobnym wpisie:))))
    Torba boska:)))

  19. Josephine

    Peeling świetny, ale trzeba uważać jeśli posiada się skórę wrażliwą 🙂
    Wasz bugaboo jest rewelacyjny, szczególnie ten daszek

  20. takatycia

    O właśnie zauważyłam nominację! Dziękuję :*
    Tula i u nas pojawi się w zestawieniu, życia bez niej sobie nie wyobrażam.
    Czy ja dobrze widzę, że w Krk byliście? :))

  21. Gizanka

    Jakoś nie mogę się przekonać do tego Katarka, ale chyba najwyższy czas wypróbować:)

    Tym peelingiem mnie zaintrygowałaś:)

  22. Sobie Jestesmy

    o dzięki! kochana, ogarne sie, pomysle i napisze!!!! robie znow za malarza pokojowego i zajmuje mi to cale dnie i konca nie wodze. juz kilka typow swoich mam tylko musze z 10 uzbierac wiec warto sie dobrze zastanowiac. Kilka z Twoich pokrylo sie z moimi 😀
    jeszcze raz dzieki za typa nas :* :* :*

  23. Mama Lilki

    Nasze typy
    Maclaren Techno Xlr-nasz 4 wozek. Pokochalam ten wózek corka do tej pory spi w wyprostowanymi nozkami na podnozku i na plasko :@ nie bez powodu xl(r) Moja corka potrafi do tej pory spac 3 godziny ja spacerze wiec wygoda przede wszystkim.

    Kombinezon Reima- jejku jest to wybawienie dla takich ok 1,5 rocznych dzieciakow ktore to chodza ale w grubasnych kombinezonach niechetnie i wywrotnie. Leciutki i cieply!! Goraco polecam!!

    Śpiwór uniwersalny Billy Xl niemieckiej firmy, ktorej nazwy nie jestem w stanie powtorzyc ani tym bardziej napisac. Pasowal do wszystkich wozkow:)

    Avent kubek ze slomka, uzywany od ok 7msc zycia , slomki mozna dokupic. Corka nie zaakceptowala dziubkow-kubkow .

    A matki hitty to samoopalacz Vichy i olejek arganowy:)

  24. Anonymous

    Czy możesz napisać coś o spacerówce Nuna Pepp? Polecasz? Zastanawiam się nad kupnem…Większość opinii ma pozytywnych ale pojawiają się też negatywne (terkocze, na krótkie siedzisko itp). Będę wdzięczna za Twoją opinię. Dzięki, Kasia

    • An.

      Hej! Ogólnie jestem bardzo zadowolona z nuny. Ale to zależy kto czego szuka. Jest to typowa spacerówka miejska, do galerii, krotki spacer. Kola sa plastikowe i na bruku terkoczą. Mysle tez, że jest to wozek na krotko. Duze 2-letnie dziecko do niego nie wejdzie. Moja Lilka jest w 50 centylu i jest jeszcze sporo zapasu. Zima w ogole jej nie używamy, tylko bugaboo. A z plusow: extra się sklada, zajmuje mało miejsca i nie jest wywrotna jak np. maclaren. Ogolnie jest spoko, ale pełnej sumy bym za nią nie dała. Kupiłam używany.