Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
prace domowe

iPhone i iPad dla dziecka

Chorujemy dalej, więc wybaczcie mało tekstu na blogu. Jak tylko dojdę siebie będzie coś do poczytania.

Dziś chcę Wam pokazać w ramach cyklu Prace domowe jak stworzyć coś z niczego.

Już dawno w jednym ze sklepów natknęłam się na drewniany iPhone i tablet. Cena była skandaliczna, więc wymyśliłam ich wierną kopię za kilka złotych.

Czego potrzebujemy?

  • kawałek drewna (nam wystrugał dziadek) lub gruba tektura
  • folia tablicowa ( jeżeli zamówicie tutaj to folia przyjdzie wraz z tekturką, z której zrobiłam tablet)
  • nożyczki
  • mocny klej
  • sznurek
  • pomponiki na słuchawki

Gotowy wzór do odrysowania możecie pobrać i wydrukować stąd.

Folia tablicowa jest samoprzylepna, więc bardzo łatwo ją przykleić.

Dodajemy kredę, ściereczkę i zabawka gotowa.

DSC_6163 DSC_6177 DSC_6178

Ten wpis ma 15 komentarzy

  1. nina

    Swietne wykonanie! Zostawiamy sobie ten post na weekendowa pracę, genialne!

  2. moniokap

    Świetny! Ja mam małą tablicę z empiku, też się dobrze sprawdza w tej roli:)

  3. ewa

    no na takiego iphona i ipada to ja reflektuję 🙂

  4. Monika

    przypomniały mi się nasze ajfony z dzieciństwa… :DDD

    zdrówka dziewczęta! :*

  5. Iwona

    Świetny pomysł,mnie się podoba,niestety mojego dziecka nie da się już oszukać

  6. Daria

    Genialne! Początkowo myślałam, że to będzie post o aplikacjach dla dzieci. A tu szok. Muszę pokazać mężowi 🙂
    naslonecznej.blogspot.com

  7. Ewelina

    Aniu bombowy pomysł :)!

  8. aniadokochania

    widziałam podobne wynalazki z pintereście. to świetny pomysł! dobrze, że je publikujesz, za dwa lata? za rok? podpatrzę dla Tosika. dzięki kopanio pomysłów!

  9. Dorota

    Genialne! Akurat zostało nam trochę folii tablicowej, dzisiaj zrobimy!

  10. Anita

    Genialne! 🙂

  11. ekokoszki

    Super pomysł. Ale muszę przyznać, że tytuł bloga mnie zbił z tropu:) Taki tablet powinno mieć każde dziecko, takie z serii „nie gniotsa, nie łamiotsa”:) Jak to się kiedyś mówiło:)

  12. Asiula

    jakie kolka! 😀 ja tam samochodzik chyba widze 😀
    swietny pomysl :O nasz Smyk chyba by juz nie chcial zbytnio korzystac :/
    a szkoda.
    pozdrawiam i zdrowka zycze

  13. Pralka Frania

    Świetny! Na początku zaliczyłam małe zdziwko czytając tytuł. Pierwsze zdania o chorobie…. i wszystko jasne. A myślałam,że wróciliście na ciemną stronę mocy:p My też chorzy i zamiast odwyku mamy bajkolandię. Po prostu nie jestem w stanie czasem myśleć a co dopiero ogarnąć dwulatka zamkniętego w domu. Zdrówka, więc życzę bo pogoda robi się iście wiosenna, więc przydałoby się skorzystać ze słonka (eh, dlaczego to się tak nie da chorować tylko, gdy za oknem szarówa…).

  14. maryja

    ufff 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *