Dla mamy

Jak odstawić dziecko od piersi w łagodny sposób i bez poczucia utraty bliskości?

Jak odstawić dziecko od piersi? Wiele mam zadaje sobie to pytanie i z lekkim przerażeniem myśli o tym, że ich dziecko będzie jadło mleko do 18-tych urodzin. Może to się wydawać trudne, jednak jeżeli dobrze się razem przygotujecie, ten proces może wcale nie być taki straszny.

Wiecie jak się teraz czuję, po weekendzie kiedy zakończyliśmy naszą mleczną drogę, która trwała 16,5 miesiąca?

Mogłabym stanąć i zaśpiewać:

„To jest już koniec, nie ma już nic, jesteśmy wolni, możemy iść.”

Decyzja o zakończeniu mlecznej drogi

Najtrudniej jest podjąć decyzję. Jednak w wielu sytuacjach to dzieci decydują o tym, kiedy już nie chcą jeść mleka i same się odstawiają. Mamom, które nie były na to przygotowane, często jest z tego powodu przykro. Ale szanują decyzję dziecka i nie wmuszają nic na siłę.

Jak odstawić dziecko od piersi

Druga sytuacja jest to taka, kiedy mama podejmuje decyzję o odstawieniu dziecka od piersi, ale często nie wie jak to zrobić.

Chciałabym zwrócić uwagę na to, że w naszym społeczeństwie wiele osób chce mieć wpływ na decyzję, która tak naprawdę należy do matki i jej dziecka. Niestety, ludzie, którzy nie są kompetentni, próbują przekonać matkę, żeby przestała karmić lub odwieść ją od decyzji o odstawieniu.

Nie ukrywam, że takie sytuacje strasznie mnie denerwują, bo to mama oraz jej dziecko wiedzą najlepiej, kiedy jest właściwy moment.

Skandaliczne są komentarze ludzi, którym tak naprawdę nic do tego – dają rady kiedy i jak odstawić dziecko od piersi. Myślałam, że mnie ten temat nie dotyczy, ale ostatnio flebolog podczas zabiegu wygłosił mi wykład, o tym, że karmię syna samą wodą i po co tak się męczyć. Dodam jeszcze, że był to młody, wykształcony człowiek, który miał zerową wiedzę na temat laktacji, a mimo to, używając autorytetu białego fartucha chciał wpłynąć na MOJĄ decyzję.

Oczywiście, powiedziałam mu (chociaż to totalnie nie w moim stylu), że powinien się dokształcić w tym temacie, bo z jego wypowiedzi wynika, że nic na ten temat nie wie.

Mamy karmiące, nie dajcie sobie wmówić, że:

„To już czas”

„Nic już tam nie ma”

„Masz bezwartościowe mleko”

To ma być tylko i wyłącznie WASZA decyzja.

Jeżeli jednak macie jakieś wątpliwości np. na temat przyjmowania leków i laktacji – zawsze warto skonsultować się z drugą osobą, która jest bardziej kompetentna.

Trzecia sytuacja to wspólna decyzja: mamy i dziecka.

[pJak odstawić dziecko od piersi? Na pewno nie pod wpływem impulsu.

Tak było u nas. Wydaje mi się, że może być najbardziej komfortowa dla dwójki. A jak to u nas było napiszę Wam poniżej.

Jak odstawić dziecko od piersi

Ja mam jedną odpowiedź na to pytanie.

Najlepiej jest odstawiać od piersi ŁAGODNIE.

Czyli jak?

Łagodne odstawianie od piersi to proces, który u nas trwał aż 10 miesięcy!

 *Wiem też, że nie u wszystkich dzieci może się sprawdzić.

Do 6 miesiąca życia WHO zaleca wyłączne karmienie piersią na żądanie, czyli bez żadnych przecieranych jabłek, herbatek, czy też wody. Po 6 miesiącu życia zaczęliśmy bardzo delikatnie wprowadzać nowe smaki. Przyznam szczerze, że tym razem aż tak nie stosowałam się do BLW – metody, którą rozszerzaliśmy dietę u starszej córki. Pojawiły się również papki. Wprowadzanie nowych posiłków jest najbardziej naturalną metodą odstawiania dziecka od piersi. Przez pierwsze miesiące nie zastępowałam mleka posiłkiem stałym. Dopiero około 10 miesiąca można było zauważyć wyraźnie zmniejszenie się ilości karmienia i zacząć się zastanawiać jak odstawić dziecko od piersi.

Chciałabym też przypomnieć, że Amerykańska Akademia Pediatrii zaleca aby w pierwszym roku życia nie podawać dzieciom soków owocowych, ze względu na ryzyko otyłości i próchnicy.

Około 10 miesiąca Junior o mleko upominał się coraz rzadziej. Kiedy dużo się działo, to w ogólne o tym nie myślał, a ja mu nie proponowałam. Na przykład przestał jeść poza domem.

Cztery najważniejsze karmienia:

  • po przebudzeniu
  • przed 1 drzemką
  • przed 2 drzemką
  • przed spaniem nocnym

były zawsze – wtedy również mu proponowałam i nigdy nie odmówił;)

Dodam jeszcze, że nocne karmienie trwało u nas non stop. Nie wynikało tylko z potrzeby głodu, ale również i bliskości.

Po pierwszych urodzinach przestałam mu proponować mleko przed drzemkami. A sam się nie upominał.

Zdaję sobie sprawę, że każde dziecko jest inne. Mój syn w ciągu dnia był tak pochłonięty eksplorowaniem otoczenia i nabywaniem nowych umiejętności, że przestał w dzień prosić o mleko, a ja idąc za jego decyzją mu nie proponowałam. Kiedy był głodny – biegł do kuchni, odsuwał krzesło i krzyczał głośno: „am!”

Zostały nam karmienia nocne, które często były całonocne. Traktowałam to jako coś zupełnie naturalnego, jednak w pewnym momencie uznałam, że warto spróbować czegoś innego. Od urodzenia Junior spał w koszu Mojżesza, jednak około 5-6 miesiąca wylądował w naszym łóżku. Nie miałam siły wstawać do niego nawet 6 razy w nocy, dlatego podjęłam taką decyzję i wcale jej nie żałuję, bo naprawdę wysypiałam się.

Około 3 miesiące temu zaczęłam odkładać go do swojego łóżeczka, które do tej pory służyło za pojemnik na pościel. Potrafił przespać w nim nawet 3 h, pamiętam jak bardzo się z tego cieszyłam.

Jak pewnie pamiętacie – córkę odstawiłam od piersi kiedy była w podobnym wieku, dlatego i tym razem uznaliśmy, że to dobry moment. Zapytałam również pediatrę, co o tym sądzi. Jednak ona doradziła nam, żeby poczekać do końca lata, bo w tym czasie wirusy, które są odpowiedzialne za żołądkowe sensacje są wyjątkowo aktywne. Jakie było moje zdziwienie, kiedy 2 tygodnie później cała nasz rodzina miała to paskudztwo, a Junior zniósł to najlepiej.

Minęło lato, więc wróciłam do tematu. Wszystkie zęby (16) wyszły mu już 3 miesiące temu, w ciągu dnia je wszystko w sporych ilościach, więc uznaliśmy, że jest gotowy.

Godzina zero

Nastawialiśmy się na zarwane noce, więc odstawianie zaplanowałam na weekend żeby móc w razie czego odespać w dzień. Do tej pory myślałam, że do tego procesu niezbędny jest tata (tak było przy córce), a przy Juniorze mogę powiedzieć, że wcale nie.

Jak odstawić dziecko od piersi?

Zarówno starszą córkę, jak i Juniora odstawialiśmy przez zmianę rytuału. Nasze wieczorne czynności są dość przewidywalne, bo wyglądają podobnie: kolacja, kąpiel, mleko (lub książka u Lili), zasypianie. Juniora od tygodnia nie karmiłam tez na noc, bo mnie nie prosił. Do tej pory najczęściej usypiałam go w wózku, a od około tygodnia zaczęłam go przyzwyczajać do zasypania w łóżeczku (z różnym skutkiem).

Tego dnia dokonaliśmy małej rewolucji, bo wstawiliśmy jego łóżeczko do pokoju córki. Pokazywaliśmy mu, że tam będzie spał i przenieśliśmy tam jego rzeczy. Kiedy przebrałam go w piżamę, zrobiłam inhalację w nosidle (też zadziałało jak zmiana rytuału) powiedziałam, że idziemy do łóżka. Poszedł do Lilki pokoju i chciał tam wejść. Zasnął bardzo szybko. Mąż tej nocy spał w pogotowiu w tym pokoju. Jednak Junior wstał o 6:00 dnia następnego, czyli przespał całą noc od godziny 20:00.

Byliśmy w niemałym szoku.

Drugiego dnia obudził się około pierwszej w nocy. Poszłam do niego i usypiałam go w łóżeczku (podając dłoń przez szczebelki i śpiewając). Zajęło to około pół godziny, a ja zasnęłam na podłodze.

Trzecia noc tez była super tylko wstał o 5 rano.

Dziś była czwarta noc i było trochę gorzej. Musiałam go wziąć do łóżka, bo płakał.

Ale od piątku ani razu nie poprosił o mleko!

A ja oczywiście nie proponuję.

Z perspektywy czasu, wiem , że te nocne maratony mogłyby wyglądać zupełnie inaczej gdybym na każde miałknięcie, czy stęknięcie nie proponowała mleka, a próbowała w inny sposób uśpić.

Uczucia po odstawieniu

Myślałam, że przeżyję to gorzej, jednak nie czuję się tak jak przy odstawianiu córki. Nawet się cieszę, że udało się nam to zrobić w tak łagodny sposób.

Często mamy, które myślą o odstawianiu, zastanawiają się,  jak po zakończeniu karmienia będzie wyglądała bliskość z dzieckiem. Nie będzie się już wtulało swoim malutkim ciałkiem i nie będzie patrzyło swoim ufnym wzrokiem prosto w oczy. Co też mają powiedzieć mamy, które od początku karmiły swoje dzieci butelką?

Mam tylko jedną odpowiedź:

Jest mnóstwo cudownych sposobów budowania więzi i bliskości z dziećmi. Sama od początku je stosuję i uważam, że się świetnie sprawdzają i zapewniają nam cudowne momenty, które na długo zostaną w naszej pamięci.

Wraz z partnerem dzisiejszego wpisu o bliskości z dzieckiem – marką Baby Dove – pokażę Wam nasze ulubione momenty, które służą budowaniu więzi.

To właśnie zabiegi pielęgnacyjne możemy traktować jako okazję do budowania więzi: czuły dotyk rodzica, oddziaływanie na zmysły i poczucie bezpieczeństwa sprawiają, że dzieci uwielbiają te chwile. Rodzic ma wtedy czas dla dziecka, patrzy mu w oczy i spokojnie wykonuje na pozór błahe czynności. Jednak gdyby się dokładniej temu przyjrzeć to widać w tych gestach i spojrzeniach ogromną miłość. Zarówno rodzica do dziecka jak i dziecka do rodzica.

Niesamowite jest to, że dzieci podczas pielęgnacji są takie uważne. Śledzą nasz ruch i zapamiętują dużo rzeczy. Podczas takiej ciepłej relacji uczą się najwięcej, dlatego ja ten czas przeznaczam również na naukę. Często śpiewam dzieciom piosenki, opowiadam wierszyki, czy też się wygłupiam. Moje dzieci uwielbiają takie zabawy, które są zawsze jeden na jeden z rodzicem i myślę, że ich nigdy za wiele.

Uwielbiamy też siłowanki, czyli swobodne zabawy na dywanie lub łóżku. Są to dzikie harce, które momentami mrożą krew w żyłach, ale ich potrzebuje każde dziecko. Podczas wygłupów dzieci budują bliskie relacje, zwiększają zaufanie, a przy okazji rozładowują napięcie i trudne zachowania. Jest to świetny sposób zabawy, bo w niej zazwyczaj dowodzi dziecko i pokazuje, co możemy razem robić.

jak odstawić dziecko od piersi

Wspólne czytanie książek – mój ulubiony sposób. Dzieci ładują mi się na kolana i czytamy. Przy okazji wykorzystuję każdą chwilę na kradzież całusa w delikatną szyjkę, czy przytulanie.

Zabawy z rodzicem – to dopiero gratka. Najfajniejsze są takie kiedy razem się śmiejemy i używamy do tego różnych przedmiotów.

Noszenie na rękach – mój kregosłup ma na ten temat inne zdanie;) Ale moje dzieci uwielbiają być noszone i ile jeszcze będę mogła – to będę to robić. Tak niewiele jest sytuacji kiedy oczy dziecka są na poziomie oczu rodzica. Dlatego lubię ten czas. Czasami jeszcze zapinam Julka w nosidle i napawam się zapachem jego główki. Jednak on zdecydowanie woli przemierzać świat na swoich nogach.

Przytulasy i to wcale nie takie lekkie! Moje dzieci wolą mocne i zdecydowane, które oddziałują na czucie głębokie. Ciekawe jest też to, że żadne z nich nigdy nie miało ulubionej przytulanki, bez której nie mogłyby żyć.

Jak odstawić dziecko od piersi? Łagodnie i w zgodzie ze sobą!

Dzięki tym momentom łatwiej jest mi zaakceptować fakt, że moja mleczna droga już się skończyła. Nie mam poczucia braku, czy też smutku. Sposobów na to jak odstawić dziecko od piersi jest wiele, ale warto ten temat mocno przemyśleć i nie podejmować decyzji pochopnie. Trzeba też pamiętać, że jest to proces, w którym uczestniczą dwie osoby, a także są zaangażowani najbliżsi.

A ja ściskam mojego Synka mocno i nie mogę się nadziwić jak czas szybko ucieka.

Ten wpis ma 9 komentarzy

  1. mala_Mi

    Ja pozwoliłam córce samej zdecydować, kiedy skończy karmienie. Obecnie ma 4 lata i 9 miesięcy i wciąż ma ochotę, a ja pokarm (od dwóch lat pracuję zawodowo, wyjeżdżam na delegację na kilka dni, to nie zakłóca nam mlecznej drogi – córa po prostu czeka aż wrócę :)).
    Dziś na dobranoc powiedziała ze smutkiem, że jak będzie starszą siostrą (=dorośnie, pójdzie do szkoły), to już nie będzie mogła jeść cycusia. Zapewniłam ją, że przyjdzie taki czas, że sama nie bedzie chciała i tyle.
    Starszego syna karmiłam tylko 9 miesięcy. Sam zrezygnował, a ja nie walczyłam bo wtedy jeszcze nie wiedziałam o zaletach karmienia tyle, ile wiem teraz. Teraz bym tak łatwo nie odpuściła 🙂
    Pozdrowienia dla wszystkich i kobiety – wierzcie w swoją intuicję!

  2. Dagmara

    Ostatnie zdjęcie jest rewelacyjne – co za radość! 🙂 U nas obecnie (starsza córka 5,5 roku, młodsza 2,5) momentem najbardziej sprzyjającym budowaniu bliskości jest zdecydowanie wieczorne czytanie książek. Staramy się, by była to sytuacja jeden rodzic – jedno dziecko (co wieczór wymieniamy się z mężem dziećmi), dzięki czemu jest masa czasu na przytulańce, skupienie na sobie i wszelkie szeptunki. Uwielbiam ten czas.

  3. Kamila

    Dziękuję za ten wpis, proszę powiedzieć, czy Junior juz zupełnie nie dostaje mleka do picia, oczywiście mam na myśli mleko modyfikowane. Dostaje tylko stałe posiłki? Mój synek ma akurat 10 miesięcy i na takim troszkę „oszukanym” blw( podaję mu kaszki jaglaną i manną, zupy krem na łyżeczce czasem) i nie planuję go odstawić, ale zastanawia mnie to. Jeżeli Pani synek budzi się w nocy to nie chce jeść? Pozdrawiam!

  4. Algo

    Moja odstawiła się sama w wieku 21 miesięcy.To był też czas kiedy ja poczułam się na to gotowa więc wyszło idealnie. Ale bardzo lubiłam karmić i chciałabym to jeszcze przeżyć 🙂 Mamy problem z innym odstawieniem. Od 8 miesiaca życia Mała zasypia tylko bawiąc się moim lub tatusiowym okiem, rzęsami, brwiami. Nie muszę dodawać, że to denerwujące uczucie. I do tego ssie język wystawiony między wargi. Czasem w nocy chce tak robić 2 godz, zawsze się tak uspakaja. Jest wściekła kiedy nie pozwalamy na to. Już nie wiemy co robić.

    • Dorota

      A moje dziecko (w tym samym wieku) zasypia ssąc pierś i jednocześnie bawiąc się moimi ustami, rzęsami tez się zdarza 😉 Rozumiem, jak bardzo może to być irytujące dla mamy 🙂

  5. Emilia

    Zdanie – klucz: „Przestałam mu proponować mleko między drzemkami i się nie upominał”. Ja też przestałam proponować po skończonym 1 roku (a wcześniej również prawie nie proponowałam sama z siebie, bo nie było takiej potrzeby). Ale moje dziecko nadal upominalo się o te karmienia, nie ważne gdzie byliśmy, i to bardzo 😉 oraz czasami często.

  6. moin

    U nas też to, że nie proponuję niewiele zmienia, dziecko (18 mcy) się samo domaga. Ostatnio musiałam wziąć antybiotyk i za późno doczytałam, że mogę po nim karmić – odmawiałam więc wszystkich karmień przez kilka dni. Zmieniło się to, że synek przestał pić mleko na żądanie i zaczął więcej jeść w ciągu dnia. Do karmienia przed drzemką i spaniem nocnym wróciliśmy, ale myślę, że to chyba początek końca.

  7. eM

    Czy mogłabyś przybliżyć jak teraz po 18 mż wyglada Wasz rytuał usypiania na noc i na drzemkę? I jaki Julek ma rozkład posiłków w ciągu dnia?

    • Nebule-Ania

      Nadal usypiamy się w wózku. Czekam na nowe łóżko i wtedy będziemy usypiać go w nim. Nie ma jakiegoś stałego planu posiłków: sniadnie, drugie sniadanie, obiad, podwieczorek i kolacja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *