Blog dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Dla mamy

Metamorfoza salonu

Dokładnie rok temu pisałam, że planujemy zmianę aranżacji salonu (tutaj). Miałam sporo wątpliwości na temat pozbycia się dużego, wygodnego łóżka z materacem i zamianą na kanapę. Jednak sytuacja lokalowa nas do tego zmusiła i od dłuższego czasu salon jest również naszą sypialnią. 

Czy żałuję tej decyzji? Absolutnie nie! Tak dostosowaliśmy przestrzeń pod nasze potrzeby, że zrobiłabym tak jeszcze raz. Lilka ma swój pokój i to było priorytetem, a reszta była kwestią dogadania się.

Pierwsze co zmieniliśmy to było łóżko. Wywieźliśmy je do babci i tam na nim śpimy jak tylko przyjeżdżamy. Oj, bardzo jest wygodne:)

Kanapa z materacem do spania

Kanapę mieliśmy już wcześniej upatrzoną i w sumie długo nie zastanawialiśmy się nad jej kupnem. Tak bardzo nam się podobała wizualnie oraz była bardzo ergonomiczna. Jedynie nad ceną zastanawialiśmy się dłuższy czas. Jednak jej funkcjonalność i pewne cechy zaważyły o decyzji kupna. Bardzo często pytacie o nią w prywatnych wiadomościach, więc stwierdziłam, że to dobra okazja żeby skreślić parę słów na jej temat. Pierwszym i głównym atutem jest materac: kieszeniowy, sprężynowy, czyli dokładnie taki jaki można spotkać na zwykłych łóżkach. Jest bardzo wygodny, lekko twardy. Druga kwestia to unoszone wezgłowie, czyli rozłożona kanapa z uniesionym zagłówkiem jest jak zwykłe łóżko. Trzeci atut: mały schowek na pościel pod spodem. Jedynym minusem jest nie zdejmowane pokrycie, ale z tym akurat nie ma problemu, bo ani nie jemy w salonie, ani nie rysujemy, więc ryzyko plam jest skutecznie zmniejszone. W komentarzach pod wpisem Salonowe rewolucje pisaliście, że nie chciałoby się Wam ścielić codziennie łóżka. No i tu jest właśnie fajna funkcja. Jak nie chce mi się chować pościeli to układam równo pościel, rozkładam kołdrę, całość przykrywam kapą lub kocem i unoszę wezgłowie. Dokładnie tak jakby to było zwykłe łóżko. Kanapa tu

20160314-DSC_5545

20160314-DSC_5547

20160314-DSC_5549

No i tyle. Do tego stylowy wygląd, ale to już kwestia gustu;)

Co jeszcze zmieniliśmy? Niedawno dokupiliśmy regalik na książki, bo w zabudowanej szafie już się nie mieściły. Sporo mamy książek, do których lubimy wracać i takie rozwiązanie idealnie nam się sprawdza, a do tego stanowi funkcje ozdobne. Regalik tutaj

20160314-DSC_5555

Pisałam już Wam o mojej nowej pasji: kwiatach, trochę nam się zazielenił salon i nabrał charakteru (a w tym roku to jeden z trendów). Plakat-kalendarz z paprociami tutaj Poduszki, zasłony H&M home

20160314-DSC_5533

 kosz Tine K 

Zmieniłam również abażur, bo fioletowy gryzł się z całością. Jestem bardzo zadowolona z efektu i z funkcjonalności naszego salonu. Marzę jeszcze o małym biurku do pracy, bo teraz pracuję w kuchni, ale już nie znajdę na nie miejsca. Upolowałam go na Westwing.

20160314-DSC_5538

W ubiegłym tygodniu dotarła jeszcze upragniona komoda. Od dawna szukałam czegoś lekkiego, co pomieściłoby nasze szpargały. Komoda uzupełniła nasz salon, a my mamy trochę więcej miejsca na rzeczy. Komoda Quax tutaj.

komoda quax

20160401-DSC_5981-2

Genialna ledowa, bezprzewodowa lampka Fat boy w różnych kolorach dostępna tutaj

Całość prezentuje się teraz tak:

20160403-DSC_6027

20160403-DSC_6028

Żeby nie było 😛 nieodłącznym elementem o wątpliwych walorach wizualnych jest suszarka z praniem. A dziś nadszedł ten dzień, że wystawiam ją na balkon. Jej!

Ten wpis ma 27 komentarzy

  1. markdottir

    Ponieważ jestem jedną z osób, która molestowała Cię z temacie kanapy, przeczytałam post z zaciekawieniem. Piękny macie salon sypialniany. 😉 Taki czysty wizualnie. 🙂
    U nas niestety mamy salono-jadalnio-bawialnio-kuchnię i nie bardzo widzę tam jeszcze spania. To byłoby jak spnie w kuchni. 😉 Dlatego niestety wciąż dziecko śpi z nami i na kącik z zabawkami pomiędzy stołem a kanapą mówi: mój pokój. 😉

    • Nebule-Ania

      Dzięki! nie zapomnij dodać suszarki z praniem;)
      My mamy kuchnię w drugiej części mieszkania i bardzo nam to odpowiada. No i pewnie, najważniejsze, że jej:)

      • markdottir

        Suszarka z praniem to coś w rodzaju sztuki nowoczesnej. 😉

  2. Aneta

    Bardzo podoba mi się Wasz salon. I ten motyw zieleni pięknie się prezentuje, dodaje takiego charakteru i energii 😉

  3. martynek

    A gdzie tv? 😀

  4. Marzena

    Łóżko super, tylko gdzie pościel trzymacie? 😛

  5. Ela

    Jest pięknie!
    Czekałam na metamorfozę salonu.
    I piona! U nas suszarka z praniem również stanowi wspaniały wystrój w pokoju ?

  6. Wera

    Jestem w rozpaczy, ponieważ nigdzie nie ma już tych zasłon. Buuuuuuuuuuuuuuu……

  7. Kinga

    Czy fotel jest z salonu ekskluzywnych mebli Ikea 😉 ? Szukam czegoś do karmienia ale widzę na stronie ze tych już chyba nie ma ?

    • Nebule-Ania

      Tak:) kupiony był właśnie do karmienia 4 lata temu ? ale model chyba jest- tylko pokrowce są inne, ale nie jestem pewna

      • markdottir

        Hahaha. też kupiłam ten fotel do karmienia. 😉

  8. Iza-łowca zabawek

    Jest jasno, biel, szarości i ten akcent z zasłonkami – bomba!

  9. justyna

    to uczucie kiedy suszarka z praniem jest na balkonie- bezcenne 🙂
    u mnie pranie prawie codziennie przy 3 domownikow nie moge tego pojac skad tyle prania.

  10. Monia I Mamainspiruje

    Bardzo fajne dodatki dodałaś 🙂

  11. Ada

    A ja mam pytanie czy dwoje dorosłych osób jest w stanie wyspać się na tak małej powierzchni?I co z materacem?Kanapa pięknie się prezentuje,ale to chyba nie wszystko.Wydaje mi się,że spanie na powierzchni poniżej 160cm jest jednak niekomfortowe,no i niestety materac na tego typu kanapach są dość cienkie i prędzej czy później ciało domaga się czegoś wygodniejszego?

    • Nebule-Ania

      My śpimy i dla nas jest ok. Mieliśmy wcześniej łóżko 160 x200. Materac ma standardową grubość- taką jak inne „niekanapowe”.

  12. juliaM

    Też przerabiałam model sypialniano-gościnny. Wcześniej, kiedy z mężem nie chcieliśmy pozbywać się łóżka, kupiłam klasyczny parawan, żeby jednak oddzielić przestrzeń prywatną na czas odwiedzin. Jednak po czasie wygrała kanapa i również nie żałuje. Znaleźliśmy w jednej z sieciówek dużą rogówkę, która po rozłożeniu jest większa niż nasze dotychczasowe łóżko! Poza tym wygodna no i funkcjonalna. Kiedyś oglądałam aranżacje mieszkań jedno-, dwupokojowych. Jednak wykorzystanie np. przesłon (zamontowanie szyny na której podwieszana była kotara) kiepsko sprawdza się na małym metrażu. Co o tym myślicie? Pozdrawiam, J.

  13. Karolina

    Mam podobny dylemat – muszę zlikwidować sypialnię przerobić ją pokój dla dzieciaków, a z mężem musimy przenieść się do salonu 🙁 Będzi mi ciężko. Mąż mnie pogania, a ja odkładam tą zmianę w czasie.

  14. Justyna

    Aniu, ślicznie! Te dodatki w liście dodają świeżości i klimatu w salonie! PS. Suszarka z praniem u nas też i pewnie u każdej mamy 😉 u nas czasem nawet dwie (bo niemowlak)!

    • Nebule-Ania

      Dzięki Justyna! Ja nawet się zastanawiałam nad kupnem pralki z suszarką, ale nie mamy miejsca żeby wstawić:( Taki nasz los- a zimno znów, więc suszarka z balkonu znów stoi w salonie ;/

  15. Justyna

    Zasłony – najciekawszy element w całym pokoju. Sama szukam czegoś w podobnym stylu. Twój salon pokazuje jak bardzo ważne są dodatki, szczególnie w minimalistycznych wnętrzach. Podoba mi się bardzo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *