fbpx

Metamorfoza salonu

  • DOM
  • 3  min. czytania
  •  komentarze [27]

Dokładnie rok temu pisałam, że planujemy zmianę aranżacji salonu (Salonowe rewolucje). Miałam sporo wątpliwości na temat pozbycia się dużego, wygodnego łóżka z materacem i zamianą na kanapę. Jednak sytuacja lokalowa nas do tego zmusiła i od dłuższego czasu salon jest również naszą sypialnią. 

Czy żałuję tej decyzji? Absolutnie nie! Tak dostosowaliśmy przestrzeń pod nasze potrzeby, że zrobiłabym tak jeszcze raz. Lilka ma swój pokój i to było priorytetem, a reszta była kwestią dogadania się.

Pierwsze co zmieniliśmy to było łóżko. Wywieźliśmy je do babci i tam na nim śpimy jak tylko przyjeżdżamy. Oj, bardzo jest wygodne:)

Kanapa z materacem do spania

Kanapę mieliśmy już wcześniej upatrzoną i w sumie długo nie zastanawialiśmy się nad jej kupnem. Tak bardzo nam się podobała wizualnie oraz była bardzo ergonomiczna. Jedynie nad ceną zastanawialiśmy się dłuższy czas. Jednak jej funkcjonalność i pewne cechy zaważyły o decyzji kupna.

Bardzo często pytacie o nią w prywatnych wiadomościach, więc stwierdziłam, że to dobra okazja żeby skreślić parę słów na jej temat. Pierwszym i głównym atutem jest materac: kieszeniowy, sprężynowy, czyli dokładnie taki jaki można spotkać na zwykłych łóżkach.

Jest bardzo wygodny, lekko twardy. Druga kwestia to unoszone wezgłowie, czyli rozłożona kanapa z uniesionym zagłówkiem jest jak zwykłe łóżko. Trzeci atut: mały schowek na pościel pod spodem.

Jedynym minusem jest nie zdejmowane pokrycie, ale z tym akurat nie ma problemu, bo ani nie jemy w salonie, ani nie rysujemy, więc ryzyko plam jest skutecznie zmniejszone. W komentarzach pod wpisem Salonowe rewolucje pisaliście, że nie chciałoby się Wam ścielić codziennie łóżka. No i tu jest właśnie fajna funkcja.

Jak nie chce mi się chować pościeli to układam równo pościel, rozkładam kołdrę, całość przykrywam kapą lub kocem i unoszę wezgłowie. Dokładnie tak jakby to było zwykłe łóżko. Kanapa tutaj

20160314-DSC_5545
20160314-DSC_5547
20160314-DSC_5549

No i tyle. Do tego stylowy wygląd, ale to już kwestia gustu;)

Co jeszcze zmieniliśmy? Niedawno dokupiliśmy regalik na książki, bo w zabudowanej szafie już się nie mieściły. Sporo mamy książek, do których lubimy wracać i takie rozwiązanie idealnie nam się sprawdza, a do tego stanowi funkcje ozdobne. Regalik IKEA

20160314-DSC_5555

Pisałam już Wam o mojej nowej pasji: kwiatach, trochę nam się zazielenił salon i nabrał charakteru (a w tym roku to jeden z trendów).

Plakat-kalendarz z paprociami tutaj Poduszki, zasłony H&M home

20160314-DSC_5533

 kosz Tine K 

Zmieniłam również abażur, bo fioletowy gryzł się z całością. Jestem bardzo zadowolona z efektu i z funkcjonalności naszego salonu. Marzę jeszcze o małym biurku do pracy, bo teraz pracuję w kuchni, ale już nie znajdę na nie miejsca. Upolowałam go na Westwing.

20160314-DSC_5538

W ubiegłym tygodniu dotarła jeszcze upragniona komoda.

Od dawna szukałam czegoś lekkiego, co pomieściłoby nasze szpargały. Komoda uzupełniła nasz salon, a my mamy trochę więcej miejsca na rzeczy. Komoda Quax.

komoda quax
20160401-DSC_5981-2

Genialna ledowa, bezprzewodowa lampka Fat boy w różnych kolorach dostępna tutaj

Całość prezentuje się teraz tak:

20160403-DSC_6027
20160403-DSC_6028

Żeby nie było 😛 nieodłącznym elementem o wątpliwych walorach wizualnych jest suszarka z praniem. A dziś nadszedł ten dzień, że wystawiam ją na balkon. Jej!

Komentarze

    Bardzo podoba mi się Wasz salon. I ten motyw zieleni pięknie się prezentuje, dodaje takiego charakteru i energii 😉

    Dzięki Aneta, też myślę, że fajnie ożywia białe ściany i szaro-brązowe meble.

    Jest pięknie!
    Czekałam na metamorfozę salonu.
    I piona! U nas suszarka z praniem również stanowi wspaniały wystrój w pokoju ?

    Ponieważ jestem jedną z osób, która molestowała Cię z temacie kanapy, przeczytałam post z zaciekawieniem. Piękny macie salon sypialniany. 😉 Taki czysty wizualnie. 🙂
    U nas niestety mamy salono-jadalnio-bawialnio-kuchnię i nie bardzo widzę tam jeszcze spania. To byłoby jak spnie w kuchni. 😉 Dlatego niestety wciąż dziecko śpi z nami i na kącik z zabawkami pomiędzy stołem a kanapą mówi: mój pokój. 😉

    Dzięki! nie zapomnij dodać suszarki z praniem;)
    My mamy kuchnię w drugiej części mieszkania i bardzo nam to odpowiada. No i pewnie, najważniejsze, że jej:)

    Suszarka z praniem to coś w rodzaju sztuki nowoczesnej. 😉

    Jestem w rozpaczy, ponieważ nigdzie nie ma już tych zasłon. Buuuuuuuuuuuuuuu……

    Czy fotel jest z salonu ekskluzywnych mebli Ikea 😉 ? Szukam czegoś do karmienia ale widzę na stronie ze tych już chyba nie ma ?

    Tak:) kupiony był właśnie do karmienia 4 lata temu ? ale model chyba jest- tylko pokrowce są inne, ale nie jestem pewna

    Hahaha. też kupiłam ten fotel do karmienia. 😉

    Jest jasno, biel, szarości i ten akcent z zasłonkami – bomba!

    to uczucie kiedy suszarka z praniem jest na balkonie- bezcenne 🙂
    u mnie pranie prawie codziennie przy 3 domownikow nie moge tego pojac skad tyle prania.

    A ja mam pytanie czy dwoje dorosłych osób jest w stanie wyspać się na tak małej powierzchni?I co z materacem?Kanapa pięknie się prezentuje,ale to chyba nie wszystko.Wydaje mi się,że spanie na powierzchni poniżej 160cm jest jednak niekomfortowe,no i niestety materac na tego typu kanapach są dość cienkie i prędzej czy później ciało domaga się czegoś wygodniejszego?

    My śpimy i dla nas jest ok. Mieliśmy wcześniej łóżko 160 x200. Materac ma standardową grubość- taką jak inne “niekanapowe”.

    Też przerabiałam model sypialniano-gościnny. Wcześniej, kiedy z mężem nie chcieliśmy pozbywać się łóżka, kupiłam klasyczny parawan, żeby jednak oddzielić przestrzeń prywatną na czas odwiedzin. Jednak po czasie wygrała kanapa i również nie żałuje. Znaleźliśmy w jednej z sieciówek dużą rogówkę, która po rozłożeniu jest większa niż nasze dotychczasowe łóżko! Poza tym wygodna no i funkcjonalna. Kiedyś oglądałam aranżacje mieszkań jedno-, dwupokojowych. Jednak wykorzystanie np. przesłon (zamontowanie szyny na której podwieszana była kotara) kiepsko sprawdza się na małym metrażu. Co o tym myślicie? Pozdrawiam, J.

    Mam podobny dylemat – muszę zlikwidować sypialnię przerobić ją pokój dla dzieciaków, a z mężem musimy przenieść się do salonu 🙁 Będzi mi ciężko. Mąż mnie pogania, a ja odkładam tą zmianę w czasie.

    Aniu, ślicznie! Te dodatki w liście dodają świeżości i klimatu w salonie! PS. Suszarka z praniem u nas też i pewnie u każdej mamy 😉 u nas czasem nawet dwie (bo niemowlak)!

    Dzięki Justyna! Ja nawet się zastanawiałam nad kupnem pralki z suszarką, ale nie mamy miejsca żeby wstawić:( Taki nasz los- a zimno znów, więc suszarka z balkonu znów stoi w salonie ;/

    Zasłony – najciekawszy element w całym pokoju. Sama szukam czegoś w podobnym stylu. Twój salon pokazuje jak bardzo ważne są dodatki, szczególnie w minimalistycznych wnętrzach. Podoba mi się bardzo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej