Blog dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Rozwój dziecka

Odpieluchowanie – kiedy jest na to czas i jak zacząć?

Lato mija – niby najlepszy czas na odpieluchowanie dziecka, a u nas na razie w tym temacie jest kiepsko. Wszyscy nas o to dopytują, a sam zainteresowany zupełnie nie jest gotowy. Dziś napiszę o gotowości rodziców i samego dziecka, która jest w tym przypadku najważniejsza. Nie stresuję się tym zupełnie, chociaż sama jestem gotowa już dawno.

Przychodzi tak czas w życiu rodzica, kiedy zaczyna myśleć o odpieluchowaniu. Chcę zwrócić też uwagę na presję otoczenia, bo jest ona znacząca. Mam wrażenie, że wszystkim na tym zależy. A ja wiem, że nie powinnam słuchać tych wszystkich rad.

Starsza odpieluchowała się w tydzień kiedy miała 22 miesiące. Miesiąc wcześniej mieliśmy mały falstart i po 2 dniach wróciliśmy do pieluch. A kiedy przyszedł TEN czas, sama zakomunikowała, że nie chce pieluchy. Po kilku dniach już było po sprawie. Wtedy jeszcze nikt nas nie dopytywał: czy już? Było jeszcze trochę czasu do drugich urodzin, więc w sumie nawet się nie spodziewaliśmy. Poszło super sprawnie i bez problemów.

Młodszy nie jest jeszcze gotowy – kiedy to mówię lub piszę w odpowiedzi na wiadomość “Jak tam odpieluchowanie?”to patrzą na mnie jak na leniwą matkę, której się nie chce biegać za dzieckiem i wysadzać na nocnik. Naprawdę nie rozumieją, że to nie powinno być widzimisię rodzica.

Co oznacza gotowość

Najprościej mówiąc dziecko czuje, że ma potrzebę fizjologiczną. Koniec i kropka. Związane jest to z czuciem głębokim i zwiększeniem pojemności pęcherza.

Nie jest to wtedy kiedy my je wysadzamy i czekamy aż coś poleci, bo wtedy może robić to w sposób, który przyniesie w przyszłości trudności związane z układem moczowym. Parcie na mocz powoduje późniejsze trudności w życiu dorosłym np. nietrzymanie moczu lub obniżenie mięśni dna miednicy.

Nie jest to też wtedy kiedy siedzimy z dzieckiem na podłodze i je zabawiamy żeby coś zrobiło do nocnika.

Nie jest to też wtedy kiedy dajemy książkę do oglądania na nocniku, czyli ma siedzieć aż coś zrobi.

Nie jest to też wtedy kiedy dziecko ma wycisnąć kilka kropelek po to żeby dostać nagrodę (naklejkę, pieczątkę, czy chociaż brawo). Naprawdę dzieci bardzo szybko się uczą i żeby dostać “brawo” będą cisnąć żeby coś wyleciało.

Nie róbcie tego. To naprawdę może wyrządzić więcej krzywdy niż kilka miesięcy dłużej w pieluchach.

Wysadzanie powoduje, że dzieci załatwiają swoje potrzeby wtedy kiedy tego nie czują, a kiedy my tego chcemy.

Gotowość najczęściej pojawia się pod koniec drugiego roku życia to może być w 2 urodziny, ale również i grubo po.

Jakie są oznaki gotowości?

  • zmiany w zachowaniu: czasem dzieci wstają, odchodzą w ustronne miejsce zanim załatwią potrzebę fizjologiczną
  • możemy zaobserwować dłuższe okresy pomiędzy jednym, a drugim oddaniem moczu. Widać to na przykład wtedy, kiedy dziecko wstaje z suchą pieluchą. Świadczy to o tym, że pojemność pęcherza  moczowego się zwiększa
  • zainteresowanie tematem – wprowadzamy książeczki i zaznajamiamy z nocnikiem.
  • sygnalizowanie (mówienie, pokazywanie), że pielucha jest pełna i jej zawartość przeszkadza dziecku

Rodzice często się boją, że przegapią ten moment i tak jak w metodzie Montessori później będzie trudniej im się tego nauczyć. Według mnie nie jest to prawda – im starsze dziecko tym ma większą świadomość swojego ciała i lepiej umie je odczytywać. Mięśnie, które są odpowiedzialne za potrzeby fizjologiczne są bardziej dojrzałe. Znam przypadki dzieci odpieluchowanych później, ale za to z pełnym sukcesem, bo od razu nie chciały też pieluchy na noc. A znam też takie, które mimo szybkiego odpieluchowania, miały zakładaną ją na noc aż do 5 roku życia.

Wydaje mi się, że rodzice często boją się zaufać w tej kwestii swoim dzieciom i czując presję (bo lato się skończy, bo idzie do przedszkola) poddają się tej fali “treningu czystości”.

My jesteśmy gotowi już od dawna. Teraz tylko czekamy na gotowość dziecka.

Jak zwykle zaczęliśmy od książki uświadamiającej, która wg mnie jest najlepszą książką na rynku w tej tematyce. Nie ma w niej żadnych treści, które przeczą moim przekonaniom, czyli nie ma porównywania, że wszyscy już robią do nocnika. Nie ma też nagród za sukcesy. Fajna, mądra książka, którą można kupić w okolicach 18m. i czytać.

Są dostępne dwie wersje:

Nocnik nad nocnikami. Dziewczynka dostępna TUTAJ

Nocnik nad nocnikami. Chłopiec dostępna TUTAJ

Kosztuje 10 zł i warto ją dokupić do nocnika.

Jaki nocnik? U nas świetnie sprawdził się nocnik z Ikei z wyjmowanym środkiem (kosztuje 19.90).

Przy pierwszym dziecku bardzo mi brakowało czegoś mniejszego, turystycznego. Nie znałam jeszcze wtedy Potette, więc mieliśmy spory problem z załatwianiem się na podwórku. Pamiętam, że wiele razy biegaliśmy i szukaliśmy toalety. Tym razem zamówiłam Potette, czyli nocnik, który ma biodegradowalny worek z wkładem. Szybko się go rozkłada, a zawartość wyrzuca do kosza.

dostępny jest TUTAJ

Potette jest też nakładką na sedes, więc może nas uratować w wielu sytuacjach.

W zestawie startowym mamy nocnik, 3 wkłady i worek. Potette się składa i chowa do worka. Można go włożyć do kosza w wózku lub powiesić na haczyku. Poleciła mi go znajoma, która używa go z powodzeniem od 4 lat.

Innym nocnikiem turystycznym jest polski TRON. Jest to nocnik jednorazowy, ale z dość małym otworem. Nie ukrywam, że raz Julkowi nie udało się do niego nasikać. Ciekawe, czy to tylko przypadłość chłopców?;) TRON ma jeden wielki plus – jest malutki. Sama mam go gdzieś w czeluściach torby w razie awarii. Kosztuje 5.99 zł np TUTAJ

Co jeszcze może się przydać?

  • zapas majtek – ja mam 20 par
  • majtki treningowe – trochę pomagają na początku, kiedy faktycznie wpadek jest dużo, ale ja mam takie doświadczenia, że one są dość obcisłe i często dzieci mylą je z pieluchą, niektórym dzieciom będzie łatwiej bez nich, a nawet bez majtek
  • wkłady ochronne na materac, co prawda my mamy założony od dawna, ale znajoma nam poleciła żeby mieć założone dwa, a nawet trzy i wtedy w nocy w razie wpadki zdejmujecie jeden i wciąż jest sucho.
  • mamy też fajne kąpielówki Lassig z wbudowaną lekką pieluszką, przydadzą nam się na plaży TUTAJ

Teraz uzbrajam się w cierpliwość i czekam na gotowość. Nie stresuje mnie to, że lato się zaraz skończy. Trudno – majtki suszą się  w suszarce i nie będzie problemu.

Mam też prośbę, jeżeli spodobał się Wam ten wpis to kliknijcie “Lubię to” na Facebooku lub udostępnijcie ten wpis znajomym – podziękują Wam 🙂

Ten wpis ma 30 komentarzy

  1. Magdalena Tomczyk

    Ja bym tylko chciała dodać, że odpieluchowanie bądź jego brak nie może być stosowane jako kryterium przy przyjęciu do przedszkola (publicznego). Rekrutacja może być prowadzona wyłącznie w oparciu o kryteria ustawowe i kryteria samorządowe. Opieranie jej na nie zgłaszaniu przez dziecko potrzeb fizjologicznych jest baruszeniem praw dziecka i rodzica.

    • admin

      Dzięki za ten komentarz

    • Ania

      A jak wyobraża sobie Pani funkcjonowanie grupy w momencie kiedy jest 25 dzieci w pieluchach i dwie panie?

      • Seso

        A jak ma funkcjonować taka grupa jak trojka dzieci chce siku albo 4 sie przepycha albo 5 placze? Serio…

  2. Ola

    Hej A jak z tym zakładaniem pieluchy na noc ? Czy może być że dziecko znowu się przyzwyczaić do pieluchy ? U nas już od ponad 2 tyg młoda chodzi bez pampersa do tej pory wołał siku ale od wczoraj coś się stało że znowu nie woła A dopiero zawoła jak już zrobi i idzie zasikana bo jej przeszkadza. Czy może być że to po zakładaniu pampersa do snu tak się stało? Trochę się zmarywilam bo było już dobrze A teraz coś jakby się cofneło

    • admin

      Raczej nie, ale to normalne, że są regresy. Trzeba przeczekać

    • Monika

      Jak córka zaczęła się załatwiać na nocnik, to ja ją po prostu zaczęłam pytać czy chce pieluchę na noc czy nie. Czasem przez 2 tygodnie prosiła codziennie i wstawała raz z suchą, raz mokra. Czasem nie chciała zakładać i znowu – raz się zmoczyla, raz nie. W każdym razie z czasem coraz rzadziej prosiła o pieluchę i jak już nawet przestałam pytać, bo odpowiedź była ciągle, że “nie”, to zmoczyla się raptem kilka razy w przeciągu kilku miesięcy. Także polecam spróbować zostawić decyzję dziecku i z czasem zyska pewność siebie wraz ze wzrostem umiejętności panowania nad ciałem i pielucha pójdzie w odstawkę. Przynajmniej u nas podziałało 🙂

  3. Marysia

    Córka od roku nie używa pieluch w dzień.Ale na noc wciąż nakładamy i prawie zawsze jest mokra..Czyli tak też może być i się tym nie martwić?nadejda dni gdy zawsze będzie sucha?Rozmawialismy z córką o tym że przy łóżku stoi nocniczek i że to ok jak nas obudzi w nocy i poprosi o siku..niestety córka robi do pieluszki w trakcie snu..

    • admin

      Trzeba obserwować, bo czasem jest tak, że dzieci robią siku w momencie jak się budzą i ja wstawałam jak tylko słyszałam, że zaczyna wstawać. Ogólnie trochę czasu musi minąć też, bo wazopresyna zagęszcza mocz w nocy, a jej poziom zwiększa się z wiekiem. My starszej corki nie wysadzalismy w środku nocy, a ona do tego bardzo dużo Piła. Wiec trochę to trwało.

      • Marysia

        Córa zaczęła przedszkole.Jest tak z tego dumna że któregoś wieczoru powiedziała że nie chce na noc pieluchy bo jest już przedszkolakiem a nie zlobkusiem.Zdarzaja się wpadki ale twardo trzyma się zdania że pieluchy nie chce.

  4. Malins

    Zastanawiam sie tylko jak pózniej umyć taka nakładkę od spodu, po położeniu jej na publicznej toalecie…. ale moze mam zbyt bujna wyobraźnie.

  5. Nika

    Gorzej jak ma sie uparte ponad 2,5 roczne dziecko, ktore od prawie roku wykazuje wszystkie fizyczne oznaki gotowosci i jak chce to nocnik/toalete uzywa ale po prostu nie chce ‚bo pieluszka fajniejsza’ i ‚sikanie na podloge tez fajne bo mama sprzata a potem fajna zabawa pod prysznicem’ a ‚kupe robie do nocnika tylko przy gosciach by pokazac ze potrafie’… Czy w takim przypadku mamy dac dziecku czas czy po prostu gdzies po drodze zawalilismy sprawe i teraz szybko trzeba to jakos naprawic?

  6. Seso

    Jezuuu jakbym o nas czytała. Syn ma 26 miesięcy więc wiadomo, że zewsząd słyszę “to JESZCZE sika do pieluchy? moja przestała po roku, wysadzałam i już”. Jestem chyba zbyt leniwą matką, ściągnięcie pieluchy małemu kończy się zasikaniem 10 par majtek w godzinę, bo on stale sprawdza, czy ta sztuczka działa 😀

  7. Agnieszka

    Mamy za sobą pierwszą próbę odpieluchowania – zaczęliśmy pod koniec maja, córka miała wtedy 2,5 roku i wydawało się nam, że to już ten właściwy moment, tym bardziej, że od jakiegoś czasu codziennie po spaniu sama biegła na nocnik i robiła siku, a jak miała problemy z zaparciami to też sama mówiła, że chce usiąść na nocnik. Niestety, próba nieudana. Córka nie sygnalizuje potrzeb, na pytanie czy chce siku niemal zawsze odpowiada “NIE”, mało tego – nawet jak zrobi siku i ma kompletnie mokro – zupełnie jej to nie przeszkadza.. Odpuściłam po prawie dwóch miesiącach (tak, pewnie powinnam była odpuścić już wcześniej, ale wydawało mi się, że w tym temacie konsekwencja rodziców odegra decydującą rolę – mój błąd), wróciliśmy do pieluch. Mam jeszcze podejrzenie, że córka może mieć zaburzenia integracji sensorycznej – zaobserwowałam u niej symptomy obniżonej wrażliwości na niektóre bodźce. Jesteśmy umówieni do terapeuty SI. Swoją drogą presja społeczeństwa w kwestii odpieluchowywania dzieci jest okropna. Co gorsze, najwięcej do powiedzenia mają zazwyczaj ci, którzy ani nie zmieniają dziecku mojemu pieluch ani nie wydają na nie pieniędzy.

  8. Anna

    Nasze odpieluchowanie wygląda tak.,. Syn ma 2 lata i od kilku miesięcy woła na nocnik jak chcę kupkę a często potem nie chce wstać z nocnika 🙂 (w tm czasie może kilka razy zrobił do pampersa, zazwyczaj w trakcie wciągającej zabawy). W nocy pieluszka jest zawsze sucha już od jakiegoś pół roku albo dłużej a rano po wstaniu zawsze robi siusiu do nocnika. Tylko za dnia nie bardzo chce robić siusiu do nocnika, ani nie woła a nie chce siadać jak proponuje. Ja odpuszczam i wiem, że kiedyś będzie gotowy. Ale moja mama próbuje mu zakładać majtki zamiast pampersa (opiekuje się nim jak jestem w pracy) ale to nie działa. Pozwolić jej na takie działania?

  9. Aga

    dzięki za ten post, moja Ula jest w wieku Julka i choć daje pewne sygnały, to mimo prób nie posuwamy się za bardzo do przodu w tym temacie. presja z zew. jest ogromna…

  10. Ania

    Mam mega podstawowe pytanie 😉 Aż trochę głupio mi je zadawać – gdzie kupowałaś majtki dla Jula? We wstępnym rekonesansie trafiam na bokserki a mam wrażenie, że dla malucha lepszym rozwiązaniem będą zwykłe majtki.

  11. Mariola

    A co w sytuacji gdy młodsze dziecko naśladuje starsze rodzeństwo i też chce siadać na sedes? Próbuje przy tym na siłę zrobić siku.

  12. ita88

    Nasza Zo mając ok dwóch lat po prostu zaczęła ściągać pampki i najpierw korzystała z nocnika, by po miesiącu przerzucić się na toaletę. Potette jest genialny i przeszedł z nami wiele szlaków górskich. Niestety mimo szybkiego początku i kilku suchych nocy Zo ma zaburzenia SI, a dokładnie zaburzenia czucia głębokiego i mając teraz prawie 4 lata nadal podsika czy zrobi kupę w majtki. Zdarza się jej po prostu nie czuć, co powoduje frustrację w niej i w nas (nie jest miło zapierać piąte gacie tego samego dnia). Dlatego obserwacja i pomoc w pilnowania czystości nie są aż tak demoniczne jak to przedstawiłaś.

  13. nieperfekcyjnie.pl

    Najważniejsze jest wyczucie, kiedy dzieciaczek jest gotowy. Ja swojemu synkowi ostatecznie pieluszkę zdjęłam równo na 2 lata i 4 miesiące – od dwóch miesięcy jest odpieluchowany i ani razu nie było żadnej wpadki czy konieczności nakładania pampersa na noc, bo doszłam do wniosku, że jak zabieram pieluchę to także na noc. Po prostu wyczułam dobry moment, bo on był już gotowy, dlatego ominęły nas jakiekolwiek nerwy i wszystko poszło gładko.

  14. Aniela

    U nas trwało to długo, bo prawie do 3 urodzin. Podejmowaliśmy wiele prób, ale za każdym razem wracaliśmy do pieluch, czekaliśmy aż córka będzie gotowa . Az pewnego weekendu zdjęliśmy pieluchę na próbę i udało się. Po kilku suchych nocach zdjęliśmy pieluchę też do spania. Zdarzyło się jeszcze kilka wpadek, ale do pieluch już nie wróciliśmy

  15. Natalia

    Polecam książkę Jamie Głowacki: Mamo, chcę kupę. Jest tam opisanych wiele różnych scenariuszy w zależności od wieku i gotowości dziecka.

  16. Ania

    A co zrobić gdy prawie 3 latek pięknie siusia do nocnika i na nakładkę na sedes, a za nic w życiu nie chce zrobić do nich kupy. Tylko pielucha 🙁 Czy też mam czekać aż mu się przestawi? Bo ewidentnie wie co do czego służy i ma świadomość, kiedy chce mu się siusiu lub kupę.

  17. Zoe

    U mnie sytuacja gdzie mala biegnie za fotel albo chowa sie po kontach jak chce zrobic kupke. Obserwuje to i nie wiem czy to znak, ze juz jest gotowa? Ma dopiero 14 miesiecy. Co myslicie? W sumie wiem, ze za wczesnie ale bardzo jest to ciekawe.

  18. Marta

    Mój Synek ma 2 latka i 2 miesiące i nie wiem jak ugryźć to “odpieluchowanie”. Zasada się u niego sprawdza – tylko kiedy nie ma zupełnie nic na pupie sam biega na nocnik. Wystarczy, że jest cokolwiek to już tak różowo nie jest…

  19. Monika

    U nas syn (obecnie 33mce) od czerwca spi bez pieluszki , ale za dnia roznie bywa. Najgorsze jest to, ze chodzi do zlobka i tam wogole nie wola i musi chodzić w pieluszce. Co z tym fantem.zrobić??

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *