fbpx

Pamiątki z podróży

Kiedy nie mieliśmy jeszcze dziecka podróżowaliśmy dokładnie tyle ile teraz. W tej kwestii raczej nic się zmieniło. Bardzo mnie to cieszy.

Wiele osób twierdzi, że jak ma się dziecko to podróże są trudniejsze, cięższe itp. itd. Wg mnie są tylko INNE. A może nawet lepsze. Spędzaliśmy wiele godzin w samolocie i później grzaliśmy tylko kości pod palmą na leżaku. To był wypoczynek wg nas.

Z dzieckiem zachwycam się każdym kwiatkiem, kamieniem czy ptakiem, który przysiadł na chwilę na balkonowej barierce. Nie śpimy też do 12, a korzystamy z wyjazdu 5 razy bardziej. Przywozimy też inne pamiątki z podróży. Kiedyś zbieraliśmy magnesy na lodówkę i z każdego wyjazdu przywoziliśmy je jako nasza trofea.

Teraz naszą pamiątką są… książki dziecięce. Podczas wyjazdów zaglądamy do małych księgarni i szukamy w nich perełek.

Pokażę Wam dziś nasze skarby. Te 3 przywieźliśmy z ostatniej podróży do Holandii

DSC_7379

 Ian Falconer – Olivia’s ABC

Przezabawną świnkę Olivię znamy już od dawna. Jej perypetie doprowadzają mnie do ataków śmiechu za każdym razem jak o niej czytam. Wyd. Egmont kiedyś wydało 2 jej części.

Absolutnie świetna kreska autora oraz bardzo humorystyczne teksty. Jeżeli nie znacie jeszcze Oliwii  koniecznie jej poszukajcie.

DSC_7397
DSC_7382
DSC_7384
DSC_7385
DSC_7387
DSC_7391
DSC_7392


Molly Idle „Flora and the flamingo”

Najpiękniejsza książka jaką w życiu widziałam. Zdobyła wiele nagród, a dzieci ją uwielbiają. Nie ma tekstu, więc każdy może interpretować ją na swój sposób. U nas powoli rodzi się zamiłowanie do tańca, więc ta książka jest doskonała.

DSC_7399
DSC_7403
DSC_7407
DSC_7409
DSC_7410
DSC_7412
DSC_7415
DSC_7418
DSC_7420


B. Gervais, F.Pittau- Verborgen Dieren

Książka kupiona w Muzeum sztuki współczesnej w Eindhoven. Absolutny majstersztyk. Piękne, bardzo szczegółowe ilustracje przyciągają wzrok na długie chwile. Zamieszczenie otwieranych okienek uatrakcyjnia odbiór. Uwielbiamy tę książkę i przeglądamy codziennie. Po rozłożeniu ma 1,40 średnicy!

DSC_7402
DSC_7421
DSC_7422
DSC_7424
DSC_7427
DSC_7429
DSC_7436
DSC_7439
DSC_7441


Eric Carle- Very hungry Caterpillar POP-UP Book

Czyli angielska wersja Bardzo głodnej gąsienicy w trójwymiarze. Przesuwane okienka oraz ruchoma gąsienica zapewnia nieco więcej zabawy niż standardowa wersja. Tata przywiózł tę pozycję z Londynu.

DSC_7404


DSC_7455
DSC_7460
DSC_7462
DSC_7468
DSC_7470


Komentarze

    Fajny sposób kolekcjonowania pamiątek – my na razie zostajemy przy magnesach 🙂 I zgadzam się w 100% – mając dziecko, nie myślmy o ograniczeniach a o nowych możliwościach także w podróżowaniu 😉

    Ta o dziewczynce i flamingu jest cudowna! Od razu zdobyła moje serce. Szkoda, tylko, że wszystkie pozycje są raczej dla młodszych dzieci 🙁 Choć w sumie ta o flamingu jest dla… wszystkich!

    Oj mam tak samo, były magnesy są książeczki i ładne dodatki do kuchni, mam do nich słabość 🙂

    Zainspirowałaś mnie. Do podróży. I do tego co z nich będziemy przywozić. Dziękuję! 🙂

    Uwielbiam książkowe zakupy w galeriach sztuki, muzeach. Często te biblioteki oferują dużo ciekawych pozycji.

    No wlasnie tam jest najwiecej perełek. W Eindgoven w Muzeum były Mapy wyd. Dwie siostry 🙂

    Hej Aniu, Mapy są w Holandii we wszystkich bibliotekach do wypożeczenia nawet, w koncu zostały przetłumaczone na wiele języków. A tak na marginesie czy wszystkie pozycje kupiłas własnie w Muzeum w Eindhoven czy też jeszcze w jakichś innych księgarniach?
    Mieszkam w NL i też namietnie kupuję/wypożyczam piękne książki 🙂

    Ta dużą kupiłam w muzeum, a Olivie w księgarni- świetnej notabene.

    Aniu, mam pytanie z tematem niezwiązane zupełnie, za co przepraszam. Albowiem szukam na twojej stronie postów, o zabawkach dla szkrabów w wieku Lilki. Amka jest miejsza, ale już szukam ciekawych propozycji, a tobie ufam, gdyż mamy podobne wyczucie stylu, jak zauważyłam :). Czy mogłabym zasugerować utworzenie posta z zabawkami Lilci? Bo ostatni, jaki widziałam był dokładnie rok temu (10.03.2014).

    Aniu, no pewnie! Pojawi się cos niedługo. Moja ma teraz obecnie fazę na litery i cyfry.

    Książki są piękne 🙂 Szczególnie ujęła mnie trójwymiarowa wersja gąsienicy. Przypomina mi książki z dzieciństwa…
    Odpowiadając na pytanie: z podróży przywożę zazwyczaj jedzenie 😉 Uwielbiam przywozić sery, wina i przyprawy. Lubię również kupić coś oryginalnego, robionego ręcznie.
    Myślę, że teraz, gdy mamy synka będę się rozglądać za książkami oraz nietypowymi zabawkami 🙂

    Piękne! A nie orientujesz się przypadkiem czy są dostępne gdzieś u nas?

    Flora jest dostępna na bookdepository.com,stronę zreszta strasznie polecam,maja darmowa wysylke na cały świat i super ceny

    Dziękuje pięknie! Znalazłam tam też Olivia’s ABC!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]