Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
bibliloteczka

Pamiątki z podróży

Kiedy nie mieliśmy jeszcze dziecka podróżowaliśmy dokładnie tyle ile teraz. W tej kwestii raczej nic się zmieniło. Bardzo mnie to cieszy.

Wiele osób twierdzi, że jak ma się dziecko to podróże są trudniejsze, cięższe itp. itd. Wg mnie są tylko INNE. A może nawet lepsze. Spędzaliśmy wiele godzin w samolocie i później grzaliśmy tylko kości pod palmą na leżaku. To był wypoczynek wg nas.

Z dzieckiem zachwycam się każdym kwiatkiem, kamieniem czy ptakiem, który przysiadł na chwilę na balkonowej barierce. Nie śpimy też do 12, a korzystamy z wyjazdu 5 razy bardziej. Przywozimy też inne pamiątki z podróży. Kiedyś zbieraliśmy magnesy na lodówkę i z każdego wyjazdu przywoziliśmy je jako nasza trofea. Teraz naszą pamiątką są… książki dziecięce. Podczas wyjazdów zaglądamy do małych księgarni i szukamy w nich perełek.

Pokażę Wam dziś nasze skarby. Te 3 przywieźliśmy z ostatniej podróży do Holandii

DSC_7379

 Ian Falconer- Olivia’s ABC

Przezabawną świnkę Olivię znamy już od dawna. Jej perypetie doprowadzają mnie do ataków śmiechu za każdym razem jak o niej czytam. Wyd. Egmont kiedyś wydało 2 jej części. Absolutnie świetna kreska autora oraz bardzo humorystyczne teksty. Jeżeli nie znacie jeszcze Oliwii  koniecznie jej poszukajcie.

DSC_7397 DSC_7382 DSC_7384 DSC_7385 DSC_7387 DSC_7391 DSC_7392

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Molly Idle „Flora and the flamingo”

Najpiękniejsza książka jaką w życiu widziałam. Zdobyła wiele nagród, a dzieci ją uwielbiają. Nie ma tekstu, więc każdy może interpretować ją na swój sposób. U nas powoli rodzi się zamiłowanie do tańca, więc ta książka jest doskonała.

DSC_7399 DSC_7403 DSC_7407 DSC_7409 DSC_7410 DSC_7412 DSC_7415 DSC_7418 DSC_7420

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

B. Gervais, F.Pittau- Verborgen Dieren

Książka kupiona w Muzeum sztuki współczesnej w Eindhoven. Absolutny majstersztyk. Piękne, bardzo szczegółowe ilustracje przyciągają wzrok na długie chwile. Zamieszczenie otwieranych okienek uatrakcyjnia odbiór. Uwielbiamy tę książkę i przeglądamy codziennie. Po rozłożeniu ma 1,40 średnicy!

DSC_7402 DSC_7421 DSC_7422 DSC_7424 DSC_7427 DSC_7429 DSC_7436 DSC_7439 DSC_7441

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Eric Carle- Very hungry Caterpillar POP-UP Book

Czyli angielska wersja Bardzo głodnej gąsienicy w trójwymiarze. Przesuwane okienka oraz ruchoma gąsienica zapewnia nieco więcej zabawy niż standardowa wersja. Tata przywiózł tę pozycję z Londynu.

DSC_7404

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

DSC_7455 DSC_7460 DSC_7462 DSC_7468 DSC_7470

Ten wpis ma 21 komentarzy

  1. Kasia - Mummy's World

    Fajny sposób kolekcjonowania pamiątek – my na razie zostajemy przy magnesach 🙂 I zgadzam się w 100% – mając dziecko, nie myślmy o ograniczeniach a o nowych możliwościach także w podróżowaniu 😉

  2. Melanka - Biblioteczka Tygryska

    Ta o dziewczynce i flamingu jest cudowna! Od razu zdobyła moje serce. Szkoda, tylko, że wszystkie pozycje są raczej dla młodszych dzieci 🙁 Choć w sumie ta o flamingu jest dla… wszystkich!

  3. figlujemy

    Oj mam tak samo, były magnesy są książeczki i ładne dodatki do kuchni, mam do nich słabość 🙂

  4. Ania

    Uwielbiam książkowe zakupy w galeriach sztuki, muzeach. Często te biblioteki oferują dużo ciekawych pozycji.

    • Nebule-Ania

      No wlasnie tam jest najwiecej perełek. W Eindgoven w Muzeum były Mapy wyd. Dwie siostry 🙂

      • Ania

        Hej Aniu, Mapy są w Holandii we wszystkich bibliotekach do wypożeczenia nawet, w koncu zostały przetłumaczone na wiele języków. A tak na marginesie czy wszystkie pozycje kupiłas własnie w Muzeum w Eindhoven czy też jeszcze w jakichś innych księgarniach?
        Mieszkam w NL i też namietnie kupuję/wypożyczam piękne książki 🙂

      • Nebule-Ania

        Ta dużą kupiłam w muzeum, a Olivie w księgarni- świetnej notabene.

  5. Ania

    Aniu, mam pytanie z tematem niezwiązane zupełnie, za co przepraszam. Albowiem szukam na twojej stronie postów, o zabawkach dla szkrabów w wieku Lilki. Amka jest miejsza, ale już szukam ciekawych propozycji, a tobie ufam, gdyż mamy podobne wyczucie stylu, jak zauważyłam :). Czy mogłabym zasugerować utworzenie posta z zabawkami Lilci? Bo ostatni, jaki widziałam był dokładnie rok temu (10.03.2014).

  6. Katjuszka

    Zainspirowałaś mnie. Do podróży. I do tego co z nich będziemy przywozić. Dziękuję! 🙂

  7. Klocek i Kredka

    Jestem! I to jestem zachwycona! Linki, linki Dobra Kobieto!

  8. malami

    Książki są piękne 🙂 Szczególnie ujęła mnie trójwymiarowa wersja gąsienicy. Przypomina mi książki z dzieciństwa…
    Odpowiadając na pytanie: z podróży przywożę zazwyczaj jedzenie 😉 Uwielbiam przywozić sery, wina i przyprawy. Lubię również kupić coś oryginalnego, robionego ręcznie.
    Myślę, że teraz, gdy mamy synka będę się rozglądać za książkami oraz nietypowymi zabawkami 🙂

  9. Okiem Alexa

    Piękne! A nie orientujesz się przypadkiem czy są dostępne gdzieś u nas?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *