Pierwsze chwile w domu

Udało się, wczoraj wyszliśmy ze szpitala. Bilirubina spadła do 10,3. Odetchnęłam  z wielką ulgą. Noc zaliczam do najbardziej spokojnych w ciągu tych 7. Lilcia jest najsłodszą istotą na tym świecie i wszechświecie.

W domu czekała na nas niespodzianka. Przesyłka od Cioci i Szymcia:). Dziękujemy. Powoli się wdrażamy w system.


Na razie kończę! Pa



Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Odwiedź nas na instagramie

ZOBACZ WIĘCEJ