Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Gadżety dla dzieci

Piórnik do szkoły i akcesoria papiernicze – nasze wybory

Piórnik do szkoły leży już na biurku i czeka na pierwszy tydzień września. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam zakupy szkolne – jak byłam dzieckiem, to był mój ulubiony czas w wakacje.

Dziś pokażę Wam nasze wybory – piórnik do szkoły i akcesoria papiernicze, które sprawdzają nam się od dawna.

Piórnik do szkoły – jaki wybrać?

Wciąż są popularne piórniki z gumeczkami, gdzie się wkłada pojedynczo długopisy i kredki. Taki piórnik mieliśmy w zerówce i niestety Lili nie chciało się wkładać wszystkich kredek w gumki za każdym razem, więc uznałam, że może wypróbujemy czegoś innego.

Rozglądałam się też wśród piórników z wyposażeniem i byłam lekko zszokowana, ile waży piórnik 3-poziomowy – około 950 g. To bardzo dużo, a ja chciałabym żeby dzieci nosiły jak najlżejsze plecaki, więc się na taki nie zdecydowałam.

Mamy piórnik Jeune Premiere, ale na rynku jest dużo podobnych do nich. Poniżej inne piórniki w podobnym typie.

W środku jest kilka gumek, a resztę przyborów wkłada się luźno do środka.

Myślę, że dobrze się sprawdzi w szkole.

Piórnik do szkoły – inne ciekawe modele

1.

1.Milan KLIK

2. St. Right KLIK

3. Head KLIK

4. Herlitz KLIK

5. Coocazoo KLIK

6. Liliputiens KLIK

7.Backup KLIK

8. Strigo KLIK

9. Coolpack KLIK

10. Hama KLIK

Przy okazji chcę Wam pokazać akcesoria papiernicze, które mogę śmiało polecić.

W połowie tamtego roku kupiłam akcesoria Ooly i naprawdę jestem zachwycona jakością, nasyceniem kolorów i funkcjonalnością.

Mamy mazaki dwustronne, z jednej strony cienkie z drugiej grube (jak zakreślacze) – piękne pastelowe kolory. Dostępne TUTAJ

Mamy też kredki, które idealnie nadają się do szkoły. Zamiast 24 kredek, które zajmują więcej miejsca, jest 12 kredek, ale za to dwustronnych. Dostępne TUTAJ

W ofercie tej marki są też piękne gumki i temperówki – kupiłam taki zestaw z pączkami. Dostępne TUTAJ

Mamy też gumkę wysuwaną i bardzo dobrze się sprawdza KLIK

Mamy też brokatowe długopisy żelowe (delikatnie pachną) – jestem zachwycona ich jakością – nie przerywają i bardzo długo ich używamy. Dostępne TUTAJ

To były nasze pierwsze produkty z tej marki i naprawdę jestem nimi zauroczona. Jak skończą nam się te, to napewno dokupię kolejne. Myślę też, że doskonale nadają się na prezenty i zamawiam je bliskim dzieciom.

Szukałam sklepu, gdzie jest wszystko z marki Ooly w dobrej cenie i znalazłam TUTAJ (są najtaniej). Tylko nie wpisujcie w wyszukiwarce tego sklepu „Ooly” tylko „kolorowe baloniki” i przejrzyjcie wszystkie strony – gwarantuję, że też się zakochacie.

A jeżeli jesteście fanami klasycznych akcesoriów do szkoły i biura to polecam www.e-biuroland.eu (macie tam rabat 3% na hasło NEBULE i darmową wysyłkę od 200 zł i personalizowany długopis)

My potrzebowaliśmy dodatkowych kredek KLIK, nożyczek KLIK i innych akcesoriów z wyprawki. Wszystko zamówiłam na raz.

Do tego flamastry zapachowe KLIK

Wszystko już gotowe i czekamy na wrzesień:) Jak Wasze nastroje?

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. Lu

    No w końcu jakaś rozsądna mama! 😉 Wiadomo, że na początku jest szał, szczególnie w zerówce i jak widzę na insta jak mamy sześciolatków obkupują je w zakreślacze, cienkopisy czy inne pierdoły, to śmieję się w duchu. Też mam to za sobą i po trzech latach w końcu wiem co naprawdę się sprawdzi. Super wybór piórnika i akcesoriów. Moja córka co miesiąc prosiła o nowy klej i gumkę do mazania, dużo tego poszło 😉 W poerwszej klasie chyba nadal piszę się ołówkiem, ale potem sporo zmazywalnych długopisów też przerobiliśmy. Powodzenia!

  2. Myszamysza

    UWAGA! kredki dwustronne sa u nas w szkole zakazane i to ze wzgledow bezpieczenstwa – nie jest trudno wbic koledze zaostrzona kredke w oko… zupelnie niechcacy! 🙁 nie rozumialam tego wczesniej ale juz wiem, ze wiele szkol zwraca na to uwage, nie tylko nasza.

    A z innych tematow – polecam jeszcze temperowke razem z pojemniczkiem na struzyny (?) – nie kazdy nauczyciel pozwala dzieciom na stanie nad koszem i struganie w czasie lekcji…
    Ja tez kupilam synowi taki piornik kasetowy jak Wy macie (tylko stosownie tanszy i rodzimy). Warto zwrocic uwage zeby nie mial „rogow” ale raczej oble krawedzie – na rogach zamek lubi sie zacinac.
    Ta wysuwana gumka zamjmuje chyba sporo miejsca? Mam wrazenie ze „tradycyjna” maze rownie dobrze a jednak mniej wazy 😉 i macie racje – rzeczy do szkoly trzeba najpierw wyprobowac w domu, nie ma to jak frustracja gumka, ktora rozmazuje i brudzi zamiast mazac!

    • admin

      Dzięki – może faktycznie zostawię je w domu. W piórniku ma małą gumkę, a ta duża jest w domu.

  3. Justyna

    Kredki – to ekstra pomysł, gdyby jeszcze były trójkątne :/ (u nas z motoryka małą problemy) Jeszcze czekam tylko na recenzje/opinie śniadaniowki i moje dzieci gotowe (notabene mam w tym samym wieku dzieciaki Młodszy syn idzie do przedszkola a Starsza córeczka do szkoły podwójny stres 🙂 )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *